Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspólnie...

23.02.04, 02:42

Do Pompona, bo przecież to dorosła osoba, to i wie co robi.

Dzisiaj zapytałem najpierw na priv, później i na ogólnym, czy już w sobie
choć tyle odwagi znalazła, żeby powiedzieć zlotowiczom jak "pięknie" się
wobec Nich zachowała, bo to chyba każdy powinnien mieć szanse, że choćby
najgorsze świństwo zrobił, to żeby mógł choć trochę godności zachować i za
to przeprosić. Odpowiedzi nie uzyskałem, tutaj też już jej nie chcę, tutaj
tylko wrzucam suche info, żeby nie było, że rush gdzieś w kuluarach, jak się
bawić, to wspólnie i wesoło :))) Trochę adrenalinki nie zaszkodzi, a też i
wiosna się zbliża, więc czas i czat przewietrzyć :))

Nie popisałaś się Pompon, w tych relacjach, kontaktach na jakie
wszyscy tutaj jesteśmy skazani, Ty zrobiłaś świństwo wszystkim tak wielkie,
że większego w tej formie właśnie trudno sobie wyobrazić. Myślałem, że
najgorszą rzeczą na czatach jaką można zrobić, to właśnie wmówić komuś jaka
jest wredna inna osoba, a Ty Pompon udowodniłas, że mozna zdecydowanie
wiecej. Jakie Ty miałaś zdanie o samym zlocie to zostawię dla siebie, bo
każdy ma prawo do własnej oceny zachowań innych, ja również. Na jedno Pompon
sobie nie pozwolę, minął tydzień od zlotu, może Ty masz inne wartości, może
ludzie są dla Ciebie nikim, ale mimo to jesli Ty nie umiesz znaleźć w sobie
choć odrobinę przyzwoitości, żeby o tym powiedzieć, to ja to zrobię za
Ciebie. Nie będę Twoim wspólnikiem w kłamstwie, kiedy chociażby Rubijka w
poniedziałek ze smutną minką (wiele osób w podobnym tonie) pyta się Ciebie
dlaczego nie byłaś, że tak na Ciebie czekała, a Ty odpowiadasz, że nie
chciało Ci się, że czasu nie znalazłaś, czy jeszcze jakies inne kłamstwo.
Otóz Pompon Ty byłaś na zlocie i do zrozumienia jest postawa kiedy jesteśmy
nieśmiali, zamknięci w sobie, w jakiś sposób wstydliwi, a mimo to chcemy
widzieć te wszystkie osoby, gdzieś siadając po cichu z boczku i choc przez
chwile karmić swój wzrok - to wszystko jest do zrozumienia, tyle że Ty
zrobiłaś to o wiele bezczelniej i do tej pory masz czelność tutaj zaglądać,
kłamać. Podsłuchała, oceniła, wiele się dowiedziała z Ich własnych
ust, sama nie dała się poznać, ech... no całkiem pieknie. Dajmy
wiec szanse i wszystkim, żeby mogły i Ciebie też kojarzyć która to.
Stały użytkownik czata, nasz wspólny znajomy, przedstawia swoją znajomą
spoza czata, która później głupa pali, że nawet nie ma pojęcia co to
czatowanie! Jako juz osoba towarzysząca rozmawia właśnie z Rubijką, z
Tukanem, z Katją, z wieloma innymi osobami, patrzy, słucha, przygląda się,
ocenia a na drugi dzień mówi Rubijce, że Jej się nie chciało na zlot iść!!!
Tylko ki ch...... Ty Pompon musiałaś mi to właśnie powiedzieć? W czym Ty
jesteś lepsza od Rubijki, od innych uczestników zlotu, że mam biernie się
przyglądać jak bezczelnie kłamiesz moich znajomych, bawiąc się przy tym
nieźle. To pobawmy się Pompon razem, we wspólnym gronie, wszak tu wszyscy
jak jedna wielka rodzina. I wiesz Pompon, śmiga mi to co Ty o tym wszystkim
teraz myślisz, nie ważne jest dla mnie za kogo mnie uważasz, ważniejsze jest
dla mnie, żeby się grało w otwarte karty, żeby się widziało, z kim ma się
do czynienia. Jeśli na coś takiego sobie pozwoliłaś, to na wszelkie świństwa
już byś sobie wsród ludzi na czacie pozwalała, to wolę, żeby raczej
wiedzieli co może Ich spotkać z Twojej strony! Trudno mi to sobie wyobrazić
nawet jak można było patrzeć komuś znajomemu w oczy i rozmawiać, pewno i
wielu innym tez trudno będzie sobie nawet to wyobrazić i mimo oczytania
Twojego, jakiejś mądrości życiowej, to dla mnie Pompon już zawsze
pozostaniesz zakłamana i nieszczera - zielony nick ubarwiający czat gazety.
Dziękuję za uwagę.... powiedziałem to najdelikatniej wszystko jak tylko
potrafiłem, ktoś musiał Pompon, a i Tobie będzie lżej, bo będziesz miała i
zwolenników i przeciwników takiego postepowania, zresztą podobnie jak i
ja... :)


...szczery do bólu nieraz - rush....

p.s. I do Senne słowo - jak coś Senne zaczynasz to dokończ, a nie głosisz
slogany, uciekasz z pokoju i nic powiedzieć nie dasz. Widać wiele wiesz i w
wielu sprawach uczestniczysz, a jak coś jest w tym wszystkim nie fair, to
właśnie takie zachowanie gdzie coś na boku, poza innymi. Zresztą ja Tobie
nie zamierzam się tłumaczyć, jeszcze potrafię rozróżnić i moi rozmówcy też,
co to jest zaufanie, szczerość i prywatne sprawy, a co to jest świństwo i
zwykłe chamstwo! Jako op masz pewno prawo tak uważać, ja jako człowiek nie.
Uśmiechnij się Senne, w każdym bądź razie nie chciałbym, żeby ktoś mi zrobił
takie świństwo i jestem pewny, że Ty i wielu moich znajomych też tak uważa,
więc nie truj proszę, że priv to świętość :) Czesto później gdzieś wychodzi,
jaka to kurewska swiętość, są równi i równiejsi, a dla mnie człowiek jest
człowiek i basta! (na marginesie, skąd Ty wiedziałaś,
że to na priv zostalo powiedziane, ech....)

i drugie ps. - może mam dziwny charakter, ale nie zamierzam się wstydzić za
kogoś na tym czacie, widzieć jak ktoś w "zywe oczy" kłamie innych
uczestników, a nie móc zareagować, być związany jakąś świńską tajemnicą.
Mogłaś najnormalniej Pompon umrzeć z tą wiedzą i dla wszystkich byłoby
wygodniej.... tylko, że dokładnie właśnie co niektórych coś takiego rajcuje,
że mogą się tym z kimś podzielić....

Są tacy co nie mają nic do zaproponowania, nie potrafią nawet o pogodzie
rozmawiać a Ich jedną pożywką są inni. Dopieprzyć, obgadać, popluskać się w
bagienku to Ich żywioł. Ludzie na Boga! jeśli nie mówicie o swoich
prywatnych sprawach, tylko obsmarowujecie ludzi, to chyba musicie sobie
zdawać sprawę, że niekoniecznie jesteście tą najbliżą osobą, że komuś może
właśnie obsmarowujecie przyjaciela, i na co liczycie? na świętosc priva? I
nie pieprzyć mi proszę, że nie trzeba wcale tego słuchać, bo jeśli mnie ktoś
zna choć trochę, to wie, że o innych nie rozmawiam, a mniej znajomych gdy
zaczynają, to proszę, żeby nie mówili o innych. Są charaktery, które muszą
powiedzieć i tyle, tylko niech szukają powierników Im właściwych!

....do innych - jesli na tym polega tajemnica i zaufanie, to proszę mi nie
ufac i nic nie powierzać, plissss.....

Pozdrawiam, zmykam, czas odpocząć....

.....rush..
    • she1961_lodz Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 07:40
      r_u_s_h napisał:

      Dajmy
      > wiec szanse i wszystkim, żeby mogły i Ciebie też kojarzyć która to.

      Dajmy - służę fotografią Pomponika, Solo. Pozwoliła się sfotografowac.
      • poo Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 09:33

        Pompon IGNOR (zakładam,że i tak Ci to lata).
        amenT
    • nonstop Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 08:53
      A to ci Katon! No!

      P.S.
      Pompon, pozostaje Tobie tylko droga do Canossy, albo pod jarzmem kaudyńskim
      przejść.
      hyhy
    • sarna_z_lasu Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 09:36
      Ja też chciałam przyjść przebrana za inną osobe np.za wilka ale by mi mały
      ogonek wystawał zbyt widoczny .
      Wilku przepraszam - ja tylko taki przykład z lasu.
      No i nie udało mi się dojechać .
      A tak się naczytałam ,że atmosfera była jak w łaźni - rodzinna hehehe.
      Lubię / bez złośliwości / jak ktoś miesza
      A to /pomponowe/ było głupie albo fajne........... kto to wie ?
      Jeżeli pompo sie ubawił -jej zazdroszczę
      jeżeli obraził lub uraził to wasza i nasza żaba do połknięcia.
      Jak przepoczwarzę sie w bocianke to obiecuje ,że ją zjem .
      A teraz uśmiechnijcie się /nie beztrosko -oczywiście -tylko mądrze/


      Witamy wiosnę może przyjdzie ech lato lato...........Sarenka
    • senne_igraszki Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 10:00
      drogi rush,
      chcialam tylko wyjasnic, ze:
      - nie ucieklam, a wyszlam,
      - zaczelam i dokonczylam i nie mam nic wiecej do dodania w tej sprawie,
      - jako czlowiek (n i e j a k o o p) uwazam, ze jest cos takiego jak zaufanie,
      przyjazn i lojalnosc i nawet jesli twoj przyjaciel zrobi cos co potepiasz, to
      czasem warto ugryzc sie w jezyk, a nie glosic swiatu rozne "prawdy objawione".
      ty masz inne podejscie do tego (masz pelne prawo takie miec), a ja ciesze sie,
      ze o tym wiem.

      :))
      milego tygodnia.
      • binka za przeproszeniem.. .rzyg 23.02.04, 10:17

        dawno tak się nie zniesmaczyłam i zdegustowałam-chodzi mi tylko i wyłącznie o
        rusha

        btw-ma ktoś jeszcze jakieś ciekawe sprawy opowiadane mu na priwie i ubarwione
        swoimi dodatkami do wyciągnięcia na ogół?

        ps senne-nie da rady skasować tego wątku?
        • rena_gd Re: za przeproszeniem.. .rzyg 23.02.04, 10:34
          Rzygaczy nie musialas w to mieszac;)) za przeproszeniem nawet:))

          robta co chceta...
          • senne_igraszki Re: za przeproszeniem.. .rzyg 23.02.04, 10:37
            przede wszystkim mogla nie rzygac na mnie:))
            • binka Re: za przeproszeniem.. .rzyg 23.02.04, 10:56
              wszelkie podobieństwo z Rzygaczami przypadkowe i niezamierzone

              senne-na Ciebie nigdy w życiu nie było mym zamiarem:-)
              • torebka_od_prady tu można rzygać [no txt] 23.02.04, 11:32
        • r_u_s_h Re: za przeproszeniem.. .rzyg 23.02.04, 12:58
          Nieraz warto burze wywolac, zeby sie przekonac kto jest kto. I ja jestem Binka
          zniesmaczony - rzygamy oboje, tylko z dwóch roznych powodow!
      • r_u_s_h Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 12:35
        senne_igraszki napisała:

        > drogi rush,
        > chcialam tylko wyjasnic, ze:
        > - nie ucieklam, a wyszlam,
        > - zaczelam i dokonczylam i nie mam nic wiecej do dodania w tej sprawie,
        > uwazam, ze jest cos takiego jak zaufanie,
        > przyjazn i lojalnosc i nawet jesli twoj przyjaciel zrobi cos co potepiasz, to
        > czasem warto ugryzc sie w jezyk, a nie glosic swiatu rozne "prawdy
        objawione".


        Senne wszystko się zgadza, z takim założenie pewno tak, tylko skąd takie
        założenie? Przyjaciel, zaufanie, lojalność? Znów coś wiecej wiesz niż ja
        sam. Dokładnie Pompon jest takim samym człowiekiem jak i inni - przyjaciel
        by Ci takie świństwa nie zrobił ( w ogóle to gratuluje jeśli ktoś ma takich
        przyjaciół), zaufanie to ja mam, ale nie do Niej, a czy jestem lojalny wobec
        przyjaciół to wiedzą to sami zainteresowani. Proszę, nie tutaj o takich
        wzniosłych hasłach w tym śmietniku.
        Senne jeśli poważnie tak uważasz, to trudno mi to zrozumieć, ale masz
        prawo tak uważać, może Was nawet gdzieś na szkoleniach uczą, że priv to
        świętość. Stajesz się zabawką dla innych, nikt niczym nie ryzykuje i może
        wszystkich przy Tobie obsmarować i powiedzieć Ci o najgorszych świństwach
        wzgledem innych. Co najwyżej Ty się obrazisz i nie będziesz już z takim
        rozmawiać, ale czy temu komus na tym zależy? zależy mu na Tobie, jeśli te
        tajemnice są tego gatunku? Co najwyżej się uśmiechnie i pójdzie do kogo
        innego obsmarowywać innych, a Ty w myśl, świetej zasady, że priv, to priv
        zostaniesz z ręką w nocniku. Ktoś zrobił świństwo, ze świństwem pójdzie
        dalej, a tyły ma zabezpieczone, bo dla Senne priv to świętość. ŚWIĘTOŚCIĄ są
        prywatne sprawy, a nie ocenianie negatywne innych, albo powierzanie Ci
        tajemnicy jakich to z Nich sie idiotów zrobiło. Otwarcie powiem Senne, że
        nie zamiarzałbym wysłuchać, że jesteś szmatą, ostatnie ścierwo jakie ktoś
        spotkał na czacie, a później oglądać, jak ten ktoś Cię cmoka, "kofa" i jak
        bardzo się uśmiecha na ogólnym. Jeśli ktoś mi coś takiego mówi, to znak że
        niewiele mnie szanuje, jutro by poszedł do Ciebie i Ty z kolei byś się
        dowiedziała, jakie to ja skończone bydle jestem. Ty byś wyznawała zasadę
        świętości priva? Op karmiący trolle? To
        jednostkowa sprawa Senne i tylko wyrażona w słowach na czacie, a już
        śmierdzi, choć na takie rzeczy jak się trafią można machnąć ręką, ale co
        powiedzieć o tym, że zrobiło się świństwo w oczy i to nie jednej a 50-ciu
        osobom? Możemy mieć odmienne zdanie na ten temat i mamy, trzymaj się
        swojego, a ja swojego, ja będę się trzymał tego co mi wnętrze
        podpowiada. Za określenie "uciekłaś" przepraszam, no ale mimo, że
        stwierdziłaś, że nic więcej do powiedzenia nie masz, to trzeba było choc
        chwile poczekać, bo ja mogłem mieć, a tak musiałem aż z tym na forum.
        Pozdrawiam.
        • senne_marzenie Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 13:01
          1. brawo rush, widac, ze uczyles sie od "najlepszych" tu:)
          2. masz racje, koniec karmienia trolla.
          3. ktoredy do wyjscia?:)
    • wojtek32 Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 11:13
      Zabawne, że najwięcej do powiedzenia mają nieobecni.
      Niezły nr pomponio ;-)) szkoda, że nie poczekałaś na mnie ;-)
      No i dlaczego tylko z rushem podzieliłaś się swoimi refleksjami? Istnieje duże
      prawdopodobieństwo, że ja bym przytaknął ;-))).

      32, bo pod 33 nie wyświetlają mi się wątki rusha, miałem nosa ;-)))
      • rena_gd Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 11:23
        wojtek32 napisał:

        > Zabawne, że najwięcej do powiedzenia mają nieobecni.


        a nie moga?? ;)) jak sie bawic to sie bawic;))
      • r_u_s_h Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 12:40
        wojtek32 napisał:

        > Zabawne, że najwięcej do powiedzenia mają nieobecni.
        > Niezły nr pomponio ;-)) szkoda, że nie poczekałaś na mnie ;-)
        > No i dlaczego tylko z rushem podzieliłaś się swoimi refleksjami? Istnieje
        duże
        > prawdopodobieństwo, że ja bym przytaknął ;-))).

        Wojtek, no nieobecny, nie zawsze chęci starczają, tym bardziej zły, bo gdybym
        bym - Ona i tak by zrobiła swoje, a chociaż komu innemu by się tym chwaliła.
        Mógłbym miec to wszystko gdzieś, jak zauwazyłeś minął tydzień, dwie wersje, że
        Pompon albo zniknie, albo przeprosi nie wypaliły, choć o tym Jej mówiłem
        wcześniej, a jak wcześniej pisałem nie zamierzam uczestniczyć w Jej rozgrywach.
        Jest jasność - Pompona można lubieć dalej teraz lub nie, może i więcej
        przyjaźni zawrze, tak samo ze mną - nie szukam poklasku, wiedziałem, że będą
        skrajne opinie i tyle.

    • agni_me lektura denna i żałosna 23.02.04, 11:34
      Ktoś to przeczytał do końca i potrafi streścić?
    • me_and_myself Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 11:38
      w naszym szeszkolu nie jeszt źle ;)
      • rena_gd Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 11:52
        "Szczegolnie gdy sie spi"


        dobranoc;))
    • nonstop Streszczając 23.02.04, 13:00
      Streszczenie

      Jest to Hisstoria Wesoła, a Ogromnie Przez to Ssmutna.
      Pewne Młode, Niewinne Chłopię postanowiło zaistnieć i dla lepszego efektu
      opublikować relację ze swoich privów. Dziś to się Normą robi, wystarczy
      przejrzeć „Heroinę”, „Gnój”, „Zakazane po legalu”, czy „Paryż, Londyn, Dachau”.
      Potem jest o paleniu (husyci? A może Tarkowski?), śmigłach (Antonioni?),
      zielonych nickach (tu znam tylko „Bezgłowego Nicka”), kurewskich świętościach
      (boszsz, tu nawet nie próbuję interpretować, czy o Joannę d’Arc, czy o królową
      Margot chodziło), świńskich tajemnicach („Carrie”?), pożywkach („Soylent
      Green”?).
      Jednym słowem podejrzewam jednak jakiegoś recenzenta filmowego.
      I tym miłym akcentem żegna Was Wasz Wesoły Sanitariusz.

      P.S.
      Siostro, to białe wdzianko proszę!
      • grau Re: bede szczery 23.02.04, 13:43
        to bylem ja
        caly w pomponikach

        sz.
        • toulaa Advocatus diaboli 23.02.04, 14:16
          Po przeczytaniu pierwszego postu zdziwiłam się, że oto mnie, paradoksalnie,
          przyjdzie pełnić tę rolę i to w stosunku do pompona, " bronię" bowiem spraw
          konkretnych ( w cudzysłowie, zaznaczam), bez różnicy, czy to osoba baaaardzo
          bliska memu sercu czy....trochę mniej.
          Teraz jednak jestem zdziwiona jeszcze bardziej, bo prędzej raszowi przydałby
          się adwokat diabła...ale to już nie ja.
          Rasz, dwie rzeczy:
          1. po pierwsze primo, z tego, co wiem, pompon nie chadza na forum, wisi Jej to
          i powiewa, więc średnie medium sobie obrałeś,
          2. po drugie primo, bardzo fajnie byłoby Jagnę jakowąś na taczce z gnojem z
          naszej wioski czatowej wywozić, ale do tego celu to znajdźmy lepiej jakąś
          rozpustnicę, co cudzych chłopów podrywa ( ech, tu nawet nie ma takich:(, bo,
          doprawdy, jakoś nie mogę dostrzec niczego zdrożnego w tym, ze ktoś pojechał na
          zlot i nie ujawnia, że tam był. Naprawdę, czat to jedna wielka zabawa, zloty,
          mam nadzieję, również, zwłaszcza w karnawale, i przebieranie się, chowanie
          twarzy za maseczką, itd. jest jak najbardziej pożądane. Sama mam tyle
          tymczasowych nicków, że, gdybym była na zlocie, miałabym trudności w
          przedstawieniu się.

          Więc, jeśli możesz, rasz, powiedz mi, co w Jej zachowaniu nosi znamiona
          przestępstwa: to, że w Krakowie nie przedstawiała się swoim nickiem? Czy że
          teraz nie ujawnia, że tam była? Bo naprawdę nie wiem.

          Pozdrawiam- t.

          P. S. No dobra, powiem: na zdjęciu szy ten niski szpakowaty z brodą, drugi z
          lewej, to ja.
          • she1961_lodz oświadczenie, co nosić ma znamiona oficjalnego 23.02.04, 15:03
            toulaa napisała:
            > na zdjęciu szy ten niski szpakowaty z brodą, drugi z
            > lewej, to ja.


            Oświadczam, że nigdy nie wysyłałam toulii żadnych zdjęć.
            • oczy_migdalowe Re: oświadczenie, co nosić ma znamiona oficjalneg 23.02.04, 17:50
              szi, to jest piękne :-)
              • migdalowe.oczy Re: oświadczenie, co nosić ma znamiona oficjalneg 29.02.04, 21:35
                uuuu, ktuś mi nicka podbiera......
    • cwi Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 15:46
      Ja bardzo proszę o jedno. Krótkie streszczenie faktów.
      Bo przez ten gąszcz emocji nie potrafię się przebić.
      Pompa, przyznaj się, kogo zamordowałaś w ilości mnogiej?
    • smok_telesfor ZLOT? 23.02.04, 16:04
      To był jakiś zlot? I ja nic o tym nie wiem?

      smok
      • pwrzes Re: ZLOT? 23.02.04, 16:42
        smok, bo ty bywasz na zlotach mini, na ktorych mule wcinasz ;-)


        Mors
        • gepard1 Re: tiaaa 23.02.04, 17:36
          Szczerze mówiąc same ogólniki. A żem myślał że coś ciekawego budiet. Szkoda
          czasu.... (dopisałem się bo na ogóle był ten wątek i mogu).A priv rzecz święta
          który rządzi się prawami ustalonymi przez rozmówców.
          I tyle.
        • smok_telesfor Re: ZLOT? 23.02.04, 19:35
          morsie, tak offtopicowo. dostalem od cia emalie na gazetowe konto i cosik
          odpisalem, natomiast zero odzewu z twej strony, daj znac o co biega

          smok
          • pwrzes Re: ZLOT? 23.02.04, 20:58
            tak offtopicowo, dostalem ale musze znalezc 5 min aby nad odpowiedzia
            przysiasc :)
    • elle.bellee Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 19:23
      to jeszcze i ja 2 grosze...maialam razu pewnego niemiłąhistorię z
      Pomponami,przez rasza zresztą o ile dobrze pamiętam,a raczej pamiętliwa
      jestem.Jest więc powód,żeby niezaspecjalnie za nią przepadać.Ale wykazała sie
      jednak klasą i puściłyśmy incydent w niepamięc bez dochodzenia jakie każda z
      nas ma życie lub dzieciństwo hehe.Tak że sprawę uważam za zamkniętą. A
      tymczasem rasz,którego Ppompon chyba darzyła jakąś estymą?zaufaniem? zdradza
      wszystkim to co opowiedziała mu na privie i wygraża jeszcze jej palcem,a grzmi
      że az huczy.Ludzie są skorzy do popełniania głupstw,nikt z nas chyba nie jest
      wolny od błędów,złych uczynków itd ale niech ujawni się ktoś kto lubi słuchać
      kazań,prawd objawionych,jedynych kodeksów moralnych,pouczeń? i to jeszcze z ust
      kogoś komu sie zaufało.Ja nie wiem co rasz sobie w ten sposób rekompensuje?może
      kiedys marzyła mu sie kariera proboszcza?nie wnikam,ale jedno wiem:raczej nie
      będę z nim gawędzić na privie,bo podobnie jak większośc,ufam,że to co gadam na
      privach nikt nikomu nie powtórzy,bo by sie wtedy porobiło hehhe.Ale nie w tym
      rzecz:) wiadomo,chodzi o to banalne zaufanie.Jakos tak zawsze czułam sporo
      rezerwy w stosunku do rasza....intuicja mnie nie zawiodła......
      • r_u_s_h Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 23:10
        Elle, masz dużo racji i zgoda - tylko wszyscy ograniczyli się do zlotu i
        privów, a mi chodzi tylko o potraktownie innych, w tym mnie również. Zapowiadać
        się na zlocie, później być nierozpoznaną, wypytywać innych o różne szczegóły,
        oceniać, a na końcu na czacie pytać jak tam było i tłumaczyć, że się nie
        chciało, w odpowiedzi na pytaania, to już za dużo na moje siły. Ty również
        wiesz, że można coś powiedzieć nawet gdy druga osoba tego nie chcę. Na pytanie
        czy była i jak się bawiła, usłyszałem, że jako nierozpoznana, osoba
        towarzysząca, rozmawiała z wieloma ludźli którzy nie wiedzieli kim jest i......
        tu się zaczęło. Kilka razy wypraszałem z priv, kiedy brała się za ocenianie
        ludzi, to końcu wyłączyłem priv i tyle. Na ogólnym zapytała czy ma inora -
        powiedziałem że nie, że wyłączyłem całkiem priv - zapytała czy włączę? -
        odpowiedziałem, że nie i wszystko. Kto był ten widział, nawet któtkie
        żartobliwe komentarze się pojawiły. Sprawe postawiłem jasno, niech powie o tym
        choć tym z którymi rozmawiałą, niech przeprosi czy co tam chce i po sprawie. W
        odpowiedzi zobaczyłem jak się bawi cały tydzień ludźmi, jak wypytuje o zlot,
        (choć wszystko wiedziała i widziała) i tłumaczy się ze swojej nieobecności.
        Wczoraj zapytałem ostatnecznie co zrobi i... powstał post. Przesadzony, bo jak
        się okazuje, wszystko co tam, można było jednak w kilku słowach. Co ciekawe,
        wszyscy "buntownicy", ani sekundy nigdy ze mną nie rozmawiali, a się za
        ocenianie zabierają. Moralizatorzy wszelkiej maści, nie rozmawialiśmy i nie
        będziemy rozmawiać, to działa obustronnie. Dokładnie tak! - zamiast w bagienku
        siedzieć i obsmarowywać właśnie co poszczególne osoby zrobiły, to ja to po
        wielu prośbach, że można inaczej, zrobiłem na forum. Teraz mam nadzieje,
        jaśniej wszysko.... Jeśli ktoś broni Pompona rozumiem, jeśli czynu - nie
        rozumiem...
        Więcej do tego nie wracam, kij w mrowisku zadziałał, "ofiary" muszą być, ale
        chociaż ktoś się zastanowi może...
        • torebka_od_prady jestem 23.02.04, 23:25
          rzyg rzyg rzyg
          • agni_me Re: jestem 23.02.04, 23:49
            a dla mnie? a dla mnie?
            • torebka_od_prady dla Agni :-) [no txt] 24.02.04, 11:18
        • pomponiki Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 24.02.04, 09:06
          Idź na całość rush: na privach wielokrotnie cię zgwałciłam. Nie martw się -
          wychowam te bliźniaki sama. Nikomu nie powiem, kto jest ojcem.
          • r_u_s_h Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 24.02.04, 14:58
            To nie moje Pompon, nie mogę mieć dzieci, musiałaś gwałcić jeszcze kogoś.
            Poważnie mówiąc nie błysnąłem, mogłem zrobić dokładnie tak jak Ty i Tobie
            podobni, chodzić po ludziach, których szanuje i powiedzieć Im tyle, żebyś
            chociaż w oczy Ich nie kłamała. Później w zaparte, że to nie ja, później
            telefony, wyjaśnianie i cały sens istnienia na czacie, to "ten powiedział
            tamtemu tamto". To nie mój styl, to co miałbym powiedzieć 5-ciu, mogę
            powiedzieć wszystkim. Ty dalej wolisz opowiadać o kuzynkach, szwagrach,
            bratach, siostrach konia. I dokładnie tak to trzeba było zrobić - zrobić to
            sama, jezyk trzymać krótko i z tym umrzeć, a nie jednego prosisz, żeby Ci w
            świństwie (nieświadomie) pomógł, a drugiemu narzucasz taką wiedzę. I wcale nie
            jest mi z tym dobrze, że mimo próśb żebyś to inaczej załatwiła, musiałem z tym
            na forum iść.

            Do tych którzy tak huczą na temat priv - nie miałem wątpliwej okazji z Wami
            zamienić zdania na priv, widać też mam rozeznanie komu można zaufać, a nie
            tylko słuchać deklaracji, "że mi możesz". Jakoś popłochu nie wywołałem wśród
            moim rozmówców, widać potrafią rozróżnić prywatne rozmowy od zwykłego chamstwa.
            Dla Was fakt, że ktoś z buciorami wejdzie na priv, powie co chce i ile chce
            zanim kopa dostanie, zobowiązuje słuchacza do zachowania tajemnicy priva. Ktoś
            jest chory, nie wykluczam, że ja...

            ...poza tym luzik - bagienko wstrząśnięte, ale za jakiś czas znów muł osiądzie
            na dnie, a u góry zostanie czysta woda....

            rush
    • mom1 Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 22:02
      Na zlocie nie bylam, ani z rushem ani z pomponem na privach nie gadam...Nie
      chce oceniac nikogo, robta co sobie chceta, ale nie bylabym zadowolona z
      posluzenia pomponowi za krolika w jego doswiadczeniu" ja cos o was wiem, a wy o
      mnie nie i co z tego wyniknie"....raczej mi sie to obrzydliwe wydaje
    • e-olek Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 22:46
      same kłopoty przez ten zlot.
      • agni_me Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 23:50
        ja miałam całe wielkie mnóstwo radości i onuc też :-)
        • onuc Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 24.02.04, 10:31
          agni_me napisała:

          > ja miałam całe wielkie mnóstwo radości i onuc też :-)

          owszem, onuc tez mial cale mnostwo radosci :)
    • laperla Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 23.02.04, 23:57
      kochani,

      no i stalo sie. juz zaden zlot nie bedzie taki jak przed tem. nawet pani
      szatniarka wzbudzala bedzie podejrzenia, co do swych zamiarow. a i slowa na
      privach odcien zmienia, bedac wczesniej czesciej przemyslanymi.

      moze wobec tego czas wytoczyc ciezka artylerie i zaprezentowac Kanta?

      W "Krytyce praktycznego rozumu" (1788),w jej zakończeniu znalazł się bowiem
      sławny cytat o dwóch rzeczach budzących cześć i podziw

      "niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie".

      Prawo moralne wg Kanta doświadczane jest przez każdego człowieka w sposób
      równie oczywisty jak niebo - nie potrzeba do tego uzasadnienia takiego jak
      dobro społeczne czy prawo naturalne.

      Wystarczy zasada, którą Kant nazwał imperatywem kategorycznym:

      "Postępuj wedle takiej tylko zasady, co do ktorej moglbys jednoczesnie chciec,
      aby stala sie prawem powszechnym", ale uzupełniona o zasadę człowieczeństwa:
      każdy człowiek z osobna musi stanowić cel, a nigdy środek.

      i nie mnie oceniac jest czyny innych, nie dysponuje takimi kryteriami.

      pozdrawiam

      perelka
      • freya Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 24.02.04, 01:12
        Zaraz, zaraz, bo się nieco pogubiłam w zawiłościach scenariusza. Czy Rush to
        zaginiony syn Pompona? A kto właściwie kogo zdradził? A Senne to kto? Perfidna
        kuzynka czy poczciwa gosposia? I na ile odcinków przewidziano tę pasjonującą
        telenowelę?
        • moralizatorka_namasciona_bunte m 24.02.04, 09:08
          sem ła;-))))
          to ja zamoralizuję :
          1.nie czym drugiemu co tobie niemiłe!
          2.kto pod kim dołki kopie ten sam w nie wpada!
          3.jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie
          4.kto jest bez winy niech rzuci kamieniem

          wybrać odpowiednio do chęci
          (rozumiem ,ze rush jest czatowym świętym i rzucił se kamieniem)
        • senne_marzenie Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 24.02.04, 11:12
          kuzynka w przebraniu gosposi;)
          • rena_gd Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 24.02.04, 11:28
            senne_marzenie napisała:

            > kuzynka w przebraniu gosposi;)
            >

            prosze o zdjecie;))
      • torebka_od_prady miejsce na -> 24.02.04, 11:16
        rzyyyyyyg
    • runek Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 24.02.04, 09:16
      dobra rada :) uważaj z kim się zadajesz - unikniesz rozczarowań.
    • oldpiernik Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 24.02.04, 09:35
      ja ta ze wsi jezdem i nie wiem, o co chodzi...
      a tak privatnie do Kantowania mam maly comentar

      takie ameryczanskie filmy som, o tej skantowanej myśli
      i tam człowiek zawsze jest celem
      zmieniają się tylko środki rażenia
      • maggy Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 24.02.04, 11:51
        > takie ameryczanskie filmy som, o tej skantowanej myśli
        > i tam człowiek zawsze jest celem
        > zmieniają się tylko środki rażenia
        >
        hehe, no mialam sie nie dopisywac w tym wątku, ale środki rażenia na mnie
        podziałały, old ;-)))
        znaczy w sensie uwagi o zasięgu rażenia zawartością torebki od Prady
        [wykorzystywanej tu już po wielekroć, co każe mi się zastanowić nad dezynfekcją
        tegoż środka między użyciami] ;-)
        hi_hi_hi-pek
        P.S. [poważniej]
        niezależnie od treści uważam zawartość priva za nie podlegającą transferowi w
        jakiejkolwiek formie na tzw. ”ogół”; to coś jak prawo do prywatności;
        z drugiej strony teraz mniej więcej wiem, do kogo na priv wchodzić nie należy
        jeśli chce się, żeby treść rozmowy prywatną pozostała.(kropka)(jedna)
        m.
    • katja10 Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 24.02.04, 14:35
      Rush-znam Cie od dawna i jestes moim przyjacielem i doskonale Cie rozumiem,ze
      ta cala sytuacja wywolala w Tobie taki gniew.Ja jestem tez strasznie
      oburzona ,ze ktos zjawia sie na zlocie,smaruje tylki innym a potym jakby nic
      wraca do domku i na czacie klamie w zywe oczy.Pompon jezeli nie bylas gotowa na
      zlocik,na wspolna zabawe to po cholere tam sie pchalas?Ja bardzo polubilam
      zlociki,pokochalam ludzi ,znalazlam duzo znajomych i przyjaciol-nawe meza
      zabralam ,ktory w koncu mial okazje poznac wiekszosci z Was.Ja tez uwazam ,ze
      priv to przede wszystkim zaufanie ale czy mozna potem patrzec jak dana osoba
      nie umie odroznic klamstwa od prawdy?Czy mozna pozwolic sobie aby ktos
      wykorzystal nasze zaufanie??-Rush ja na twoim miejscu tez bym sie czula
      podle,oszukana i wykorzystana i dlaczego mialabym ten ciezar niesc sama?-
      Pompon a co do ojcostwa Twoich dzieci-wiesz nawet na czacie mozna miec
      trojaczki i to kazde z innym facetem..hihihi.,dziwie sie ,ze jeszcze masz
      czelnosc zganiac swoje winy na rusha,dobrawdy moje zdziwienie nie ma
      granicy.....
      • torebka_od_prady bleeech [no txt] 24.02.04, 15:18
      • e-olek Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 25.02.04, 00:54
        Chciałem oswiadczyc ze mnie nikt niczym dupy nie smarował.
        Ee tylka chciałem powiedziec.
        Tak wlasnie chciałem powiedziec.
        Tyłka.
    • zjawa44 Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 24.02.04, 15:39
      No i teraz juz wiadomo wszem i wobec dlaczego mnie nie ma w realu.
      A przeciez uprzedzałem ze czat to miejsce wyłacznie dla wirtalnych postaci i
      przeniesiony w real staje sie siedliskiem namietności....najcześciej chorych.
      Dlatego jestem i pozostane wirtualnym ZjaWą.
      Amen
    • rzyg Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 24.02.04, 16:04
      Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
    • cosmita Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 24.02.04, 16:38
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      • senna_orchidea Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 24.02.04, 17:20
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaale o co chodzi? ;-)
    • cy_nick Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 24.02.04, 18:22
      Hmmmm...wiecie co? Sam się sobie dziwię, ale mnie to jakoś w ogóle nie rush'a...
      Pozdrawiam wszystkich porushonych.
    • piotrek2 Niestety, niestety, niestety... 24.02.04, 23:44
    • piotrek2 Niestety, niestety, niestety... 24.02.04, 23:51

      Niestety,

      r_u_s_h napisał dobry tekst w słusznej sprawie. Niejaka pochodząca z Grodu
      Kraka (sama przyznała się) lubię.pomponiki potrafiła przez kilka
      tygodni "witać" mnie całą serią wulgarnych obelg, tak że ludzie wchodzili mi
      na "okienko", pocieszali i pytali co jest przyczyna takiej jej reakcji. Osoba
      ta zadebiutowała co najmniej kilka miesiecy temu, kiedy pogrubioną czerwoną
      czcionką opowiadała o swym bardzo złym byłym mężu (na publu). Raz trafiłem na
      jej dobry humor i pod w ł a s n y m nickiem udało mi się porozmawiać z ta
      dziwna osobą. Niewątpliwie jest bardzo wykształcona. Niestety na czat wchodzi
      zawsze sfrustrowana i na ogół bardzo agresywnmie nastawiona. To co zrobiła na
      zlocie i co opisał rush (pseudo-anonimowuy uczestnik), to więcej niz dno. W
      sumie- ignot, tylko tyle można zrobić. Rush, duzo elokwencji w tym co napisałeś
      i szczerych emocji.

      pozdrawiam

      piotrek2 (piotrek#)
      • pomponiki Re: Niestety, niestety, niestety... 25.02.04, 00:55
        rzyyyyyyyyyyyyyyyyg
        • grau Re: Juz czas 25.02.04, 05:54
          na cisze

          sz.
          • moralizatorka_namasciona_bunte pax 25.02.04, 09:57
            zgadzam się z szarym
            Panowie rush i pioter-nie łamcie się-pamiętajcie ,że chłopaki nie płaczą;
            kobiety- wiadomo: "la donna mobile ", złe są i kłamliwe i całe nieszczęście
            przez nie (od Ewy i jabłka poczynając)

            my się spolaryzowali trochu, "wyzewnętrznili" (nawet do luksusowych ale jakże
            pojemnych torebek) i.............to już jest koniec

            ps mam nadzieje przynajmniej
    • nikogo_nie_szukam Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 27.02.04, 20:44
      Pięcioletnie dziecko zachowałoby się bardziej odpowiedzialnie niż pomponiki.
      Nie wstyd na czacie rzucać się z pazurami na wielu ludzi, ale wstyd się ujawnić
      na żywo.Postawa godna pożałowania pomponiki!!!Zabawa kosztem niewiedzy
      niektórych- bo przecież częśc osób została wtajemniczona, prawda?I ładnie to
      teraz kłamać w żywe 'oczy' ludziom na czacie że się nie było na zlocie?! WSTYD
      i brak odpowiedzialności! oj pomponiki nie jesteś już młoda a głupsza od
      kilkulatka.
      • senne_marzenie Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 27.02.04, 21:45
        a nikogo_nie_szukam to kto, przepraszam?
        • nikogo_nie_szukam Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 27.02.04, 22:16
          senne_marzenie napisała:

          > a nikogo_nie_szukam to kto, przepraszam?

          Ktoś kto nikogo nie szuka;] Proszę:]
          • senne_marzenie Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 27.02.04, 23:00
            no szkoda, ze ktos, kto pisze takie slowa pod adresem pomponikow, sam nie chce
            sie podpisac jakims bardziej rozpoznawalnym nickiem...
            :)
            • nikogo_nie_szukam Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 27.02.04, 23:10
              senne_marzenie napisała:

              > no szkoda, ze ktos, kto pisze takie slowa pod adresem pomponikow, sam nie
              chce
              > sie podpisac jakims bardziej rozpoznawalnym nickiem...
              > :)
              >
              Być może cię zawiodę ale nie mam żadnych innych nicków.I nie zamierzam ich
              tworzyć.
              pzdr.:]
              • senne_marzenie Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 27.02.04, 23:18
                mhm, to dziwne, bo ja dosc czesto bywam na czacie i nigdy nie widzialam kogos z
                nickiem nikogo_nie_szukam, a skoro wiesz co pomponiki wyczyniaja tamze (taki
                wniosek wysnuc mozna z pierwszego twojego posta w tym watku...), to chyba
                jednak czasem jestes:)
                • agni_me Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 28.02.04, 00:03
                  senne, czasem tak mają "literki z haszem", zresztą jeśli przeczytasz listę
                  nicków, to najbardziej obrażeni są ci, którzy nie byli w krakowie, ja jeśli mam
                  być szczera, ani obecności, ani braku ponpona nie zauważyłam :-)
                  • pwrzes Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 29.02.04, 21:41
                    No wlasnie, ja sie rzucam na kazda niedolege umyslowa i nie odwazylem sie
                    pojechac do Krakowa. Cholera wyszlo na to, ze pompony to ja :-)

                    Mors ;-)
                    PS. Tak czuje sie obrazony :-)
                    Dowod 'logiczny' przeprowadzony na podstawie postow powyzej/ponizej :)

                    • agni_me Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 29.02.04, 21:58
                      morsiu, jesli powiesz, ze to ja cie obraziłam, będę prawdziwie szczęśliwa :-)))
                      • pwrzes Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 01.03.04, 06:04
                        Mowisz i masz :-)
                        Tak, Ty mnie obrazilas :-)

                        Mors
                        PS. Ten podwatek napewno zainteresuje nonstopa ;-)
                        • nonstop Re: Lektura lekka i przyjemna, zabawny się wspóln 01.03.04, 08:02
                          no pewnie, mię zawsze dziwnie niedołęgi umysłowe interesują
                          :-)))
Pełna wersja