Ohydna nagonka na Toule

17.03.04, 19:37
Pewnie Toula jest zbyt wielka dama, zeby znizyc sie do poziomu ewki i
odpowiedziec jej w tym samym stylu.Ale ja nie jestem dama wiec moge. Twoje
slowa sa agresywne, plujesz zloscia, choc niby jestes taka szlachetna, to
dokladnie ci chodzi o to co napisalas- o dokopanie Touli. Ona nie wyraza sie
tak jak ty, nie piszw e o dokopywaniu, pieprzeniu ani skurwysynstwie. Za nia
stoja jej kultura, wiedza, elegancja i argumenty, ktore do ciebie nie
docieraja, bo jestes zaslepiona nienawiscia. Tylko czekalem az dolaczy do
ciebie agni_me i nie zawiodlem sie, bo te panie zawsze w duecie, a agni_me
nie przepusci okazji zadnej zeby w ohydny sposob nie wyladowac swojej
zazdrosci. Sama nie umie tak pisac jak Toula wiec jest zazdrosna. Dziwne ze
tego nie widzicie. Ze to forum to jest prywatny folwark pani agni_me i jej
pieskow, i albo robia co pani kaze albo sa zgnojeni. Tylko Toula osmielila
sie miec inne zdanie i oto co ja spotkalo.
Szkoda tylko ze nikt nie ma odwagi zareagowac.Ja nie chodze na czat i nie mam
mozliwosci takiej. Czytam tylko tutaj. Pisalem kiedys na innym forum i
przypadkiem otworzylem to forum. I akurat byly wiersze i tam byly tez Touli
wiersze , bardzo piekne. I od tego czasu otwieram, zeby czytac jej posty. I
zawsze mi sie bardzo podobaja. Albo sie smieje z jej stylu zartobliwego, albo
mnie zachwyca jej wiedza czy jak pisze wesolo , czy jak romantycznie. Ale to
sie wielu osobom nie podoba, bo sami tak nie umieja.
Toula pisz dalej, ja czekam na to, co piszesz i pewnie duzo innych ludzi, u
mnie w pracy wszyscy cie czytaja i sa zachwyceni. Chcialbym zebys cos takiego
jeszcze napisala ladnego jak o choince- ja pamietam wszystko o czym
napisalas. I nie przejmuj sie nimi. Podalas adres swoj to jesli pozwolisz
napisze do ciebie.

Maciek
    • senne_marzenie Re: Ohydna nagonka na Toule 17.03.04, 19:45
      oooo ..
    • sarna_z_lasu Re: Ohydna nagonka na Toule 17.03.04, 20:28
      Ja w tym zahukanym lesie nic nie wiem !!!???
      Ktoś kogoś na-gania i nagonkę czyni ? .
      Na zająca chyba .Biegnę go ostrzec .
      --------------------------------
      Bo przez nic- ale coś ,gdyby kiedyś- ale nigdy,choćby dziś - to już wczoraj.
      Z lasu wiosennego
      sarna
    • pwrzes Re: Ohydna nagonka na Toule 17.03.04, 20:42
      Hej anonim, ktos cie wynajal?

      Mors
      • toulaa Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 09:37
        pwrzes napisał:

        > Hej anonim, ktos cie wynajal?
        >
        > Mors





        Sama bym chciała wiedzieć. Aha- i jestem wielką miłośniczką psów i piesków.
    • marudny Re: Ohydna nagonka na Toule 17.03.04, 21:55
      niom to ja jestem pieskiem agni ... cieszyć się czy smucić ? może agni na
      spacer mnie weźmie, da jeść, po karku podrapie, zaszczepi ...

      pozdrawiam
      hau, hau ... psina co oczy ma marudne
      • halina501 Re: Ohydna nagonka na Toule 17.03.04, 22:18
        marudny napisał:

        po karku podrapie


        Masz pchły? biedaku;)))))))))
        • marudny Re: Ohydna nagonka na Toule 17.03.04, 22:20
          nie :PPP lubię być drapany :))
    • rivers Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 00:43
      Kolejne wcielenie szukam.tej.jedynej?
      • toulaa Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 19:04
        rivers napisał:

        > Kolejne wcielenie szukam.tej.jedynej?


        maciekpars napisał:

        Napisał wszystko to, co napisał.



        Kolejne wcielenie jjfr'a?
    • ewka5 glowe popiolem sypie 18.03.04, 01:35
      natchniona watkiem tutejszym, postanowilam zlozyc samokrytyke - moze w ten
      sposob choc troche twarzy uratuje, choc ulamek jej zachowam. No i do tego
      przestane byc pieskiem Agni czy tez z nia w duecie, o czym marze i snie, ale to
      nie takie proste, bo Agni ma instrumenty.
      Zaczynam zatem, pozostajac z nadzieja drzacego oczekiwania na wybaczenie.

      To JA zalozylam wiadomy watek, gdyz nie wiedzialam, nie znalazlam innej
      mozliwosci jak taka tylko - uwaga! teraz bedzie najwazne - "tylko dokopania
      Touli".
      Nosilam sie z tym pomyslem od jakiegos czasu, to znaczy od tego, w ktorym
      zrozumialam, ze NIGDY nie bede jak "pewnie Toula zbyt wielka dama".
      I dlatego moje "slowa sa agresywne, pluje zloscia, choc niby jestem taka
      szlachetna, to dokladnie o to mi chodzi - o dokopanie Touli". Przyznaje,
      ze "ona nie wyraza sie tak jak ja, nie pisze o dokopywaniu, pieprzeniu ani
      skurwysynstwie, za nia stoja jej kultura, wiedza, elegancja i argumenty, ktore
      do mnie nie docieraja, bo jestem zaslepiona nienawiscia".
      Ze nigdy nie bede "zbyt wielka dama" - co mnie wciaz zalamuje, dobija,
      doprowadza do stanow depresyjnych - zrozumialam, i nie bede sie juz buntowac
      ani inne takie.
      Przyjmuje ten fakt z pokora, z oczu spuszczeniem i tesknym wyczekiwaniem na
      wybaczenie.
      P.S. Czy moglabym juz umyc wlosy? albowiem straszne swedzenie glowy popiol
      powoduje.

    • kamila77 Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 09:00
      maciekpars napisał:

      > Czytam tylko tutaj. Pisalem kiedys na innym forum i
      > przypadkiem otworzylem to forum.

      Cieeeechoroba... Jakoś nie widać śladow twej aktywnosci gdziekolwiek indziej.
      Missing in action?

      pi-es: ewka, ogarnij sie!
    • nonstop Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 09:12
      Broń mnie Panie Boże przed takimi "przyjaciółmi" jak autor wątku...
      • toulaa Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 09:14
        nonstop napisał:

        > Broń mnie Panie Boże przed takimi "przyjaciółmi" jak autor wątku...


        Mnie również.


        • toulaa Drogi maciekparsie 18.03.04, 09:33
          ..czy ta " część" to od pars pro toto?:)

          Jak już przeszedł mi ból przepony od śmiania się po czytaniu tego wątku, to nie
          wiedziałam, czy mam Ci w ogóle odpisywać. Ale mam sentyment do Twojego pięknego
          imienia, więc krótko- tzn. nie, krótko nie umiem:(.

          Serce mi krwawi, że nie jestem bohaterką wątku w stylu: " Znowu śniła mi się
          toulaa ", albo " Bezkarna Europejka ", albo choć " Toulaa, zastanów sie, co
          robisz " ( o dyszeniu w słuchawkę ). No, ale trudno, taki los, widocznie wiek i
          stan nie ten, by budzić takie namiętności:(

          Teraz 2 zdania poważnie. Słonko, naprawdę nie musisz się obawiać o mnie. Jestem
          już dużą dziewczynką i nie czuję się jakoś szykanowana, ani przez wymienione
          przez Ciebie Panie, ani przez nikogo. Listy poparcia można słać razem z Amnesty
          International w sprawie tych naprawdę prześladowanych- zapewniam Cię, że tu ich
          nie ma ( a, niestety, liczba " obrażonych" na mnie, którym z braku czasu nie
          odpisuję, jest długa , więc chyba nie chcesz do niej dołączyć ).

          Przykro mi, że moja damowatość Cię rozczarowała- jak widzisz, jednak odpisałam
          ewce, ucieszona nawet, że już Jej ręce na widok moich słów nie opadają. A dam
          tu jest wiele, i damulek jeszcze więcej.

          Miłej lektury Ci życzę, Twoim współpracownikom również, choć, o ile wiem, to w
          pracy powinno się raczej pracować, nie czytać forum? :) Zdradzę Ci, że ja
          również mam tu ulubione wpisy i autorów, nawet jednym z nich jest, o zgrozo!,
          Pani przez Ciebie wymieniona.

          To tyle, forumowy Parysie ( pamiętaj o gniewie Hery:), swoją drogą nie
          gratuluję znajomości psychologii ; nie dziekuję za tę, baaardzo niedźwiedzią
          przysługę, i w ogóle to wyluzuj, papapa, have a nice day i takie tam.

          toulaa.
    • poo Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 09:29
      Rycerzu drogi
      Nim pluniesz jadem,poomyśl do czego służy forum.
      Coś wspominałeś o szacunku,odwadze,innym zdaniu?a może źle odczytałam?
      Nie mam ochoty (i nie muszę) tłumaczyc się ze swoich sympatii czy
      antypatii.Jednak na takie "doznania" trzeba czegoś więcej niż pióro.

      Tylko kundle ujadają.
      Mozliwe ,że z zazdrosci.

      Dla wyjaśnienia muszę dodać,że nie mam nic do Toulii,a pisać "tak" nie
      pootrafię.Zazdrosna nie jestem.
      A Agni i jej folwark to kocham:)za bezpretensjonalnośc,dowcip,lekkość.I
      niewątpliwą urodę:)))))))

      poo_ale
      • runek Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 09:41
        agni zawsze była jakaś dziwna.
        Nie po drodze mi z nią.
        I jeszcze jedno - kunfle są debeściakami, w odróżnieniu od ,uginających się pod
        ciężarem genetyki, psów rasowych.
        • kamila77 Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 09:44
          O, do kunfla starego, debeściackiego, sie mi przypomnialo "bo wy jacyś dziwni
          jesteście".
          Ide rodowod sobie ustalac, co by przyczynę giętkości też odkryć.
          • runek Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 09:48
            pisałem w uniesieniu ( i ręce mi się trzęsły)
            • poo Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 10:00
              Przykro mi.Pooszukaj poomocy.
              • grau Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 10:14
                i jak tu milczec, kiedy milczec nalezy
                • basia.pelasia Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 13:22
                  ...a to chodzi o takie pieskowanie z pomaranczowym
                  namordnikiem i jakies skory cwieki itepe?:) to ja agni
                  nie chce byc w Twojej psiarni:))) nie-e

                  (kiedy amstafo-beaglowa zmowa?)
    • oldpiernik Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 14:46
      Toulu, siostro, gdzie ta nagonka, co takich obrońców ze snu budzi?
      Kurtka na wacie... siedzę w swoim ogródku, a tu takie rzeczy się dzieją.

      Normalnie zazdrosny jestem!
      Może jakąś nagonkę na pierniki zróbmy, a nuż się liga obrońców odezwie, eeech...
      Nie żeby maso- czy jakieś inne zbeksy, ale ;)
      • freya Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 15:39
        Tak, to jest chyba to! Touleńko, tak rzadko sie widujemy, że chyba istotnie
        będę musiała urządzić na Ciebie polowanie z nagonką:))
        PS. Czy do ohydnej kliki amstafo-beaglowskiej można dołączyć wielgaśnego
        owczarka? Na pewno sie przyda.
        • maciekpars Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 15:55
          Psy szczekaja ale karawana idzie dalej...
          Albo nic nie rozumiecie, albo udajecie i nie chcecie zrozumiec.To typowe-
          wydrwienie sprawy, zamiast zastanowic sie chwile czy nie mam sprawy.
          Toula, przepraszam.Nie bede juz nic pisal jezeli nie chcesz.



          Maciek.


          • toulaa Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 18:59
            maciekpars napisał:

            > Psy szczekaja ale karawana idzie dalej...

            Oooo, miłośnik caravanningu!


            > Toula, przepraszam.Nie bede juz nic pisal jezeli nie chcesz.


            Sakra, Człowieku, Ty weź się zastanów, no, kogo Ty bronisz- teraz się obrażasz
            i znów napiszą, że kogoś wyganiam z forum, i znowu będziesz mnie musiał bronić
            ( błagam, już nie! ). Tzn. już nie będziesz, bo się obraziłeś, no ładnie,
            zostałam bez ( lilak ), to jest właśnie męska stałość ( mlecz- Taraxacum
            officinalis ), był Rycerz i nie ma Rycerza, jak w ruskim cyrku, no, co ja
            zrobię teraz? Jedyną rzeczą gorszą od obrażalskiej kobiety jest obrażalski
            mężczyzna.


            Możesz sobie czytać i pisać co tylko chcesz, tylko w jakichś innych wątkach, ok?
            Do ortografii chyba nie mogę sie przyczepić, popracuj może tylko nad
            interpunkcją?


            Aha, i a propos dam, to proponuję przyjąć na forum zasadę: " Każda dama
            odpowiada ( na posty ) sama. " Gentleman zresztą też.


            Dziękuję Ci za rozbawienie mnie w ten oto ciężki dla alergików wiosenny dzień.
            Z nosa i z oczu cieknie, mózg domaga się kolejnych porcji antyhistaminików,
            cóż, skoro Zyrtec mi się skończył- a tu taki grant od losu, ból policzków ze
            śmiechu.

            No, to też już kończmy, proszę. Deklaruję, że kocham Wszystkich, agni kocham i
            ewkę kocham, i maciekparsa też kocham,i " nieee maaam żaaalu do niiikogo..." i
            idę nad Wisłę, bo chyba coś wczoraj mniej śmierdziała, i może ktoś wie, jak
            zabezpieczyć bzy przed obgryzywaniewm przez psa, i mam nową bluzkę, zieloną, i
            już do widzenia. Uff.
            >
            >
            >
            > Maciek.


            toulaa_uchachana



            >
            >
          • corpus_delicti Re: Ohydna nagonka na Toule 22.03.04, 10:32
            i tak sobie myślę, że będzie to najlepsze co mozesz zrobić, bo przestaniesz:
            po pierwsze: robić z siebie błazna (juz jeden tu taki był, FRED sie nazywał, a
            że Toulaa lubi czytać forum to zapewne wie o kim mówię, czyż nie, Touluu?)
            po drugie: Toulaa doskonale da sobie radę bez Twojej "pomocy", oczywiście jeśli
            uzna za stosowne
            po trzecie: czy nie obawiasz się, drogi kolego, że pisząc ten post można by
            zaliczyć Cię do grona piesków szczekających nawet wtedy kiedy nikt o to nie
            prosi?
            po czwarte: co do karawany... cóż wszystkie one mają to do siebie, że idą
            dalej...takie ich przeznaczenie
            Życze powodzenia.... i niech Ci, broń Boze, do głowy nie przyjdzie kiedykolwiek
            mnie bronić:)))
            • toulaa Re: Ohydna nagonka na Toule 23.03.04, 22:15
              corpus_delicti napisał:

              (juz jeden tu taki był, FRED sie nazywał, a
              > że Toulaa lubi czytać forum to zapewne wie o kim mówię, czyż nie, Touluu?)


              no, wie, zwłaszcza, że link do rzeczonego wątku jej podano i o ustosunkowanie
              się poproszono:)
              czytać lubi, i pisać, niestety, też:)
              Mimo wszystko jednak nie można porównywać maciekparsowego wątku z fredowskim-
              tamten zniesmaczał czytającego, ten, moim zdaniem, wywołuje rozbawienie raczej
              ( choć z niektórymi sformułowaniami przesadził).


              > po drugie: Toulaa doskonale da sobie radę bez Twojej "pomocy", oczywiście
              jeśli
              >
              > uzna za stosowne

              Oooo, niee, wszak każdemu ( każdej) przyda się czasem silne męskie ramię, choć,
              oczywiście, przy innej okazji- teraz potrzebne nie było.


              > Życze powodzenia.... i niech Ci, broń Boze, do głowy nie przyjdzie
              kiedykolwiek
              >
              > mnie bronić:)))


              Ani już nikogo:))

              Amen i finito, i koniec i bomba.





              P. S. i niech mnie ktos oświeci- po co jakieś nicki, jak np. maciekpars ( nie
              bierz tego akurat do siebie ), czy ojtam, czy latem1, czy intrygantka, czy
              jeszcze wiele innych, pojawiają się tu na jeden wątek?

              • pwrzes Re: Ohydna nagonka na Toule 23.03.04, 22:22
                toulaa napisała:

                > P. S. i niech mnie ktos oświeci- po co jakieś nicki, jak np. maciekpars ( nie
                > bierz tego akurat do siebie ), czy ojtam, czy latem1, czy intrygantka, czy
                > jeszcze wiele innych, pojawiają się tu na jeden wątek?

                Niektorym sie wydaje, ze sa anonimowi w internecie. :-)
              • she1961_lodz re 23.03.04, 22:29
                toulaa napisała:
                > i niech mnie ktos oświeci- po co jakieś nicki, jak np. maciekpars ( nie
                > bierz tego akurat do siebie ), czy ojtam, czy latem1, czy intrygantka, czy
                > jeszcze wiele innych, pojawiają się tu na jeden wątek?

                1. Na intrygantkę wyczulonam (zwłaszcza na intrygującą) - to może
                pionta_ignorantka była???
                2. A bo to tylko TU? Na TEN jeden wątek???
                3. ochtam to ja, wiadomo ;-).
                4. ten maciekpars to ja już gdzieś... kiedyś... na tym forum... Hm - czy wątek
                może tak po prostu zniknąć???

                Pzdr, uśm :)), she
                • toulaa Re: re 23.03.04, 22:37
                  she1961_lodz napisała:

                  >> 1. Na intrygantkę wyczulonam (zwłaszcza na intrygującą) - to może
                  > pionta_ignorantka była???

                  Hehe, chyba pionta_kolumna. Nie, nie Ty- ja Twój styl rozpoznam pod każdym Twym
                  nickiem i zawsze podziwiam ( nawet, a może zwłaszcza wtedy, jak dogryzasz:)


                  > 2. A bo to tylko TU? Na TEN jeden wątek???

                  No, tu, aż się dziwię, że Im się chce logować.


                  > 3. ochtam to ja, wiadomo ;-).

                  Aaaa, to przepraszam, chapeaux bas zatem:))


                  > 4. ten maciekpars to ja już gdzieś... kiedyś... na tym forum... Hm - czy
                  wątek
                  > może tak po prostu zniknąć???

                  Tak? Był? A to nie wiem, to może nie za mojej pamięci( jednak ta czatowa nie
                  taka długa, wbrew pozorom ).


                  >
                  > Pzdr, uśm :)), she
                  >
                  >
                  Pzdr, i uśmiech, i :)), toulaa
                  • she1961_lodz chi chi chi 23.03.04, 22:41
                    toulaa napisała:

                    > ja Twój styl rozpoznam pod każdym Twym nickiem

                    i jeszcze:

                    > > 3. ochtam to ja, wiadomo ;-).
                    >
                    > Aaaa, to przepraszam, chapeaux bas zatem:))


                    Pzdr, uśm :)))))))))))))))))))))))), she
                    • toulaa Czy to chcichocze duch Rzędziana?:) 23.03.04, 22:49
                      Niee, to ja już się poddaję:((((
        • toulaa Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 18:40
          freya napisała:

          > Tak, to jest chyba to! Touleńko, tak rzadko sie widujemy, że chyba istotnie
          > będę musiała urządzić na Ciebie polowanie z nagonką:))


          Hehe, freyko moja Kochana, tak, to istotnie chyba jest znak! Wstyd, żeby aż
          obława, obława na młode wilczki obława:)) nas do tego mobilizowała ( tzn. do
          widzenia się ).
          Tobie jak najchętniej dam się nagonić i zagonić w nasze stałe miejsce. Pałac
          czeka, kiedy?:)


          > PS. Czy do ohydnej kliki amstafo-beaglowskiej można dołączyć wielgaśnego
          > owczarka? Na pewno sie przyda.


          Tak, i ja też dołączę mojego ohydnego owczarka, nie tak wielkiego, jak Twój,
          ale za to ma urzędowo stwierdzony idiotyzm, jak Szwejk.:)
      • toulaa Re: Ohydna nagonka na Toule 18.03.04, 18:21
        oldpiernik napisał:

        > Toulu, siostro, gdzie ta nagonka, co takich obrońców ze snu budzi?


        Wiesz, Bracie, chyba lepiej jednak, żeby niektórzy Rycerze nadal pozostali
        śpiącymi:)
        O nagonce nic nie wiedziałam, ale może dobrze, że mnie uświadomiono, żem
        zwierzyna łowna, wszak czas wiosennych polowań rozpoczęty. A tak to bym żyła w
        nieświadomości, jak ów, co nie wiedział, że gada prozą.
        Ale skutek ten dobry, że choć Brat Ukochany o siostrze swej krnąbrnej sobie
        przypomniał:).


        > Kurtka na wacie... siedzę w swoim ogródku, a tu takie rzeczy się dzieją.


        No, widzisz, Ty w ogródku, a tu jakieś obce łobrońce przypałętowywują się. A
        tak to by zostało w rodzinie.
        Choć może to zemsta losu, żem Ci co subtelniejsze Dziewice z ogrodu
        przeganiała?:(

        >
        > Normalnie zazdrosny jestem!
        > Może jakąś nagonkę na pierniki zróbmy, a nuż się liga obrońców odezwie,
        eeech..
        > .
        > Nie żeby maso- czy jakieś inne zbeksy, ale ;)



        To sado, ok? Mam założyć wątek naganiajacy na piernicusy? Ale jeśli na stare,
        to oskarżą mnie o ageizm!:)




        >
        • oldpiernik Re: Ohydna nagonka na Toule 19.03.04, 09:30
          No tak, jeszcze mi się oberwało domyślnie za brak opieki nad Siostrą ;))
          Przecież czuwam w miarę możliwości, jednak z wiekiem...hehehe
          Idę zapolować bez nagonki. Na wiosenne widoki.
          Wczoraj przebiśniegi i krokusy pootwierały się na świat.
          Też nad Wisłę pójdę...
          :)))
    • adi_100 Re: Ohydna nagonka na Toule 19.03.04, 11:51
      Ech, ludziska ludziska
      czego sie chlopiny czepiacie? Macius chcial dobrze, ale mu sie wyszlo. Nie jemu
      pierwszemu i nie ostatniemu. Zwroccie prosze uwage ile w Jego liscie pasji,
      swietego oburzenia, ile uczucia tajonego. No, lzy wzruszenia zalaly mi oczy po
      prostu. A wy nic tylko smichy-chichy.
      Wstyd prosze Szanownego Panstwa :-))

      Pozdr(awiam)

      J.

      PS.1. A gdzie samokrytyka agni? Brakuje mi bardzo, czekam z utesknieniem :-))
      PS.2. Touloo, czy watek "snilas mi sie w skrzacych sie sierpniowym sloncem
      piaskach baltyckiej plazy" ewentualnie by Ci odpowiadal? :-))
      PS.3. Przepraszam za ortografie, interpunkcje, skladnie itd.

      J.
      • toulaa Re: Ohydna nagonka na Toule 19.03.04, 15:26
        adi_100 napisał:

        > Ech, ludziska ludziska
        > czego sie chlopiny czepiacie? Macius chcial dobrze, ale mu sie wyszlo.



        ej, proszę mnie tu Rycerzy nie obrażać. Zdaniem mojej poseńskiej teściowej "
        maciuś " to termofor.





        > PS.2. Touloo, czy watek "snilas mi sie w skrzacych sie sierpniowym sloncem
        > piaskach baltyckiej plazy" ewentualnie by Ci odpowiadal? :-))


        Nieźle, nieźle, jeśli będzie napisany trzynastozgłoskowcem, to zapewne doczeka
        się oceny pozytywnej jury. Z miejsca plus za " bałtyckiej ", a nie te jakieś
        karaibskie wynalazki!



        > PS.3. Przepraszam za ortografie, interpunkcje, skladnie itd.

        Akurat, adi, widać, że sie krygujesz, i sprawdzałeśs przed wysłaniem we
        wszystkich możliwych słownikach, albo armię korektorów wynająłeś:)
        • adi_100 Re: Ohydna nagonka na Toule 19.03.04, 19:33
          >
          > ej, proszę mnie tu Rycerzy nie obrażać. Zdaniem mojej poseńskiej teściowej "
          > maciuś " to termofor.

          za termoforka obrazic sie nie powinien. Jestem pewien, ze Macius chetnie by sie
          z nim zamienil :-))

          >> Nieźle, nieźle, jeśli będzie napisany trzynastozgłoskowcem, to zapewne
          doczeka
          > się oceny pozytywnej jury. Z miejsca plus za " bałtyckiej ", a nie te jakieś
          > karaibskie wynalazki!

          ech, nie dam rady, kurcze. Pomozecie, ksztalceni w wierszowaniu?


          > Akurat, adi, widać, że sie krygujesz, i sprawdzałeśs przed wysłaniem we
          > wszystkich możliwych słownikach, albo armię korektorów wynająłeś:)

          prawie zgadlas, pomin tylko slowko "albo".

          Pozdr(awiam)

          J.

          PS. Czekam na Twoje kolejne wiersze. Na komentarze zreszta tez :-))
    • bachantka Re: Ohydna nagonka na Toule 19.03.04, 16:59
      Maćku, biedaku, suchej nitki na tobie nie zostawili, a ty chciałes dobrze
      przeciez....Mimo wszystko to przezabawny wątek....Nie ukrywam,że tez jestem
      wielbicielka literackich talentów, tou, ale w nagonki na nią nie wierzę...Jeśli
      nawet znajdzie sie szaleniec, który ją zaatakuje w jakikolwiek sposób na
      czacie czy formu, to doprawdy, mysle, że nie należy się martwić, ona sobie
      doskonale poradzi...sugerowałabym nawet,że potencjalnie... z osoby, która
      dopiekłaby Tou do tego stopnia,że chciałoby się jej na to zareagować, zostałaby
      morka plama, na ekranie oczywiście...;)
      Poza tym mówiąc szczerze żadnej nagonki chyba nie było, ot tu i ówdzie trochę
      zwykłych złośliwostek, które sie tu ragularnie wymienia, trochę zażartych
      dyskusji, ale od razu nagonka...bez przesady...
      Pozdrawiam błędnego rycerza i ciebie tou zielonooka...wzruszające to było.:))))


      Magnolia

      • adi_100 Re: Ohydna nagonka na Toule 19.03.04, 19:35
        Magnolio
        nic dodac nic ujac. Jak mawial tow. gomulka, "zgadzam sie w calej
        rozciaglosci" :-))

        Pozdr(awiam)

        J.
      • toulaa Re: Ohydna nagonka na Toule 20.03.04, 01:12
        bachantka napisała:

        > Maćku, biedaku, suchej nitki na tobie nie zostawili, a ty chciałes dobrze
        > przeciez....



        No, właśnie, już mam drugi raz wyrzuty sumienia, no. Ale trzeba być twardym, a
        nie miękkim:)


        >
        > nawet znajdzie sie szaleniec, który ją zaatakuje w jakikolwiek sposób na
        > czacie czy formu, to doprawdy, mysle, że nie należy się martwić, ona sobie
        > doskonale poradzi...sugerowałabym nawet,że potencjalnie... z osoby, która
        > dopiekłaby Tou do tego stopnia,że chciałoby się jej na to zareagować,
        zostałaby
        >
        > morka plama, na ekranie oczywiście...;)



        Jejuu, Margot, jakby ktoś tak to poczytał niezorientowany, to by pomyślał, że
        tu szaleńcy jakowiś z siekierami biegają, czy co:).Nie, nie, spokojnie, jestem
        chodząca słodycz i subtelność, a na śniadanie pijam herbatę Earl Grey, nie krew
        niewiniątek.....




        > Poza tym mówiąc szczerze żadnej nagonki chyba nie było, ot tu i ówdzie trochę
        > zwykłych złośliwostek, które sie tu ragularnie wymienia, trochę zażartych
        > dyskusji, ale od razu nagonka...bez przesady...


        No, pewnie, że bez przesady, po to jest forum, żeby dyskutować, a jak jest
        złośliwie ( nie mylić z chamsko ) to jest, po mojemu, fajnie:) Ale prawdziwe
        namiętności, i dobre i złe, tzn. ich okazywanie, zostawmy sobie na real:)




        > Pozdrawiam błędnego rycerza i ciebie tou zielonooka...wzruszające to
        było.:))))
        >
        >
        > Magnolia
        >


        Oj, było:)) Pozdrawiam Ciebie, Królowo, i Pazia również:)



        toulaa
        • oldpiernik Re: Ohydna nagonka na Toule 20.03.04, 10:51
          Ty niedobra siostro, jak możesz zostawiać namiętności na real:(
          Narażasz na szwank braterskie uczucia, których w realu nie ma szans okazać.

          OLDROZPACZNIK
          • toulaa Re: Ohydna nagonka na Toule 20.03.04, 13:45
            oldpiernik napisał:

            > Ty niedobra siostro, jak możesz zostawiać namiętności na real:(



            No, widzisz, old, jak ktoś musi okazywać namiętności na pozornym i iluzorycznym
            czacie, to chyba nie ma zbyt wiele do okazywania w realu.
            Ale, na szczęście, sympatia to nie namiętność, i tę czuję, również na czacie, i
            okazuję. No i wyjątkiem jest też miłość siostrzana, o- buzi, buzi, buzi, buzi:))




            > Narażasz na szwank braterskie uczucia, których w realu nie ma szans okazać.


            Oooo, dla chcącego nic trudnego:)
            A braterskich uczuć,choćby i do niedobrej siostry, tak, jak i moich,
            siostrzanych, do Ciebie, żaden szwank nie narazi!!!!

            Całuję ( oo, widzisz, jak okazuję?:)- M.



            >
    • mietowe_loczki Re: Ohydna nagonka na Toule 20.03.04, 13:51
      narodziła się jakaś nowa świecka Tradycja, żeby pod innymi nickami robić
      autolans?
      • orissa Re: Ohydna nagonka na Toule 20.03.04, 16:00
        mietowe_loczki napisała:

        > narodziła się jakaś nowa świecka Tradycja, żeby pod innymi nickami robić
        > autolans?

        Lepszego podsumowania wątku na tym forum jeszcze nie widziałam :-)))
      • toulaa Re: Ohydna nagonka na Toule 20.03.04, 16:17
        mietowe_loczki napisała:

        > narodziła się jakaś nowa świecka Tradycja, żeby pod innymi nickami robić
        > autolans?



        no jo, tylko zdradź, loki, kto go robi? ( i komu )
      • senne_marzenie Re: Ohydna nagonka na Toule 23.03.04, 23:52
        bo nie-inne nicki juz sie autowylansowaly;)
Pełna wersja