Rzecz o niczym...

11.03.04, 22:35
Wątek. Ot, zwykły sobie wątek. Ale kusi, prawda? Może by coś tam dopisać? To
nic, że nie mam nic istotnego do powiedzenia, nie szkodzi. Dopiszę sie i już,
a co! No, a niech no mi ktoś tylko dopisze się po mnie... Dam mu bobu,
popamieta! JA tu będę pisać, JA mam rację. Że co? Że nie mam? JA nie mam
racji??? Trolu jeden, co ty wiesz? Ot, wyszarzę i po kłopocie. Ale kusi
nadal, co taki szary tam mógł napisać? No, jednak poczytam sobie bez
logowania. A potem i tak odpiszę, będzie na moim i basta!...


PS. Chyba właśnie tylko po to wprowadzono obowiązek logowania, żeby można
było wyszarzać?
    • boorsuk Re: Rzecz o niczym... 11.03.04, 22:43
      ja sie nie dopisze ...za cholere :P
    • agni_me Rzecz o ag[ni_(czy)_m]e 11.03.04, 23:39
      Tyldo,

      a niech tam, nie mam nic istotnego do powiedzenia, ale przecie to o mnie! :-)
      Egocentryzm mój zakwitł kwieciem bujnym, wreszcie mogę poczuć, że ktoś nie
      tylko do mnie, ale i o mnie pisze.

      Zgadzam się ze wszystkim, z małymi uwagami zaledwie:

      1) Gdyby pisać tylko, kiedy ma sie coś istotnego do powiedzenia, większość z
      nas nie pisałaby nigdy. Może zrobiłoby to lepiej forum, ale z pewnością mi
      gorzej, pękłabym albo co.
      2) Są wątki, w których się z zasady nie dopisuję (jak każdą zasadę i tę
      radośnie łamie w zależności od widzimisię). Wynika to z głębokiego sprzeciwu
      wobec treści bądź formy tychże, a najczęściej wobec jednego i drugiego.
      3) Z tą racją to różnie bywa.
      4) Ci, których wyszarzam nie mają do powiedzenia nic, co mogłoby mnie
      interesować. Wyszarzenie to rodzaj gestu pełnego zrozumienia i dobroci w
      kierunku współforumowiczów, żeby nie musieli brać udziału w pyskówkach.

      Lubię, jak czujesz, że masz coś istotnego do powiedzenia. :-)

      ps. nie wiem po co wprowadzono obowiązek logowania, wiem, że czasem mimo chęci
      najszczerszych zalogować się nie da.
    • ewka5 Re: Rzecz o niczym... 12.03.04, 01:35
      no, jesli o niczym (niczem?) to musze rzecz jasna i ja! Oj, przepraszam - JA.
      Ha!
      • as.ca.nio Re: Rzecz o niczym... 12.03.04, 10:08
        rzecz o niczym,rzecz o wszystkim.bo skoro nic to nic to po co gadac!a samo nic
        to tez cos!
    • justka3 Re: Rzecz o niczym... 13.03.04, 20:17
      A ja z sympatii do autora się dopisuję, bo kusi, to prawda..;)
    • luna_ Re: Rzecz o niczym... 26.03.04, 15:21
      Kusi i wątek....
      I to, żeby się dopisać :)
    • bachantka Re: Rzecz o niczym... 26.03.04, 17:38
      A niech tam skoro o niczym to o niczym. Sztuka dla sztuki. Wbrew swojej woli
      niemalże - dopisuję się i ja!


      Magnolia
    • fena Re: Rzecz o niczym... 26.03.04, 18:34
      a ja sie dopisze celowo :) chce sie przekonać co to znaczy ,że ktos mi da
      bobu :D
    • szaachrajka Re: Rzecz o niczym... 14.04.04, 20:59
      ...nio to ja sie wtrące coby podtrzymać tą debate o niczym:)))

      Cmokasy Tyldziak:P
Pełna wersja