merkurydawny
01.03.04, 22:25
Ogólnie nie uznaję programu „Uwaga” i nie uważam go za wiarygodny po tym, jak
jedną z wartościowych rzeczy objechał używająca żałosnych, niewybrednych
argumentów, przeinaczając niektóre fakty i niemalże preparując dowody, ale
jeśli prawdą jest to, co dziś podali do informacji ogólnej, to wreszcie może
przestanę słyszeć od tak wielu osób: „Ta głupia pi..... dróżniczka nie
zamknęła zapór!” itd. Stała się wielka tragedia, Janusz Kulig zginął pod
kołami pociągu, ale dlaczego do jasnej cholery wszyscy oskarżali tę biedną
dróżniczkę?! Nikt nie słuchał, kiedy moje próby miały na celu udowodnić, iż
nie znamy wszystkich faktów, że może nie potrzeba obrażać tej kobiety. Nie,
każdy mówił tylko: „To był jej obowiązek zamknąć zapory”. I co? Tak, to był
jej obowiązek, ale obowiązkiem powiadamiających było dać rzetelną zapowiedź o
nadjeżdżającym pociągu, a tego nie zrobili. I to ona będzie odpowiadać przed
sądem za „niedopatrzenie”, bo nikt nie udowodni winy tamtym. Może nadal nie
podano WSZYSTKICH szczegółów w tej sprawie, ale jeżeli jednak jest to już
CAŁA prawda, to czy ci, co ją tak obrażali, potrafią sobie wyobrazić jej
poczucie winy, być może nawet niesłuszne? Może jej rozpacz? Potrafią? A nie
głupio im? Ha!