Może by tak...

20.03.04, 23:51
...zrobić małą powtórkę spotkania śląskich czatowników?
Spotkanie na katowickim dworcu PKP oczywiście, termin proponowany: 27-28
marca albo 3-4 kwietnia? Plan spotkania taki jak zawsze, wiadomo :)
Proszę się deklarować. Dla stałych bywalców obecność obowiązkowa, goście mile
widziani :)
Pan Tylda
    • nightrain Re: Może by tak... 20.03.04, 23:53
      hmm...no to...wypijecie chyba zdrowko...tzw stalych bywalcow hmm?;)
    • settembrini Re: Może by tak... 20.03.04, 23:57
      oczekuje sie w napieciu na rehabilitacje osob, ktore mialy byc w styczniu ale
      przez zawieje sniezna nie dotarly :P
      tylda juz sie zobowiazal, ze jesli wygra w lotka (dzis ponoc wyslal) to stawia
      wszystkim dowolna ilość drinów :) bedzie niezly cyrk
      • tylda Re: Może by tak... 21.03.04, 21:58
        Niestety, drinki tym razem będą pełnopłatne...
        Rozinięcie planu dnia jest takie: moglibyśmy pójść na jakiś seans do kina,
        potem zaś do knajpy, coby zalać robala, niech se bidulek popływa. Ewentualnie
        zalewanie robala mogłoby się odbywać z pominięciem seansu, vox populi vox dei,
        czy co tam sie mówi w takich razach :)
        Pan Tylda
        • nightrain Re: Może by tak... 21.03.04, 22:31
          to moze tego robala zalejecie juz w kinie?;)a niech sobie poplywa i popatrzy
          tak przy okazji;))
        • annuszka kilka pytan 23.03.04, 11:19
          O ktorej sie spotykamy?(gdzie i kiedy?)
          czy seans w kinie domowym?(plytki sa)
          czy robal potrafi plywac?oraz czy lubi?i czy jego zalewanie jest obowiazkowe?
          co to znaczy vox populi vox dei?
          ktore numery obstawiles Tyldo?
          czy nite bedzie mial ze soba wiadome plyty?
          czy info od settembriniego to propozycja konkretna?
          i kim sa "stali bywalcy"?

          pozdr;)

          > Niestety, drinki tym razem będą pełnopłatne...
          > Rozinięcie planu dnia jest takie: moglibyśmy pójść na jakiś seans do kina,
          > potem zaś do knajpy, coby zalać robala, niech se bidulek popływa. Ewentualnie
          > zalewanie robala mogłoby się odbywać z pominięciem seansu, vox populi vox
          dei,
          > czy co tam sie mówi w takich razach :)
          > Pan Tylda
          • tylda Re: kilka pytan 24.03.04, 00:48
            > O ktorej sie spotykamy?(gdzie i kiedy?)

            Około 16? Jakoś polubiłem Cafe Tchibo... ;-)

            > czy seans w kinie domowym?(plytki sa)

            Kino domowe oczywiście tak, pod warunkiem wszelako, ze Ty będziesz
            gospodarzem:) U mnie warunki lokalowe nie te, bo remont mam i do soboty raczej
            się nie skończy, jak mniemam... A tak w ogóle to myślałem o "normalnym" kinie,
            zdaje się, że akurat wchodzi na ekrany nowy film Woody Allena, jakas lekka [jak
            na niego oczywiście:)] komedia.

            > czy robal potrafi plywac?oraz czy lubi?i czy jego zalewanie jest obowiazkowe?

            Zalewanie robala z definicji ma być czynnością przyjemną i jako taka nie może
            być obowiązkowa. Zagadnienie, czy robak lubi, czy tez zgoła potrafi pływać nie
            powino nas interesować, nikt robala o zdanie pytał nie będzie. Ostatecznie ma
            to być spotkanie czatowników, a nie jakiś tam meeting Greenpeace ;-)

            > co to znaczy vox populi vox dei?

            Dobrze więc, niech będzie "Dei". Zadowolona? :)

            > ktore numery obstawiles Tyldo?

            Nie wiem. Zawsze gram metodą chybił-trafił. Niestety, jako początkujący adept
            trudnej sztuki gry w lotka opanowałem dotychczas tylko połowę techniki,
            niestety pierwszą połowę. Tak więc, póki co jestem doskonałym graczem
            w "chybił", z trafianiem wciąż mam kłopoty... ;-)

            > czy nite bedzie mial ze soba wiadome plyty?

            Tego nikt nie wie, pewno nawet sam knight też wiedzy takowej nie posiada. Co
            gorsza wyjechał i nie zostawił nowego numeru telefonu. Tak więc - czekamy...

            > czy info od settembriniego to propozycja konkretna?

            Proszę nie imputować tutaj, jakoby sette nie był w stanie wyartykułowac
            konkretnej propozycji. Fakt, ze ma jakieś tam egzystencjalne pytania, ale poza
            tym jest to chłopak konktretny, toteż jego słowa traktować należy z włąściwą
            powagą. W trzech słowach: mniemam że tak. Chyba... ;-)

            > i kim sa "stali bywalcy"?

            Mianem "stałego bywalca" określa się osobnika płci dowolnej, który był już co
            najmniej raz i, mało tego, ma zamiar być chociażby raz jeszcze.

            kłaniam,
            Pan Tylda
            • settembrini Re: kilka pytan 24.03.04, 14:19
              > > czy info od settembriniego to propozycja konkretna?
              >
              > Proszę nie imputować tutaj, jakoby sette nie był w stanie wyartykułowac
              > konkretnej propozycji. Fakt, ze ma jakieś tam egzystencjalne pytania, ale
              poza
              > tym jest to chłopak konktretny, toteż jego słowa traktować należy z włąściwą
              > powagą. W trzech słowach: mniemam że tak. Chyba... ;-)


              jako, ze konkretny ze mnie czlek, takoz i propozycja poważną jest :) (a o
              ktora biega? bo ja propozycji mnostwo skladam :P )
              hue hue hue
              padla godzina 16, a ktorego dnia? uwielbiam tak rozbrajajaco konkretne
              umawianie sie :) moze juz dzis? dla mnie ok.
              a mowilem wam, ze zaczynam chyba prace wieczorami? w klubie belka... tak wiec
              juz wiemy, gdzie na pewno robaka plywania uczyc nie bedziemy.
              • iza_belka Re: kilka pytan 24.03.04, 15:01
                Klub belka? O, jaka przyjemna nazwa...
                • settembrini Re: kilka pytan 24.03.04, 19:19
                  przyjemnie to ta nazwa dopiero sie zacznie kojarzyc, o ile ja tam bede ton
                  nadawal :) poki co zwykly klubik ;)))
          • nightrain Re: kilka pytan 25.03.04, 19:21
            nite nie wie czy bedzie...pewnie nie ale jak bedzie wiedzial gdzie i o ktorej
            to plyty dowiezie:)
    • settembrini Re: Może by tak... 21.03.04, 21:47
      na gore smyk :))
      wpadajcie smialo, sam juz mieszkam :)))
      hue hue
      • iza_belka Re: Może by tak... 22.03.04, 09:28
        A ja nie jestem śląskim bywalcem czata, więc jechać nie mogę. A nawet jak bym
        mogła to i tak nie mogę. Więc i nie- śląskich bywalców zdrowie wypić proszę :)
        Pozdrawiam !
    • justka3 Re: Może by tak... 23.03.04, 10:02
      To ja ciagle nie wiem, czy będę teraz mogła, ale kino biorę pod uwagę;)robali
      nie lubię..., więc...;)
      Ja to bym jeszcze potańczyła..., ale...;)
      Dam znać niedługo;)
      pozdr:)
      just
      PS czy jestem "stałym bywalcem"? byłam na 50% oficjalnych spotkań, za to na
      tych nieoficjalnych mam lepsza frekwencję!;)
    • szaachrajka Re: Może by tak... 25.03.04, 19:26
      Dla stałych bywalców obecność obowiązkowa, goście mile
      > widziani :)
      > Pan Tylda

      .....a ja to kto zem...stały bywalec czy gość?;)))

      Pozdro dla ALL
      Pcheła:)))

      Ps
      Aha...a jak przyjade to gdzie bede kimać?:PP settiego nie bedzie, a w tych
      Twoich gruzach Tyldziak to jak?;))) Twardo mi będzie bo i Tyś kościsty;)))))
      • annuszka Re: Może by tak... 26.03.04, 13:31
        uff...wykurowalam sie jako tako,ok 16 powinnam byc w okolicach Tchibo ale
        ewakuowac sie bede dosc szybko(espresso con panna ewentualnie caffe latte i
        juz), plytki zabiore na tzw wszelki wypadek-gdyby z normalnego kina nic nie
        wyszlo(Woody wchodzi w kwietniu dopiero,komedii z Brucem Willisem nie ma w
        repertuarze...a oftopicznie polecam Dróżnika)
        NITE-nie mam nic na wymiane,niestety...
        Do zobaczenia;)
        • nightrain Re: Może by tak... 26.03.04, 21:41
          to i ja moze sie pojawie w okolicy ok.16...kawke z wami wypije zeby nie bylo;)
    • ryszq Re: Może by tak... 28.03.04, 08:29
      Może najlepszy byłby dzień tygodnia piątek? Po pracy. Skoro to tylko spotkanie.


      --------------------------------------------------------------------------------
      Kropka to taka skromnisia.Udaje taką małą...:)))-------------------------------
      -----------

      rysz
Pełna wersja