m_am...

30.01.04, 11:27
    • 1maciejos Re: m_am... 30.01.04, 11:35
      no właśnie...
      było imieninowo i szybko nadrabiam
      me - życzę Ci z okazji imienin, które już były następujących rzeczy:
      1. więcej wdechów niż wydechów w życiu (nawet jeśli zaskutkować by to miało
      rozpęknięciem)
      2. więcej jasnej szarości niz ciemnej szarości
      3. więcej kolorów niż szarości jasnej bo o tym, e mniej ciemnej juz pisałem
      4. więcej częstoskurczu sercowego wynikjącego z tzw bezpośredniej ekstazy życia
      (wcale nie o szekie to .. nie nie)
      5. więcej słomek do picia napojów, gdyż nie ma nić wdzięcznejszego niz
      niewiasta spożywająca napój przez słomkę nibytoniewinnie...
      6. więcej ciuchów (wiadomo)
      7. więcej kosmetyków (wiadomo)
      8. więcej odpoczynku, relaksu czy tam nie wiem...
      9. więcej kinematografii w życiu i życia w kinematografii...
      10. spełnienia w każdej rzeczy której się imasz lub imać będziesz..
      wsio

      Maciek

      (późno nie oznacza gorzej..nie nie :))))
      • pikus Re: m_am... 30.01.04, 14:16
        Do tak ladnie szumiacych zyczen wypada sie tylko dolaczyc. Nawet
        nie wiedzac, co to jest "szekie".

        :-)

        Pikus
        • binka Re: m_am... 30.01.04, 15:09
          to kto ma imieniny??
          me czy maciejos?
          jakby co wam obojgu choć każdemu indywidualnie:duuuuuuuużooooooooo dobrego a
          nic złego:-)))
          sciskam icałuje z dubeltówki:-)))))
      • me_and_myself Re: m_am... 31.01.04, 11:31
        Maciej, ja to Cię jednak kiedyś... No puknę jak nic! KochanyGupi
        • binka Re: m_am... 31.01.04, 12:57
          hmmmm to Macka można..tak...puknąć???
          ja tez mogę?
          :-)))))
    • peter.steele Re: m_am... 31.01.04, 18:07
      mam kiedyś Ciebie na forum nazwałem Karino.
      Dlatego Karino wszystkiego najlepszego, aby owsa starczało bys wszystko lubiła
      jak kon owiec. A w oczach miała ......... sama radośc i szczęscie
      wymalowane :)))))
      • toulaa Re: m_am... 02.02.04, 01:50
        Jakoś mam opóźnienie ze wszystkim ostatnio, ale nie umiem sobie odmówić wypicia
        za zdrowie tak Kochanych Styczniowych Solenizantów- mam- Twoje zdrowie piję
        jakimś kawowym, czarnym prawie likierem ( nie znam się na nazwach:((, co jest
        słodki, ale i lekko dekadencki zarazem, i ma różową wisienkę do ozdoby, zaś
        Maćkowe ( haha, brzmi jak pępkowe) oczywiście prostolinijnym i orzeźwiającym
        mrożonym zielonym peppermintem ( choć, maciejaku, mój Maciek lutowy jest).

        Myslałam, co by pasowało dla Was obojga, jest tu J. N. moimi ustami dla
        Was..początek o mam, a o żonie i trójce dzieci dla maciejaka:))

        Sto lat!



        Gdybym się urodził przed stu laty
        w moim grodzie
        U Lariszów dla mej lubej rwałbym kwiaty
        w ich ogrodzie.
        Moja żona byłaby starszą córką szewca
        Kamińskiego, co wcześniej we Lwowie by mieszkał.
        Kochałbym ją i pieścił
        chyba lat dwieście.

        Mieszkalibyśmy na Sachsenbergu,
        w kamienicy Żyda Kohna,
        najpiękniejszą z wszystkich cieszyńską perłą
        byłaby ona.
        Mówiąc - mieszałaby czeski i polski,
        szprechałaby czasem, a śmiech by miała boski.
        Raz na sto lat cud by się dokonał,
        cud się dokonał.

        Gdybym sto lat temu się narodził
        byłby ze mnie introligator
        U Prochazki bym robił po dwanaście godzin
        i siedem złotych brałbym za to
        Miałbym śliczną żonę i już trzecie dziecię,
        w zdrowiu żył przez trzydzieści kilka lat na tym świecie
        I całe długie życie przed sobą,
        całe piękne dwudzieste stulecie

        Gdybym się urodził przed stu laty
        i z tobą spotkał
        U Lariszów w ich ogrodzie rwałbym kwiaty
        dla ciebie, słodka.
        Tramwaj by jeździł pod górę za rzekę,
        słońce by wznosiło szlabanu powiekę
        A z okien snułby się zapach
        świątecznych potraw.

        Wiatr wieczorami niósłby po mieście
        pieśni grane w dawnych wiekach.
        Byłoby lato tysiąc dziewięćset dziesięć,
        za domem by szumiała rzeka.
        Widzę tam dzisiaj nas - idących brzegiem,
        mnie, żonę, dzieci pod cieszyńskim niebem.
        Może i dobrze, że człowiek nie wie,
        co go czeka.....
        • 1maciejos Re: m_am... 02.02.04, 14:50
          dzięki... upadłem na posadzkę Magdo, czego zwyczajowo nie czynię wskutek
          otrzymywanych życzeń...
          jako, ze odebrało mi totalnie głos nic poza "dziękuję" nie jestem w stanie tu...
          :))))))))))))))))))))))

          ciejos

          ps. ale ja dojdę do siebie i się zrewanżuję...spoko.. hejoooooooo
    • me_and_myself Re: m_am... 02.02.04, 14:56
      Dziekuję.
Pełna wersja