nie byłam na zlocie w kraku....

18.02.04, 12:27
i sie zastanawiam,jaki to pech mnie przesladuje,a może nie ma czego żałować?
a kto miał jechać a też nie pojechał? poza tym to skandal,żeby tak na grypę
jakąś chorować...sądziłam,że mnie takie wpadki nie dotyczą.Ale tak to
bywa,kiedy sie ktoś napali jak szczerbaty na sucharki.Muszę więc przestać
planować.
    • same_zalety Re: nie byłam na zlocie w kraku.... 18.02.04, 13:32
      ach żałuj,oczywiście, że żałuj, bo zlot ów prócz kilku drobnych wad miał
      same_zalety...
      lecz nie rań sucharem dziąseł swych, bo pewnie jeszcze nie jeden przed tobą.

      • senne_igraszki Re: nie byłam na zlocie w kraku.... 18.02.04, 15:18
        nie mialam byc, nie bylam, nie bede i nie zaluje:)
        wole was w mniejszych ilosciach;)
        • toulaa Re: nie byłam na zlocie w kraku.... 20.02.04, 10:25
          senne_igraszki napisała:

          > nie mialam byc, nie bylam, nie bede i nie zaluje:)
          > wole was w mniejszych ilosciach;)
          >



          Dream, jakże ja Cię lubię:))
    • katja10 Re: nie byłam na zlocie w kraku.... 19.02.04, 14:35
      elle a tak na Ciebie liczylam-hihihi,ale oddalam meza w inne dobre raczki z
      bardzo dobrym rezultatem-polubij zlociki wiec jeszcze bedzie okazja abys sie
      wywiazala z zadania,hihihihi-pozdrawiam i mam nadzieje,ze grypa juz
      przeszla.Cmokasek.
    • zjawa44 Re: nie byłam na zlocie w kraku.... 20.02.04, 14:47
      Ja tez nie byłem bo nie mialem byc ale tez miałem grypę i nie zauważyłem bym
      sie zapalił od sucharów.Jestem tworem wyłącznie wirtualnym i tej wersji bedę
      się trzymał do końca...Amen
Pełna wersja