delfinek_wannowy 06.03.04, 12:59 każdy powinien ten film zobaczyć Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
cy_nick Re: PASJA 06.03.04, 13:26 delfinek_wannowy napisał: > każdy powinien ten film zobaczyć każdy powinien nic nie powinnąć(kurna, jak powinien brzmieć poprawny neologizm?) Odpowiedz Link Zgłoś
marudny Re: PASJA 06.03.04, 13:36 tia cynick jeszcze do encyklopedii trafisz z tym neologizmem heheh :))) Odpowiedz Link Zgłoś
gatta13 Re: PASJA 06.03.04, 16:22 cy_nick napisał: > delfinek_wannowy napisał: > > > każdy powinien ten film zobaczyć > > każdy powinien nic nie powinnąć(kurna, jak powinien brzmieć poprawny neologizm? > ) Nie powinieć? Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: PASJA 06.03.04, 16:52 I, naprawdę, tym razem nie wiem o co chodziło Melowi, mojemu ulubionemu Australijczykowi, z tym filmem. Co ma mieć na celu pokazywanie przez półtorej godziny okrutnej rzezi, jatki, straszliwych tortur, bez tzw. głębszego dna? Co to ma na celu, gdy siedzimy, sprawdzając samych siebie, ile jeszcze zdołamy wytrzymać patrzenia na to, zamiast zastanowić się, o czym własciwie to jest? Moje analogie były, niestety ,z filmami dokumentalnymi o jakichś zbrodniarzach wojennych na przykład, czy torturach w lochach średniowiecznych, itd. Oczywiście, film miał wstrząsnąć, przypomnieć, ze Ofiara sprzed 2000 lat była własnie Ofiarą ze strasznego cierpienia, ale zamiast tego myślałam : " jak długo jeszcze zdołam to oglądać?" zamiast " to działo się równiez i za moje grzechy". Jestem poruszona, ale chyba nie w sposób, o jaki chodziło twórcom filmu. I niech komuś nie przyjdzie do głowy wysyłać na ten film 15- letnie dzieci, jak jest intencją dystrybutora. Odpowiedz Link Zgłoś
delfinek_wannowy Re: PASJA 06.03.04, 21:13 hm czy naprawde nie widziałas toulaa tego cierpienia jakie Jezus przyjoł na siebie otwierając nam droge zbawiania i odpuszczenia grzechów? (osoby wierzące wiedzą o co chodzi) Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: PASJA 06.03.04, 21:31 delfinek_wannowy napisał: > hm czy naprawde nie widziałas toulaa tego cierpienia jakie Jezus przyjoł na > siebie otwierając nam droge zbawiania i odpuszczenia grzechów? (osoby wierzące > wiedzą o co chodzi) > Choć staram się być wierząca, to nie wiem, o co chodzi i nie rozumiem zdania, że " Jezus otwiera NAM drogę zbawiania i odpuszczania grzechów". Chodzi Ci zapewne o to, że dzięki Jego Cierpieniu stoi przed nami możliwość, że MY będziemy zbawieni i NASZE grzechy będa odpuszczone, czy tak? Ależ tak jest, tylko, widzisz, nie wynika to wcale z film, moim zdaniem. Oglądając go koncentruję się, jak już pisałam, na walce ze sobą, by nie wyjść z kina lub nie zamknąć oczu. A chyba nie chodziło tylko o epatowanie okrucieństwem, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: PASJA 09.03.04, 12:30 toulaa napisała: > I, naprawdę, tym razem nie wiem o co chodziło Melowi, mojemu ulubionemu > Australijczykowi, kurczę, tula, zawsze myślałam, że to Szkot ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
halszkajj23 Re: PASJA 24.03.04, 13:59 toulaa napisała: > > > jest intencją dystrybutora. > > Intencje sa pospolite, nie wierze, ze nie wiesz jakie ...$$$$ coz, ja sie nie dokladam, pozdrawiam, h-jj23 > > > Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: PA ncernik Potiomkin 06.03.04, 16:34 oldpiernik napisał: > i "Przyjazd pociągu na..." Nie, nie, i " Wyjście robotników z fabryki":))) Odpowiedz Link Zgłoś
binka pasja 06.03.04, 21:34 uważam ,że niektórym trzeba mocnego obrazu ,żeby wstrząsnąć , a potem być może część skłoni się ku głębszej refleksji nie róbmy też z 15latków mimoz-są wychowani na mocnych obrazach, niech więc raz ten obraz czemuś posłuży Odpowiedz Link Zgłoś
boorsuk Re: PASJA 06.03.04, 22:11 Niestety nie widziałem filmu jeszcze. Poprostu za późno pomyślałem o biletach..Z tego co słyszałem jest to mozliwie najwierniejszy i najbardziej zblizony wg. wiedzy historycznej i ewangeli "zapis" ostatnich godzin życia Chrystusa. Trudno by było więc pominąć ogrom cierpienia ,który był Jego udziałem. Nie jestem człowiekiem zbyt silnej wiary...ale nawet gdyby film dotyczył śmierci i cierpienia kogoś innego to i tak nie bardzo wyobrażam sobie abym odważył się na jakieś pseudo-dowcipne wypowiedzi a takie się tu pojawiły co naprawde mnie zaskoczyło. Pozdr. - borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: PASJA 07.03.04, 00:01 boorsuk napisał: > zblizony wg. wiedzy historycznej i ewangeli "zapis" ostatnich godzin życia > Chrystusa. No więc niestety w wielu miejscach jest on nieścisły w stosunku do Ewangelii, a pretenduje do bycia wiernym zapisem. Trudno by było więc pominąć ogrom cierpienia ,który był Jego > udziałem. Nie chodzi o pomijanie, tylko o to, by to nie było prawie wyłączną treścią filmu. Nie jestem człowiekiem zbyt silnej wiary...ale nawet gdyby film > dotyczył śmierci i cierpienia kogoś innego to i tak nie bardzo wyobrażam sobie > abym odważył się na jakieś pseudo-dowcipne wypowiedzi a takie się tu pojawiły > co naprawde mnie zaskoczyło. Pozdr. - borsuk Te pseudo- dowcipne wypowiedzi nie dotyczyły chyba filmu, tylko sformułowania, że każdy powinien go zobaczyć, tak? Pozdr. - toulaa Odpowiedz Link Zgłoś
boorsuk Re: PASJA 07.03.04, 00:40 No fajno...zostałem zacytowany prawie w całosci. Więc powtorze tylko to co natychmiast mnie zastanowiło .Mówimy o smierci i cierpieniu .Są faktycznie rózne tematy z pozoru bardzo poważne a z ktorych mimo to mozna spokojnie pożartować w pewnych sytuacjach ale to nie jest "ten temat " Takie jest moje zdanie. Filmu nie widziałem <zdążyłem o tym napisać wcześniej> więc nie powinienem się wypowiadać na ile jest spójny z zapisem ewangelistów i nie specjalnie mnie to interesuje w tej chwili.Z tego co zdążyłem przeczytać chodzby tutaj...odnosze wrażenie ,że własnie chodziło jednak M .G. głownie o to aby pokazać mękę Chrystusa a nie na przykład okres Jego dzieciństwa czy nauczania . Dlaczego nie miał zrobic tego bolesnie i dosadnie ? Nie bardzo widzę miejsce na estetyke kiedy jest mowa o śmierci na krzyżu. A co do mojej uwagi na temat pseudo-dowcipnych wypowiedzi to zdanie podtrzymuje .I nie ma znaczenia czy dotyczyły one filmu czy nie ale samego faktu,że znalazły sie w tym watku. Pozdr. : Wojtek G Odpowiedz Link Zgłoś
kleszczo Re: PASJA 07.03.04, 07:37 Film widzialem juz chwile temu, bo podczas jego premiery na terenie Stanow Zjednoczonych, ale nadal nie mam do konca wyrobionego zdania. Z jednej strony bol, cierpienie i bezsilnosc wysuwaja sie zdecydowanie na pierwszy plan, ale z drugiej strony, gdyby film traktowal o osobie anonimowej, jednej z "wielu", ten pierwszy plan nie wywolywalby, az tyle emocji. A i tego watku prawdopodobnie by nie bylo. Czy film warto zobaczyc? Nie - film nalezy zobaczyc. Czy jest zbyt brutalny? Prawdopodobnie tak ... Nie wiemy w 100% ze tak - dokladnie tak - bylo. Ale nie mozemy rowniez powiedziec, ze tak byc nie moglo. Film ma ukazac ostatnich 12 godzin z zycia Chrystusa ... ale kazdy z nas ma o nich swoje wyobrazenie, ktore rowniez moze byc mylne. Szczerze mowiac nie wiem do konca co mam myslec ... Wiem natomiast, ze film mnie poruszyl ... nie - wstrzasnal - to o wiele lepsze slowo. Ale wstrzasnal mnie nie swoim okrucienstwem, ale tym, ze TAK MOGLO BYC!!!! Pozdrawiam Kleszczo P.S. I nie zamieniajmy tej rozmowy, w klotnie. To nie jeste watek o tym, kto kogo zostawil, czy kto kogo nazwal np. "malpa" Jeszcze raz serdecznie pozadrawiam K. Odpowiedz Link Zgłoś
as.ca.nio Re: PASJA 09.03.04, 17:03 ja wiem,ze tak bylo.nie potrzebuje widziec,nie potrzebuje dowodow.jestem wierzaca.filmu nie ogladalam i z kazdym dniem mam co raz wiecej watpliwosci.co innego wiedziec we wnetrzu swej duszy a co innego widziec.moja wyobraznia nie podpowiada mi szczegolow brutalnej smierci Jezusa a po filmie one zostana w mojej glowie.podaza za mna w kraine moich snow i beda ze mna za dnia.to tak jakbym ogladala kaznie najblizszej mi osoby.nie wiem czy obejrze ten film,nie wiem czy zdolam.a moze oprocz tej calej przemocy mel g.chce cos kazdemu z nas przekazac?tylko co?moze ktos to juz wie?moze ktos to zrozumial? Odpowiedz Link Zgłoś
as.ca.nio Re: PASJA 09.03.04, 17:03 ja wiem,ze tak bylo.nie potrzebuje widziec,nie potrzebuje dowodow.jestem wierzaca.filmu nie ogladalam i z kazdym dniem mam co raz wiecej watpliwosci.co innego wiedziec we wnetrzu swej duszy a co innego widziec.moja wyobraznia nie podpowiada mi szczegolow brutalnej smierci Jezusa a po filmie one zostana w mojej glowie.podaza za mna w kraine moich snow i beda ze mna za dnia.to tak jakbym ogladala kaznie najblizszej mi osoby.nie wiem czy obejrze ten film,nie wiem czy zdolam.a moze oprocz tej calej przemocy mel g.chce cos kazdemu z nas przekazac?tylko co?moze ktos to juz wie?moze ktos to zrozumial? Odpowiedz Link Zgłoś
ciejos Re: PASJA 07.03.04, 10:22 oczekiwałem wiele... krew nadal bardziej do mnie przemawia Willem Defoe w "Ostatnim kuszeniu Chrystusa" to nie jest rozczarowanie filmem... nie nie, jest świetny to rozczarowanie swoją reakcją.. chyba zgadzam się z Toulą.. Maciek Odpowiedz Link Zgłoś
pikus Re: PASJA 08.03.04, 13:04 ciejos napisał: > oczekiwałem wiele... > krew > nadal bardziej do mnie przemawia Willem Defoe w "Ostatnim kuszeniu Chrystusa" > > to nie jest rozczarowanie filmem... nie nie, jest świetny > to rozczarowanie swoją reakcją.. chyba zgadzam się z Toulą.. > Maciek Moj faworyt jest prosty: "Jezus z Nazaretu" Zefirellego. Oczy Jezusa sa oczami Roberta Powella. Pikus Odpowiedz Link Zgłoś
laperla moze na temat a moze i nie 07.03.04, 13:57 www.photogenik.com/galleries/1999/mai/ (na filmie jeszcze nie bylam) pozdrawiam perla Odpowiedz Link Zgłoś
delfinek_wannowy Re: moze na temat a moze i nie 07.03.04, 20:23 rozumiem to ze nie byles/las na tym filmie ale podawanie linka do strony ktora jest delikatnie mowiac chamska (lubie erotyke ale nie w takim wydaniu) jest czystym qrestwem ps. przepraszam wszystkich za moje słownictwo w tej wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
laperla Re: moze na temat a moze i nie 07.03.04, 20:52 delfinek_wannowy napisał: > rozumiem to ze nie byles/las na tym filmie ale podawanie linka do strony ktora > jest delikatnie mowiac chamska (lubie erotyke ale nie w takim wydaniu) jest > czystym qrestwem > > przepraszam jesli urazilam Twe odczucia osobiste. ale film o ktorym mowa w tym watku, ma dla mnie te same sile prowokacji, jesli chodzi o tematyke religijna, jak powyzej zamieszczone forografie, dlatego zamiescilam je tu. Twa reakcja jest tylko potwierdzeniem mej tezy. pozdr. perla Odpowiedz Link Zgłoś
senne_marzenie Re: moze na temat a moze i nie 07.03.04, 21:19 e tam:) nic takiego na tej stronie nie ma, jestem rozczarowana:) a oftopiczna faktycznie nieco jest. Odpowiedz Link Zgłoś
halszkajj23 Re: moze na temat a moze i nie 24.03.04, 14:18 a myslalam, ze tu nikogo na to nie stac, tak trzymaj, perelko! h-jj23 Odpowiedz Link Zgłoś
sarna_z_lasu Re: PASJA 07.03.04, 21:15 strona o której napisano ,że jej obejrzenie moze coś wnieść- to wnosi ale do piekła .Ja osobiście w piekło nie wierzę i tam nie będę .Ale kto to wie??? strona jest fatalna ,ale co my o tym -czy o tamtym? .Nikogo nie uzdrawia się na siłę i do wszystkiego trzeba dojść samemu . I do błędów i wypaczeń też . Sarna smutna po wszystkim co widziała . Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: PASJA 07.03.04, 22:09 delfinek_wannowy napisał: > każdy powinien ten film zobaczyć dlaczego każdy i dlaczego powinien? Odpowiedz Link Zgłoś
elle.bellee Re: PASJA 08.03.04, 21:17 pytanie agniu krotkie ale zasadne,nic dodać nic ująć:)))Uwielbiam takie komunikaty"musisz,każdy,zawsze,nigdy".Z czego one u ludzi wypływają/z naiwności? z niewiedzy,że wszystko i tak jest względne? w ogóle fundamentalizm źle mi sie kojarzy,zaczyna sie od listy lektur książkowych i kinowych a kończy sie......brrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
elle.bellee Re: PASJA 08.03.04, 21:28 jesli chodzi o chrystusa to już wolę monty pythona i zycie briana,przynajmniej nikt tam sie nie nadyma i pozwala spojrzeć na wielkie sprawy z dystansem.Koturny na nic sie nie zdadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
pikus Re: PASJA 07.03.04, 22:59 Bez przesady, to w koncu _jeszcze_jeden_film_ ... I tylko film. Film jak wiadomo jest sztuka iluzji, oszustwa. Oskara zdobywa cos co nie jest realne, tylko mamy tam super-hiper-mega efekty. Zawsze towarzyszy ogladaniu zadziwienie: "jak oni to zrobili". Czy nie inaczej w przypadku "Pasji": jak zrobic z bohatera krwawy strzep, nie robiac takiego z aktora na planie? Tego typu "cuda", oferowane przez Hollywood, nie sprzyjaja jak sadze religijnej refleksji. Pikus (jesli obejrze film, to tylko dlatego zeby sie moc pomadrzyc na jego temat, bo trudno sie wiarygodnie madrzyc nie zobaczywszy, stad na razie pare uwag wstepnych :) Odpowiedz Link Zgłoś
she1961_lodz Re: PASJA 07.03.04, 23:24 pikus napisał: > (jesli obejrze film, to tylko dlatego zeby sie moc pomadrzyc na jego temat Ja już postanowiłam, że nie obejrzę na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
freya Re: PASJA 07.03.04, 23:21 Tak, ja też wołałabym, żeby mi nikt nie narzucał, co mam oglądać. A zwłaszcza dzieła, które od przesłania ewangelii dzielą lata świetlne (ciekawe, swoją drogą, kiedy delfinek_ wannowy ostatnio czytała Biblię...). Blisko mu natomiast do ortodoksyjnego lefebryzmu. Koncepcja wiary, którą trzeba pobudzać i umacniać za pomocą takich krwawych obrazów, jednak mi nie odpowiada. Nie przekonuje mnie także teza, że owa dosłowność i dosadność w pokazywaniu śmierci Chrystusa ma rzekomo służyć jakimś wzniosłym celom. Zwłaszcza, że owa dosłowność jest szalenie wybiórcza. Film obsesyjnie, chorobliwie wręcz, skupia się na pokazywaniu masakrowania ciała ludzkiego, pomija natomiast to, co towarzyszy umieraniu. Tak, rację ma boorsuk pisząc, że śmierć jest mało estetyczna. Ale w takim razie, dlaczego nie widzimy, jak ciało stopniowo odmawia posłuszeństwa? Nie będę wdawać sie w szczegóły, by kogoś nie urazić... Tego wszystkiego nie ma, i dlatego ta śmierć nie jest prawdziwa. Prawdziwe są tylko tortury. I jeszcze jedno - film ma być ponoć zgodny z tzw prawdą historyczną oraz ewangelią. Co do ewangelii, to istotnie w szczegółach jest wierny, ale, jak pisalam wyżej, kompletnie się rozmija z jej duchem. A co do historii... W tym wypadku (i w wielu, wielu innych) coś takiego, jak prawda historyczna po prostu nie istnieje. Delfinku_wannowy! Jeśli jednak pod wpływem tego filmu staniesz się lepszym i uczciwym człowiekiem (oraz tolerancyjnym, dodam nieśmiało), to bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
boorsuk Re: PASJA 08.03.04, 00:10 Oglądałem film..Prywatna uwaga na wstepie: delfinek moim zdaniem nie zmusza nikogo do ogladania jakiegokolwiek filmu i niczego nie narzuca .Nie widziałem w filmie epatowania okrucienstwa a tylko ogrom cierpienia Chrystusa <zaraz ktos bardziej madry mi napisze,że to był tylko aktor> Czułem oczywiscie wspołczucie i smutek ale jak dla mnie głownym przesłaniem filmu jest miłość i nadzieja. Biblię ostatnio czytałem w dziecinstwie jakby co.... ale sadze,że pownienem po nia znowu siegnąć.Pozdrawiam: borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
gepard1 Re: PASJA 08.03.04, 09:02 Ja na razie się nie wypowiem bo nie byłem. Ale tak czy siak pójdę by ocenić ten wzbudzający krytykę film. Ot jot.:-)))Wtedy obaczym z wypowiedzią. Odpowiedz Link Zgłoś
sugar_cube Re: PASJA 08.03.04, 09:35 No i dalo rade! :) Film zarabia niezla kase, Watykan zaciera rece, ludzie rozmawiaja o sensie wiary. Brawo, Mel! Nie pojde, bo nie lubie przemocy w kinie amerykanskim. Odpowiedz Link Zgłoś
sugar_cube Re: PASJA 08.03.04, 09:36 delfnek - tylko zrozum mnie dobrze i nie bierz tego personalnie, prosze Odpowiedz Link Zgłoś
adi_100 Re: PASJA 08.03.04, 10:58 wyszedłem w trakcie seansu. pewnie jestem mięczak, ale pociesza mnie, że podobne odczucia miało mniej więcej 25% widzów. W zasadzie nic więcej na temat "pasji" nie powinienem powiedzieć. Aha, może jeszcze jedno, w gimnazjum mojemu 13 letniemu dziecku zakomunikowano, że w dniu jakimśtam idą na seans i OBECNOŚĆ OBOWIĄZKOWA!? Wybieram się do Pani Dyrektor. Pozdr J. Odpowiedz Link Zgłoś
pikus Re: PASJA 08.03.04, 11:22 adi_100 napisał: >Aha, może jeszcze jedno, w gimnazjum > mojemu 13 letniemu dziecku zakomunikowano, że w dniu jakimśtam idą na seans i > OBECNOŚĆ OBOWIĄZKOWA!? Wybieram się do Pani Dyrektor. > > Pozdr > J. No tego sie wlasnie obawialem: nadgorliwosci ksiezy i innych katechetow. Jest to w najwyzszym stopniu bulwersujace. Good luck u pani dyrektor, choc nie wierze w wolnym kraju w zadne konsekwencje, jesli dziecko jednak nie pojdzie za zgoda rodzicow. Przy okazji przypomnialo mi sie, jak to w 1983 roku do Polski przyjechal papiez i w moim miescie byl jednego dnia- wtedy bylo wolne w szkole, ale zarzadzeniem dyrekcji, lub kogos wyzej, nieobecnosc w inne dni pielgrzymki mogla byc usprawiedliwiona tylko zwolnieniem lekarskim. Jako ten zbuntowany, pojechalem dodatkowo do Czestochowy na spotkanie z mlodzieza. I rzeczywiscie nie bylo usprawiedliwienia :-) Ale zadnych dalszych konsekwencji w postaci np. obnizenia stopnia ze sprawowania, o ile pamietam tez nie. A to sie odwyrtlo, no no... Pikus Odpowiedz Link Zgłoś
adi_100 Re: PASJA 08.03.04, 18:03 wyobraź sobie pikusie, że to zarządzenie Miłościwie Panującej Pani Dyrektor a nie siostruni czy innego dobrodzieja. ale może kobita to ukryta inkwizytorka? w trakcie rozmowy patrzyła na mnie z niejakim obrzydzeniem i skwitowała " no cóż, nie mam innego wyjścia, ale mam nadzieję że po rozmowie z ŻONĄ zmieni Pan zdanie. Pani zna moją żonę - pytam. Nie, ale wie Pan co żona to żona". I przy tej miłej okazji chciałem życzyć wszystkiego najlepszego w dniu kobiet wszystkim żonom, dyrektorkom szkół, siostrom zakonnym itd :-)) A do kina gówniarz nie pójdzie. Nawet po konsultacji z żoną :-) Pozdr J. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek33 Dlaczego nie obejrzę tego filmu... 08.03.04, 11:49 To jest tylko film! Scenariusz napisał człowiek, nie duch św., człowiek, który jest członkiem radykalnej sekty, człowiek, który karierę filmową rozpoczynał od roli Mad Maxa. To, że film jest o postaci bardzo ważnej dla miliarda (?) ludzi na świecie nie nadaje mu jeszcze wartości, mistycyzmu, czy statusu dzieła. Przeczytałem wiele recenzji zawodowych krytyków, przeczytałem list Tadeusza Mazowieckiego do nich, wywiad z księdzem katolickim, który obejrzał ten film. Nie obejrzę go. Widzicie różnicę, między szczerym śmiechem, a tym wywołanym łaskotaniem? Różnicę między prawdziwym wzruszeniem, a uciskiem w dołku spowodowanym sprytnym trickiem scenarzysty? Strachem z ciemnego zaułka a klaśnięciem za głową? Smutkiem, przy pożegnaniu z najbliższą osoby, a sceną na lotnisku w Casablance (choć to jedna z lepszych)? Różnicę między obrazem sztucznej krwi na twarzy aktora, a obrazem Jezusa, jaki mieliście przy czytaniu Ewangelii? Między BBC a Reality TV? Nienawidzę łaskotek, sztucznych wzruszeń, epatowania krwią, przemocą i śmiercią. Potrafię odczuwać, wzruszyć się, śmiać się i bać nie patrząc na obrazy, a już na pewno nie na obrazy stworzone w holywoodzkim studiu filmowym. wojtek Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Re: Dlaczego ja nie obejrzę tego filmu... 08.03.04, 12:02 Z powodu dyskietki, ktora mi pomachano przed nosem i objasniono jej zawartosc. Odpowiedz Link Zgłoś
binka pozwolenia 08.03.04, 13:11 w moim gimnazjum trzeba mieć pisemne zgody rodziców ,aby pójść na "Pasję"(dla prawie 16latków tez) może i słusznie w świetle tego co się słyszy jednak tak samo było z "Pianistą" uważam ,że chwilami zakrawa to o absurd i przesadną asekurację(choć to w sumie nie na temat) Odpowiedz Link Zgłoś
adi_100 Re: pozwolenia 08.03.04, 18:07 binko, widziałaś film? Nie porównuj go do "pianisty" z każdego możliwego powodu. Bardziej do "masakry piłą mechaniczną 15". A na takie dzieło z dzieciakami do kina byś sądzę nie poszła :-) Pozdr. J. Odpowiedz Link Zgłoś
binka Re: pozwolenia 09.03.04, 17:25 nie porównywałam do Pianisty-chodziło mi o przesadę w drugą stronę; do kina bym poszła z 16latkami, ale dziś się dowiedziałąm ,że nikt pod "szyldem szkoły" nie moze pójść , bo było dorosłe dziecko pani dyretor i było wstrząśnięte; a uczniowie są zdziwieni i i tak idą sami jak zwykle złoty środek jest najlepszy,a w żadnej z tych sytuacji go nie zachowano Odpowiedz Link Zgłoś
elle.bellee Re: Dlaczego nie obejrzę tego filmu... 08.03.04, 21:24 niestety.......musze zgodzic sie z wojtkiem....z cieżkim sercem,ale dla zasady nie będę negować czegoś co brzmi rozsądnie Odpowiedz Link Zgłoś
bigott Re: Dlaczego nie obejrzę tego filmu... 09.03.04, 12:13 Wojtku, dobrze, ze przeczytalem wszystkie posty przed wpisaniem sie, bo o maly wlos plagiacik by mi sie wymalowal. Dasz wiare (nomen omen), slyszalem taka recenzje osoby, ktora wyszla z pokazu, ze kazdy wierzacy powinien zobaczyc dzieki temu filmowi "jak to bylo naprawde"... Ja rowniez dziekuje, mam wyobraznie i wyobrazenia, nie potrzebuje ilustrowanych ksiazek. b. Odpowiedz Link Zgłoś
pwrzes Re: Dlaczego nie obejrzę tego filmu... 10.03.04, 17:01 wojtek33 napisał: > To jest tylko film! To jest tylko ksiazka! > Scenariusz napisał człowiek, nie duch św., człowiek, który jest członkiem > radykalnej sekty, człowiek, który karierę filmową rozpoczynał od roli Mad Maxa. Czy to ze jest z sekty, oznacza ze jest zly/gorszy/film zrobil kiepski? I rece precz od Mad Max-a :P A przypowiesc o celniku imc Wojciechu znasz? > To, że film jest o postaci bardzo ważnej dla miliarda (?) ludzi na świecie nie > nadaje mu jeszcze wartości, mistycyzmu, czy statusu dzieła. To, ze film (..) nie oznacza, ze nie moze byc dzielem :P > Przeczytałem wiele recenzji zawodowych krytyków, przeczytałem list Tadeusza > Mazowieckiego do nich, wywiad z księdzem katolickim, który obejrzał ten film. To, ze krytycy, TM sie na ten temat wypowiedzieli tak a nie inaczej oznacza ze film nie moze byc dzielem? :P > Nie obejrzę go. > Widzicie różnicę, między szczerym śmiechem, a tym wywołanym łaskotaniem? Zalezy kto i jak cie laskocze :P > Różnicę między prawdziwym wzruszeniem, a uciskiem w dołku spowodowanym sprytnym > > trickiem scenarzysty? Zniknales wlasnie wszystkie filmy swiata, w koncu w kazdym sie czaja sprytne tricki scenarzysty, ktore maja wzruszyc :P > Smutkiem, przy pożegnaniu z najbliższą osoby, a sceną na lotnisku w Casablance Na szczescie nie musialem zegnac, wiec sa to uczucia dla mnie ortogonalne. > Różnicę między obrazem sztucznej krwi na twarzy aktora, a obrazem Jezusa, jaki > mieliście przy czytaniu Ewangelii? > Między BBC a Reality TV? Nie ma zadnej, co widac po ostatnim raporcie pewnego lorda :P > Nienawidzę łaskotek, sztucznych wzruszeń, epatowania krwią, przemocą i > śmiercią. A widziales ten film? :P >Potrafię odczuwać, wzruszyć się, śmiać się i bać nie patrząc na > obrazy, a już na pewno nie na obrazy stworzone w holywoodzkim studiu filmowym. Ach, i tu jest przyczyna. Bo film z Holywoodu. Tez mi powod. Na dodatek chybiony, bo filmu nie chciala robic zadna wytwornia wiec M.G. zrobil go sam. Na film nie pojde ... na razie. Poczekam, az mina tlumy. Ale napewno nie bede ocenial filmu na podstawie ocen innych. Smieszne i karykaturalne jest ocenianie filmu nieogladajac go. Mors(szykujacy sie na flame, a co;-) PS. Biedny Szekspir, grali jego sztuki juz za zycia - pelna komercja, sprzedawczyk i kapitalista, phi. Odpowiedz Link Zgłoś
luckyman1 Re: Dlaczego nie obejrzę tego filmu... 12.03.04, 23:31 Przepraszam za pytanie, ale ta sekta do której należy Mel Gibson, to jak sie nazywa? Czyzbym byl w sekcie? Odpowiedz Link Zgłoś
kreon1 Re: Dlaczego nie obejrzę tego filmu... 24.03.04, 15:46 Nic dodać nic ująć:)a w Pasji najbardziej wzruszył mnie fragment jak Maria widzi upadającego 12-letniego jezusa w Nazarecie i tylko to Odpowiedz Link Zgłoś
pikus co kazdy powinien? 08.03.04, 13:11 olelali olelila a czy nam cos ta "Pasja" da? w ramach laczenia watkow :-) Pikus Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Re: co kazdy powinien? 08.03.04, 13:13 A czy to pieknie, czy to zle, to wiedziec powinna kazda dziewczyna ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ryszq Re: co kazdy powinien? 08.03.04, 18:21 kamila77 napisała: > A czy to pieknie, czy to zle, to wiedziec powinna kazda dziewczyna ;-) Czasem to co złe, lub to co piękne , zależy li tylko od tego jak się na to patrzy.Czyż nie tak jest? Odpowiedz Link Zgłoś
she1961_lodz olelali - olelila - a czy nam cos ta wiedza da? 08.03.04, 19:12 kamila77 napisała: > A czy to pieknie, czy to zle, to wiedziec powinna kazda dziewczyna ;-) Cyrkowa sztuczka konczysz gre lecz trudno zycie przetanczyc na linie a czy to pieknie czy to zle... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13357&w=8187571 Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: Pasja 08.03.04, 22:31 Tak, wojtku, to oczywiście tylko film, ale właśnie się zastanawiam, po co dorobiono do niego ideologię, że obejrzenie go to przeżycie mistyczne czy wręcz religijne. Jeżeli literatura i film nie są po to, między innymi, by na nas oddziaływać, poruszać, to po co? Ja cieszę się, że nie wszystko po mnie " spływa", a często słyszymy: " to tylko film", " to tylko książka".......... " to tylko czat":) Powtarzam, nawet w dobie filmów gore, KillBillów i innych krwawych historii ten film razi swoim okrucieństwem, a to dlatego, że przy tamtych mamy świadomość, że oglądamy jakąś konwencję, bajkę, choć koszmarną, a tu- wiemy, co jest Tematem. Żeby jednak nie być całkowicie krytykancką powiem, że od soboty twarz Magdaleny w mojej głowie będzie twarzą Moniki Bellucci, i że tu chociaż Chrystus nie był niebieskookim blondynem. Przywołanie prowokacyjnych, pożal się Boże, instalacji pani Bettiny jest, uważam, faktycznie nie na temat. I w Polsce różni " artyści" próbowali wypromować swoją " sztukę", której jedyną wartością było rzekomo odważne epatowanie nawiązywaniem do symboliki religijnej w połączeniu np. z krwią, genitaliami, et cetera ( vide skandale z instalacjami w Zachęcie). Na koniec jeszcze jedno zżymnięcie się, bo ktoś przywołał mojego ukochanego MP. Doprawdy, chyba nie widział filmu " Życie Bryana" ten, kto twierdzi, że w finałowej scenie tegoż CHRYSTUS śpiewa na krzyżu piosenkę: " Always look on the bright side of life& death". Postać Chrystusa pojawia się w tym filmie parokrotnie, m. in. w opowiadaniu uzdrowionego, wbrew swej woli, przez " pieprzonego dobroczyńcę", chromego od urodzenia, a nawet jest widoczna w prologowej scenie Kazania na górze. Jest wyraźnie powiedziane, że bohaterem filmu, więc i przywołanej sceny na krzyżu, jest BRYAN, który nie jest CHRYSTUSEM, ale jego rówieśnikiem. To tyle. Często stawia się Pythonom bezsensowne zarzuty, że ten film jest kpiną z Ewangelii, jest zaś kpiną z fałszywej religijności ( cudna scena z tykwą) i paru innych rzeczy. Pozdrawiam- toulaa_ zżymnięta Odpowiedz Link Zgłoś
pikus ale spryciara, nooo... 08.03.04, 22:58 ...a biedny drak znowu nie przeczyta... Odpowiedz Link Zgłoś
boorsuk Re: PASJA 08.03.04, 22:17 serwisy.gazeta.pl/film/1,24464,1923905.html?as=1&ias=4 Odpowiedz Link Zgłoś
laperla Re: PASJA 09.03.04, 10:07 :))) Umieszczenie linka z fotografia pani B. Rheims i pana S. Bramly uzasadnilam juz wczesniej. Chcialam jednkaze wyrazic zdumienie iloscia znawcow sztuki na czacie. Zadziwiajace to dla mnie z jakim przekonaniem i w jakim tempie uprawiane jest wartosciowanie. Nie watpie, ze fotografie te zaklocaja rytm spojrzenia, plynacy spokojnie w codziennosci oraz perspektywe, jaka sobie przyswoilismy. Granica pomiedzy wielka sztuka a szlachetnym kiczem nie jest jednakze tak latwo ustanawialna, co na szczescie jest jednym z wielu faktorow autnomii sztuki. pozdrawiam perla Odpowiedz Link Zgłoś
nonstop Re: PASJA 09.03.04, 11:38 ależ ależ, z jednego z poprzednich wpisów wynika wyraźnie, Co Wolno pisać w tym wątku. Żadnych pseudo-dowcipów. A najlepiej pisać na kolanach. (Od razu przychodzi mi do głowy tekst z anegdoty o Panu Bogu i Janie Styce: "Ty mnie nie maluj na kolanach! Ty mnie maluj dobrze!) Odpowiedz Link Zgłoś
boorsuk nonstop czytaj uważniej prosze 09.03.04, 12:18 " Nie jestem człowiekiem zbyt silnej wiary...ale nawet gdyby film dotyczył śmierci i cierpienia kogoś innego to i tak nie bardzo wyobrażam sobie abym odważył się na jakieś pseudo-dowcipne wypowiedzi a takie się tu pojawiły co naprawde mnie zaskoczyło. Pozdr. - borsuk " To cytat z jednego z moch wpisów. Nikomu niczego nie narzucam W jednym ze swoich wpisów wyraziłem swoje osobiste zdanie i odczucia.Powinieneś pracować w jakiejś agencji wywiadowczej bo więcej widzisz niż widać:)Idź szukaj swoich trolli. Jest ich wszędzie pełno...zaczynają Cię osaczać.... Odpowiedz Link Zgłoś
nonstop boorsuk czytaj proszę co piszesz :) 09.03.04, 12:54 boorsuk napisał: > Nikomu niczego nie narzucam W jednym ze swoich wpisów wyraziłem swoje osobiste > > zdanie i odczucia.Powinieneś pracować w jakiejś agencji wywiadowczej bo więcej > widzisz niż widać:)Idź szukaj swoich trolli. Jest ich wszędzie > pełno...zaczynają Cię osaczać.... Miałem na myśli raczej ten Twój wpis, cyt.: „A co do mojej uwagi na temat pseudo-dowcipnych wypowiedzi to zdanie podtrzymuje .I nie ma znaczenia czy dotyczyły one filmu czy nie ale samego faktu,że znalazły sie w tym watku. Pozdr. : Wojtek G” A co do wycieczek osobistych i rad co mam robić, dzięki. :-)) Szczerze mówiąc spodziewałem się ich - zwykle tak nakręca się spirala, hyhy. Pozdrawiam, non :-) Odpowiedz Link Zgłoś
boorsuk nonstop 09.03.04, 18:19 A rób co chcesz człowieku.... i nie musisz mi dziękować za pozwolenie.W końcu żyjemy w wolnym kraju podobno.Gratuluję talentu jasnowidzenia...<prorok jakiś czy co ? > Odpowiedz Link Zgłoś
adi_100 Re: nonstop 10.03.04, 10:30 borsuczku?? a nie zaperzyłeś się aby zanadto?? Cholesterol cie zaleje, cukier skoczy, na co ci to? :-)) Pozdr. J. Odpowiedz Link Zgłoś
boorsuk Re: nonstop 10.03.04, 17:39 adi_100 :) celna uwaga ...zdrowie najważniejsze:) pozrawiam:borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
nonstop Re: PASJA 10.03.04, 15:08 hyhy, no i proszę w "Polityce", która się dziś ukazała, na str. 18 pan Pietrasik pisząc o "Pasji" już w drugim swym zdaniu anegdotę o Styce zacytował. Czyżby czytał forum? :-))) non.speedy.gonzales :) Odpowiedz Link Zgłoś
mom1 Re: PASJA 10.03.04, 16:13 no ja nie wiem, czytajac dzisiaj ten artykul pomyslalam , ze moze jestes pietrasikiem przebranym za nona:-) Odpowiedz Link Zgłoś
mom1 Re: PASJA 10.03.04, 16:15 no ja nie wiem, czytajac dzisiaj ten artykul pomyslalam sobie, ze moze jestes pietrasikiem przebranym za nona:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mom1 Re: PASJA 10.03.04, 16:18 konia z rzedem temu , kto mi wyjasni dlaczego to sie zdublowalo Odpowiedz Link Zgłoś
nonstop Re: PASJA 10.03.04, 16:39 no no, Pietrasik jest jednak ździebko starszy hyhy Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: PASJA 10.03.04, 19:30 nie mówiąc o tym, że artykuły oddaje sie do redakcji odpowiednio wcześniej. Nonie, może masz znajomych w drukarni? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
luckyman1 Re: PASJA 11.03.04, 16:16 Superowaty film, może troche przesadzili z tym biczowaniem, ale TE klimaty........coś pięknego. Odpowiedz Link Zgłoś
sirius1 Re: PASJA 12.03.04, 17:16 Nie wiem czy zobacze ten film, moze powinienem, czy kazdy powinien? Nie kazdy, choc "kazdy powinien go zobaczyc" nie odnosi sie do kazdego, znam ludzi co nie musza wcale, znam ludzi ktorym nie potrzeba go widziec. Nie ma publicznych egzekucji, byly kiedys, patrzenie na smierc bylo patrzeniem na smierc jaka byla, nie z ekranu, nie byla smierc szokujaca, byla widowiskiem na rynku, pregierze biczowania byly dniem powszednim, smierc Chrystusa byla jedna z tysiecy zwyklych umieran, dekapitacji, wieszan, egzekucji. Dla gapiow ktorzy ogladali smierc Chrystusa, normalka, dla jego zwolennikow to bylo cos wiecej. Powinnosc i "musiec", nie musze ale powinienem, nikt nie powiedzial "musisz", to tylko wybor, powinnosci nie negowal bym wcale, na forum w tym kraju to slowo nie brzmi zbyt natretnie jesli chodzi o film odnoszacy sie do wiary bedacej tam od wiekow. Komentarze dotyczace rezysera i jego sekty nie maja sie nijako do filmu, to chyba zrozumiale. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
senne_marzenie Re: PASJA 12.03.04, 17:37 moze powinnam ale nie zobacze, z wielu wzgledow. zreszta alergicznie reaguje na wszystkie powinnosci i przymusy:) Odpowiedz Link Zgłoś
sirius1 Re: PASJA 12.03.04, 18:40 Z wielu wzgledow ktorych nie wymienie wszystkich udam sie spac, wymienie jeden, 1:38, wystarczajacy dla mnie, dla wyzej wypisanej i ponizej (jesli) wpisanych. Odpowiedz Link Zgłoś
halszkajj23 Re: PASJA 24.03.04, 13:52 Gawiedz zawsze kochala egzekucje... Nie poczuwam sie do powinnosci, pozdrawiam, h-jj23 Odpowiedz Link Zgłoś