jak długo trzeba się znać?

23.03.04, 14:58
    • apetite Re: jak długo trzeba się znać? 23.03.04, 15:01
      abykomuś zaufać? kiedy można się wymmienić fotkami? wydawało mi się, że kogoś
      dobrze poznałam skoro rozmawiałam z nim na czacie codziennie... nawet go chyba
      polubiłam... a ten ktoś (pewnie, że facet) zaproponował mi coś takiego ...
      nawet nie, że to bardzo nieładne było tylko tak mi się smutno zrobiło że aż
      • halszkajj23 Re: jak długo trzeba się znać? 23.03.04, 15:09
        apetite napisała:

        > abykomuś zaufać?

        To nigdy nie jest dosc dlugo, biedactwo, ale wczesnie Ci sie udalo
        rozczarowac, wiec sie nie przejmuj!

        h-jj23
      • luckyman1 Re: jak długo trzeba się znać? 23.03.04, 18:37
        Ale to nie ja byłem?;)))
      • senne_marzenie Re: jak długo trzeba się znać? 23.03.04, 23:56
        co ten facet takiego zaproponowal?
      • mietowe_loczki Re: jak długo trzeba się znać? 24.03.04, 09:29
        smutno się zrobiło, prawda? w końcu takie codzienne rozmowy do czegoś przecież
        Go (tego faceta, pewnie, że faceta!) zobowiązują, prawda? o wymianie fotek nie
        wspomnę, a on zaproponował 'coś takiego', nie to, że to nieładne, tylko tak od
        razu,
        ojacie
    • cwi Re: jak długo trzeba się znać? 23.03.04, 15:16
      a jak szeroko?
      • 3o Re: jak długo trzeba się znać? 23.03.04, 17:31

        aaaaa glebokosc tez rozpatrujemy?;-))
    • morfaer Re: jak długo trzeba się znać? 23.03.04, 15:19
      Widzisz to jest czat i wielu ludzi udaje kogos kim naprawde nie jest a żeby
      kogoś poznać trzeba o zrobic w realu!!!
      Pewności nigdy nie będziesz miała zresztą nie da się nigdy kogoś poznać w 100%
      zawsze pozostanie pewien niepokuj:))
      No i oczywiscie kazdy wyjatek potwierdza regule!!!
      A jeżeli chodzi o zaufanie no cóż kwestia intuicji?
      Może wystarczy.

      Morfaer
      • senne_marzenie Re: jak długo trzeba się znać? 23.03.04, 23:55
        e, z tym realem to roznie bywa, Morfi... widac, ze "Klanu" nie ogldasz;))
        • she1961_lodz Re: jak długo trzeba się znać? 23.03.04, 23:57
          senne_marzenie napisała:

          > e, z tym realem to roznie bywa, Morfi... widac, ze "Klanu" nie ogldasz;))
          >
          a własnie, senne - bo ja wypadłam cuś... Co z to czatowo znajomościo Lubiczówny
          Olki??? Moofff, plz
          • senne_marzenie Re: jak długo trzeba się znać? 24.03.04, 08:41
            umowila sie na randkie. przyszedl chlopiec, calkiem mily i przystojny. dobrze
            im razem bylo, on zapowiedzial, ze nie beda juz utrzymywac wirtualnej
            znajomosci, tylko reala, calowali sie w samochodzie nawet i bylo pieknie.
            no ale pozniej sie okazalo, ze ten chlopiec to jakas przypadkowa osoba, ktora
            ja zaczepila i z czatem nie ma nic wspolnego. on sie przyzlal, ze ja zaczepil,
            bo mu sie spodobala i wykorzystal to, ze czekala na kogos i byla zdenerowowana.
            ola dowidziawszy sie o tym, natychmist zerwala z nim, robiac rozne sceny i
            oczywiscie wpadla w depresje. czy ja wyciagnieto, to nie wiem, bo sie
            zestresowalam i przestalam ogladac:)
            od tego z ktorym czatowala dostala, natomiast, po kilku dniach maila z
            przeprosinami, ze nie przyszedl i wyjasnieniem, ze tak naprawde to on ma 40pare
            lat.
            :)))

            --
            phi!
            • kobieta_gajowego Re: jak długo trzeba się znać? 24.03.04, 08:45
              to goopia ta Olka, co nie?
              • senne_marzenie Re: jak długo trzeba się znać? 24.03.04, 08:57
                ciekawe gdzie czatowala;)
                • kamila77 Re: jak długo trzeba się znać? 24.03.04, 09:34
                  Chyba przez ICQ, podejrzalam :)
              • toulaa Re: jak długo trzeba się znać? 24.03.04, 10:56
                kobieta_gajowego napisała:

                > to goopia ta Olka, co nie?



                A o co chodzi? Czy to ta Olka od " całuski- Ola "???
            • adi_100 Re: jak długo trzeba się znać? 26.03.04, 14:32
              jessssu, dobrze ze nie ogladam, nie lubie horrorow

              Pozdr(awiam)

              J.
    • bachantka Re: jak długo trzeba się znać? 23.03.04, 15:40
      Ufaj tylko sobie, ale i to nie do końca, ludzie są niedoskonali, żaden z nich
      nie jest w stanie ręczyć za nikogo, ani za siebie nawet...
      Zal mi twego rozczarowania, to zawsze jest oczywiście przykre. Ale...Może cię
      czegoś nauczy? Np. tego,że nie wszytsko (zwłąszcza na czacie) jest takie jak
      się być wydaje...


      Magnolia - z pozdrowieniami..;)
      • basia.pelasia Re: jak d3ugo trzeba się znać? 23.03.04, 18:09
        ...boszzzz, jeszcze jedna co z lwem rozmawiala:(
        trzeba odstrzelic pchlarza bo nam reputacjyja idzie w dol:)
    • apetite Re: jak długo trzeba się znać? 24.03.04, 07:49
      Dziekuję bardzo za wszystkie rady i słowa otuchy... Zapewne teraz będę
      mądrzejsza, a przynajmniej mam taką nadzieję czego i innym czatowiczkom życzę w
      ten ponury deszczowy dzień
      • mietowe_loczki Re: jak długo trzeba się znać? 24.03.04, 09:42
        apetite napisała:

        > Dziekuję bardzo za wszystkie rady i słowa otuchy... Zapewne teraz będę
        > mądrzejsza

        nie przeceniasz nas trochę?
        :)
        • toulaa Re: jak długo trzeba się znać? 24.03.04, 10:58
          Przyznam, że wątki z cyklu: " Poznaliśmy się na czacie 4 dni temu. Był taki
          wspaniały, czuły i delikatny. Kocham go i on mnie też kocha. (...) Porzucił
          mnie:((((..a mnie się dziecko zostało " należą do moich ulubionych.
          • apetite Re: jak długo trzeba się znać? 24.03.04, 13:02
            w moim przypadku nie było to cztery dni no i wcale nie powiedziałam, że się
            zakochałam nie mówiąc już o dziecku... wydawało mi się, że jest fajny a okazał
            się burakiem i tyle
            • kreon1 Re: jak długo trzeba się znać? 24.03.04, 16:01
              apetite napisała:

              > w moim przypadku nie było to cztery dni no i wcale nie powiedziałam, że się
              > zakochałam nie mówiąc już o dziecku... wydawało mi się, że jest fajny a
              okazał
              > się burakiem i tyle



              To może lepper był ( burak pastewny) albo jeden z tych co teraz pokazuja w
              reklamówce jak siedzi zapocony w starym podkoszulku pisząc " Ja też mam
              dwanaście lat Kasiu moze sie poznamy?"
              Doswiadczenie kiedys Ci podpowie kiedy wysyłać i do kogo fot, nr tele.,
              adres,godziny pracy męża,propozycje spotkania i tego typu informacje:)))
              Pozdrawiam serdecznie
              ( a moze bysmy poszli gdzies do kina albo coś? ;)
              • apetite Re: jak długo trzeba się znać? 25.03.04, 08:00
                kreon1 napisał:

                > ( a moze bysmy poszli gdzies do kina albo coś? ;)
                Czy to byłą propozycja?
                • kreon1 Re: jak długo trzeba się znać? 25.03.04, 16:34
                  apetite napisała:


                  > Czy to byłą propozycja?



                  Nie, to taki żarcik był , a jakby nie, to gdzie? i kiedy?:)))))
                  • apetite Re: jak długo trzeba się znać? 26.03.04, 07:55
                    Ja bardzo chętnie rzecz jasna, nie wiem jednak czy znajdujemy się na tym samym
                    miejscu szerokości geograficznej...
                    • kreon1 Re: jak długo trzeba się znać? 26.03.04, 19:55
                      apetite napisała:
                      >Dziekuję bardzo za wszystkie rady i słowa otuchy... Zapewne teraz będę
                      mądrzejsza, a przynajmniej mam taką nadzieję czego i innym czatowiczkom życzę w
                      ten ponury deszczowy dzień



                      > Ja bardzo chętnie rzecz jasna, nie wiem jednak czy znajdujemy się na tym
                      samym
                      > miejscu szerokości geograficznej...

                      No to nie ma sprawy , czekam na foto termin i miejsce spotkania pozostawiam
                      Tobie:)
                      Mogę przyjść z kolegą?:)))))))
                      • apetite Re: jak długo trzeba się znać? 29.03.04, 09:06
                        Na pewno żadnych zdjęć! To wiem na pewno
                  • adi_100 Re: jak długo trzeba się znać? 26.03.04, 14:36
                    daj se spokoj z kinem, skup sie na "cos" :-)

                    pozdr(awiam)

                    J.
            • toulaa Re: jak długo trzeba się znać? 24.03.04, 16:19
              apetite napisała:

              > w moim przypadku nie było to cztery dni no i wcale nie powiedziałam, że się
              > zakochałam nie mówiąc już o dziecku... wydawało mi się, że jest fajny a
              okazał
              > się burakiem i tyle


              Tak, tak,, to oczywiście przesada była w tym, co napisałam, nie bierz tego do
              Siebie. Tylko czasem się zamyślam nad niewystarczającym zdrowym rozsądkiem u
              niektórych Sióstr moich ( tzn. Sióstr w płci, nie w wierze:).

              A buraki? Kochana, buraków jest tu pełno, tak, jak wszędzie!

              Buraki gotuje się i ściera na tarce, i robią się....bardzo malutcy:)

              Buon appetite, apetite droga!
      • kriek Re: jak długo trzeba się znać? 24.03.04, 13:06
        apetite napisała:

        > teraz będę mądrzejsza, a przynajmniej mam taką nadzieję czego i innym
        > czatowiczkom życzę

        ojojoj, tylko nie to, pls ;-)
        • kamila77 Re: jak długo trzeba się znać? 24.03.04, 13:11
          Krieku, przyjdą nowe, niekoniecznie z Pokolenia X :)
        • kroliczek8 jak długo trzeba się znać-a mozna kogoś poznać??? 24.03.04, 17:06
          krieku tu są same mądre istotki tylko faceci jacys tacy ech ;o(
          Po kszaczkach by ciagali a jak ktos nie chce to sie dziwią :P :)
          • kriek Re: jak długo trzeba się znać-a mozna kogoś pozna 24.03.04, 19:37
            kroliczek8 napisała:

            > krieku tu są same mądre istotki tylko faceci jacys tacy ech ;o(
            > Po kszaczkach by ciagali a jak ktos nie chce to sie dziwią :P :)
            >

            zdaje sie mowisz o czatusiach, a nie facetach ;-)
            czy znajdzie sie choc jedna, jak ty to mowisz, istotka, ktora smie zeznac przed
            komisja sejmowa, ze po krzakach ciagalem nieboge?
            • binka kurna-dawno nikt po krzakach 24.03.04, 20:52
              nie ciągał mnie-(((
              (płeć przeciwną mam na myśli)

              pees-a kriek to mnie nigdy nie ciągał o!
            • kroliczek8 Re: jak długo trzeba się znać-a mozna kogoś pozna 26.03.04, 16:59
              Blech czatusie :o)))
              Co do zeznawania to sie ich spytaj.... to ja nie byłam :o)))
          • agni_me Re: jak długo trzeba się znać-a mozna kogoś pozna 24.03.04, 20:45
            Bogowie, wreszcie pojęłam - są istotki i są kobiety.
            To wiele tłumaczy.
            • kamila77 Re: jak długo trzeba się znać-a mozna kogoś pozna 25.03.04, 08:29
              Oraz - faceci i czatusie. To też sporo :)
            • ochtam oraz... 25.03.04, 08:39
              ..ludzie i parapety - to juz prawie wszystko
            • nonstop Re: jak długo trzeba się znać-a mozna kogoś pozna 25.03.04, 09:35
              być może najrzadsi są mężczyźni,
              i Kobiety
              hyhy
    • olivvia Re: jak długo trzeba się znać? 25.03.04, 13:15
      :))))))))))))))))))
      ja bardzo przepraszam, może ja jednak (jak zwykle!!!) zgubiłam wątek :)))))
      Przepaszam także , że tak się śmieję jak jakaś olivvia, ale.....
      Właściwie co TEN ON takiego JEJ zaproponował, że się smutno zrobiło od tego?????
      oraz, że burakiem się okazał????
      ojacie, ja chyba faktycznie za długo na tym czacie siedziałam....

      To pozdrawiam (także buraki) i się nawet z raz uśmiechnę, a co!! :))
      • binka dobre strony propozycji buraczanej 25.03.04, 13:56
        jeśli zaproponował sex po otrzymaniu zdjęcia tzn że ładna jesteś (lub że mu się
        podobasz)
        • hippy_pottamus Re: dobre strony propozycji buraczanej 25.03.04, 14:47
          biniaczku - rozróżnienie jak najbardziej na miejscu ;-))
          dodam, że ja po tym poznaję świrów na różowych papierach ;-) [to ci z podgrupy
          2] ;-)
          hipek :-)
        • toulaa Re: dobre strony propozycji buraczanej 25.03.04, 21:41
          binka napisała:

          > jeśli zaproponował sex po otrzymaniu zdjęcia tzn że ładna jesteś (lub że mu
          się
          >
          > podobasz)



          Bini, nie rozumiesz- pretensja jest, że NIE zaproponował:)
        • adi_100 Re: dobre strony propozycji buraczanej 26.03.04, 14:39
          binka napisała:

          > jeśli zaproponował sex po otrzymaniu zdjęcia tzn że ładna jesteś (lub że mu
          się
          >
          > podobasz)

          lub ze mu wszystko jedno
    • rekiny_dwa Re: jak długo trzeba się znać? 26.03.04, 08:25
      My tam to juz nikomu fotek wymiany nie proponujemy. Po ostatniej takiej, to
      polowa czatu z nami gadac przestala a gajowy to nawet kobiete swoja na nas
      naslal - chciaz my bardziej wody a mniej jakby lasy lubimy.

      Pozdrawiamy sedrecznie - rekiny_dwa :-)
      • kobieta_gajowego Re: jak długo trzeba się znać? 26.03.04, 09:10
        rekiny_dwa napisał:

        > My tam to juz nikomu fotek wymiany nie proponujemy. Po ostatniej takiej, to
        > polowa czatu z nami gadac przestala a gajowy to nawet kobiete swoja na nas
        > naslal - chciaz my bardziej wody a mniej jakby lasy lubimy.

        Ciiicho, rekiny - fota ładna była, noooooo :)
        Tylko czemu rekiny się tera chowajo, a? Przed kobieto sie chowajo????
        • rekiny_dwa Re: jak długo trzeba się znać? 26.03.04, 10:22
          ... az tak bardzo to sie nie chowaja. Wczoraj to nawet webera_kozaka ma "dobra
          droge" naprowadzaly. Nieskutecznie niestety.

          ps. Fotki naszej nie dostal! :-)
          • kobieta_gajowego Re: jak długo trzeba się znać? 26.03.04, 10:52
            rekiny_dwa napisał:

            > ... az tak bardzo to sie nie chowaja. Wczoraj to nawet webera_kozaka
            ma "dobra
            > droge" naprowadzaly. Nieskutecznie niestety.
            >
            > ps. Fotki naszej nie dostal! :-)

            wczora spaś my poszli z gajowym wszesni
            winc sory
    • oldpiernik Re: jak długo trzeba się znać? 26.03.04, 08:38
      A to ciekawe...
      Wymiana foto... a czyje zdjęcie mu posłałaś? ;)
      Podkpiwamy sobie, podpuszczamy sie, na forum, na czacie...
      Myślę, że wiele(u) z nas dla zabawy, dla podtrzymania rozmowy.
      Co zrobić, kiedy ktoś łatwowierny, żeby nie powiedzieć lekkomyślny, weźmie to
      serio... (jak ja np. ten wątek)?
      Co zrobić, jeśli dla odmiany chcemy porozmawiać powaznie?

      Ja stosuję "domniemanie niewinności"... a Wy?

      OLPIERNIK
      BURACZANY???
      • zosia_0_listy_nie_prosi Re: jak długo trzeba się znać? 26.03.04, 10:34
        :-))
      • maggy Re: jak długo trzeba się znać? 26.03.04, 11:30
        rozumiem, ze ”domniemanie niewinnosci” oznacza, ze ktos podkpiwa, a na powaznie
        to sie trzeba powaznie dopytac, tak? bo ja bym jednak nie chciala wierzyc, ze
        ludzie tak wszystko na powaznie ;-) najwyzej dla odmiany
        old ;-)))))
        hipek_poo-chowy
        • she_5 Re: jak długo trzeba się znać? 26.03.04, 14:41
          maggy napisała:

          > hipek_poo-chowy

          boszzzzz... hipek - Ty to specjalnie tak piszesz, żeby się kojarzyło????
          • maggy Re: jak długo trzeba się znać? 27.03.04, 13:35
            she_5 napisała:

            > boszzzzz... hipek - Ty to specjalnie tak piszesz, żeby się kojarzyło????

            jjjasne, sshe :-)))) [a z czym?? ;-)]
            hipek_k_o-ja!!_rzeniowy
      • wojtek33 Re: jak długo trzeba się znać? 26.03.04, 12:37
        oldpiernik napisał:

        > Ja stosuję "domniemanie niewinności"... a Wy?

        A ja przeciwnie, stosuję zasadę "domniemania winności". Po pół roku aktywności
        na czacie i forum, nie skażonej poważnym naruszeniem Netykiety i jej podobnych
        praw zwyczajowych, mogę troszkę zaufać ;-)
        • k2 Re: jak długo trzeba się znać? 27.03.04, 13:42
          bzdury:))

          • ryszq Re: jak długo trzeba się znać? 27.03.04, 19:28

            To proste! - popukać się czymś twardym ( nie bokserską rękawicą! ) - w głowę.
            W ostatecznośći można użyć pięści - pod warunkiem wszakże , że ma się głowę.
            Może się oświeci ? ( w głowie rzecz jasna .)

            --------------------------------------------------------------------------------
            Kropka to taka skromnisia. Udaje taką małą...:)))------------------------------
            ------------

            rysz
            • ryszq Re: jak długo trzeba się znać? 27.03.04, 19:50
              Qrcze! - to nie do tego wątku miało być!-Sorry-pomyliłem...;-))

              --------------------------------------------------------------------------------
              Kropka to taka skromnisia.Udaje taką małą...:)))-------------------------------
              -----------

              rysz
Pełna wersja