moze cos pozytywnego?!

09.03.04, 14:37
umilmy sobie zycie.zacznijmy zbierac wokol siebie tylko te rzeczy ktore
wnosza promien slonca.pozytywne zdarzenia,bez znaczenia duze czy male.kazde
jest wazne.ja zaczynam od dzis.moze ktos z czatusiow dolaczy sie do mnie?
zapraszam.
dzis mam wolny dzien,swieci slonce, a za 30min "ostry dyzur" i juz za 12 dni
wiosna!
    • mom1 Re: moze cos pozytywnego?! 09.03.04, 15:03
      Co prawda pogoda jest ohydna, ale mam kilka plyt ktore zawsze dobrze na mnie
      dzialaja, a poza tym moja przyjaciolka powiedziala mi przed chwila, ze za kilka
      dni wyjasni sie cos co moze sprawic , ze bedzie bardzo szczesliwa.Trzymam za
      nia kciuki i wierze, ze jakis dobry duszek spowoduje, ze to naprawde sie spelni.
    • ryszq Re: moze cos pozytywnego?! 09.03.04, 16:41

      "Podaję Wam sposób na dobre samopoczucie, ponieważ w moim przypadku okazał
      się on skuteczny w 100%.
      Otóż niedawno przeczytałem artykuł w pewnej gazecie, w którym wybitny ekspert
      radził,
      jak osiągnąć spokój wewnętrzny: Najlepszą drogą ku temu , jest zakończenie
      wszystkiego,
      co się rozpoczęło. Proste, prawda?
      Rozejrzałem więc się wokoło by znaleźć wszystkie rzeczy, które rozpocząłem,
      a których jeszcze nie dokończyłem.
      Dzisiaj skończyłem butelkę czerwonego wina, butelkę Jacka Danielsa, mój Prozac,
      pudełko czekoladek i dwa opakowania z lodami.
      Nawet nie macie pojęcia, jak się świetnie czuję..."

      • ryszq Re: moze cos pozytywnego?! 09.03.04, 16:47
        No! - i mogę wreszcie jechać na te białe niedżwiedzie;-))
        • as.ca.nio Re: moze cos pozytywnego?! 09.03.04, 20:21
          i jak biale niedzwiedzie?tancza?czy grzecznie poszly spac?w kazdym razie,w
          pogodnym nastroju zegnam cie do jutra,pa pa!
    • jadowita.zmijka Re: moze cos pozytywnego?! 09.03.04, 20:40
      Coś pozytywnego?...
      - pierwiosnki na działce
      - promienie słońca opalajęce już skóre
      - szybkie motory (nie mylić z emzetą z czatu)
      - "kamikadze" w niebieskim pudełku
      - mały piesek tulący się do brzuszka
      ....................................
      ....................................
    • mietowe_loczki a z czego się tu cieszyć? 10.03.04, 10:40
      promienia słońca nie uświecisz, w pracy problemy, bez znaczenia duże czy małe,
      każde dobijają, już nie od dziś, zimno, ręce marzną, kwoty za rachunki za
      ogrzewanie wysokie, w rękawiczkach dziurka od za długich paznokci, dziś siedze
      w pracy do 20, w inne dni nie krócej, wiosny nie widać, ale o tym już było,
      czekanie na pewien wynik zaczyna się zamieniać powoli w koszmar, czasu na nic
      nie ma, rząd obniży podatek na pieluszki i śpioszki dla dzieci, ale na
      mieszkania nie obniży, więc mogą sobie to rozbić o kant dupy, Ola żadnej
      odpowiedzialnośc za swoje machlojki nie poniesie, dzisiaj dowiedziałam się, ile
      zarabia mój szef, no z czego ja mam się, do jasnej anielki, cieszyć?
      :)
Pełna wersja