...chyba wioszna leci...

04.03.04, 20:42
..no bo widzialem dzis ptice zaj...(piiii) ale naprawde byla wielka...czerwony duzy dzupp..i wygladala
na prawie 96% jak bocian...Czy to mozliwe? Czy to mozliwe w POsen...???

zachodze w glowie i nie wiem...?

mimo fszysztko pozdrawiam...yeszcze zimowo, duchem wiosennie sennie
Fi_
    • gatta13 Re: ...chyba wioszna leci... 04.03.04, 20:49
      No i toulaa się doczekała. :)))
      • toulaa Tak, gatto, na to czekałam:)))- na temat 04.03.04, 21:48
        Przejdzie zima
        przyjdzie wiosna
        będzie na nas
        trawa rosła
    • as.ca.nio Re: ...chyba wioszna leci... 04.03.04, 23:18
      gdzie ta wiosna?!chyba wziela wolne i jakis urlopik,moze grypa,albo chcica!
      brnelam dzis przez zaspy,wiatr wciaz mnie zaczepial i z drogi spychal.mam
      dosc.a ty mowisz wiosna leci!chyba na miotle ale w druga strone!
    • annuszka Re: ...chyba wioszna leci... 05.03.04, 13:49
      slimac_zielony napisał:


      i wygladala
      > na prawie 96% jak bocian...Czy to mozliwe? Czy to mozliwe w POsen...???

      w Posen - mozliwe;)
      ...tylko,ze to nie pierwszy bocian wiosne czyni,obawiam sie...
      >

      i pelna tych obaw pozdrawiam wiosennie;)
    • urszulka_ma Re: ..pozdrawiam..:))) 13.03.04, 11:57
      slimac_zielony napisał:

      > mimo fszysztko pozdrawiam...yeszcze zimowo, duchem wiosennie sennie


      Na niebieskiej serwetce napisane..
      ..wrażenie w Impresji doznane..

      wchodząc po ścieżce z kamyków..
      w świetle przedziwnej latarni świetlików..
      przez małe okienko możesz patrzeć..
      i znaleźć się w teatrze...
      gdzie tańczyły tancerki..
      w świecie dalekim wielkim..

      Paryż się zrazu jawi..
      siedzącym na twarzy..
      wspomnienia tamtych artystów..
      impresji kolorystów...

      siedziałam na wiklinowym krześle.. białym..
      w swojej prostocie doskonałym..
      raczyłam się aromatyczną kawą
      bardzo dobrze podaną..

      cichutko grały.. w głębi kawiarenki
      pięknej muzyki dźwięki..
      w okienku szyby promyk słońca..
      do wnętrza nastrój swój wtrącał...

      na chwil kilka odpłynęła moja ..głowa..
      Impresją się delektować...

      Dziękuję za gościnę..
      i tą wyjątkową chwilę..
      jaką tam spędziłam..
      będę miło ją wspominać...

      wierszyk.. który napisałam..
      kiedy w "Impresji" na kawie siedziałam...
      chciałabym tu ślimakowi zadedykować..
      jednocześnie za dobrą kawę podziękować..:)))
Pełna wersja