podroz do gdzies tam

22.03.04, 15:47
...ma te zalete,ze nie trzeba planowac dlugo i mozolnie,prowiantu wczesniej
kupowac,rezerwowac noclegow...zabieramy kalosze(dla blondaska) i parasol(
znak haha,"rozpoznawczy") mapa niepotrzebna(nie wiemy,gdzie bedziemy wiec
zgubic sie juz i tak nie da).
Aha,liste uzupelniamy wg potrzeb(zglaszac do Kapitana)
Cumy zbieramy,opuszczamy bezpieczna przystan.
Kto sie przylaczy?

;))
    • zabi_odbiornik Re: podroz do gdzies tam 22.03.04, 17:19
      jak z chrumkaczem, to ja mogie.
    • sametime Re: podroz do gdzies tam 22.03.04, 19:03
      chetnie przylaczylabym sie do gdzies tam ale sama planuje podroz dookola czyli
      tzw. Round World Travel. Obecnie przyebywam w Irlandii i postanowilam wyruszyc
      w podroz mojego zycia. Mam jednak tyle ochoty ile watpliwosci. Moj plan to
      zwiedzic Azje, potem zatrzymac sie w Australii i tam podreperowac budzet.
      Jezeli sie powiedzie ostatnim przystankiem bylaby Ameryka poludniowa. Moje
      pytanie do Was: jak najszybciej zdobyc wize uprawniajaca do pracy w Australii.
      Mam mniej wiecej 2 miesiace na zorganizowanie wszystkiego. Wyszlam z zalozenia,
      ze kupujac bilet dookola swiata latwiej bedzie zdobyc vize typu work and
      travel. Dla Irlandczykow to zaden problem, my (czyli Polacy) niestety nie
      jestesmy w tak komfortowej sytuacji. Prosze podzielcie sie ze mna swoimi
      doswiadczeniami

      Magda
Pełna wersja