walentynki...

06.02.04, 13:52
Czy wierzycie w cos takiego jak dzien sw.Walentego?
Czy ten jeden dzień powinien być aż tak szczególny, skoro miłość jest w nas
każdego dnia?
I czy w końcu,dzień ten nie jest tylko wymysłem naszej wyobrażni?


Ja zostawiam te pytania Wam, a sama składam mojej Walentynce wszystkiego naj.
Resztę powiem Mu osobiście.

ps.

jakże lakonicznie,ale życze Wam tylko jednego: ZDROWIA, a wszystko inne
przyjdzie samo:)

Pozdrawiam.
ana
    • senne_marzenie Re: walentynki... 06.02.04, 14:38
      szczerze powiedziawszy, to uwazam to za jakis sztuczny twor. tak samo jak
      dzien matki/ojca/babci/dziadka/dziecka/kobiet/nauczyciela/gornika/hutnika...

      no ale nawet komercja jest czasem mila, wiec czemu nie?;) kazda okazja i kazdy
      sposob jest dobry zeby okazywac milosc:)

      PS.a dzien czatownika kiedy jest?:P
      • grau Re: walentynki... 06.02.04, 14:45
        senne_marzenie napisała:

        >
        > PS.a dzien czatownika kiedy jest?:P
        >

        codziennie

        sz. :)
        • halina501 Re: walentynki... 06.02.04, 14:49
          grau napisał:

          > senne_marzenie napisała:
          >
          > >
          > > PS.a dzien czatownika kiedy jest?:P
          > >
          >
          > codziennie
          >
          > sz. :)



          ...i conocnie ;-))))))
          • toulaa Re: walentynki... 06.02.04, 15:43
            Czy wierzycie w coś takiego jak św. Mikołaj? A Zębowa Wróżka?
            • aramisek Re: walentynki... 10.02.04, 13:13
              Zębowa Wróżka przyszła kiedyś do mnie,
              to jak mam w nią nie wierzyć?

              W końcu Wróżki nie chodzą po domach od tak sobie!

              ann

    • nonstop Re: walentynki... 06.02.04, 15:56
      Walentyna Twist...

      było coś takiego
      • binka Re: walentynki... 06.02.04, 17:28
        nonstop napisał:

        > Walentyna Twist...
        >
        > było coś takiego
        a nie Tiereszkowa?

        ps
        swoją drogą dwie swietne kartki kupiłam walentynkowe, tylko nie wiem czy obrazy
        nie spowodują:-)))
    • kriek Re: walentynki... 06.02.04, 18:34
      aramisek napisała:

      >
      > jakże lakonicznie,ale życze Wam tylko jednego: ZDROWIA, a wszystko inne
      > przyjdzie samo:)

      dzieki. oj, zdrowie to trzeba miec zeby przetrzymac kolejny zmasowany atak
      rozowego plastiku.
      • aramisek Re: walentynki... 10.02.04, 13:25
        Moja firma na szczęście nie jest udekorowana w różne czerwone elementy,
        ponieważ w tym roku moja szefowa wyjechała na ferie.Zapomniała o wszystkim i na
        nasze niewymowne szczeście także o tym.

        DZIEKUJEMY SZEFOWO!

        Zreszta ona wygląda sama jak jedna wielka czerwona kokarda z brokatem na samym
        czubie.Ale ją lubie.

        pozdr.
        ann
        • twoja.szefowa wyjechalam ale... 10.02.04, 14:00
          widze wszystko;)
          Tu tez jest siec;)
          a pamiec mam dobra;)

          (tylko za lizusami nie przepadam,aramisku)

          Pozdrawiam rownie serdecznie;)
          • twoja.szefowa a na moj przyjazd... 10.02.04, 14:03
            ...prosze siedzibe firmy ladnie udekorowac.Czerwonym elementami.
            I z brokatem na czubie;)

            Pozdrawiam serdecznie;)
            szefowa;
    • pikus Re: walentynki... 10.02.04, 14:05
      Mnie sie podoba to, ze w tym dniu ponoc zaczynaja sie parzyc jakies
      ptaszki. A ptaszki to juz jest zapowiedz wiosny. No i rzeczywiscie:
      luty od tego dnia ma juz z gorki, a marzec to wiosna praktycznie.
      • hippy_pottamus Re: walentynki... 10.02.04, 17:00
        parzenie ptaszkow to zapowiedz ich skubania [lepiej sie skubie sparzone niz
        surowe] ;-)) a nie zadnej tam wiosny ;-)
        a poza tym to wedlug jakiego kalendarza i dla ktorej polkuli to liczyc?? ;-))P
        hipek_błotny
        • freya Re: walentynki... 10.02.04, 17:22
          Chyba półkuli prawej (o ile qrczę pamiętam), hipku drogi, ale z neurologii to
          jam zawsze slaba byla...
          ;))
          • pikus Re: walentynki... 10.02.04, 17:35
            Wy sie ze mnie smiejecie? Ale to naprawde jest taka tradycja, zob. np.

            www.techdirect.com/valentine/origin.html
            :-)

            Pikus
          • toulaa Re: walentynki... 10.02.04, 21:24
            Hehe, freyko, a w lewej jest ośrodek Broca za mowę odpowiedzialny, u kobiet
            szczególnie rozwinięty, choć w ten dzień, jak każe Szekspir, i one zamilknąć
            powinny, by słuchać słowiczych wdzięków w mężczyzny głosie......a potem
            skończyć jak Ofelia?:(

            t._ zasłuchana_w_ptasie_( gorzkie)_ gody_ i_ zadumana_ nad_ lisimi_ zamiarami_
            w_ sercu


            P. S. Tu proszę wpisywać adresy, kto i od kogo chce walentynkie, anonimową,
            rzecz jasna:) bo inna się nie liczy ( sakra, ma ktoś maila do nona????:)
            • toulaa Re: walentynki... 10.02.04, 22:08
              www.meish.org/vd
            • sugar_cube Re: walentynki... 15.02.04, 16:27
              > ośrodek Broca za mowę odpowiedzialny, u kobiet
              > szczególnie rozwinięty,


              no i znowu sie potwierdzilo, ze nie jestem kobieta, bo ja raczej bardzo malo
              mowie; no wlasnie - co z kobietami ktore nie sa gadatliwe... i jeszcze jedno,
              jeszze gorsze pytanie: co z kobietami, ktore nie maja PMS?!?!

              Czy to jest normalne, to ze ja nie jestem taka GADATLIWA jak baba? Bo skoro
              odpowiada za to mozg, to ... JA MAM DEFEKT MOZGU! :(


      • sugar_cube zmarzniete ptaszki 15.02.04, 16:21
        > Mnie sie podoba to, ze w tym dniu ponoc zaczynaja sie parzyc jakies
        > ptaszki. A ptaszki to juz jest zapowiedz wiosny. No i rzeczywiscie:
        > luty od tego dnia ma juz z gorki, a marzec to wiosna praktycznie.


        drogi piku
        a w zeszlym roku snieg padal jeszcze w kwietniu; wiec w tym roku postanowilam
        nie podniecac sie wiosna, zeby pozniej nie bylo mi jeszcze smutniej i jeszcze
        gorzej
        pewna wrozka zauwazyla tez ze pory roku jakby sie przesunely w stosunku do
        miesiecy kalendarzowych: jak pamietamy, jesien w tym roku pozniej sie zaczela i
        znacznie pozniej skonczyla

        a poza tym cieple miesiace sa tylko w roku w zasadzie tylko cztery...

        no i od maja zaczyna sie UE, co podobno oznacza dla zwyklego raczej niezbyt
        zasobnego mieszkanca tego kraju mowiac krotko i oglednie zalamanie finansowe


        • freya Re: zmarzniete ptaszki 15.02.04, 17:32
          sugar_cube napisała:

          > no i od maja zaczyna sie UE, co podobno oznacza dla zwyklego raczej niezbyt
          > zasobnego mieszkanca tego kraju mowiac krotko i oglednie zalamanie finansowe

          No, co Ty... Wino ma stanieć! I to jest jedyne światełko w tym tunelu.
          :))
    • peter.steele Re: walentynki... 10.02.04, 23:54
      wole haloween
    • nonstop Re: walentynki... 11.02.04, 11:59
      jak mię ktoś walentynkę przyślę, to go zablokuję do końca świata
      hyhy
      (copyright by kamila)
      • pikus ja tez nie chce walentynek (n/t) 11.02.04, 12:02
        • binka Re: ja tez nie chce walentynek (n/t) 11.02.04, 15:35
          mówisz..i nie masz
          a ja chcę , ale i tak nie dostanę
          zresztą-problemów to i tak nie rozwiąże
          • binka dementi-chciałabym,chciała.. 11.02.04, 21:01
            oczywiście nie zwróciłam uwagi na teamt:-(
        • madame.leokadia A ja od pika to bym qrna chciała... (n/t) 11.02.04, 19:37

        • pikus a jednak dostalem, jedna (t) 17.02.04, 00:13
          i ucieszylem sie. To moze w przyszlym roku bede juz chcial.
          • she1961_lodz Re: a jednak dostalem, jedna (n/t) 17.02.04, 00:57

            • she1961_lodz PS 17.02.04, 01:01
              ja dostalam wiecej, ale nie o tym chcialam pisac...

              Dostalam jedna podpisana "tajemnicza nieznajoma" - ktos mi moze powiedziec , co
              komu po takiej kartce?
              To tak jak sms z netu podpisany "tajemniczy wielbiciel" - nawet nie wiadomo co
              z tym zrobic. W jakim celu wysyla sie takie anonimowe kartki???
              • toulaa Re: PS 17.02.04, 12:23
                she1961_lodz napisała:

                >
                >
                > Dostalam jedna podpisana "tajemnicza nieznajoma" - ktos mi moze powiedziec ,
                co
                >
                > komu po takiej kartce?
                > To tak jak sms z netu podpisany "tajemniczy wielbiciel" - nawet nie wiadomo
                co
                > z tym zrobic. W jakim celu wysyla sie takie anonimowe kartki???
                >



                No, szy, aż mną zatrzęsło, no!!!! Spytaj córki, jak nie wiesz, przecie, jakem
                naczelna amerykanofilka, walentynki MUSZĄ być anonimowe~!!! Takie podpisane
                ZUPEŁNIE się nie liczą!!
                Wysyła się je nie tylko ukochanej/ emu, ale też żonie/ mężowi od 30 lat tym
                samym ( fiu, fiu), i rodzicom, i dziadkom, i przyjaciółka przyjaciółce, i w
                różnych innych konfiguracjach, podpisane " twoja walentynka".

                I jak to co z tym zrobić? Ucieszyć się, że ktoś o nas ciepło pomyślał!
                Gwoli wyjaśnienia: to nie ja byłam " tajemnicza nieznajoma", szczerze mówiąc
                nie wpadłam na to, i nie mam Twojego numera;). A poza tym pomagałam Zębowej
                Wróżce wsuwać pod poduszkę mojej córki monetę i wyciągać zęba.
      • laperla Re: walentynki... 11.02.04, 16:10
        nonstop napisał:

        > jak mię ktoś walentynkę przyślę, to go zablokuję do końca świata
        > hyhy
        > (copyright by kamila)
        >

        (czy stfor to czytal?)
    • fanka_dzbanka Re: walentynki... 11.02.04, 21:23
      w walentynki to ja wale tynki, o!
    • urszulka_ma Re: każdego dnia roku...:))) 11.02.04, 23:35
      aramisek napisała:

      > jakże lakonicznie,ale życze Wam tylko jednego: ZDROWIA, a wszystko inne
      > przyjdzie samo:)
      >
      > Pozdrawiam.
      > ana

      dołączę się..do życzeń..
      dla wszystkich dużo szczęścia i miłości każdego dnia..:)))

      www.ewa.bicom.pl/zyczenia/nr8.htm
    • goplanka Re: walentynki... 12.02.04, 20:29
      Ten dzień jest dla mnie wyjątkowy, szczególny, ale z całkiem innego powodu...
      Urodziłam się właśnie 14 lutego i walentynki kojarzą mi się z przepysznym
      urodzinowym tortem..... tylko świeczek co roku przybywa na nim :-)))))))
      • wenklara Re: walentynki... 13.02.04, 00:51
        hej
        ja jestem za walentynkami to szczególny dzień dla nas ponieważ bardzo kocham
        swojego męża (nie tylko w ten dzień )ale zawsze jednak większa smiałość jest w
        ten dzien powiedzieć zeby wszyscy to słyszeli iż to jest moja miłość i amorek
        nas ustawił ku sobie :)a i kwiaty się dostaje przecież niecodziennie :)
        do goplanki :)
        wszystkiego najlepszego z okazji urodzin
        • goplanka Re: walentynki... 13.02.04, 10:52
          Dziękuję :-) wenklaro :-)
    • ejsi Re: walentynki...żartobliwie:) 14.02.04, 09:10
      :))


      crass.on.ru/flash/bird.html
    • kornelia753 Re: walentynki... 14.02.04, 12:09
      niech przypadkiem Walenty
      w swej dobroci bezgranicznej
      nie przyniesie Wam w prezencie
      choroby wenerycznej...
    • ryszq Re: walentynki... 14.02.04, 12:21

      Nawet szczęśliwy można być
      w wieku seniora
      -trafiony strzałą Amora

      I wszystkim -dużo miłosci i dużo radości.
    • liizka Re: walentynki... 14.02.04, 15:41
      Ja myślę, że tu nie ma co wierzyć lub nie.
      Ważne jest czy chce się innym przekazać wyrazy sympatii czy nie.
      Ja polubiłam to święto, bo bez szczególnej przyczyny
      można powiedzieć innym, że są lubiani, kochani itp.
      Życzenie zdrowia średnio mi się podoba na tę okoliczność, no bo co
      mają zrobić Ci, którzy tego zdrowia nie mają i już go mieć nie będą:(
      Przecież im też należą się jakieś życzenia
      Ja wszystkim życzę zadowolenia z siebie i z przyjaciół
      aby umieli doceniać w nich to co wartosciowe a przymykać oczy na słaboski
      które przecież mamy wszyscy no i życzę dużo uśmiechu
      Pozdrawiam
      Liizka
Pełna wersja