Miranda Pająk szuka sensu.

20.01.04, 12:20
Miranda Pająk ma 30 lat i wymiary cielesne: 90/60/90. Zarabia 4200 PLN. Netto
oczywiście. I mieszkanie ma (124 m2) i samochód. I pierścionek z brylantem
(od narzeczonego chyba). Ma również Miranda mamę, tatę i przyjaciół sztuk 4 i
znajomych sztuk niezliczone i psa też ma. I na wakacje jeździ 2 razy do roku.
No i zdrowa jest. Zdrowiuteńka całkowicie.

Mimo to, Proszę Państw, Miranda Pająk nie znajduje sensu. Sensu życia ma się
rozumieć. Oczywiście... liczne środki zaradcze były podejmowane w celu
zmienienia stanu rzeczy. Bezskutecznie niestety. Szukamy więc nowych pomysłów.

Do tej pory wpłynęły następujące:
a) płacę netto z 3300 PLN zmniejszyć do 500 PLN (netto ma się rozumieć)
b) posłać na dietę bynamniej nie odchudzającą
c) pierscionek z brylantem wyrzucić do najbliższego śmietnika
d) mieszkanie oddać komornikowi
e)zachorować, na ospę najlepiej wieczną!

Z poważaniem,
Zespół. Wsparcia ma się rozumieć

    • nonstop Re: Miranda Pająk szuka sensu. 20.01.04, 12:57
      Niech zostanie macochą
    • cy_nick Re: Miranda Pająk szuka sensu. 20.01.04, 12:58
      Belzebub Mucha; wymiary niemodelowe, (więc o bzykaniu może jedynie pomarzyć)
      zarabia 500 netto, do pracy autobusem jeżdzi(miesięczny 80 PLN),dzieci ma
      sześcioro, (własne, jak najbardziej, wszak nie ten ojcem, co spłodził, lecz ten
      co wychował) , a żona wzór cnót istny, (do twarzy jej w czerwonym porche kolegi
      z pracy). Chorób ma bez liku, lecz wszystkie niezdiagnozowane, więc tak jakby
      ich nie było. Szczęśliwy żywot wiedzie, wolny od myśli o sensie egzystencji. I
      nigdy bliźniemu nie odmówi w potrzebie, więc z Mirandą Pająk chętnie się zamieni
      (względnie przeprowadzi do niej).
    • joe.alex Re: Miranda Pająk szuka sensu. 28.01.04, 23:04
      Miranda zagubiła sens, więc powinna:"...znów pokochać kogoś jeszcze prościej..."
    • oldpiernik Re: Miranda Pająk szuka sensu. 29.01.04, 06:46
      Sensu życia szuka?
      W głowie sie biduli potentegowało?
      Przecież życie nie ma sensu, to ona jeszcze nie wie?
      Ale jeśli ma czas i ochotę, niech szuka.

      Mnie się wydaje, że życie jest do życia, a nie do szukania...
    • sarna_z_lasu Re: Miranda Pająk szuka sensu. 29.01.04, 16:54
      a mnie sie ten watek podoba -p.m.p.


      Bo ona nieumiejętnie/???/ żyjąc nie szukała sensu bo jak wspomniał stary
      sucharek - tego sensu brak.!!!!!
      A umiejętnością przyjemności szukania zajęta ,nie miała możliwości znalezienia
      odpowiedzi na brakujace pytania o istnienie sensu .
      I tak sie zakręciła ,że się poobijawszy o dogmaty ,zapomniała w którą stronę
      należy patrzeć ,by umieć chwalić: dzień i słońce i noc i faceta.

      Ja ,gdyby nie brak w młodości wzorca /mnichowego ascety/ - niestety /-
      odeszłabym z tobołkiem starego sucharka i wodą od źródła /nie mądrości/ i szła
      podziwiając noc i dzień .
      A reszta to mnie nie obchodzi i zwisa jak kilo kitu.
      Dlaczego mam zastanawiać się kiedy smakuje mi WZ-etka ? a kiedy tylko chleb -
      ja to wiem - tylko możliwości brak .
      I to jest ta myśl ,której nie dała mi młodość poznać .

      A paśniki są pełne w lesie /jeszcze/ sarenka z sarniawym rozumkiem /małym./
    • aps Re: Miranda Pająk szuka sensu. 30.01.04, 18:38
      panna_mieta_pachnaca napisała:

      > Miranda Pająk ma 30 lat i wymiary cielesne: 90/60/90. Zarabia 4200 PLN. Netto
      > oczywiście. I mieszkanie ma (124 m2) i samochód. I pierścionek z brylantem
      > (od narzeczonego chyba). Ma również Miranda mamę, tatę i przyjaciół sztuk 4 i
      > znajomych sztuk niezliczone i psa też ma. I na wakacje jeździ 2 razy do roku.
      > No i zdrowa jest. Zdrowiuteńka całkowicie.
      >
      > Mimo to, Proszę Państw, Miranda Pająk nie znajduje sensu. Sensu życia ma się
      > rozumieć. Oczywiście... liczne środki zaradcze były podejmowane w celu
      > zmienienia stanu rzeczy. Bezskutecznie niestety. Szukamy więc nowych pomysłów.

      Pomysl MPN (Mietowa Panno Nieznajoma) z literatury zaczerpniety:

      Wzdrygnalem sie po raz drugi, poniewaz Panstanislaw powiedzial, jak czlowiek tak
      nad morzem siedzi, to sie nad sensem zycia zastanawia. (...)

      Powiedzialem, Paniestanislawie, ma pan dwie rece, ktorymi moze poruszac, jak
      pan chce, dwie nogi, ktore niosa pana, gdzie tylko zyczenie, oczy pan ma, uszy,
      i to wszystko jest panu posluszne, nie wydaje sie panu, ze zastanawiac sie
      nad sensem zycia to bezczelnosc?

      Panstanislaw poprawil sobie chustke na glowie i powiedzial, czego sie pan
      mnie czepia. Odpowiedzialem, a tego, ze szuka pan sensu w czyms, co juz ten
      sens stanowi.

      Nie bylem pewien, wydawalo mi sie, ze cos takiego powiedzial Arystoteles,
      ale gdyby nawet nie powiedzial, ja i tak podparlbym sie nim. Po to,
      by Panstanislaw powiedzial, aha, i glebiej nad tym pomyslal. Powiedzialem wiec,
      tak glosil Arystoteles, Paniestanislawie, wielki filozof grecki i warto sie
      nad tym zastanowic. Panstanislaw powiedzial, aha, i zaczal sie zastanawiac.

      (moze cdn)

      Janusz Rudnicki, opowiadanie "Odwiedziny" z tomiku "Mozna zyc"


      :-))

      Pikus
      • panna_mieta_pachnaca Re: Miranda Pająk szuka sensu. 31.01.04, 18:43
        Drogi APS-ie jako Pikus się przedstawiający.

        Pomysł przedni jest. Godny wzięcia pod rozwagę i takoż Zespół uczyni (pod
        rozwagę weźmie, znaczy). Pytanie jednak pojawia się ważne i nie do
        zlekceważenia.... Pani Miranda Pająk z całą pewnością nie ma pojęcia, kim
        Arystoteles był. I że był w ogóle. Czy w tej sytuacji pomysł można wciąż
        realizować?

        Z poważaniem.
        Z.
        • pikus Re: Miranda Pająk szuka sensu. 03.02.04, 10:19
          panna_mieta_pachnaca napisała:

          Pani Miranda Pająk z całą pewnością nie ma pojęcia, kim
          > Arystoteles był. I że był w ogóle. Czy w tej sytuacji pomysł można wciąż
          > realizować?

          To niech sie _dowie_. Dowiadywanie sie o tym czy owym moze
          tez stanowic odrobine sensu.

          > Z poważaniem.
          > Z.

          Pikus
      • pikus Re: Miranda Pająk szuka sensu. 24.02.04, 13:25
        aps napisał:


        >
        > Pomysl MPN (Mietowa Panno Nieznajoma) z literatury zaczerpniety:
        >
        > Wzdrygnalem sie po raz drugi, poniewaz Panstanislaw powiedzial, jak czlowiek
        ta
        > k
        > nad morzem siedzi, to sie nad sensem zycia zastanawia. (...)
        >
        > Powiedzialem, Paniestanislawie, ma pan dwie rece, ktorymi moze poruszac, jak
        > pan chce, dwie nogi, ktore niosa pana, gdzie tylko zyczenie, oczy pan ma,
        uszy,
        >
        > i to wszystko jest panu posluszne, nie wydaje sie panu, ze zastanawiac sie
        > nad sensem zycia to bezczelnosc?
        >
        > Panstanislaw poprawil sobie chustke na glowie i powiedzial, czego sie pan
        > mnie czepia. Odpowiedzialem, a tego, ze szuka pan sensu w czyms, co juz ten
        > sens stanowi.
        >
        > Nie bylem pewien, wydawalo mi sie, ze cos takiego powiedzial Arystoteles,
        > ale gdyby nawet nie powiedzial, ja i tak podparlbym sie nim. Po to,
        > by Panstanislaw powiedzial, aha, i glebiej nad tym pomyslal. Powiedzialem
        wiec,
        > tak glosil Arystoteles, Paniestanislawie, wielki filozof grecki i warto sie
        > nad tym zastanowic. Panstanislaw powiedzial, aha, i zaczal sie zastanawiac.
        >
        > (moze cdn)
        >
        > Janusz Rudnicki, opowiadanie "Odwiedziny" z tomiku "Mozna zyc"
        >
        >
        > :-))
        >
        > Pikus

        Obiecany "moze cdn", a wiec lecimy dalej.

        Mogloby pana w ogole nie byc, ciagnalem po chwili, za darmo sie pan
        urodzil, za...- tu nachylilem sie do jego ucha - za damski ch**,
        Paniestanislawie, rozumie pan? Czy wie pan, ilu ludzi w ogole nie
        istnieje, nie istnialo i istniec nie bedzie? Tutaj, na swiecie,
        na ktorym pan rozsiadl sie teraz swoim tylkiem?! Zastanawial sie
        pan? Na ktorym robaczki po to jedza korzonki, zeby robic kupki,
        kupki gnija po to, zeby powstawaly z nich sole mineralne, sole
        mineralne rozpuszczaja sie w wodzie, wode pija korzonki...

        Bylem coraz bardziej wsciekly na te zadowolona z siebie morde,
        ktora, kiedy gdy mowilem, raz po raz zaslaniala mi slonce. Cala
        moja istota sprezala sie, gdybym mial rewolwer strzelilbym
        w niego raz, a potem jeszcze cztery razy. Albo wbijalbym go kazdym
        slowem, jak mlotkiem, centymetr po centymetrze w ziemie.
        Zamiast tego pukalem go palcem, coraz mocniej i gdzie popadlo.

        ...sole mineralne rozpuszczaja sie w wodzie, wode pija
        korzonki drzew po to, by na gorze wypuscily sie listki, ktore spadaja
        znowu po to, zeby jadly je znowu robaczki i zeby znowu robily kupki
        po to zeby powstaly sole, czy pan sie nad tym zastanawial?!


        Cd nie nastapi :-)

        Pikus (niestety z zadowolona z siebie morda)
    • ryszq Re: Miranda Pająk szuka sensu. 02.02.04, 18:31

    • morfaer Re: Miranda Pająk szuka sensu. 24.02.04, 14:39
      Szanowny zespole Wsparcia (mam nadzieje ze nie technicznego :)) moim skromnym
      zdaniem szukanie sensu zycia tylko po to zeby go znalezc jest niepotrzebne i
      zbyteczne. Poniewaz tenze sens jak bedzie chcial sam nas znajdzie :)) Wiem co
      mowie mam powiedzmy pewne doswiadczenia z tychze sensem :)) Mozna pewne rzeczy
      w swoim zyciu zmienic pieniadze to nie wszystko i nalezy przede wszystkim
      dobrze sie bawic bez wzgledu na to czy ten sens znalezlismy czy nie :))

      To ja czyli Morfaer
      • bachantka Re: Miranda Pająk szuka sensu. 25.02.04, 16:26
        Drogi morfie....jakkolwiek znasz moja niewatpliwa sympatie dla twej
        osoby...muszę sie z toba troszkę nie zgodzić. Nasza Miranda ma problem bardzo
        powazny. Po pierwsze nieszczęsne dziewczę ma wszelkie podstawy do bycia
        szczęśliwą, to jest problem, bo nie ma na co zrzucić swojego życiowego poczucia
        bezsensu. A stąd juz tylko krok do bolesnego odkrycia,że przyczyny owego
        bezsensu tkwią w niej samej, a nie musze ci chyba wyjaśnieć,że nie jest to
        odkrycie szczególnie przyjemne. Po drugie problem Mirandy jest wbrew pozorom
        dośc pospolity, bo.... czy ów zyciowy bezsens każdego czasami nie dopada? Ty i
        ja Morfie wiemy,że dopada, więc nie bagatelizuj....;)
        Pozdrawiam cie serdecznie - Mag-Margo.
        • morfaer Re: Miranda Pająk szuka sensu. 26.02.04, 09:36
          Ja rowniez nie bede ukrywal ze mam sporo sympati do ciebie Krolowo :)) ale
          oczywiscie jak zwykle sie ze mna troszke nie zgadzasz :)) takie twoje prawo i
          taka natura!! Tak to prawda kazdy z nas przynajmniej raz sie zastanawial na
          dbezsensem tego zycia i dziwi mnie to ze mirandzie sie to nieudalo tylko do
          jakich doszlismy wnioskow? Jak by sie nad tym tak naprawde gleboko zastanowic
          (tylko po co)to do czego dojdziemy? Moje wnioski byly zatrwazajace :)) dlatego
          delikatnie mowiac wyrzucilem je do kosza i przestalem sie nad tym zastanawiac (
          bo i po co) co to zmieni? Nic nie zmieni a tylko bedziemy chodzic jak
          struci :)) dlatego nadal uwazam ze szukanie sensu zycia to nic niewarte
          tracenie czasu a jak bedzie to nam potrzebne sam sie znajdzie :)) ale nie
          bagatelizuje tego :)) co bedzie to ma byc to my jestesmy odpowiedzialni za
          nasze zycie jestesmy kowalami wlasnego losu i trzeba to wykorzystac :))

          To ja czyli Morfek
    • feministka0.75 Re: Miranda Pająk szuka sensu. 24.02.04, 17:15
      To jakiś nierealny twór Paniennko
      ona tylko ma:

      dodaj
      matka alkoholiczka
      ojcieca nigdy nie ma - wżna praca
      przyjaciele tylko o tym kto gdzie jak tanio byl ubrany...
      • feministka0.75 no i jeszcze... 24.02.04, 17:22
        ten chlopak teraz robi kariere, pracuje po kilkanaście godzin dziennie, nawet
        jak przychodzi do niej to ciagle dzwonią telefony. Zycie erotyczne nie istnieje
        wcale, a jeżeli nawet coś się wydarzy to nie do końca chce sie jej krzyczeć,
        ale robi tak bo tak podobno powinno być.
        Wlaściwie to on ją denerwuje, ale żyje nadzieją, że po ślubie go zmieni...
      • panna_mieta_pachnaca Re: Miranda Pająk szuka sensu. 25.02.04, 14:26
        Fem! Dziękuję Ci... Sama nie mogłam wskazać na te okoliczności z wiadomych
        względów... Jak dobrze, że jest ktoś, kto może jeszcze służyć bystrym
        oczkiem ;)))
        • feministka0.75 Re: Miranda Pająk szuka sensu. 26.02.04, 03:43
          panna_mieta_pachnaca napisała:

          > Fem! Dziękuję Ci... Sama nie mogłam wskazać na te okoliczności z wiadomych
          > względów...

          dla mnie mało wiadomych...
          ale prosze
          • oldpiernik Re: Miranda Pająk szuka sensu. 28.02.04, 12:41
            mały sens w rzeczach małych i jeszcze mniejszy w rzeczach wielkich
            lekki sens zjadacza chleba i ciężki sens filozofa
            twardy sens pożądania i jakże wiotki sens spełnienia
            krótki sens myśli i zbyt dlugi sens czynu

            głeboki sens ukryty w lubieżnych okrzykach, bo tak trzeba
            szeroki sens poszukiwań, bo bezsens nieznośnym jest
            daleki od marzeń sens, bo tak bezpieczniej
            wysoko gdzieś w niebiesiech sens ostateczny
Pełna wersja