Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia :)

    • mag_ Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 28.02.04, 13:14
      Powodzenia dj :-))))

      mag_

      PS. Koszulka w jakim kolorze Ci w takim razie przysluguje? ;-))))
    • jacekh Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 28.02.04, 13:31
      dj powodzenia na nowej drodze zycia:)))))

      JJ

      Pees.
      To w jakich teraz gaciach bedziesz bywal na czacie?
    • cezarx Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 28.02.04, 14:06
      Znamy sie mało albo też nie ale będąc członkiem tej znakomitej społeczność jaką
      jest ten czat MOGE tylko dodać że życze wszystkiego dobrego na nowej drodze
      życia i pamietaj "pij tyle ile możesz a nie tyle ile widzisz ".....
      PZDR CEZARX
    • luckyman1 Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 28.02.04, 17:47
      dj czym się, zawsze może być........lepiej;)))
    • sena Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 28.02.04, 18:41
      powodzenia dj, mam nadzieje, że bedzie lepiej niż tu:)
      ze slonecznym pozdrowieniem
      senka
    • ellenai Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 28.02.04, 19:05
      o kurcze dj, no to trzymaj sie i powodzenia w przyszlych planach:)cmok
    • men_ Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 28.02.04, 20:07
      Powodzenia :)
    • laperla Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 28.02.04, 20:11
      wszystkiego dobrego ))
    • reery Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 28.02.04, 21:34
      wrocisz tu jeszcze:))))
      good luck:)))
      reery
    • iranda.i.arie Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 29.02.04, 00:33
      Najserdeczniejsze życzenia na nowej drodze życia :))). A tak na poważnie duże
      podziekowania za lata pracy wniesione w tworzeniu najsympatyczniejszego portalu
      i czata w Polsce :)). Życzymy dużo sukcesów na przyszłość. I wpadaj czasami do
      nas. :))).

      iranda i arie (jaśniejszym dziewice :))) )
      • kleszczo "nic co dobre nie trwa wiecznie" 29.02.04, 02:54
        1 - sprawdzaj maila - tego drugiego

        2 - zapraszam do lury ewentualnie na gyros'a

        3 - czat caly czas (w moim odczuciu) prezentuje tendencje spadkowa ... teraz
        utrwali sie to na dobre

        4 - ... szkoda ... wielka szkoda ... ale ciesze sie, ze Cie poznalem i ze nadal
        bede mial z Toba kontakt ... o ile zaczniesz odpisywac na moje maile!!! :)

        Trzymaj sie dj. Do uslyszenia.

        Kleszczo Kleszczowski

        P.S. Do gazety - teraz to daliscie ciala!!!!
        • toulaa Re: "nic co dobre nie trwa wiecznie" 29.02.04, 04:08
          Jaka szkoda.....dj był, tzn. jest, bardzo ok jako osoba " funkcyjna", i to
          drugie, po wojtkowym opowym, odejście, które mnie ( wz)ruszyło. Chyba że dj
          robi takie odejście jak forumowe Dziewice płci obojga, co się żegnają, mówią,
          że na zawsze, by pod nowym nickiem przypuścić again massive attack? W tym
          przypadku oby!:))

          I, korzystając z okazji, zakrzyknę gromkim głosem: diiiiidżej, oddawaj
          Przystojnego!!! Super był, inteligentny i czarujący taki, i bardzo wygodny (
          tzn. te jego funkcje)

          I czemu życzycie dj- owi wszystkiego na nową drogę życia? Czyżby się żenił?:)
        • ma_bursztynowa Re: "nic co dobre nie trwa wiecznie" 04.03.04, 21:11
          kleszczo napisał:

          > 1 - sprawdzaj maila - tego drugiego
          >
          > 2 - zapraszam do lury ewentualnie na gyros'a

          Kleszczo, chodzisz jeszcze do Lury???? Myslalam, ze tam juz nic kompletnie sie
          nie dzieje.

          >
          > 3 - czat caly czas (w moim odczuciu) prezentuje tendencje spadkowa ... teraz
          > utrwali sie to na dobre
          >
          > 4 - ... szkoda ... wielka szkoda ... ale ciesze sie, ze Cie poznalem i ze
          nadal
          >
          > bede mial z Toba kontakt ... o ile zaczniesz odpisywac na moje maile!!! :)
          >
          > Trzymaj sie dj. Do uslyszenia.
          >
          > Kleszczo Kleszczowski
          >
          > P.S. Do gazety - teraz to daliscie ciala!!!!
          • dj Re: "nic co dobre nie trwa wiecznie" 05.03.04, 01:40
            ma_bursztynowa napisała:

            > Kleszczo, chodzisz jeszcze do Lury???? Myslalam, ze tam juz nic kompletnie
            > sie nie dzieje.

            Nie wiesz, że kleszczo to stały klient Lury? :) On uwielbia tamtejsze
            barmanki :) A poważnie: wątpie by chodził, byliśmy tam _wtedy_ w celach jakby
            to powiedzieć... prześmiewczych :) Tak samo jak w Jedynce :) O, wiem... jakie
            słowo pasuje do tego najlepiej: lokalny polski _folklor_ obserwowaliśmy ;)

            dj
            • ma_bursztynowa Re: "nic co dobre nie trwa wiecznie" 09.03.04, 16:55
              Masz racje dj. w Szikagowku niestety nie ma ani jednej polskiej knajpy z
              prawdziwego zdarzenia.
    • chytry_lis Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 29.02.04, 16:56
      DJ - Matka Agora Cie zredukowala?
      Lisa zredukowala.
      pozdrawiam
      chytry_lis
    • howell Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 29.02.04, 18:49
      DJ,
      choć dopiero od niedawna dane mi było z Tobą pogadulić,
      to miło mi było Cię poznać (na ile się dałeś), porozmawiać na różne tematy
      (przy okazji bijąc rekordy w !topten, czy też !topl).
      Życzę aby następna rzecz, któtrą się zajmiesz dawała Tobie jeszcze więcej
      satysfakcji niż praca w gazeta.pl (w co nie wątpie).
      Trzymaj się!

      ::)

      howell
    • dj Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia :) 01.03.04, 01:39
      Dziękuje wszystkim za ciepłe słowa. Ponieważ pytacie o różne rzeczy odpisuje
      tym razem już prywatnie. Przepraszam, że zbiorowo :) Będzie szybciej :)

      senne_zboczenie:
      > to kiedy i gdzie impreza pozegnalna?:)

      Imprezy pożegnalnej nie będzie, bo się nie żegnam :) Mówie tylko służbowe "do
      widzenia". Na pożegnanie zaproszę jak umrę :)

      gregorij:
      > Może w piątek piatego o piątej? JBP jak zwykle? :-)

      Postaram się zajrzeć :)

      juurek:
      > Trzym się i zaglądaj na forum czasami, nie tylko na czata.

      Zaglądam, jak widać :)

      agni_me:
      > Dziwnie sie żegna nie żegnając, wszak to, co najważniejsze zostaje. A że bez
      > czerwonego wdzianka? Who cares?

      Nobody - mam nadzieję :) Dlatego napisałem o służbowym "do widzenia" a nie o
      pożegnaniu :) PS(yt). Dzięki za wszystko, ciociu :)

      miltonia:
      > Podkupili Cie?
      > Postanowiles zalozyc wlasna firme?
      > Przechodzisz na emeryture?
      > Czy jeszcze cos innego?

      Zostawmy to, proszę :)

      > To, teraz razem z wiekszoscia bedziesz narzekal na portal?

      Nie będę :)

      szkodnik1:
      > ...prawdopodobnie onet podkupił dj-a....

      :-)

      cwi:
      > To już chyba się nigdy nie doczekam odpowiedzi na mojego maila sprzed półtora
      > roku :((((((((((

      Cwi, a o co chodziło? :) Może to jeszcze jakoś załatwimy? :)

      eela:
      > Społeczni na czacie są od baaaaaardzo dawna.

      Od samego początku :)

      kropka:
      > No i za kotleciki, naturalnie :-)

      Pyzi dziękuj za kotlety a nie mi, kropko :)

      nauta78:
      > ha! otwierac szampana!
      [ myślę co ja posiadaczowi nicka nauta78 uczyniłem i nie mogę sobie
      przypomnieć :) ]

      aluzja:
      > I kto będzie tak denerwująco ignorował moje powitania? :(

      Oj, Aga... toś mi napisała na koniec :)

      skancar1:
      > pozdrowionka od iki, ode mnie i od naszego czatowo-gazetowego
      > dzieciatka :)))

      Pozdrowienia dla całej rodzinki :) Nawet nie wiecie jaka to satysfakcja
      wiedzieć, że gazetowy czat kogoś połączył trwale, że macie potomka i że się
      układa ;) Szczęścia na całe życie dla was i dzieciaka :)

      hubar:
      > hmmm mam nadzieję, że pewien fragment w pewnej pracy też się
      > podobał ;-)

      Podeślesz na dj/at/gazeta.pl tę pracę? Szczerze mówiąc jakoś to do mnie nigdy
      nie dotarło a chętnie bym przeczytał. Przepraszam przy okazji za problemy z
      odzewem na Twoje pytania wówczas. Dzięki, hubar :)

      jacekh:
      > To w jakich teraz gaciach bedziesz bywal na czacie?

      Fioletowych ;)

      reery:
      > wrocisz tu jeszcze:))))

      Niczego nie można wykluczyć :)

      kleszczo:
      > 1 - sprawdzaj maila - tego drugiego

      Którego? :)

      > 2 - zapraszam do lury ewentualnie na gyros'a

      No more gyros in da dauntaun :) Wiesz, że dziś jest rozdanie Oskarów?
      Poprzednie ogladaliśmy prawie rok temu u was w The Players :)

      toulla:
      > I czemu życzycie dj- owi wszystkiego na nową drogę życia? Czyżby się żenił?:)

      Ja też nie rozumiem :) PS(yt). O Przystojniaku jeszcze pomyślimy :)

      chytry_lis:
      > DJ - Matka Agora Cie zredukowala?

      To skomplikowana historia. Rozstajemy się w pokoju :)

      > Lisa zredukowala.

      Przykre :( Powodzenia.

      Jeszcze raz podziękowania dla wszystkich za ciepłe słowa tutaj i te które
      przyszły na mail :) dj
      • eela Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 01.03.04, 01:50
        Dziwnie wyglądasz w tym czarnym kubraczku. Smutno. :-(
    • hermanowy Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 01.03.04, 02:44
      Czasami czas za szybko plynie, jakby to wczoraj bylo. Sierpien, wchodze
      pierwszy raz na czat gazety. I juz tego pierwszego dnia starszono mnie wielkim
      dj :)))). Mit ten w mojej głowie zył własnym zyciem az pewnego dnia nasze drogi
      sie zeszły a raczej nasze pakiety danych. Z tej rozmowy wynikła znajomosc,
      skromna bo skromna ale nie załuje. Niestety ten dj, od nas odchodzi :( (albo
      opuszcza nas w innych okolicznosciach ale to juz nie nasza sparawa) i takie
      odnosze ogolne wrazenie ze portal ten raczej sie cofa niz rozwija, mam takie
      wrazenie jakbym wsiadl na statek ktory zaczał tonąć. Oby nie ,ale pozwalajac
      odchodzic takim ludziom to kto wie. Zle sie dzieje w panstwie dunskim. Ale co
      my mali szarzy userzy, a ja to jeszcze bardziej szary od innych, mozemy na to
      poradzic. Pozostajac w zalu mam nadzieje na dalszy kontakt :) i mozliwy powrot
      i naprawienie tego calego burdelu. (o przepraszam caly ten post taki
      przepelniony inteligencją ale na koniec mi sie wymsknelo) :)
    • chaladia Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 01.03.04, 10:05
      Powodzenia, DJ, cokolwiek będziesz teraz robił.
      Sukcesów w pracy, w zyciu realnym i na Forum też.
      • rolotomasi Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 01.03.04, 19:25
        Jak te klocki do siebie pasują- Ni stego ni z owego, odchodzi znany i lubiany DJ
        a pojawia się -po detox-kwarantannie- kooprofag Wa-fki i dyskusje o wybiórczych
        poglądach innego AdMisia. I Wszystko jasne !?
        Miodzio, po prostu :((
        3m się >> DJ << PZDR
    • l3pp4 Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 09.03.04, 00:42
      dj napisał:

      > Nadszedł czas na mój ostatni służbowo-czerwony post z ptaszkiem ;)....

      No nareszcie, nikt mi nika nie będzie z premedytacją kolorował ;)
      3m się i wszystkiego najlepszego :)

      PZDRW
      L3pp4
      • ahora Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 09.03.04, 17:25
        dj, wracaj do gazety... postmaster i reszta wyraznie sobie nie radza,chyba ze
        przylecisz tutaj do stanow..prace w Chicago, Bostonie czy w NY masz...)))
        • rolotomasi Re: Czerwony oddaje login. Zostaje.. 10.03.04, 18:06
          dj< anyway- nie bierz akcji redakcji do siebie. To typowe potraktowanie:
          pracownika, żołnierza, reformatora - gdy taki w swoim rejonie postawi sprawy z
          głowy na nogi, to wiesz, co z nim robią, prawda?
          Jeśli jednak nie domyślasz się> spytaj przypadkowego Murzyna, albo RomkaPolko ;)
        • dj Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 11.03.04, 16:12
          ahora napisała:

          > dj, wracaj do gazety... postmaster i reszta wyraznie sobie nie radza,chyba ze
          > przylecisz tutaj do stanow..prace w Chicago, Bostonie czy w NY masz...)))

          Aahorko droga, na czarno to ja wolę być jednak na forum niż w USA :)
          Przylecę chętnie znowu, ale turystycznie jedynie :)
          • orissa Re: Czerwony oddaje, login zostaje. Do widzenia : 29.03.04, 20:50
            Dj wracaj :-))) Potrzebujemy Cię!

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=178&w=11221798
Pełna wersja