szkoła nurków

06.03.04, 19:29
Byłem z córką na basenie .Mała pływała "w kółku " ale w pewnej chwili wyszła
z wody i zrobiła <jak to okresliła> wielką kanapkę z materacy do
pływania....w środku "kanapki" znalazlo się koło do pływania :) Córka
spokojnie wróciła do wody...Byłem blisko więc szybko Ją wyłowiłem .Ale teraz
cały czas rechocze jak sobie przypomnę to spokojne i powolne zanurzanie się i
znikanie małej pod wodą :) pozdrawiam: borsuk
    • nauta_ Re: szkoła nurków 06.03.04, 21:16
      chyba nie rozumiem...:)
      • binka Re: szkoła nurków 06.03.04, 21:26
        znaczy sie topiła ale na spokojnie?
        • boorsuk Re: szkoła nurków 06.03.04, 21:55
          Zapomniała poprostu założyć koło do pływania...wkroczyła do wody z drabinki
          tak jakby je ciągle miała na sobie i natychmiast znikła pod wodą. Topić to się
          nie zaczeła nawet na szczescie bo w "sekundzie" byłem przy Niej.. Zresztą Jej
          ostatnia wersja jest taka,że sie poślizneła...więc kasuje wątek :) Ale jej
          minka była niesamowita- totalne zaskoczenie...pozdrawiam :borsuk
Pełna wersja