Morfowi na przeprosiny

27.02.04, 15:53
Morfie wybacz złej królowej,że cię tak niecnie bez słowa zostawiła, ale
złosliwośc rzeczy martwych czasami sprawia,że żywi zachowują się wielce
niestosownie... Sa takie dni, kiedy komp nie chce współpracować, no i mój
własnie nie chciał i dlatego sobie poszłam, choc to nieładnie bez słowa
wychodzic w srodku rozmowy... Mam nadzieję,że jestes nadal w doskonałym
nastroju, pozdrawiam pa.
Margo






:) to have but not to hold :)
    • morfaer Re: Morfowi na przeprosiny 01.03.04, 07:51
      kochana Krolowo wybaczac tu nie ma co :) to sie zdarza najlepszym nawet tobie
      (o mnie nie wspominajac:)) coz faktycznie jest to duza zlosliwosc rzeczy
      martwych na ktora niestety nie mamy wplywu:( Nastroj mam taki sobie choc w
      czasie rozmowy z toba jest znacznie lepszy :)) Przyjemnej nowej pracy zebys
      byla bardziej zadowolona z niej niz zmeczona :))
      Pozdrawiam
      Morfaer
      • bachantka Re: Morfowi na przeprosiny 01.03.04, 16:07
        Dzieki za nieustającą troskę, towarzyszu moich zyciowych niedoli:)))
        I zrozumienie dla moich ułomności..
        I prosze mnie tu nie czarować, że niby taki ze mnie rewelacyjny poprawiacz
        morfowych nastrojów:)



        Margo
        • morfaer Re: Morfowi na przeprosiny 01.03.04, 16:31
          czarowac? Ja nie jestem od czarowania tylko ty :))
          ja stwierdzilem fakt a czy ty w niego uwierzysz no coz ja nic na to
          nieporadze :)) W kazdym razie pomimo tego ze cie niewidzialem (moje zaproszenie
          nadal jest aktualne) cos w tobie jest co to sprawia :)) Takze nie zmieniaj
          sie :))
          • bachantka Re: Morfowi na przeprosiny 02.03.04, 14:08
            Nie wiem co powiedzieć....
            Może tylko tyle drogi morfie zawsze roześmiany, żebyś nie mylił mojej szczerej
            do ciebie sympatii z czyś innym? :)))
            Jak zawsze z przyjaźnią
            Magnolia
            • nonstop Re: Morfowi na przeprosiny 02.03.04, 14:48
              zauważam, że wpisy robią się coraz krótsze
            • morfaer Re: Morfowi na przeprosiny 02.03.04, 15:04
              Zeby pomylic trzeba w to wierzyc a ja w to niewierze wiec sie nie boj ze pomyle
              jest to niemozliwe :)) A sympatia zostanie sympatia i tyle :))
              Morfek
              • bachantka Re: Morfowi na przeprosiny 03.03.04, 11:19
                Morf, sceptyku i spryciarzu...wiesz co Margo mysli o takich tekstach..... NO i
                nic wiecej nie powiem , bo ty wiesz :)))), juz ci mówiłam coś na ten temat i
                nie chciałabym sie powtarzać... A poza tym szanowny paziu królowej, proszę się
                nie dołować,trzymac fason i w ogóle się nie poddawać rozgoryczeniom i innym
                takim... I to nie jest prośba, ale polecenie słuzbowe...:))))
                Margo
                • morfaer Re: Morfowi na przeprosiny 03.03.04, 11:26
                  No wiem co mysli wiem tylko ze ja uwazam ze nie masz racji bo to niedziala tak
                  jak mowisz :))) tylko ze tak jest wygodniej :)) Ale tak szczerze to kwestia
                  chwili i nastroju niestety :)) hm paz? zawsze to cos :)) choc powiem szczerze
                  ze wolalbym cos bardziej ciekawszego :)) No tak ale ja zpomnialem ze do niczego
                  wiecej sie nie nadaje :))
                  • toulaa Re: Morfowi na przeprosiny 03.03.04, 11:28
                    morfaer napisał:

                    > choc powiem szczerze ze wolalbym cos bardziej ciekawszego :))


                    a ja coś bardziej zrozumiawszego
                    • bachantka Re: Morfowi na przeprosiny 03.03.04, 13:33
                      Droga tou, jakkolwiek pozostaję nieustającą wielbicielką twoich rozlicznych
                      talentów, w tym zwłaszcza tego niezwykłego do tworzenia ciekawych wątków, to
                      mimo to byłabym ci szalenie zobowiązana, gdybys nie dokuczała mojemu paziowi z
                      powodu jego nie zawsze szczęśliwych , trafnych lub poprawnych sformułowań... po
                      forum i tak krąży ostatnio zabójcza ilość jadu...;)))
                      Pozdrawiam cię zielonooka
                      ja i mój cień kłaniamy ci się z daleka....

                      Magnolia
                      • toulaa Re: Morfowi na przeprosiny 03.03.04, 13:47
                        bachantka napisała:

                        >> forum i tak krąży ostatnio zabójcza ilość jadu...;)))


                        Pochlebiam sobie, że może choć trochę skapnęło z mych zębów:))


                        > Pozdrawiam cię zielonooka

                        Ale masz rację, faktycznie, pardon, nieelegancko się wtryniać do czyjejś
                        rozmowy. Pomyślałam sobie tylko, że może byłoby Ci miło, gdyby Twój paź pisał
                        bardziej zrozumiale? Ale już nie będę:)


                        > ja i mój cień kłaniamy ci się z daleka....

                        " ja wlokę cień, cień wlecze mnie, kałuże lśnią nam pod nogami...ja mówię- z
                        jej kaprysów drwię, nie będzie sterowała nami.." ( Jacek Kaczmarski)


                        kiwam głową łaskawie, acz przyjaźnie, Królowo Margot ( ach, ta Isabelle
                        Adjani:) i Paziu

                        Pozdrawiam- t.zielonooka:)
                        • nonstop Re: Morfowi na przeprosiny 03.03.04, 13:55
                          toulaa napisała:

                          > Pomyślałam sobie tylko, że może byłoby Ci miło, gdyby Twój paź pisał
                          > bardziej zrozumiale? Ale już nie będę:)

                          ale ja będę,
                          długość wpisów znów ma tendencję wzrostową,
                          pewno poziom hormonów się podniósł.

                          non. zimny.obserwator
                          • toulaa Re: Morfowi na przeprosiny 03.03.04, 14:16
                            nonstop napisał:

                            >> non. zimny.obserwator

                            ech, no...i drań!
                          • bachantka Re: Morfowi na przeprosiny 03.03.04, 17:28
                            Non, złosliwcu.....
                            długośc tych wpisów ma nikły związek z poziomem hormonów...
                            ale dzieki za interesujące obserwacje, czakam na więcej podobnych;)




                            Magnolia
                        • bachantka Re: Morfowi na przeprosiny 03.03.04, 17:35
                          Ależ proszę się wtryniać zielonooka....;)
                          I jad, jesli nie w złym guście bywa cennym dodatkiem, a ten spływający z twoich
                          kłów jest zazwyczaj wielce intrygujący...paź mój zawsze tak pisze, poza tym
                          byłoby nudno gdyby było nazbyt zrozumiale...
                          No i jak zwykle tou ma nienaganny refleks... Faktycznie o królową Margo(t) mój
                          nick mocno zachacza....Wyczuwam wielbicielkę kina.....
                          Posyłam łaskawe odkiwniecie...;)

                          Magnolia
                      • morfaer Re: Morfowi na przeprosiny 03.03.04, 14:13
                        Ja tu sie glowie co yu napisac a jak juz cos naskrobie to szanowna Krolowa
                        nawet nie raczy spojrzec ani nawet odpowiedziec slowkiem ech nie ma letko jak
                        tak dalej pojdzie to odejde z posady pazia. Po coz to robic z siebie blazna jak
                        i tak nikt tego nie widzi.

                        To ja czyli morfek sie zastanawiajacy
                        • bachantka Re: Morfowi na przeprosiny 03.03.04, 17:40
                          Doprawdy? A gdzie ty sie podziejesz, jesli moim paziem nie zostaniesz?Nie
                          wierzę jakoś w ten podły szantaz o odejściu z tak intratnej posady...Ale
                          zwazywszy na twoje zmienne nastroje oscylujące między humorem zaiste wybornym,
                          a depresją niezwykle ponurą, co bys powiedział na awans? Może
                          pozycja "stańczyka"? Nie jest tak źle być królewskim błaznem, tylko on może
                          powiedziec prawdę nie narażając się na ścięcie, loch i dotkliwe obrażenia
                          (niekoniecznie w tej kolejności:))
                          Życze miłego wieczoru, a jutro miłego dnia z twoją W.


                          Margo
                          • morfaer Re: Morfowi na przeprosiny 04.03.04, 09:00
                            Gdzie? hm mysle ze w ostatecznosci ktos by mnie przygarnal:)) Choc na razie
                            jeszcze nie mam zamiaru odchodzic wszystko zalezy od szanownej Krolowej i jej
                            nastawienia do mojej skromnej osoby. Ale obiecuje ze kiedy zauwaze ze stalem
                            sie nudny sam odejde. Awans a jaki niby to awans stanczyk to tez byl blazen :))
                            hehehe i nawet wiem kogo. Ale to prawda byla to jedyna osob w krolewstwie ktora
                            mogla sobie na duzo pozwolic. Ale moja kochana krolowo jak widze ty mnie
                            faktycznie nie sluchasz tego co mowie :)) Domysl sie o co chodzi :)) A co nie
                            moge wszystkiego wszystkim tlumaczyc niech krolowa sie tez wysili:))

                            Milego dnia
                            Morfaer

                            P.S. Ze wzgledu na moj nik jak rowniez na to co juz o nim wiesz nie wiem czy ti
                            jest takie bezpieczne dawac mi taka pozycje zawsze moge zamienic sie w GRIME :))
                            • bachantka Re: Morfowi na przeprosiny 04.03.04, 09:23
                              No tego jeszcze nie było...Ja nie słucham? Alez słucham, wiem,że Morfear
                              wolałby stanowisko nadwornego maga i demonologa:), ale.... cóż ci się tak
                              spieszy..Popaziuj a potem zobaczymy:)
                              Dobrych nastrojów życzę przede wszytskim;)

                              Widział ktos moją koronę....gdzieś mi się zawieruszyła, paziu! gdzie jest moja
                              korona!?


                              ;)))
                              Magnolia-Margo
                              • morfaer Re: Morfowi na przeprosiny 04.03.04, 09:51
                                Krolowo moja tu jest juz z nia biegne przypilnowalem aby ja wypolerowali jak
                                nalezy :)) Musi byc czysta przeciez jakby inaczej mogla by cie zdobic :))
                                Prosze o to ona. Nastroj mam wyborny :) a po blaznowac moge nawet zaczyna mi
                                sie to podobac :))

                                Morfek.blaznowaty:))
                                • bachantka Re: Morfowi na przeprosiny 09.03.04, 13:03
                                  Dziekuję Morfie za niespodzianke...Skąd wiedziałeś,że lubię róże Reure?
                                  Intuicja, czy dworzanie ci doniesli?



                                  Margo
                                  • morfaer Re: Morfowi na przeprosiny 09.03.04, 14:12
                                    Prosze intuicja kupuje to co mi sie rowniez podoba :)) Nie jeste ze mna tak zle
                                    wychodzi na to ze jakis gust tez mam :))
                                    Ale milo mi że Ci się podobają :)

                                    Morfaer
                                  • morfaer Re: Morfowi na przeprosiny 11.03.04, 12:32
                                    Czy to co sie stalo naprawde zasluguje na to zeby sie obrazac?
                                    Moze wystraczylo by podejsc jednak do pewnych spraw na pewnym luzie?
                                    Tyle jest ludzi ktorych zdecydowanie za latwo mozna urazic i ty nalezysz do
                                    nich? Jestes bardzo sympatyczna kobieta i to mi do ciebie po prostu nie
                                    pasuje!!! Zreszta jak nie chcesz rozmawiac czy pisac to wystarczy mi
                                    powiedziec!!!
                                    • bachantka Re: Morfowi na przeprosiny 11.03.04, 17:17
                                      Morf nie dramatyzuj... i porzuc ten histeryczny ton, ja sie oczywiście nie
                                      obrażam. Ale kiedy mówię, że nie chce na jakis temat rozmawiać, albo kiedy
                                      którys z twoich żartów mi nie odpowiada i mówie ci o tym zupełnie wprost to
                                      oczekuję, że to uszanujesz. Wszystko na ten temat. Nie gniewam sie, bo szkoda
                                      czasu na gniewanie sie o głupstwa. Ale jak twoje zachownie mi nie odpowiada to
                                      mam prawo o tym powiedzieć a ty masz obowiązek, jesli cenisz mnie jako osobe,
                                      człowieka, kobietę mnie usłyszeć i jesli nadal chcesz ze mna rozmawiac -
                                      zmienić to co mi nie odpowiada tudziez sprawia mi przykrość. Jeżeli zaś mnie
                                      nie słyszysz i ciągniesz dyskusje na które nie mam ochoty nie dziw sie mojemu
                                      brakowi entuzjazmu... i irytacji.

                                      Pozdrawiam cie nachmurzony morfie
                                      Magnolia/Margo
                                      • morfaer Re: Morfowi na przeprosiny 12.03.04, 10:31
                                        Dramatyzować a niby czemu mialbym?
                                        Zrozumiałem i bede staral sie poprawic zmieniajac pewne rzeczy choc jak wiesz
                                        dla stanczyka to nielatwa rzecz :))
                                        Tak to prawda masz takie prawo i nalezaloby je uszanowac!! Choc nie zawsze moze
                                        sie to w pore stac takze wazna jest tez wyrozumialosc ktora jak widze masz wiec
                                        nie ma sprawy.
                                        No tym bardziej ze zirytowac krolowa jest bardzo latwo nawet bedac
                                        stanczykiem :)

                                        Morf - Stanczyk

    • mietowe_loczki Re: Morfowi na przeprosiny 03.03.04, 14:55
      bachantka napisała:
      Margo

      a która?
Pełna wersja