Wirtualne serce

27.02.04, 18:00
Czy mozna sie zatracic w wirtualnym swiecie?Glupata i marzenia,ktore nigdy
sie nie spelnia.Ale tak bardzo wciagaja ze czlowiek szuka kazdej chwili,by
przysiasc przy klawiaturze i klepac,klepac klepac bez konca.To po prostu nie
do wiary.
    • lew_ Re: Wirtualne serce 27.02.04, 20:24
      Tam potwierdzam!!Ale tylko do moementu kiedy kobieta z ktora rozmawiasz i w
      ktorej sie zauroczyles nie okaze sie byc czatowa dziwka!!Potem juz na to
      patrzysz inaczej.
      • senne_marzenie Re: Wirtualne serce 27.02.04, 21:37
        1. nie wszystkie relacje czatowe sprowadzaja sie do romansow/flirtu. istnieje
        tez przyjazn i kolezenstwo, na litosc boska:) (miedzy osobami tej samej i
        roznych plci);
        2. nie kazda osoba na czacie jest "dziwka" w meskim czy tez damskim wydaniu;
        3. wszystko moze byc wirtualne, ale nie uczucia;
        4. czat to tylko narzedzie do poznawania ludzi, zycie sie tu nie konczy, a
        najwyzej zaczyna:)

        pozdrawiam serdecznie,
        sm.
        • nikogo_nie_szukam Re: Wirtualne serce 27.02.04, 22:19
          Jeśli już kogoś poznasz bliżej na czacie i oboje chcecie kontynuować znajomość
          to jak najszybciej przenieście się z tą znajomością do prawdziwego świata,
          polecam bo to sprawdziłem :]
          • senne_marzenie Re: Wirtualne serce 27.02.04, 22:57
            nie wiem czy jak najszybciej, ale z pewnoscia w odpowienim momencie.
            polecam, bo sprawdzam to na wlasnym body 2,5 roku;)
        • katarzynka_j Re: Wirtualne serce 28.02.04, 00:36
          senne_marzenie napisała:

          > 1. nie wszystkie relacje czatowe sprowadzaja sie do romansow/flirtu. istnieje
          > tez przyjazn i kolezenstwo, na litosc boska:) (miedzy osobami tej samej i
          > roznych plci);
          > 2. nie kazda osoba na czacie jest "dziwka" w meskim czy tez damskim wydaniu;
          > 3. wszystko moze byc wirtualne, ale nie uczucia;
          > 4. czat to tylko narzedzie do poznawania ludzi, zycie sie tu nie konczy, a
          > najwyzej zaczyna:)

          to były cztery przykazania czatusia... senne, cholera, oprawię w ramkę i nad
          monitorem powieszę, serio :)))


          pzdr
          kata :)
        • bachantka Re: Wirtualne serce 28.02.04, 13:30
          Senne, chce tylko powiedziec, że popieram cię od A do Z, racja, racja, a poza
          tym interesujacy wątek, szkoda aby przepadł....
          Magnolia
      • kolala_mis Re: Wirtualne serce 28.02.04, 00:10
        lew_ napisał:

        > Tam potwierdzam!!Ale tylko do moementu kiedy kobieta z ktora rozmawiasz i w
        > ktorej sie zauroczyles nie okaze sie byc czatowa dziwka!!Potem juz na to
        > patrzysz inaczej.

        Hmhm, a czasem to niestety, gupio to zabrzmi, ale to mężczyzna bywa czatową
        dziwką, ekhm
        • senne_marzenie Re: Wirtualne serce 28.02.04, 00:14
          no wlasnie:)
    • czykita1 Re: Wirtualne serce 27.02.04, 23:59
      Dzieki ci senne marzenie za troche wsparcia.Pozdrawiam:)
      • senne_marzenie Re: Wirtualne serce 28.02.04, 00:13
        drobiazg. i pamietaj, ze wszystko kiedys powszednieje, nawet to klepanie,
        klepanie i klepanie:) ale mila jest swiadomosc, ze ma sie tu "drugi dom";))
    • oldpiernik Re: Wirtualne serce 28.02.04, 09:51
      no jak to tak?
      a ja się tak zaangażowałem w ten wirtualny pejzaż :(
      przygłup jakiś jestem, czy cuś....
      • panna_mieta_pachnaca Re: Wirtualne serce 28.02.04, 16:22
        A mnie sie wydaje to wszystko po prostu normalne... Chcemy - to jesteśmy tu,
        nie chcemy - po prostu wychodzimy i już. Wszystko od nas zależy... To po prostu
        kawałek życia jest...
        • toulaa Re: Wirtualne serce 29.02.04, 04:33
          panna_mieta_pachnaca napisała:

          Chcemy - to jesteśmy tu,
          > nie chcemy - po prostu wychodzimy i już. Wszystko od nas zależy...



          Hmmm, masz na myśli czat czy życie?:)
          " Kiedy powiem sobie: dość, a ja wiem, że to już niedługo"?
    • luckyman1 Re: Wirtualne serce 28.02.04, 17:39
      Jak masz inne, ciekawe żeczy do robienia, to pewnie się nie zatracisz. Problem
      może wyniknąć w chwili, gdy nie masz innych zainterasowań czy przyjaciół.
      Jeżeli masz zdrowe podejście do wirtualnego świata, to jest to fajna przygoda,
      a i co najważniejsze, zawsze można szybko zrobić wypad i nikt się o to nie
      będzie czepiał;))))
      Pozdro
      • czykita1 Re: Wirtualne serce 29.02.04, 10:09
        juz chyba mi przeszlo ten dzien mialam taki wirtualny,ale mam tez mnostwo
        innych zajec ktore tez potrzebuja duzo mojej uwagi.Wiecie ze te wpisy wasze
        bardzo mi pomogly wybrnac z mojego dwudniowego problemu.Dzieki wszystkim
        wpisujacym.To potrzebne aby wrocic do rzeczywistoci.Pozdrawiam wszystkich.
Pełna wersja