Całkiem bossa i całkiem nova...

28.02.04, 22:26
Zgodnie z panującą na tym forum tradycją, pierwszy wpis nie będzie tekstem
żadnej - wyjątkowo nawet pięknej - bossanovy. Oczywiście dalej można
cytować... do woli :)))).

Będzie to wątek na temat czegoś, co zapewne nikomu nie jest obce, z kim każdy
z Was spotkał się, spotyka lub kiedyś spotka.

PLOTKA - trochę (zasłyszanego) materiału do przemyśleń

„Plotka - niesprawdzona lub kłamliwa pogłoska, wiadomość powtarzana z ust do
ust, najczęściej szkodząca czyjejś opinii”.
/Słownik Języka Polskiego PWN/

"Plotka jest lepsza niż jej reputacja. Pokażcie mi kogoś, kto twierdzi, że
nie plotkuje; powiem mu, że jest kłamcą."
"Plotka jest zawsze wartościująca, jeśli nie na samym jej początku, to stanie
się nią w trakcie rozmowy. Moralizowanie jest zasadniczą częścią plotkowania."
"Plotka jest ważnym źródłem informacji o tym, co dzieje się wokół nas i jest
zarazem najbliższą nam codzienną rozrywką."
/Ilpo Koskinen, profesor z Uniwersytetu w Helsinkach/

"Plotkowanie jest jedną z cnót, gdyż zbliża nas do bliźnich i daje pewność,
że nasza wiara w nich wsparta jest informacjami."
/Ronald de Sousa/

"Plotkowanie związane jest z pustką wewnętrzną i jałowością własnego życia”.
/Piotr Gajdziński „Imperium plotki, czyli amerykańskie śniadanie z
niemowląt” /

"Jeśli się ktoś rzeczywiście interesuje ludźmi, to musi plotkować, żeby
wiedzieć, jak oni funkcjonują w życiu. (...) Plotki dają początek
długotrwałym związkom. Młoda kobieta (i mężczyzna), kiedy zaczyna się
poważnie interesować partnerem, zbiera o nim informacje poprzez plotki. W
podobny sposób dowiadujemy się o naszych partnerach w interesach. (...)
Plotka to nie to samo co potwarz. Potwarz czy oszczerstwo mogą się oczywiście
znaleźć w plotce, ale równie dobrze możemy obrażać otwarcie w mowie i piśmie,
stawać twarzą w twarz wobec osoby zniesławianej. Plotka jest zwykłą rozmową
między ludźmi o osobach, które w niej nie uczestniczą. Jeśli nie jest
prowadzona w złej wierze, to tego rodzaju plotkowanie jest pozytywne i jest
nawet wyrazem empatii. Plotki spełniają w zasadzie trzy funkcje: trzymają
razem grupę wobec osób pozostających poza nią, są często bronią wobec osób
będących wyżej w hierarchii (plotkowanie zatrudnionych o szefie może
rozładowywać ich agresję), są one wreszcie przekaźnikiem informacji."
/Kerstin Nordenstam/

No, może i są jakimś przekaźnikiem... Osobiście wolę inne - bardziej banalne?

she

----
„Panie, zachowaj mnie od zgubnego mniemania,
że muszę coś powiedzieć na każdy temat
i przy każdej okazji”.

    • lew_ Re: Całkiem bossa i całkiem nova... 29.02.04, 01:45
      she1961_lodz napisała:

      > Zgodnie z panującą na tym forum tradycją, pierwszy wpis nie będzie tekstem
      > żadnej - wyjątkowo nawet pięknej - bossanovy. Oczywiście dalej można
      > cytować... do woli :)))).
      >
      > Będzie to wątek na temat czegoś, co zapewne nikomu nie jest obce, z kim każdy
      > z Was spotkał się, spotyka lub kiedyś spotka.
      >
      > PLOTKA - trochę (zasłyszanego) materiału do przemyśleń
      >
      > „Plotka - niesprawdzona lub kłamliwa pogłoska, wiadomość powtarzana z ust
      > do
      > ust, najczęściej szkodząca czyjejś opinii”.
      > /Słownik Języka Polskiego PWN/
      >
      > "Plotka jest lepsza niż jej reputacja. Pokażcie mi kogoś, kto twierdzi, że
      > nie plotkuje; powiem mu, że jest kłamcą."
      > "Plotka jest zawsze wartościująca, jeśli nie na samym jej początku, to stanie
      > się nią w trakcie rozmowy. Moralizowanie jest zasadniczą częścią plotkowania."
      > "Plotka jest ważnym źródłem informacji o tym, co dzieje się wokół nas i jest
      > zarazem najbliższą nam codzienną rozrywką."
      > /Ilpo Koskinen, profesor z Uniwersytetu w Helsinkach/
      >
      > "Plotkowanie jest jedną z cnót, gdyż zbliża nas do bliźnich i daje pewność,
      > że nasza wiara w nich wsparta jest informacjami."
      > /Ronald de Sousa/
      >
      > "Plotkowanie związane jest z pustką wewnętrzną i jałowością własnego życia̶
      > 1;.
      > /Piotr Gajdziński „Imperium plotki, czyli amerykańskie śniadanie z
      > niemowląt” /
      >
      > "Jeśli się ktoś rzeczywiście interesuje ludźmi, to musi plotkować, żeby
      > wiedzieć, jak oni funkcjonują w życiu. (...) Plotki dają początek
      > długotrwałym związkom. Młoda kobieta (i mężczyzna), kiedy zaczyna się
      > poważnie interesować partnerem, zbiera o nim informacje poprzez plotki. W
      > podobny sposób dowiadujemy się o naszych partnerach w interesach. (...)
      > Plotka to nie to samo co potwarz. Potwarz czy oszczerstwo mogą się oczywiście
      > znaleźć w plotce, ale równie dobrze możemy obrażać otwarcie w mowie i piśmie,
      > stawać twarzą w twarz wobec osoby zniesławianej. Plotka jest zwykłą rozmową
      > między ludźmi o osobach, które w niej nie uczestniczą. Jeśli nie jest
      > prowadzona w złej wierze, to tego rodzaju plotkowanie jest pozytywne i jest
      > nawet wyrazem empatii. Plotki spełniają w zasadzie trzy funkcje: trzymają
      > razem grupę wobec osób pozostających poza nią, są często bronią wobec osób
      > będących wyżej w hierarchii (plotkowanie zatrudnionych o szefie może
      > rozładowywać ich agresję), są one wreszcie przekaźnikiem informacji."
      > /Kerstin Nordenstam/
      >
      > No, może i są jakimś przekaźnikiem... Osobiście wolę inne - bardziej banalne?
      >
      > she
      >
      > ----
      > „Panie, zachowaj mnie od zgubnego mniemania,
      > że muszę coś powiedzieć na każdy temat
      > i przy każdej okazji”.
      >Niestety Bog Ci nie pomoze..pomoz sobie sama :))Dobrze przynajmniej ze
      wiesz co jest Twoja wada:)))))
      • she1961_lodz winda/lekcja_przytaczania/fajny_cytat 29.02.04, 13:00
        lew_ napisał:
        > Dobrze przynajmniej ze wiesz co jest Twoja wada:)))))

        "No co, she
    • lew_ Re: Całkiem bossa i całkiem nova... 29.02.04, 13:15
      She nie wyobrazaj sobie zbyt wiele ok??To TY twierdzisz ze ja Tobie
      podpadlem.Na drugi raz badz taka mila i najpierw spytaj o co chódzi zanim
      staniesz po czyjejs stronie tak jak wczoraj to zrobilas.O ile w ogole musisz
      po czyjejs stronie stawac.Ale jak sama wiesz TY musisz zawsze cos powiedziec.
    • ejsi Re: Całkiem bossa i całkiem nova... 29.02.04, 19:19
      Słyszałam tylko że potrafią "wylecieć ptakiem, a wrócić kamieniem"

      pozdrawiam
    • ryszq Re: Całkiem bossa i całkiem nova/Bosonoga Contessa 29.02.04, 19:56
      ,,Nawet prawda staje się plotką,gdy zamiast siedzieć w domu - wychodzi do
      sąsiadów"..-jest w tym powiedzonku jeżeli nieprawda-to sens
    • drak1 Re: Całkiem bossa i całkiem nova... 29.02.04, 21:05
      Fajna jesteś dziewczyna, coś mi się zdaje,że juz zagadałem do Ciebie kiedys
      she. Ale jakoś zniknęłaś mi. Chetnie jeszcze pogadam. Napiszę Ci maila.
      • she1961_lodz do draka (reszta won) 29.02.04, 23:17
        Etam wcale niejestem fajna:).
        Stym mejlem to bedzie otyle klopot, ze ja poczty gazetowej nie odbieram z
        zasady, a prywatny @dres to... to prywatny @dres.
        Pozdrawiam cieplo, she.
        • drak1 Re: do draka (reszta won) 01.03.04, 02:38
          I tak napisałem. Jak masz trudności z ta pocztą to napisz mi prywatny adres na
          moją pocztś gazetową. Pozwól mi pozostac, przy mojej opinii She. Znam sie na
          tym. Wiedz to.
          • elsevier Re: do draka (reszta won) 01.03.04, 07:24
            Te uwagi są przecież nie na temat plotki.
            • drak1 Re: do draka (reszta won) 01.03.04, 19:51
              No to co, że nie na temat?
              • drak1 Re: do draka (reszta won) .. oj she ! 04.03.04, 11:33
                Ale Ty she, to jednak plotkujesz, bo cudzą korespondencję publikujesz, bez
                zgody autora. I co?
                • she1961_lodz Re: do draka (reszta won) .. oj she ! 04.03.04, 11:43
                  drak1 napisał:

                  > Ale Ty she, to jednak plotkujesz, bo cudzą korespondencję publikujesz, bez
                  > zgody autora. I co?

                  1. To w ramach empirycznych badań nad tempem rozprzestrzeniania się plotki,
                  draku miły :-)
                  2. I nic. :)
                  • drak1 Re: do draka (reszta won) .. oj she ! 04.03.04, 12:28
                    Szkoda, że jestem materiałem materiałem badawczym w tym eksperymencie. A Ty
                    jednak czytujesz gazetową poczte, nie tylko priv'atną. Pozdrawiam Ciebie
                    milutko. drak1 :-)
                    • she1961_lodz Re: do draka (reszta won) .. oj she ! 04.03.04, 12:31
                      drak1 napisał:


                      > jednak czytujesz gazetową poczte

                      no, pshekierowanie mam :)))))
                      • drak1 Re: do draka (reszta won) .. oj she ! 04.03.04, 12:37
                        she1961_lodz napisała:
                        > no, pshekierowanie mam :)))))
                        Fajnie :-))))

                        • nonstop Re: do draka (reszta won) .. oj she ! 04.03.04, 12:43
                          ale draka
                          • she1961_lodz off topic 04.03.04, 12:51
                            Czy kiedys przysni mi sie nonstop?
                            • drak1 Re: off topic 04.03.04, 12:54
                              A co powiesz o drak'u śniącym się nonstop?
                              • she1961_lodz Re: off topic 04.03.04, 15:27
                                drak1 napisał:

                                > A co powiesz o drak'u śniącym się nonstop?


                                bosch... powiedz, ze nie mnie!
    • diavolo8 Re: Całkiem bossa i całkiem nova... 29.02.04, 23:22
      tak było itak będzie
    • elsevier Re: Całkiem bossa i całkiem nova... 01.03.04, 07:21
      Ale ładna bibliografia plotki. Co się stało w ciągu tych kilku ostatnich dni?
      Musiałem odciąć się od komputera i nie wiem. Z riposty czcigodnego lwa nic
      zupełnie nie wynika. Wprawdzie, był On łaskaw rozpisać się dość obficie na
      temat swych przeciwników w innym miejscu, ale nie zrozumiałem w czym tkwi
      sedno. Na razie, zdezorientowany, załączam ukłony.
      Oczywiście trzymam z Tobą she, i z żalem ustawiam się przeciw lwu. Lwie nie
      plotkuj o she i tyle.
      • runek Re: Całkiem bossa i całkiem nova... 01.03.04, 10:32
        elsevier napisał:


        > czcigodnego lwa
        ha ha ha i hi hi hi
    • sarna_z_lasu Re: Całkiem bossa i całkiem nova... 01.03.04, 15:00
      Co do tego doboru w pary/ i roli plotki/
      to lepszy taki naturalny dobór :
      poczuję, zasmakuję, skonsumuję
      ale zeby czas marnotrawić na zbieranie o nim plotek
      to chyba szkoda oczu .
      Pozdrawiam strony pa
    • ryszq Re: Całkiem bossa i całkiem nova... 01.03.04, 21:47
      Całkiem w skrócie- jako ,ze niejako zobligowano mnie bym skrótowo raczył się
      wyrazac-: mimo wszystko plotka jako taka jest służącą O P I N I - bo ona
      własnie jest jej królową.O P I N I A. Właśnie!
    • feministka0.75 Polecam "Plotke" 01.03.04, 22:36
      "Plotka" (Le Placard) Film francuski
      Scenariusz i reżyseria - Francis Veber
      Muzyka - Vladimir Cosma
      Zdjęcia - Luciano Tovoli
      Montaż - Georges Klotz

      Wystepują - Daniel Auteuil, Gerard Depardieu i kilka innych osób

      Pozdrawiam
      Fem3/4
    • elsevier Re: Całkiem bossa i całkiem nova... 02.03.04, 09:46
      Jeszcze Linde takie ciekawostki cytuje wyjaśniając znaczenie
      słowa: "plotkarstwa, fałsze obmowy, żywioł jedyny dworskich osadników" i
      jeszcze: "tak sie plotkarz, błazen i kuglarz w swoim kunsztowaniu kocha, jak
      pijanica w piciu.
      Jeszcze Niemcewicz w "Powrocie Posła":
      Nigdzie sie plotki tak bujnie nie rodza,
      Nigdzie tak pięknie nie kwitna, nie wschodzą,
      Nigdzie nie sa w takiej sławie,
      Jak tu w Warszawie.
      To ostatnie jakby jeszcze trwa dotąd.
      Pozdrawiam ciepło elsevier
      • niesmialek1 Całkiem bossa i całkiem nova...Fama crescit eundo 03.03.04, 18:15
        Plotka rośnie w drodze, wyleci wróblem, a wraca wołem.
        Barklai po łacinie, zaś Wacław Potocki wierszem polskim w Argenidzie tak o
        Famie trzymał:
        Spojrzec na twój grób oku słońca miło,
        Gdzie Fama stojąc nad twą mogiłą,
        Powolnym dęciem tchnąc w srebrne klaryny
        Otrąbia światu twe uczone czyny.

        Nota bene, ta Argenida, gdyby ktoś chciał, jest do kupienia 20 marca na aukcji
        u Wójtowiczów w Krakowie. Wydanie z 1743 roku w Poznaniu w Drukarni Akademickej.
        Tyle tych smaczków wielowątkowych kołacze sie po forum, ze aż milo.
        Ukłony dla czytelników od jednego niesmialka1.
        • niesmialek1 Re: Całkiem bossa i całkiem nova...Fama crescit 03.03.04, 19:06
          A lekarstwo na plotke znajdujemy u Andrzeja Maximiliana Fredry w jego
          przysłowiach mów potocznych. To ma numer 52: "Ważyc trzeba rzeczy, nie z pozoru
          sądzić".
          niesmialek1 - maniak jeden książkowy.
          • plotka_czatowa Re: Całkiem bossa i całkiem nova...Fama crescit 03.03.04, 19:16
            Ladnie to tak? O mnie... beze mnie? ALe dzieki Wam duzo sie o sobie
            dowiaduje,she-wdzieczna jestem za "watek",pozdrawiam;)
Pełna wersja