deep_shadow 05.03.04, 21:21 choc jednak wolalbym wygrac to co przegralem a przegrac co wygralem... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mietowe_loczki Re: jedno wygralem...drugie przegralem... 06.03.04, 08:17 a co na to ustawa o prawach autorskich i nielegalnym kopiowaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
deep_shadow Re: jedno wygralem...drugie przegralem... 06.03.04, 10:40 ustawa ustawa...prawa autorskie swoje...a zycie toczy sie dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: jedno wygralem...drugie przegralem... 06.03.04, 11:15 ustawa ustawą, więc poproszę o przegranie nowej płyty Nory Dżołnz, a ze staroci Deep_Shade_of_Purple, mejdyndżypen Odpowiedz Link Zgłoś
deep_shadow Re: jedno wygralem...drugie przegralem... 06.03.04, 11:27 no pieknie...akurat nie o tym ale...ok...to moze ja juz sie udam na jakies poszukiwania?;) pozdr:) Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: jedno wygralem...drugie przegralem... 06.03.04, 17:00 czerwone wygrywa, czarne przegrywa? mam nadzieję, że to była choć ruletka w Domu Duchów, albo poker z Szatanem o duszę.... Odpowiedz Link Zgłoś
deep_shadow Re: jedno wygralem...drugie przegralem... 06.03.04, 17:27 taa toulkaa...ruletka ale chyba rosyjska...zreszta przegralem i koniec i kropka...ale pokera moze jeszcze zaryzykuje... Odpowiedz Link Zgłoś
katie_cutie Re: jedno wygralem...drugie przegralem... 06.03.04, 23:12 deep_shadow napisał: > taa toulkaa...ruletka ale chyba rosyjska...zreszta przegralem i koniec i > kropka...ale pokera moze jeszcze zaryzykuje... ty hazardzisto...!! ;))))) bo w szpony nałogu wpadniesz i nawet moje wyciąganie w krzaczory ci nie pomoże.... pzdr katie_obawna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
deep_shadow Re: jedno wygralem...drugie przegralem... 06.03.04, 23:28 ze niby ja hazardzista taak?;)to teraz to sie hazard nazywa?no pieknie...pieknie;) Odpowiedz Link Zgłoś
binka ??? 07.03.04, 15:01 chciałabym nieśmiało nadmienić ,że wątki lwa są jaśniejsze;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
katie_cutie Re: ??? 07.03.04, 17:04 binka napisała: > chciałabym nieśmiało nadmienić ,że wątki lwa są jaśniejsze;-))) no więc biniu, jeśli ty nieśmiało nadmieniasz i ja także nieśmiało dołącze swoje nadmienianie, to może nieszczęśliwy deep sprecuzuje łaskawie powody/szczegóły swojego wygrania/przegrania i innych machlojek..? ;)))) [tylko bardzo proszę nie brać przykładów z elokwencji rusha... ;)] pozdrawiam szanownego zasępionego :))** katie Odpowiedz Link Zgłoś
deep_shadow Re: ??? 07.03.04, 17:23 to i ja niesmialo dodam,ze to chyba jest wystarczajaco jasne wygrana/przegrana i zadnej sciemy!;)moge jeszcze ewentualnie zaprotestowac...moge?moge?;) pozdrawiam pozdrawiajacych:) Odpowiedz Link Zgłoś
justka3 Re: ??? 08.03.04, 00:55 Wygrana czy przegrana to... pojęcia względne. Przegrana nawet wielka może się okazać po czasie wielką wygraną..., bardzo wielką wygraną... Czego życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
rena_gd Re: ??? 08.03.04, 01:25 ale dlaczego moje niby-wygrane po czasie okazują się wielkimi przegranymi, nigdy na odwrót?:)) czego nikomu nie życzę;)) i tym optymistycznym akcentem zakończę dzisiaj moją przemiłą wędrówkę z www.gazeta.pl ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
justka3 Re: ??? 08.03.04, 01:34 Renuś:) Świadczy to właśnie o owej względności wygranych i przegranych:) Ja mam nadzieję, że przegrana, od której rozpoczął się ten wątek, w w efekcie okaże się włąśnie wygraną:) i tym optymstycznym...:) Odpowiedz Link Zgłoś