Sade

03.02.04, 22:23
Jesli ktos ma plyte Sade to prosze mi zgrac i przywiezc do Krakowa na zlot:)
Dziekuje, do widzenia:P
P.S. dodam tylko, ze "lovers rock" juz mam.
    • toulaa Re: Sade 03.02.04, 23:02
      jejuuuuu, nauta, teraz przez Ciebie śpiewam do rana:" Is it a crime? is it a
      crime?.....that I still love you....and I want you to want me too..."


      cudo!
      • prudencja a mię się bardziej podoba... 04.02.04, 00:48
        ...love is stronger than pride
      • adi_100 Re: Sade 04.02.04, 18:29
        toulaa napisała:

        > jejuuuuu, nauta, teraz przez Ciebie śpiewam do rana:" Is it a crime? is it a
        > crime?.....that I still love you....and I want you to want me too..."
        >
        >
        > cudo!
        >
        >
        > Jakoś nie miałem szczęścia, a chętnie bym posłuchał Twojej aranżacji.

        Pozdro
        J.
        >
        • toulaa Re: Sade 05.02.04, 14:45
          adi_100 napisał:

          > > > Jakoś nie miałem szczęścia, a chętnie bym posłuchał Twojej aranżacji.
          >
          > Pozdro
          > J.
          > >


          Adi, mówisz i masz: jak Sade śpiewam codziennie od 9 do 9. 30, następne pół
          godziny jak Sting, w nocy Cohenowo, a teraz, podczas obiadu- Freddie Mercury (
          tylko wybierz, czy Show must go on, czy coś innego)


          Pozdrawiam- M.
    • kamila77 Re: Sade 04.02.04, 08:35
      A mi sie wogle a wogle nie podoba,o.
    • nonstop Re: Sade 04.02.04, 08:46
      Dopotąd nie wiedziałem, że markiz de Sade płyty nagrywał.
      Z jękami?
      • urszulka_ma Re: Sade 04.02.04, 08:51
        nonstop napisał:


        > Z jękami?

        ..ja nie wiem..nie znam tego języka..
    • runek Re: Sade 04.02.04, 08:56
      nie namawiaj do czynów niezgodnych z prawem
    • cwi Re: Sade 04.02.04, 10:49
      A jeśli ktoś ma jakieś pozycje markiza de Sade, niech przepisze bądź skseruje.
      :-))
      Cwi
      • rena_gd Re: Sade 04.02.04, 11:58
        cwi napisał:

        > A jeśli ktoś ma jakieś pozycje markiza de Sade, niech przepisze bądź skseruje.
        > :-))
        > Cwi

        nie wystarczy kamerka i prezentacja??:))
        • binka Re: Sade 04.02.04, 15:21
          widac ze nie czytali markiza S.
          dziś ostrzejsze rzeczy w teledyskach dla młodzieży pokazują
          • adi_100 Re: Sade 04.02.04, 18:23
            binka napisała:

            > widac ze nie czytali markiza S.
            > dziś ostrzejsze rzeczy w teledyskach dla młodzieży pokazują
            oj binko, binko
            nie przeczytałaś ni stroniczki wyn(at)urzeń Markiza, jeżeli tak twierdzisz.
            Nie mogę powiedzieć, że polecam (bo ohydna to dosyć lektura), ale popróbuj
            moja droga, a zdanie zmienisz, zaręczam. Ostrzegam - broń boże do poduszki!
            Pozdrowienia
      • orfe Re: Sade 09.02.04, 13:30
        "Justynę albo niedole cnoty" mam na taśmie 8 mm. Niemiecka wersja w doskonałej
        obsadzie. Masz projektor Prezesie? Jedyny mankament tego filmu to rozbudowane
        partie dialogowe. Nagłe zwroty akcji w tzw normie.
    • nauta_ Re: Sade 04.02.04, 16:58
      gdzies mam markiza, ja plyte chce! no kto ma? kto? non a Ty nie pisz o
      markizach bo post charakter zmienia, swojego posta se napisz:P
      • adi_100 Re: Sade 04.02.04, 18:27
        nauta_ napisała:

        > gdzies mam markiza, ja plyte chce! no kto ma? kto? non a Ty nie pisz o
        > markizach bo post charakter zmienia, swojego posta se napisz:P

        Której płyty szukasz? może pomogę, choć nie zapadam za tą akurat gwiazdą smęt-
        ballad.

        Pozdro.
        J.

        • freelove Re: Sade 04.02.04, 18:31
          Nautko:-)
          Sade nie mam, ale za to widziałem na stacji benzynowej rewelacyjną płytę za
          jedyne 9.99 zł.
          Jest to składanka najlepszych przebojów kultowej grupy Papa Dance - "The best
          of" znaczy sie.
          Możesz otrzymać ją ode mnie w prezencie.
          Pozdrawiam,
          alien
          • binka Re: Sade 05.02.04, 07:31
            adi:-)
            czytałam dawono temu jedno coś i jakoś nie pamietam ,zeby to było coś takiego
            strasznego -zaznaczam ,że byłam wtedy niewinną panienką

            hmmmmm-zboczona jestem???

            nauta-ja mam tylko na kasecie i nie bede w Krakowie więc raczej ci nie pomogę:-(
            • adi_100 Re: Sade 05.02.04, 09:55
              binka napisała:

              > adi:-)
              > czytałam dawono temu jedno coś i jakoś nie pamietam ,zeby to było coś
              takiego
              > strasznego -zaznaczam ,że byłam wtedy niewinną panienką
              >
              > hmmmmm-zboczona jestem???


              binko,
              jeżeli nic co ludzkie nie jest nam obce, to oczywiście nie jest "to" nic
              strasznago. Z tym tylko, że "to" w wykonaniu Markiza jest dalece inne
              od "tego" spotykanego w innych dziełach/kach, choćby osławionym "Zwrotniku
              Raka" bądz "Zwrotniku Koziorożca".
              Pamiętaj binko, że sadyzm wywodzi się w prostej linii od de Sade'a. Niech to
              wystarczy za skrótowe opowiedzenie treści dziełka które kiedyś czytałaś. Nie
              wracaj do niego, nie warto!!

              Pozdro
              J.
              >
              > nauta-ja mam tylko na kasecie i nie bede w Krakowie więc raczej ci nie
              pomogę:-
              > (
              • pikus Re: Sade 05.02.04, 10:12
                adi_100 napisał:


                > Pamiętaj binko, że sadyzm wywodzi się w prostej linii od de Sade'a. Niech to
                > wystarczy za skrótowe opowiedzenie treści dziełka które kiedyś czytałaś. Nie
                > wracaj do niego, nie warto!!
                >
                > Pozdro
                > J.

                No lepszej reklamy nie trzeba... :-)
              • agni_me Re: Sade 05.02.04, 11:39
                adi, jestem głęboko wzruszona twoją troską o odpowiednią dla nas lekturę.
                Szkoda, że tobie nikt nie powiedział, żebyś nie czytał de Sade'a i plugawe
                ziarno francuskiego libertnizmu jak nic padło no podatną glebę twej wyobraźni.
                Jednakowoż chcę zauważyć, że czytającym de Sade'a w najgorszym wypadku grozi
                śmierć z nudów.
                To mówisz, że sadyzm wywodzi się w prostej linii od Sade'a? No, no. ;-)
                • pwrzes Re: Sade 05.02.04, 12:31
                  Co tam libertynizm. To pikus (pikus, bez urazy;-)) przy libertarianizmie.
                  Misses byl dopiero zboczony :-)

                  Mors
                  • toulaa Re: Sade 05.02.04, 14:40
                    pwrzes napisał:

                    > Co tam libertynizm. To pikus (pikus, bez urazy;-)) przy libertarianizmie.
                    > Misses byl dopiero zboczony :-)
                    >
                    >Czy to ma coś wspólnego z bretarianizmem albo frutarianizmem??????;)
                    • toulaa Re: Sade 05.02.04, 14:41
                      Z tych na li- to znam i poważam tylko libertyńską powieść Choderlosa de Laclosa
                      ( ech, ta Markiza de Merteuil, wzór niedościgniony...)
                • adi_100 Re: Sade 05.02.04, 13:15
                  Agni,

                  nie bądź czepliwa. Ok, errata, powinno być "wyraz sadyzm". Teraz dobrze?
                  przecież wiadomo o co chodzi, a to nie rozprawa filozoficzna. A poza tym, jam
                  zafascynowany tymi bredniami? Doprawdy, przesadziłąś. W jednym się zgadzam,
                  tego nie da się czytać.

                  I więcej luzu, Waszmościanko. Wiosna za pasem.

                  Pozdr.
                  J.
                  • agni_me Re: Sade 05.02.04, 15:11
                    adi, tak masz rację, strasznie brakuje mi luzu, no i oczytania też. Pewnie tak
                    jak 99% czytających forum nie miałam zielonego pojęcia skąd się wziął sadyzm,
                    no i nie przeczytałam nigdy niczego co napisał markiz. Dziękujemy ci adi, żeś
                    nam uświadomił niebezpieczeństwo i udzielił wskazówek co do lektur właściwych.

                    Więcej wyobraźni, adi, czasem jest dużo bardziej potrzebna niż odrobina luzu.
                    • adi_100 Re: Sade 05.02.04, 16:34
                      agni

                      w Twe oczytanie nigdy nie wątpiłem, a i w języcsek cięty takoż. Pozwól jednak
                      w swej łasce niezmierzonej, że pozostanę przy swoim zdaniu odnośnie
                      źródłosłowu "sadyzmu". Nawet jeżeli jestem jednym malutkim procencikiem w tej
                      materii.

                      A z tym luzem wyjątkowo muszę się z Tobą zgodzić. Zdecydowanie nie posiadasz
                      go w nadmiarze.

                      Pozdr.
                      J.

                      Każdy czyta co zechce. Nie mnie to rozsądzać. Nie wątpię wszelako, że nawet
                      dla nas znalazłaby się lektura, którą wspólnie z wypiekami czytaliśmy. O,
                      choćby elementarz.

                      J.
                      • agni_me Re: Sade 05.02.04, 19:10
                        Elementarz polecam gorąco. Wydaje się być lekturą stworzoną dla ciebie.
                        Lepiej, żebyś miał wypieki odkrywając Nieznane przy czytaniu "Ala ma kota",
                        niżli niezdrowo się rumienił przy odpowiadaniu mi na forum.
                        • adi_100 Re: Sade 06.02.04, 11:00
                          Agni,

                          rozczarowujesz mnie. Szkoda:((

                          Pozdr
                          J.
                  • pwrzes Re: Sade 05.02.04, 17:06
                    adi_100 napisał:

                    > nie bądź czepliwa.

                    Czepliwosc to ja! Zdania rozpoczynamy duza litera :P

                    > przecież wiadomo o co chodzi, a to nie rozprawa filozoficzna.
                    To samo:P Nie jestesmy wrozkami, na przyszlosc radze pisac
                    jasniej. "Odpowiednie dac rzeczy slowo" :P

                    > Doprawdy, przesadziłąś.

                    -ąś? To jakas choroba? Najpierw mail z portalu od zespĄłu Gazeta.pl a teraz to.

                    > I więcej luzu, Waszmościanko. Wiosna za pasem.

                    Zda test, nie zda testu? Nie zda. :-)

                    Mors
                    • adi_100 Re: Sade 05.02.04, 17:36
                      Pwrzes,

                      chylę czoło. Nie zdałem.:P

                      Pozdr.
                      J
                • nonstop Re: Sade 05.02.04, 14:43
                  sadyzm od de Sade'a
                  a dandyzm?
                  :-)
                  • toulaa Re: Sade 05.02.04, 14:46
                    nonstop napisał:

                    > sadyzm od de Sade'a
                    > a dandyzm?
                    > :-)
                    • nonstop Re: Sade 05.02.04, 14:54
                      narcyzm to pewnie od narcyzów, co są Wiosną za Pasem
                      (wiosennym zapasem?), znaczy Waszmościanki sobie je gdzieś tam trzymają
                      (chyba się pogubiłem w tych wszystkich zawiłościach i zawilcach)
                      :))
                      • toulaa Re: Sade 05.02.04, 15:29
                        ja się też pogubiłam już- Jejmość Panny owe co sobie gdzieś tam trzymają na
                        wiosnę? narcyzy czy zawilce gajowe? A może Chelidonium maius? Taraxacum
                        officinale? Viola sylvestris?( to fajne, Linneusz zrobił błąd, i tak już
                        zostało)Convallaria maialis? Jejuuuuu, kiedy już ta wiosna????:(

                        a wiosna za pasem idzie lasem przytupując obcasem, świat ciesząc swym cudnym
                        anfasem;)


                        kończę tym fopasem- t.
                    • cwi Re: Sade 05.02.04, 20:20
                      Tylko od czego pochodzi w takm raazie cywizm?
                      :-)))
                  • adi_100 Re: Sade 05.02.04, 16:35
                    od dandysa przecież
                    J.
            • grau Re: Sade 05.02.04, 10:16
              binka napisała:

              > adi:-)
              > czytałam dawono temu jedno coś i jakoś nie pamietam ,zeby to było coś
              takiego
              > strasznego -zaznaczam ,że byłam wtedy niewinną panienką
              >

              Czy pamietasz huk armat z Aurory ?
              sz.:))
              • hippy_pottamus Re: Sade 05.02.04, 16:06
                jako pamiętająca nie tylko huk dział Aurory ale i ryki dinozaurów solidaryzuję
                się z binią, ten de Sade to nudny w za_sadzie ;-) ; a żeby jego opisy uznać za
                gorszące, to w naszych czasach trzeba by mieć z 7 lat [najwyżej] i do tego
                bujną wyobraźnię ;-)
                P.S.
                agniu - bez ognia, hihi, czasem wystarczy dymek ;-)
                hip[ek]
                • agni_me Re: Sade 05.02.04, 19:17
                  Jak widzisz, margit, nie wystarczy ani dymek ani ogień. ;-)))
      • adi_100 Re: Sade 05.02.04, 16:51
        Mili moi,
        rozeźliłem się ociupinkę, więc teraz będzie wykład:
        1. jeżeli ktokolwiek ma wątpliwości, czy źródłosłów słowa, powtarzam słowa nie
        zachowań, pochodzi od nazwiska Markiza, polecem dowolny słownik, encyklopedię,
        2. jeżeli ktoś z was moi mili zamierza czytać siedmioletniemu dziecku
        fragmenty mówiące np. o doznawaniu rozkoszy seksualnej w wyniku wysmarowania
        swego ciała kałem oddanym z bólu przez okrwawioną i skatowaną dziewczynę, to
        zdaje się, że jest na to jakiś paragraf.
        3. jeżeli kogoś z was to ekscytuje, nic mi do tego. Na szczęście wszyscy
        jesteśmy (mam nadzieję) dorośli, a przynajmniej pełnoletni.
        4. równywanie prozy markiza z jakąkolwiek powieścią erotyczną, ba nawet
        pornograficzną, jest mili moi nie na miejscu.

        Uff.

        Pozdr.
        J.

        PS. Nie wracajmy już do tego, ok?
        • agni_me Re: Sade 05.02.04, 19:00
          1. Jeżeli ktokolwiek sądzi, że mówienie, jako prawdy nam objawionej, skąd
          wzięło się słowo sadyzm spotka się z czymś innym niż kpiną jest prawdopodobnie
          osobą, która dopiero co, to odkryła i uważa, że pewnie inni jeszcze nie
          zdążyli.
          2. Jeżeli ktoś po przeczytaniu jakże oczywistego tekstu margit, sugeruje, że
          chce ona czytać de Sade'a siedmiolatkowi, ma niestety wyraźnie kłopoty z
          rozumieniem tekstu czytanego.
          3. Jeżeli ktoś z uporem pokazuje, że nie jest w stanie odczytać jakże
          wyraźnych aluzji i ironi we wpisach forumowiczów, to nic mi do tego (choć co o
          nim myślę, to moja sprawa).
          4. Pierwszy niejaki adi_100 porównał markiza do prozzy Millera, rzeczywiście
          dość wyjątkowo durnie.

          więcej luzu J, więcej luzu i może jeszcze choć trochę poczucia humoru, ono
          uwrażliwia na ironię w wypowiedziach

          i naprawdę już do tego nie wracajmy
          • runek Re: Sade 06.02.04, 08:30
            agni - tracisz w moich oczach
            • agni_me Re: Sade 06.02.04, 11:27
              runeczku, dobrze, że przeczytałam teraz, bo pewnie nie zasnęłabym i łkała noc
              całą.
          • adi_100 Re: Sade 06.02.04, 11:04
            Agni,

            ironia przybiera różne formy:)

            Pozdr
            J.
        • grau Re: Sade 06.02.04, 05:52
          Sprawdzilem adi i potwierdzam
          natomiast sad, nawet wisniowy,
          jednak nie

          sz. :))

          binka, nie wracajmy juz do tego :))
          • adi_100 Re: Sade 06.02.04, 11:05
            Grau,

            :)

            Pozdr
            J.
    • oldpiernik Re: Sade 05.02.04, 11:15
      piractwo?
      ech nauta
      przyślij cennik, to Ci kupię;)
      • ejsi Re: Sade 05.02.04, 13:33
        Jeśli cena będzie zbyt wysoka to nie kupisz? Propozycja pomocy ograniczonej;)

      • rena_gd Re: Sade 05.02.04, 14:07
        kupcie dziewczynie oryginalne wydanie (to do zlotowcow krakowskich), miala w
        koncu niedawno urodziny;)) (niedomyslni;))
        • peter.steele Re: Sade 05.02.04, 20:01
          a czy ona zasłuzyła???????
          • rena_gd Re: Sade 06.02.04, 09:41
            peter.steele napisał:

            > a czy ona zasłuzyła???????

            I TO JAK ZASLUZYLAAAAAAAAAAAAA;)) slychac w posen jak krzycze??:))
            • peter.steele Re: Sade 06.02.04, 23:00
              nie slychac ufff :))))
    • wojtek33 Re: Sade 05.02.04, 16:47
      www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.szukaj?zet=hbopsauggiiyixmjtmevixvosweewp&osoba=%20Sade&oferta=O&dzial=4

      Że trzeba zapłacić?

      pozdr
      wojtek
      • binka Re: Sade 05.02.04, 20:39
        dopiero z pracy wróciłam, ale chyba i tak nie ma się co już wypowiadac
        zaznaczam tylko powody swej nieobecności

        grau-szwin-kobiecie wiek wypominać;-P
    • nonstop Re: Sade 06.02.04, 13:33
      boszszsz i co ja narobiłem tym markizem...
      jak zwykle mea culpa, mea maxima culpa...
      lepiej by już "...a przed nią bieży baranek, a nad nią fruwa motylek...", albo
      i ten co to kląska za borem
      nauta zła na mię - ale trudno, ja tylko posty o szczotkach i sznurkach umię
      pisać,
      i to byłoby na tyle, o wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego
      Narodzenia

      P.S.
      cwi - obawiam się, że cywizm pochodzi od Cywińskiej (Izabelki, zresztą)
      :)
      • toulaa Re: Sade 06.02.04, 15:48
        nonstop napisał:

        > boszszsz i co ja narobiłem tym markizem...
        >


        Chciałam tylko powiedzieć, że kto jest zmęczony torturowo- sadystyczno-
        libertyńsko- dekadencko- krwiolejącąsię atmosferą tego postu, niech odwiedzi
        np. wątek, gdzie mieszka Miłość, Ciepełko, Dobro i Wiara w Człowieka.


        P. S. Myślę, że jednak od psa Cywila, oui.
    • nauta_ sade 06.02.04, 22:42
      no tak!! ja o chlebie, wy o wodzie...
      Jak juz tak temat zszedl na bocznice to moze ja tez cos dodam z innej beczki?
      potrzebuje karatege:) najlepiej HUNTER STUDENT.
      A co?!
      • nonstop Ilu? 07.02.04, 08:36
        hundert student????
        boszsz
        • _aaa_ Re: Ilu? 08.02.04, 12:05
          ...non....już Ty lepiej nic więcej nie pisz....:P
          • nonstop Re: Ilu? 09.02.04, 08:39
            dobra, ale co zrobię jak beczki i bocznice lubię?
            :)
            • bigott Re: Ilu? 09.02.04, 13:35
              beczki, czy z beczki?
              a moze boczki, zboczki...
              albo juz nic, bo sie znowu nauta pogniewa.

              b_skonfundowany_tym_co_w_miare_wyzej
Pełna wersja