tylda
11.03.04, 22:35
Wątek. Ot, zwykły sobie wątek. Ale kusi, prawda? Może by coś tam dopisać? To
nic, że nie mam nic istotnego do powiedzenia, nie szkodzi. Dopiszę sie i już,
a co! No, a niech no mi ktoś tylko dopisze się po mnie... Dam mu bobu,
popamieta! JA tu będę pisać, JA mam rację. Że co? Że nie mam? JA nie mam
racji??? Trolu jeden, co ty wiesz? Ot, wyszarzę i po kłopocie. Ale kusi
nadal, co taki szary tam mógł napisać? No, jednak poczytam sobie bez
logowania. A potem i tak odpiszę, będzie na moim i basta!...
PS. Chyba właśnie tylko po to wprowadzono obowiązek logowania, żeby można
było wyszarzać?