List

08.03.04, 22:38
Mój Drogi Mężulku,


Wysyłam ten list emailem bo chcę mieć pewność, że go przeczytasz. Proszę,
wybacz że przeszkadzam, jednak pomyślałam, że powinieneś wiedzieć co się
wydarzyło w naszym domu odkąd pojawił się w nim komputer dwa lata temu.
Dzieci mają się nieźle. Tomek ma juz siedem lat i jest mądrym i ładnym
chłopcem. Wykazuje spore zainteresowanie sztuką. W ramach zajęć szkolnych
narysował portret całej naszej rodziny, na którym wszystkich przedstawił
wyraźnie - szczególnie realistycznie wyszedł tył twojej głowy. Powinieneś być
z niego dumny. Mała Gosia we wrześniu skończyła trzy latka. Wygląda bardzo
podobnie jak ty w tym wieku. Jest prześlicznym sprytnym dzieckiem. Ciągle
pamięta jak spędziłeś z nami całe popołudnie podczas jej urodzin. To był
naprawdę wspaniały dzień, pomimo że była straszna burza i wysiadła
elektryczność. Ja daję sobie radę coraz lepiej. Przefarbowałam włosy na blond
i odkryłam, że z takimi lepiej sie czuję. Jerzy, to jest pan Kowalski, zajął
się dokładniej moją karierą i bardzo się z nim wszyscy zaprzyjaźniliśmy.
Odkryłam, że sprzątanie domu jest o wiele łatwiejsze, gdy zdałam sobie
sprawę, że nie przeszkadza ci odkurzanie cię odkurzaczem, w przeciwieństwie
do piórek, które powodowały kichanie. Dom jest w niezłym stanie. Na wiosnę
pomalowałam salon, jestem pewna, że to zauważyłeś. Upewniłam się przy tym, że
malarze wytną otwory w narzucanych na ciebie foliach dzięki czemu będziesz
mógł oddychać. No cóż, kochanie, muszę już kończyć. Wujek Jerzy, to jest,
chciałam powiedzieć pan Kowalski zabiera nas wszystkich na wycieczkę
narciarską i muszę się spakować. Wynajęłam gosposię która zajmie się domem
podczas naszej nieobecności, będzie ci nalewać kawę i przynosić posiłki na
biurko, dokładnie tak jak lubisz. Mam nadzieję, że ty i komputer będziecie
się dobrze bawić w czasie gdy nas nie będzie. Tomek, Małgosia i ja będziemy
często o tobie myśleć.

Spróbuj wspomnieć nas pomiędzy restartami systemu.

Twoja żona.
    • rena_gd Re: List 09.03.04, 09:50
      dobrze, ze ja nie mam zony;)) taki mail w skrzynce, to dopiero rarytas na
      poranne przebudzenie;))
    • ryszq Re: List 09.03.04, 10:04
      A nie mówiłem przecie? - szklany ekranik , to mięśni zanik.
      • rena_gd Re: List 09.03.04, 10:06
        ryszq napisał:

        > A nie mówiłem przecie? - szklany ekranik , to mięśni zanik.
        >

        a moze checi zanik?;)) (nie mylic z chucia;))
    • as.ca.nio Re: List 09.03.04, 18:26
      ten list to super pomysl!w dzien kobiet!ale czy masz pewnosc ze dotarl pod
      wlasciwy adres!pozdrawiam
      ps.na jaki kolor pomalowalas salon?
    • promyczek Re: List 09.03.04, 18:40
      ... rewelacyjne :-)))
      i jakie (niestety) prawdziwe

      gratuluje pomyslu
    • luckyman1 Re: List 09.03.04, 22:22
      Mam nadzieję, że gosposia bedzie wiedziała, jak odciągnąć faceta od kompa. Bo
      jak widać nasza "miła" zoneczka idzie na łatwiznę, i cała winę (przepraszam za
      kolokwializm)zwala na męża.Gratulować takiego podejścia, najlepiej jest
      uciec;)))))
      Ps. A czy Wujek Jerzy pomaga dobroczynnie, czy za..........
      Pozdro i wiem, że to jest żart, ..ale nie do końca;), co?
      • rena_gd Re: List 09.03.04, 23:00
        luckyman1 napisał:

        > Ps. A czy Wujek Jerzy pomaga dobroczynnie, czy za..........

        pomaga za;))) i ma rację;)))
        • tylko_chwila wyborne!!!! 10.03.04, 01:37
          ...i tato-mężuś bedzie zorientowany, gdzie plącze się jego rodzinka.
          najważniejszy jest przepływ informacji!
          a czy już odpisał?
          taka korespondencja na forum i to z własną połówką to bardzo nowatorskie!
          ja jestem nawet ZA!

          chwilowo_pozdrawiam_:o)

          jeszcze raz przepraszam wątek obok...
          nichcący się tam wpisałam nie na temwt... hmmm ;o)

        • luckyman1 Re: List 10.03.04, 17:30
          Rena, a Ty skąd wiesz? :))))
          Pozdrawiam i buziaki
          • rena_gd Re: List 10.03.04, 23:03
            luckyman1 napisał:

            > Rena, a Ty skąd wiesz? :))))
            > Pozdrawiam i buziaki


            Lucky... ani ty wujek Jerzy, ani ja nie zdesperowana żona... to nie buziakuj
            za.... ;))
            • luckyman1 Re: List 11.03.04, 16:23
              Zgadza się, na mnie mowia czasami, wujku Marku.
              Pozdro
              • rena_gd Re: List 12.03.04, 09:27
                luckyman1 napisał:

                > Zgadza się, na mnie mowia czasami, wujku Marku.
                > Pozdro

                ale przeciez ty nigdzie nie wyjezdzasz... a juz z obca kobieta i jej dziecmi..
                wykluczone... nie wyrwiesz sie z domu... chyba, ze na 4-godzinne piwko;))
                • luckyman1 Re: List 13.03.04, 21:16
                  I co?, piwka nie było;)))
    • ryszq Re: List 10.03.04, 19:25

      Zdesperowana żona komputeroholika

      To mini opowiadanie ukazuje do czego jest zdolna zaniedbywana i zdesperowana
      żona komputeroholika oraz jaki wpływ ten heroiczny czyn wywiera na jej
      dalsze życie...

      O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do
      sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie płyty CD
      porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Case komputera wyrzuciła przez
      okno a drukarkę utopiła w wannie.

      Potem wróciła do sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z miłością
      do boku swego, nic niepodejrzewającego, śpiącego męża, o którym była
      przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na ich
      miłość...

      Do końca życia zostały JEJ jeszcze cztery godziny.;-)))
      • mom1 Re: List 10.03.04, 19:30
        No wiesz co :-( ........ale musial byc qrcze strasznie tym czatowaniem
        wymizerowany , ze nic nie slyszal.Klawiatura monitor???? no no
        • ryszq Re: List 11.03.04, 17:51
          Nie mieszkała w M3
      • senne_marzenie Re: List 14.03.04, 11:47
        i kto tu jest zdesperowany:P
Pełna wersja