czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te...

19.03.04, 13:44
...nawiazane w pracy, szkole, na ulicy? po pierwszym entuzjazmie
doswiadczonym przed kilkoma laty, smiem watpic, by mozna postawic znak
rownosci miedzy relacjami nawiazanymi i utrzymywanymi "w okienku" a tymi ze
swiata "analogowego".
a moze kazdemu wedle potrzeb- nie bylo mi dane utrzymac na stale zadnej
znajomosci, bo po prostu takowej nie szukam, traktujac czat jako dorazna
rozrywke? a moze powinienem isc do psychoanalityka?
    • orissa Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 14:01
      Przyjaźnie czatowe...zbyt powierzchowne, ulotne, nietrwałe, szybko się wypalają
      i gasną. Słowo >przyjaźń< ma zbyt duże znaczenie aby było stosowane na czacie.
      A przyjaźnie szkolne, studenckie itd...do tych zawsze miło się wraca, nawet,
      gdy los zaprzyjaźnione osoby rozdzieli a po latach znów połaczy, to kilkuletnia
      przerwa nie ma znaczenia, nie ma żadnej dziury, pustki, jak w przypadku
      przyjaźni czatowych. Przyjaźni w prawdziwym życiu po prostu nie da się tak
      łatwo wygumkować jak na czacie. Echh bez ładu i składu to, ale jest zbyt
      pięknie na dworze aby siedzieć przed kompem i wymyślać mądrości ;-)
      A dla czepialskich info - powyższy tekst dotyczy moich doświadczeń i mojego
      zdania na temat, jaki poruszył Sett, więc tekścików o uogólnianiu i
      zaprzeczaniu proszę do mnie nie kierować :-P
      • rena_gd Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 14:06
        jesli jest to tylko znajomosc netowa, nie przeniesiona do reala, to z pewnoscia
        przyjaznia tego nazwac nie mozna... i tyle, wiecej grzechow nie pamietam;))
        • orissa Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 14:12
          Czatowa przeniesiona do reala też nie jest zbyt trwała, niestety.

          P.S. Info dla czepialskich takie jak w poprzednim moim poście.
          • settembrini Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 14:33
            zatem wynika z tego, ze karmimy sie zludzeniami istnienia jakiejs znajomosci?
            relacji kolezenstwa, czy "przyjazni"? po co wysylamy jakies sygnaly sympatii?
            czy nie tworzymy wielkiej iluzji? przeciez to trwalosc jest cecha konstytutywna
            kolezenstwa, przyjazni.
            • toulaa Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 16:20
              settembrini napisał:

              > zatem wynika z tego, ze karmimy sie zludzeniami istnienia jakiejs znajomosci?


              Nie, nie, ZNAJOMOŚĆ na czacie istnieje przecież , nie jej złudzenie:)




              po co wysylamy jakies sygnaly sympatii?




              Hehe, chodzi Ci O to: sette:))))) ? Bo nas nauczono, że trzeba ładnie się
              witać z każdym:)


              > czy nie tworzymy wielkiej iluzji? przeciez to trwalosc jest cecha
              konstytutywna
              >
              > kolezenstwa, przyjazni.


              No, przyjaźni tak, ale koleżeństwa właśnie nie:). Śmieszy mnie gadanina o
              czatowej przyjaźni ( dobrze orissa napisała ) czy miłości. Oczywiście, tu można
              zacząć znajomość, która potem, w realu, w coś takiego się przerodzi, ale
              dopóty, dopóki tego realu nie ma, dopóty są tylko mniej lub bardziej miłe
              pogaduchy. Potem, oczywiście, można dalej wykorzystywać czat do rozmów z
              przyjacielem, ale to już na zasadzie telefonu ( hehe, tańszy jest:) po prostu.
              A poznawać ludzi tu można, tak, jak wszędzie indziej- w pracy, szkole,na
              imprezie. A ja np. poznałam tu kobietę, z którą POTEM, w realu,
              zaprzyjaźniłyśmy się naprawdę:)))
        • senne_marzenie Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 17:21
          taaaak? dobrze wiedziec:P
          • toulaa Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 17:32
            senne_marzenie napisała:

            > taaaak? dobrze wiedziec:P
            >



            Hehehe, to nie tylko o chłopa zazdrosnym być można?:))


            Ciebie TEŻ miałam na mysli, wiesz przecież, że my się wszystkim dzielimy:))
            • senne_marzenie Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 18:02
              hmm.. ale ja pisalam do reny:)
              • rena_gd Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 18:16
                ja mówiłam przecie o netowych zupełnie, bez rozmów telefonicznych i takich tam
                jeszcze cudów techniki;)) my to wiadomo... kochamy się.. ale jedna jaskółka
                wiosny nie czyni;))
                • senne_marzenie Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 18:34
                  aha, telefony nas ratujo:)
              • toulaa Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 22:29
                .....tym gorzej:))
    • oldpiernik Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 14:35
      hehehe
      czatowe przyjaźnie... ten przymiotniczek na początku wyjaśnia wiele, jeśli nie
      wszystko...
      i tyle

      a o wartościach...
    • gibag Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 15:24
      A moim skromnym zdaniem kazda przyjazn jest wartosciowa, chociaz nie zawsze
      mozna postawic znak rownosci pomiedzy ta z czata, a ta ze swiata realnego.
      Moze ta wirtualna jest bardziej ulotna i mniej pielegnowana, ale pozostawia
      slad w pamieci...
      Tak mi sie wydaje.
    • freya Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 15:26
      settembrini napisał:

      > ...nawiazane w pracy, szkole, na ulicy?

      Psychoanalitykowi na razie daj spokój. Najpierw spróbuj pomyśleć. Bo z tego, co
      napisałeś, wynika, że przyjaźnie zawierane w pracy, w szkole lub na ulicy
      (sic!) są automatycznie wartościowe. Naprawdę zawierasz na ulicy wartościowe
      przyjaźnie????
      • settembrini Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 20:06
        freya napisała:

        > settembrini napisał:
        >
        > > ...nawiazane w pracy, szkole, na ulicy?
        >
        > Psychoanalitykowi na razie daj spokój. Najpierw spróbuj pomyśleć. Bo z tego,
        co
        >
        > napisałeś, wynika, że przyjaźnie zawierane w pracy, w szkole lub na ulicy
        > (sic!) są automatycznie wartościowe. Naprawdę zawierasz na ulicy wartościowe
        > przyjaźnie????
        >

        na ulicy (w sklepie konkretnie:) zdarzylo mi sie poznac kogos, z kim pozniej
        przez jakis czas pozostawalem w bliskiej zazylosci, podobnie jak na czacie
        mozna spotkac swojego partnera zyciowego, poza tym to mialy byc czyto
        przykladowe okolicznosci bedace w opozycji to komputra i czata. nic nie staje
        sie automatycznie wartosciowe, podobnie jak kontakty stricte czatowe nie sa
        automatycznie plytkie.
        jednak jestem w stanie zrozumiec ludzi broniacych tezy, ze relacje u ktorych
        podstaw jest czat, sa POTENCJALNIE przez nas mniej szanowane, z mniejsza
        pieczolowitoscia pielegnowane, a gdy o nich opowiadamy znajomym "analogowym"-
        nie trudno nie zauwazyc lekkiego usmiechu i szczypty ironii w ich ustach
    • toulaa Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 15:36
      settembrini napisał:

      > ...nawiazane w pracy, szkole, na ulicy?


      No, te na ulicy to chyba rzeczywiście równie wartościowe jak te czatowe;)


      > traktujac czat jako dorazna
      > rozrywke? a moze powinienem isc do psychoanalityka?


      Do psychoanalityka powinieneś pójsć, myślę, gdybyś NIE traktował czatu jak
      doraźnej rozrywki.
      • halina501 Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 16:01
        Odpowiadasz na :
        toulaa napisała:

        > settembrini napisał:
        >
        > > ...nawiazane w pracy, szkole, na ulicy?
        >
        >
        > No, te na ulicy to chyba rzeczywiście równie wartościowe jak te czatowe;)


        ...powiedziała Pierwsza Dama forum o czacie.
        Weszła dzisiaj w godzinach przedpołudniowych do pokoju 50+ z pozdrowieniami:
        "Cześć ramole"
        Odpowiedziałam grzecznie jakem ramol:
        "Witaj Młoda Damo"
        ...nie odpowiedziała...uciekła



        • toulaa Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 16:37
          halina501 napisała:

          > Odpowiadasz na :
          > toulaa napisała:
          >
          > > settembrini napisał:
          > >
          > > > ...nawiazane w pracy, szkole, na ulicy?
          > >
          > >
          > > No, te na ulicy to chyba rzeczywiście równie wartościowe jak te czatowe;)
          >


          >
          > ...powiedziała Pierwsza Dama forum o czacie.
          > Weszła dzisiaj w godzinach przedpołudniowych do pokoju 50+ z
          pozdrowieniami:
          >
          > "Cześć ramole"
          > Odpowiedziałam grzecznie jakem ramol:
          > "Witaj Młoda Damo"
          > ...nie odpowiedziała...uciekła
          >




          Nie wiem, halino, czemu opowiadasz o tej historii z jakąś Młodą Damą akurat
          cytując przedtem moje słowa? Dalibóg, nie widzę związku. Słowa o ulicy, które
          zacytowałaś, powiedziałam ja, toulaa, a nie Pierwsza Dama forum o czacie.

          Jesli zaś podejrzewasz, że ja byłam tym nickiem, który tak kretyńsko
          powiedział, to Cię informuję, że:

          1. Dzisiaj, jak w każdy piątek, byłam na uczelni w godzinach 8- 14, ergo na
          czat weszłam na chwilę dopiero ok. 15, już w domu.

          2. Miałam nick, będący cytatą z poezji- dla Twojej informacji, jeśli nick mam
          tymczasowy, to jest on cytatem lub tytułem, lub podobnie; no, albo mam mój
          stały login- toulaa. Piszę charakterystyczną, zawsze tą samą czcionką, i witam
          się też charakterystycznie- " toulę jakośtam ", na pewno nie " witajcie " ani "
          ramole " tym bardziej.

          3. Udałam się, jak zazwyczaj, do pokoju " Przyjaciele " ( możesz nawet
          przeprowadzić śledztwo wsród osób, które tam były, jeśli Cię to bawi ). Na 50-
          ki nie chadzam.


          Jeśsli zaś piszesz do tego kogoś, to bądź łaskawa nie cytować wcześniej, ni
          przypiął, ni wypiął, moich słów.



          • halina501 Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 17:21

            toula napisała:

            Na 50- ki nie chadzam.

            Jakaś tula weszła
            • toulaa Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 17:37
              halina501 napisała:

              >
              > toula napisała:
              >
              > Na 50- ki nie chadzam.
              >
              > Jakaś tula weszła




              Nie jakaś tula, tylko tula- bardzo miła Kobieta, B. Jest zalogowana jako tula i
              często można Ją spotkać na 40ach, no, i jak, widać, również na 50ach.
              Rozmawiałyśmy sobie nieraz miło, że jesteśmy czasem mylone przez osoby, które
              nie pamiętają, że Jej login to tula, mój zaś toulaa.

              Ty, jak widać, o tym nie wiedziałaś. Teraz już wiesz, więc.......?
              • halina501 Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 18:39
                toulaa napisała:

                > Ty, jak widać, o tym nie wiedziałaś .Teraz juz wiesz,więc...?

                Re: no dobra...

                toulaa 29.01.2004 16:47 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                No, tu mnie pikuleńku:) nie przebijesz- jeśli jestem pod stałym nickiem, co,
                jak wiadomo, nie zawsze ma miejsce,

                ...więc...?
                • toulaa Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 20.03.04, 00:35
                  halina501 napisała:

                  > toulaa napisała:
                  >
                  > > Ty, jak widać, o tym nie wiedziałaś .Teraz juz wiesz,więc...?
                  >
                  > Re: no dobra...
                  >
                  > toulaa 29.01.2004 16:47 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                  >
                  > No, tu mnie pikuleńku:) nie przebijesz- jeśli jestem pod stałym nickiem, co,
                  > jak wiadomo, nie zawsze ma miejsce,
                  >
                  > ...więc...?


                  ...więc dobrze by było, gdybyś mnie przeprosiła za swoje insynuacje, i za to,
                  że wzięłaś tulę ( pozdrawiam przy okazji, choć mówiła chyba, że tu nie
                  zagląda ) za mnie.

                  Chyba nie czytałaś tego, co napisałam- najczęściej NIE jestem pod swoim stałym
                  nickiem, czyli toulaa, nie tula; ale pod tymczasowym,zawsze innym, cytatem czy
                  tytułem. Na pewno nie jest to nick " tula ", bo tula, jak Ci napisałam, to kto
                  inny.

                  Pokaż klasę, halino.
                  • halina501 Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 20.03.04, 08:48
                    tulaa napisała:

                    > Pokaż klasę, halino.

                    Trudno będzie.
                    Tracę ją wymieniając z Tobą posty zadość czyniąc przysłowiu:
                    "Kto z kim przystaje,takim się staje"....
                    • toulaa Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 20.03.04, 13:34
                      halina501 napisała:

                      > tulaa napisała:
                      >
                      > > Pokaż klasę, halino.
                      >
                      > Trudno będzie.
                      > Tracę ją wymieniając z Tobą posty zadość czyniąc przysłowiu:
                      > "Kto z kim przystaje,takim się staje".

                      Raczej tam było, kto z kim przEstaje.

                      Nie będziesz już nic tracić, bo ja nie zamierzam nawet wymieniać postów z kimś,
                      kto oskarza kogoś o coś bezpodstawnie, i nie potrafi nawet przeprosić, gdy się
                      okaże, że się pomylił.
                      • halina501 Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 21.03.04, 09:38
                        toulaa napisała:

                        > halina501 napisała:
                        >
                        > > tulaa napisała:
                        > >
                        > > > Pokaż klasę, halino.
                        > >
                        > > Trudno będzie.
                        > > Tracę ją wymieniając z Tobą posty zadość czyniąc przysłowiu:
                        > > "Kto z kim przystaje,takim się staje".
                        >
                        > Raczej tam było, kto z kim przEstaje.
                        >
                        > Nie będziesz już nic tracić, bo ja nie zamierzam nawet wymieniać postów z
                        kimś,
                        >
                        > kto oskarza kogoś o coś bezpodstawnie, i nie potrafi nawet przeprosić, gdy
                        się
                        > okaże, że się pomylił.


                        toula napisała:

                        > Raczej tam było, kto z kim przEstaje.

                        No widzisz kochana.
                        I znów dostarczyłam Ci powodów do triumfu.
                        Pożywiłaś się moim potknięciem,napasłaś ,błysnęłaś a przy okazji posprzątałaś...
                      • halina501 Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 22.03.04, 09:46
                        toulaa napisała:

                        > halina501 napisała:
                        >
                        > > tulaa napisała:
                        > >
                        > > > Pokaż klasę, halino.
                        > >
                        > > Trudno będzie.
                        > > Tracę ją wymieniając z Tobą posty zadość czyniąc przysłowiu:
                        > > "Kto z kim przystaje,takim się staje".
                        >
                        > Raczej tam było, kto z kim przEstaje.
                        >
                        > Nie będziesz już nic tracić, bo ja nie zamierzam nawet wymieniać postów z
                        kimś,
                        >
                        > kto oskarza kogoś o coś bezpodstawnie, i nie potrafi nawet przeprosić, gdy
                        się
                        > okaże, że się pomylił.



                        Zaczyna mnie to wszystko bawić.
                        W końcu:))))).Może to wpływ wiosny a może jednak z miłości do całego Świata.
                        Przepraszam Toulu.
                        To przecież nie ma najmniejszego sensu.

                        Samych dobroci w życiu Toulo :)))))
                        >
                        >
        • sarna_z_lasu Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 17:00

          przyjaźń prosze przeczytac:
          Pan Leszek Kołakowski
          "O wrogu i przyjacielu"


          I-sze:
          Jeżeli chcemy do drugiego człowieka stosować reguły sprawiedliwości ,nie
          możemy być z nim w przyjaźni

          II-gie Przyjacielskie stosunki z ludźmi są zróżnicowane co do stopnia i
          rodzaju tj.inaczej są rozłożone różne strony naszego kontaktu , zależnie
          od intensywności i rozmaitości naszych zainteresowań!!!/wężykiem wężykiem/

          III Choć nie możemy ,rzecz jasna ,przyjaźnić się z każdym ,to możemy mieć taki
          stosunek do świata, by w spotkaniach z innymi ludźmi ,uprzednio nieznanymi
          żywić pozytywne uprzedzenie/presumpcję dodatnią/,które MOŻE BYĆ zrujnowane
          doświadczeniem,ale które jest pomocne w życiu ,jeśli nawet naraża nas na straty.

          Nie mają przyjaciół ci ,którzy:

          -są nieznośni i wszystkich unikają
          -ci co boją się brać na siebie ciężar-gdyż przyjaciel wymaga świadczeń
          -ci co się obawiają ,że przyjaźń zmuszałaby /przez nadmiar intymności/do
          otwierania się drugiemu człowiekowi bardziej niż się chce
          - ci co boją się ,że przyjaciel będzie ponad miarę sprawował /w dobrej
          wierze/nadzór nad ich życiem.

          *******************************
          I owszem są ludzie co z różnych powodów nie są do przyjaźni zdolni i nie wiedzą
          czym ona jest.
          I wróć do myśli III .
          ----------------------------------------------------------------------------
          bo dlaczego tylko tam -jeśli będzie nigdzie ?

          sarenka
    • senne_marzenie Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 17:19
      a ja uwazam, ze to nie ma zadnego znaczenia. mam przyjaciol poznanych przez
      czat i takich poznanych w prawdziwym zyciu. sa znajomosci przelotne, sa na cale
      zycie. sa tacy ludzie, ktorym mowie tylko "czesc", sa tacy, na widok ktorych
      zatrzymuje sie i rozmawiam znacznie dluzej, wreszcie sa i tacy, z ktorymi
      dziele znacznie wieksza czesc mojego zycia. w kazdej z tych grup sa osoby
      poznane i w realnym i wirtualnym swiecie:)
      • seahowk Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 17:57
        Czat to świat. Czy tego chcemy czy nie. Ma swoje prawa którymi się rządzi. W
        moim życiu pojawił się kiedy rozpocząłem migrację po kraju. Ma jedną zaletę,
        nie ważne gdzie jesteś tu znajdziesz tych samych ludzi. Ci ludzie, są
        rozrzuceni ale na czacie siedzą w jednym pokoju i to jest super. Reszta należy
        do każdego z nas jak to wykorzysta
        Pz

        seahowk
      • milusiaa Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 23.04.04, 10:26
        senne_marzenie napisała:

        > a ja uwazam, ze to nie ma zadnego znaczenia. mam przyjaciol poznanych przez
        > czat i takich poznanych w prawdziwym zyciu. sa znajomosci przelotne, sa na
        cale
        >
        > zycie. sa tacy ludzie, ktorym mowie tylko "czesc", sa tacy, na widok ktorych
        > zatrzymuje sie i rozmawiam znacznie dluzej, wreszcie sa i tacy, z ktorymi
        > dziele znacznie wieksza czesc mojego zycia. w kazdej z tych grup sa osoby
        > poznane i w realnym i wirtualnym swiecie:)
        >
        Senniczku kochany-wyjęłaś mi z głowy te słowa:)
        pozdrawiam,
        mili
    • rivers Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 19.03.04, 20:02
      Czy jest moze tak, ze przyjaznie na czacie sa bardzo intensywne i
      skoncetnrowane w w krotkim czasie, natomiast przyjaznie w realu sa bardziej
      rozlozone w czasie i w zwiazku mniej intensywne? Suma doznan w obu przypadkach
      jest podobna. Tylko na czacie ten kwant doznan wyczerpuje sie znacznie
      szybciej niz w realu? Takie sobie przypuszczenie.

      Kilka razy na czacie w ciagu jednego priva powiedzialem i uslyszalem rzeczy, na
      ktore w realu czesto trzeba lat bliskiej przyjazni. Jak juz sie wszystko sobie
      powie, to co zostaje? Szuka sie nowej znajomosci.

      rivers
      • ochtam rivers napisał: 19.03.04, 23:10
        i mysle, w samo sedno trafil.... rzadko mu sie zdarza, ale jednak....
        • orissa Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 20.03.04, 00:01
          Nie mylmy znajomości internetowej, której dajemy pewien kredyt zaufania z
          prawdziwą przyjaźnią.
          To tyle.
          Pozdrawiam
        • rivers Re: rivers napisał: 20.03.04, 00:35
          ochtam napisała:

          > i mysle, w samo sedno trafil.... rzadko mu sie zdarza, ale jednak....

          Zapewniam, ze czysty przypadek.


    • r_u_s_h Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 20.03.04, 07:55
      Nie spotkałem jeszcze definicji na to czym jest przyjaźń, miłość, ból,
      cierpienie, czy zazdrość. Ciekawe bardzo, bo wyczytałem, że te kontakty z
      telefonami, to przyjaźnią już mogą być, a te klikane tylko - niestety jeszcze
      nie. Dla każdego czym innym jest przyjaźń, czego innego od niej oczekuje -
      pewno nie jeden(a) ma tu 40-tu przyjaciół, gdy kto inny nigdy Ich nie znajdzie
      (chodzi o Jego wyobrażenie czym jest przyjaźń).
      Podoba mi się co Rivers napisał: "Jak już się sobie wszystko powie, to co
      zostaje? Szuka się nowej znajomości". Coś w tym jest - Rivers. Pozdrawiam :)
      • nonstop Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 20.03.04, 10:36
        r_u_s_h napisał:

        > Podoba mi się co Rivers napisał: "Jak już się sobie wszystko powie, to co
        > zostaje? Szuka się nowej znajomości". Coś w tym jest - Rivers. Pozdrawiam :)

        Jak już sie wszystko powie, można jeszcze coś zrobić...
        • oldpiernik Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 20.03.04, 10:45
          ulepić bałwana i oddawać mu cześć
          tylko on nie odda

          Bajki Imć Biskupa też coś o przyjaźni zawierają.
        • freya Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 20.03.04, 12:00
          Jeśli dwoje ludzi sobie "wszystko" powiedziało, to znaczy, że niewiele miało
          sobie w istocie do powiedzenia. Ale ta zasada dotyczy nie tylko czatu;
          także "pracy, szkoły, ulicy".
          • laperla Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 20.03.04, 12:26
            freyo,

            perfect, nic dodac nic ujac )))

            perla
            • oldpiernik Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 20.03.04, 12:35
              perfekcja perlistej wolności słowa

              a oldpiernictwo swoje ;)))
          • toulaa Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 20.03.04, 13:38
            freya napisała:

            > Jeśli dwoje ludzi sobie "wszystko" powiedziało, to znaczy, że niewiele miało
            > sobie w istocie do powiedzenia. Ale ta zasada dotyczy nie tylko czatu;
            > także "pracy, szkoły, ulicy".



            Dokładnie tak. Właśnie to ta różnica, między znajomością a przyjaźnią. W
            przyjaźni, jak w miłości, ZAWSZE mamy sobie coś do powiedzenia i NIGDY nie
            przestajemy być dla siebie interesujący.

            A ze znajomościami jest tak właśnie: " nasycimy" się jedną, już nas to nie bawi
            i możemy szukać następnej. Choć właściwie po co?
        • rivers Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 20.03.04, 13:58
          nonstop napisał:

          > Jak już sie wszystko powie, można jeszcze coś zrobić...

          Czasami wrecz nalezy :)

          Pozdrawiam serdecznie,
          rivers
    • rivers Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 20.03.04, 13:56
      Uwazam, ze na czacie powstaja proto-uczucia: proto-przyjazn, proto-milosc,
      etc. Ich przeksztalcenie sie w prawdziwe uczucie dokonac sie moze jedynie w
      realu. Bo :) nie zastapi usmiechu, ---<<---@ nie zastapi rozy, nic nie
      zastapi uscisku dloni, pocalunku, itd.

      rivers ;)
      • sarna_z_lasu Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 21.03.04, 08:35
        tu cmok cmok ,a realu ..............:


        Ściskając w gorącej dłoni kolczastą różę ,
        wykrzywiony grymasem bólu podobnym uśmiechowi ,
        błyskawicznie schował język za zębami by dać suchy pocałunek.


    • kreon1 Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 20.03.04, 15:56
      Przyjaqźnie czatowe to dobra droga do prawdziwych, dobra bo wygodna i na ogół
      dostępna..
    • luckyman1 Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 21.03.04, 12:52
      Tak jak nie potrafię określić słowa milośc, tak samo mam problemy z określeniem
      słowa przyjażń. Mam kilku znajomych w świecie realnym, ale czy są to
      przyjażnie?, Na czacie człowiek sie przywita, porozmawia trochę, czasem wyżali
      się, lub opowie o swoich problemach, ale czy sa to przyjaznie?
      Tak naprawdę to nie wiem co to słowo znaczy.
      Pozdro
      • jjfr Re: Co oznacza przyjazn 22.03.04, 15:13
        luckyman1 napisał:

        > Tak jak nie potrafię określić słowa milośc, tak samo mam problemy z
        określeniem słowa przyjażń. Tak naprawdę to nie wiem co to słowo znaczy.

        Slowa same przez sie nic nie znacza. To my nadajemy im znacznie. Szczegolnie
        w przypadku slow takich jak przyjazn i milosc. Definiujemy je przez charatker
        naszych relacji z drugim czlowiekiem, przez to jak postepujemy, jak czujemy.
        Okreslanie znaczenia slow jest wiec jalowe. Raczje staraj sie dobierac
        odpowiednie slowa do tego co czujesz. To co pierwotne, to uczucie. To jak je
        nazwiemy, jakiego slowa uzyjemy, jest sprawa wtorna. To co napisales wskazuje
        raczej na to, ze nie wiesz co to przyjazn i milosc. Jesli tak, to zycze Ci aby
        sie to zmienilo. Bo to przedewszystkim piekne uczucia
        • luckyman1 Re: Co oznacza przyjazn 23.03.04, 16:29
          jjfr napisał:

          > luckyman1 napisał:
          >
          > > Tak jak nie potrafię określić słowa milośc, tak samo mam problemy z
          > określeniem słowa przyjażń. Tak naprawdę to nie wiem co to słowo znaczy.
          >
          > Slowa same przez sie nic nie znacza. To my nadajemy im znacznie.
          Szczegolnie
          > w przypadku slow takich jak przyjazn i milosc. Definiujemy je przez
          charatker
          > naszych relacji z drugim czlowiekiem, przez to jak postepujemy, jak czujemy.
          > Okreslanie znaczenia slow jest wiec jalowe. Raczje staraj sie dobierac
          > odpowiednie slowa do tego co czujesz. To co pierwotne, to uczucie. To jak je
          > nazwiemy, jakiego slowa uzyjemy, jest sprawa wtorna. To co napisales
          wskazuje
          > raczej na to, ze nie wiesz co to przyjazn i milosc. Jesli tak, to zycze Ci
          aby
          >
          > sie to zmienilo. Bo to przedewszystkim piekne uczucia
    • agni_me Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 21.03.04, 21:13
      Na stole stoją dwie filiżanki, z jednej chwilę temu piła herbatę Ona.

      Z Nią będę jechać całkiem niedługo może i tysiąc kilometrów do Kogoś, Kto nie
      zważając na koszty ogromne, jest zawsze kiedy trzeba, z otwartym na mnie sercem
      i uszami.

      W samochodzie będzie Ktoś jeszcze, też najważny.

      Wszystkie Ktosie były u mnie z "ostatnią koszulą" w mojej "biedzie" (to
      informacja dla wątpiących cyników).

      Prawie od dwóch lat są. Znamy się stąd.

      Zyczę Państwu miłej dyskusji o "czatowych przyjaźniach" z maleńską uwagą, że tu
      też dostaje się tyle ile wcześniej się dało.
      • settembrini chyba nie jestem gotow... 21.03.04, 21:38
        by cos takiego napisac...
        moze nie mialem szczescia? a moze nie mialem ochoty?
      • ewka5 Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 21.03.04, 23:10
        agni_me napisała:

        > Zyczę Państwu miłej dyskusji o "czatowych przyjaźniach" z maleńską uwagą, że
        tu też dostaje się tyle ile wcześniej się dało.

        - dorzucilabym jeszcze znajomosc tego samego Jozefa.
        • maggy Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 22.03.04, 12:54
          szkoda, że Józefy przeważnie trudne są do poznania
          [nie mylić z Poznaniem ;-))]
          hipek
      • she1961_lodz A ja? 23.03.04, 22:22
        agni_me napisała:

        > Na stole stoją dwie filiżanki...>
        > Z Nią będę jechać całkiem niedługo może i tysiąc ...
        > W samochodzie będzie Ktoś jeszcze, też najważny...
        > Wszystkie Ktosie były u mnie z "ostatnią koszulą" ...

        i jeszcze, że:
        > tu też dostaje się tyle ile wcześniej się dało.


        Nie mam "czatowych przyjaciół". Nie mam chyba dlatego, że ja w ogóle Ich nie
        mam. Mam Rodzinę i to Oni są moimi Przyjaciółmi. A na czacie jak w życiu:
        dostajesz gdy dajesz - gdy nie dajesz to nie dostajesz (sorry, Agni - to nie
        plagiat, to także moja dewiza).
        Jednak czytając to, co napisała agni_me_z_oczami_jak_migdały zapragnęłam bardzo
        mocno napisać w tym miejscu, iż mam takie nieodparte wrażenie, że gdyby nagle
        zabrakło mojej Rodziny, albo gdybym miała Taki_Wielki_Problem_Jak_Koło_Młyńskie
        i nie MOGŁA za żadne skarby świata opowiedzieć o nim moim Bliskim, to... No
        właśnie - to wówczas mam zapisany w pamięci mojego telefonu komórkowego taki
        jeden numer, pod który nie zawahałabym się zadzwonić. A po drugiej stronie
        usłyszałabym: nie ma sprawy, Piękna... Już razem coś wymyślimy... Jestem pewna,
        że tak właśnie by było - bo raz już tak było... prawie :).

        ---
        Kocham jutro
        co mi każe mylnie sądzić
        Głupio pytać, ciężko błądzić
        Kocham jutro

      • lampka_nie_winna Re: to juz prawie 22.04.04, 10:12
        kwietnia przeciez nie ma!
    • kamila77 Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 22.03.04, 09:25
      A ja sie usmiecham, czytajac ten watek. Usmiecham sie do tych "przeniesionych"
      i tych, ktorzy sie objawiali tylko przez literki.
      Entuzjazmu co do nowych znajomosci we mnie nie ma. Jest za to gleboka
      wdziecznosc do Losu, ze pozwolil mi spotkac pewnych ludzi. Chcialabym sie
      kiedys Wam odwdzieczyc za wszystko. Za to, ze jestescie, trwacie, pomagacie,
      sluchacie itp. itd.
      I nie ma juz we mnie strachu, ze jak znikne stad, to znikne w ogole.
      • oldpiernik Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 22.03.04, 09:32
        kasztan wdeptany w glebę wyrośnie drzewem...

        nie na temat?
        może, a może jednak...
        kasztana darzę przyjaźnią ;))
        • seahowk Suplement & & #35 8211; ochrona danych osobowych 22.03.04, 13:18
          Suplement – ochrona danych osobowych

          Zastanawiam się nad jednym, dużo jeździłem pociągami swojego czasu. Kiedy
          ruszał ze Szczecina w Stargardzie było się już w środku dyskusji. Wychodziło
          się z pociągu po jakimś czasie i się zapominało. Jest ustawa o ochronie danych
          osobowych. A my wprowadzamy ją w życie. Mówimy o przyjaźni a czasem ciężko na
          pogadać z człowiekiem z którym siedzimy 4 godziny w pociągu. Przyjaźnie zawiera
          się z ludźmi. A z nimi trzeba rozmawiać. Czat jest odpowiedzią na tę potrzebę.
          Zachowując anonimowość nawiązujemy kontakt i dalej się zobaczy.

          Można negować i spłycać rolę czatu ale jedno jest niepodważalne czat jest
          znakiem czasu. Kiedyś człowiek żył w jednym miejscu, przeprowadzał się dwa razy
          w życiu. Dziś ludzie przeprowadzają się po 4, 5 razy albo i więcej. Jest
          potrzeba obcowania z ludźmi więc jest czat.

          Pz
          seahowk
    • bachantka Re: przyjaznie są równie wartosciowe jak ... 23.03.04, 14:31
      Przyjaźnie są równie wartościowe, jak ludzie którzy się ze sobą przyjaźnią, są
      wartościowe przez to, czym są dla złączonych przyjaźnią osób. Czy doprawdy
      okoliczności ich zawarcia sa tak istotne? Czy może bardziej liczy się to, co
      robimy z przyjaźnią wraz z upływem czasu? I w realu i w wirtualu perz i inne
      chwaściska z łatwością zarastają ścieżki, którymi się nie chadza. Jedyna
      różnica to to,że w wirtualu odbywa się to szybciej, bo środki dla podtrzymania
      znajomości są znacznie skromniejsze. O przyjaźń trzeba dbać...tyle. A wszelkie
      próby jej zdefiniowania są chyba z natury rzeczy skazane na niepowodzenie,
      ostatecznie przyjaźń to nie słowo, to uczucie.


      Pozdrawiam wszystkich przyjaciół, i ich przyjaciól, i przyjaciół ich przyjaciół.
      Magnolia
      • halina501 Re: przyjaznie są równie wartosciowe jak ... 23.03.04, 14:36
        bachantka napisała:

        Pozdrawiam wszystkich przyjaciół, i ich przyjaciól, i przyjaciół ich przyjaciół


        Dziękuję za pozdrowienia i wzajemnie bachantko :))))))
        • toulaa Re: przyjaznie są równie wartosciowe jak ... 23.03.04, 22:29
          Hehe, a mnie wzrusza, gdy niektórzy bliźnich swych traktują jak idiotów
          ciężkich i z namaszczeniem głoszą truizmy i oczywistości. Dla pożytku młodzieży
          szkolnej wypisałam ich stąd kilka:

          1. Przyjaźń jest ważna.
          2. Przyjaźń jest piękna.
          3. Przyjaźń trzeba pielęgnować.
          4. Uśmiech do przyjaciela w realu to nie to samo, co :) do znajomego na czacie
          ( fiufiu, no, to zwlaszcza mnie poważnie zadziwiło- byłam przekonana na 100 %
          że to dokładnie to samo! ).
          5. Słowacki wielkim poetą był.
          • bachantka Re: przyjaznie są równie wartosciowe jak ... 24.03.04, 11:09
            toulaa napisała:

            > Hehe, a mnie wzrusza, gdy niektórzy bliźnich swych traktują jak idiotów
            > ciężkich i z namaszczeniem głoszą truizmy i oczywistości. Dla pożytku
            młodzieży
            >
            > szkolnej wypisałam ich stąd kilka:
            >
            > 1. Przyjaźń jest ważna.
            > 2. Przyjaźń jest piękna.
            > 3. Przyjaźń trzeba pielęgnować.
            > 4. Uśmiech do przyjaciela w realu to nie to samo, co :) do znajomego na
            czacie
            > ( fiufiu, no, to zwlaszcza mnie poważnie zadziwiło- byłam przekonana na 100 %
            > że to dokładnie to samo! ).
            > 5. Słowacki wielkim poetą był.
            >
            >
            > Tou a mnie wzrusza twój nieustający nonkonformizm na każdy temat....;)
            Wystarczy gdzieśkolwiek napisac białe, a można mieć 200% pewności,że Tou za
            chwilę dopisze, że wcale nie, bo czarne. ;) I to jest oczywiście w jakiś sposób
            cenne, bo zaczyna niejedną dyskusję, mniej lub bardziej ciekawą, ale to już
            inna sprawa. Wybacz jesli obraziłam twój intelekt oczywistościami, ale życie
            nie składa sie chyba tylko z wielkich odkryć, więc czasami trzeba mówic i o
            oczywistościach, które przez to że oczywiste, umykają niekiedy uwadze i pamięci.


            Pozdrawiam jak zwykle zielonooka
            Mimo wszystko miło,że cos nas wzrusza na wiosnę, nawet jeśli to
            oczywistości...;)

            Magnolia
            • toulaa Re: przyjaznie są równie wartosciowe jak ... 24.03.04, 14:29
              bachantka napisała:


              >życie
              > nie składa sie chyba tylko z wielkich odkryć, więc czasami trzeba mówic i o
              > oczywistościach, które przez to że oczywiste, umykają niekiedy uwadze i
              pamięci
              > .


              Akurat pisałam ogólnie, nie Twój post konkretny miałam na myśli.:))
              >


              Pozdrawiam wiosennie- t.
    • mouse.olejum karmimy sie.. 20.04.04, 16:49
      ..na czacie swoimi fantazjami.
      Czyżby to miał być koniec tego wątku?! Przecież to niemożliwe! Zbyt odżywczy
      jest...

      Pozdrowienia,
      szczególnie dla Rodina!
      mausolejum
      • oldpiernik Re: karmimy sie.. 20.04.04, 17:01
        mouse.olejum napisała:

        > ..na czacie swoimi fantazjami.
        > Czyżby to miał być koniec tego wątku?! Przecież to niemożliwe! Zbyt odżywczy
        > jest...

        To grozi niekontrolowanym tyciem...
        Znytek, zbyteczny, zbyt, nadto, nad miarę, dość!

        hehehe
        • mouse.olejum Re: karmimy sie.. 20.04.04, 17:47
          A panowie ciągle tylko o jedzeniu... ;-)
          muzeolejum
    • miki27101 Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 20.04.04, 18:51
      Napisales : czatowe przyjażnie:, czy Ty wiesz co to przyjażń?.Czy przyjażnileś
      się zkimś , czy masz , przyjaciół?.Ja wiem co to przyjażń , miałem dwóch
      przyjaciół, niestety , już nie żyją, ale z ich rodzinami utrzymuje kontakty do
      dziś, mam nowych przyjaciół, ale tamtych , nic mi nie zastąpi.Zastanów sie nad
      sobą, a potem szukaj przyjaciół. jeżeli jesteś - ok, to znajdziesz ich. Ale
      jeśli sie okarze że tylkotak na niby chcesz przyjażni, no to stracisz
      wszystko. Mój przyjaciel umarłna raka, a mimo to ja do jego mamy mówie ( i
      mówiłem , mama ) i ją zawsze odwiedzam, pomagam ile moge. Zawsze mama może na
      mnie liczyć , bo została sama. Przyjażni nie da sie określić, przyjażń wychodzi
      z sama z siebie, ale żeby mieć przyjaciół trzeba dużo czasu. Pozdrawiam
      miki:)
      • sarna_z_lasu Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 22.04.04, 08:31
        przykro mi .
    • mouse.olejum Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 21.04.04, 12:54
      Moje doświadczenie pokazuje mi, że przyjaźnie wirtualne mogą być, a nawet
      wartością swą przerastać te nawiązane w świecie realnym. (Acz nie muszą.)
      Kontakt nawiązany z ta druga osobą może byc o wiele głębszy, bardziej
      autentyczny. Powód? Bo sie nie boimy. Bo nie musimy grać ról. Możemy zabrać
      tego kogos w najintymniejsze przestrzenie naszego bytu bez obaw o... no
      własnie - o co? Czego sie boimy na co dzień, czemu nie rozmawiamy ze soba tak w
      sklepie, parku.. Nie mowie o pogaduszkach zwyczajnych i frywolnych. Czat, net
      ma swoja magię i stwarza niepowtarzalne dla nas mozliwości. Aczkolwiek nie sa
      to sytuacje dla czlowieka naturalne. Nasza psychika nie zdążyła sie
      przystosować, że twarzy nie widać. Twarzy nie widać, zapachu nie czuć, dlonie
      nie wspomagają wyrazu mysli... Tak jak Rivers zaznaczył, bo to ----\---@ nie
      zastąpi róży...
      Jednak piękno człowieka można w słowach wyrzeźbić. Można tu ciepło i troske
      przekazać. Można dbać o siebie i tu. Mozna kochać.

      jesli ktos nie wie o czy mówię, to polecam "S@motność w Sieci" wiadomo kogo...
      Tam duzo zostało powiedziane.. lecz nie za dużo! Pewna przestrzeń wciąż czeka
      na opisanie...
      Pozdrawiam,
      m

      • she_5 Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 21.04.04, 13:00
        mouse.olejum (tjaaaaaaaaa) napisała:

        > polecam "S@motność w Sieci"
        wydanie pierwsze, jeśli już :)

        > wiadomo kogo...

        wiadomo, czyje ;-)

        --
        nie, żebym musiała.. nie..
        • grau Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 21.04.04, 13:06
          wiadomo, kogo dotyczy

          sz.
          • mouse.olejum ciiiiii... 21.04.04, 20:26
            czyżbym sie niedokładnie przebrała?
            ojej ;-))))))
    • smok_telesfor Re: czatowe przyjaznie rownie wartosciowe jak te. 21.04.04, 13:15
      smialo mozna postawic znak rownosci. mozna dokladnie tak samo poznac nowych jak
      i sie nimi rozczarowac. zadnej roznicy.

      smok
Pełna wersja