jest mi bardzo przykro

25.03.04, 07:45
Od dluzeszgo czasu wchodze na chat tylko wczesnie rano. istnieje wtedy
najmniejsze prawdopodobienstwo, ze pojawia sie tam ludzie chamowaci,
obrazajacy innych, pozbawieni poczucia humoru. Bardzo lubilam te poranki
przed praca. Wydawalo mi sie, ze ludzie, z ktorymi spotykam sie tam prawie
codziennie na te kilka minut, z ktorymi zartuje, wymieniam komplementy,
usmiechy, drobne zlosliwosci to ludzie w jakis sposob mi bliscy i ja dla nich
tez jestem bliska. Zapomnialam, ze jednak net to tak jak zycie. Dzisiaj na
chat wszedl ktos kto mnie obrazal. Po chamstu, po prostacku, bo to przeciez
takie latwe dowartosciowac sie gnojeniem innych anonimowo. I ani jedna osoba
z moich "znajomych" nie zareagowala. Wiedli na ogole rozmowy, udawali, ze nie
widza. Jest mi bardzo przykro bo gdyby ich to spotkalo ja zareagowalbym
natychmiast. Moze jednak maja racje? Moze nie warto byc don Kichotem? Moze
niepotrzebnie oczekuje od ludzi wiecej niz moga mi dac a potem czuje sie
rozczarowana? Moze niepotrzebnie odczuwam jakies wiezi? Moze jestem
niesprawiedliwa? Nie wiem. Wiem tylko ze dzisiaj poczulam sie tak jakbym sie
zanurzyla w morzu falszu. I znow jak kiedys musze sobie zrobic dluuuuuuuuga
przerwe od chatu moze juz na stale.
    • r_u_s_h Re: mi też.... 25.03.04, 08:52
      Nie_pokorna - byłem, widziałem i jestem zaskoczony tym wszystkim co tu
      wypisujesz. Znasz poranki, większość właśnie się rozkłada z pracą, większość
      tylko wisi i zagląda na czat z doskoku, często czat odżywa falami. Sama się
      wpakowałaś w dyskusję z jakimś człowiekiem, sama ignorem go częstowałaś, żeby
      za chwile znów z Nim w dyskusje wchodzić. Nie_pokorna, często rano nie wchodzę,
      ale w ostatnich nawet dniach byłem dwukrotnie świadkiem, kiedy wyraziłaś o kimś
      negatywną opinię, wyzwałaś od chamów i prostaków, po czym po angielsku wyszłaś
      z czata. Może pomyśl, że jeśli zaczynasz "pożar", ktoś najnormalnej wiedząc do
      czego jesteś zdolna, nie ma najmniejszego zamiaru zareagować. Ty znów byś
      trzasnęła drzwiami, a Twoich potencjanych obrońców zostawiła - niech się
      martwią dalej sami.

      Miałaś nie_pokorna jakis kiepski dzień, bo dzisiaj było nadwyraz
      spokojnie, a Ty taka rozczarowana. Wszyscy my świnie i to jakie, a Ty taka
      sprawiedliwa i byś zareagowała :)) Możliwe nie_pokorna, wierzę Ci, że mogłaś
      się poczuć źle, że tak to mogłaś odebrać, tylko używaj tej samej miary do
      innych i do siebie. Ja nigdy się nie pcham w dyskusje, w których myślałbym, że
      nie dam sobie rady i od początku liczył na jakieś wsparcie znajomych. Miło się
      czuję, gdy ktoś ze znajomych ma podobne zdanie i na pewno prywatnie podziękuję,
      ale nie narzekam, gdy sam coś zaczynam, a Oni nie pomogli, nie wsparli, nie
      zareagowali.

      W ogóle, to Ty piszesz o jakimś anonimowym gnojeniu, a gość z którym
      toczyłaś dyskusje (jeśli o to chodzi) jest znany, często widzę ten nick, i
      pewno wiele osób też. Myślę, że na wstępie liczyłaś na wsparcie, a gdy takiego
      nie było, poczułaś się rozczarowana i stąd ten wątek.

      Nie_pokorna, jutro będzie lepiej, pal licho jakiegoś dyskutanta,
      uśmiechnij się, jak nie do nas, to chociaż do siebie i daj sobie luzik :))))))
      Pozdrawiam ranne ptaszki :)))
      • nie_pokorna Re: mi też.... 26.03.04, 06:38
        Przyznaje rush ze nie spodziewalam sie od Ciebie takiej napasci na mnie ale
        moze dobrze sie stalo? Byles widziales i dziwisz sie? No coz ja sie tez dziwie
        ale od wczoraj to juz malo wazne.
        Pozdrawiam
        • r_u_s_h Re: mi też.... 26.03.04, 07:33
          nie_pokorna napisała:

          > Przyznaje rush ze nie spodziewalam sie od Ciebie takiej napasci na mnie ale
          > moze dobrze sie stalo? Byles widziales i dziwisz sie? No coz ja sie tez
          dziwie
          > ale od wczoraj to juz malo wazne.
          > Pozdrawiam

          Nie_pokorna, ani na Ciebie nie napadam, ani Ci się nie dziwię, wręcz rozumiem
          doskonale, ze mogło zaboleć. Zresztą jakbyś przeczytała uważniej, to
          wyczytałabyś to już wcześniej. Tak to wszystko odebrałem, wyluzuj nie_pokorna,
          bo jak taki jeden dyskutant do takiego stanu Cie doprowadza, to Ty sie nerwowo
          wykończysz. Słońca dużo zyczę :)))
    • saba76 Re: jest mi bardzo przykro 25.03.04, 09:59
      Wchodze przeważnie na czat około godz.8.00 i sory niezauważyłam żeby komuś
      działa sie krzywda.Choć wiekrzość tylko wisiała i niemogła zaragować bo mieli
      np. petentów.
      Niezawsze jest przyjemnie ale niezachowujmy sie jak dzieci które zabieraja
      zabawki bo inne dziecko niechce sie bawić na naszych zasadach.
    • pinxit -> niepokorna 25.03.04, 10:11
      klikasz na ten chamski nick, dajesz ignora i masz spokoj,
      chyba że lubisz taplać się w błocie
      :)
    • oldpiernik Re: jest mi bardzo przykro 25.03.04, 16:03
      Nie bywam ostatnio na czacie.
      Nie mam pojęcia, o co chodzi.
      nie chcę nikogo obrażać.

      Nie_pokorna, takie imię zobowiązuje ;)
      Równie zobowiązany OLDPIERNK
      :))
      • nie_pokorna Re: do old_piernika 26.03.04, 07:30
        old dziekuje za wywazona odpowiedz. Postawiles mnie na ziemi pokazujac ze
        takimi uludami jak chat i net nie nalezy sie przejmowac. Niby to wiedzialam a
        jednak poniosly mnie emocje bo czulam sie w jakis sposob zwiazana z ludzmi z
        ktorymi rano rozmawialam. A teraz zabieram zabawki i ide "poznawac" inne nicki
        na innym portalu:) Ciebie serdecznie pozdrawiam
    • senne_marzenie Re: jest mi bardzo przykro 25.03.04, 16:11
      radze nabrac dystansu:)

      PS. czy mi sie wydaje, czy ta sama osoba miala
      ten sam problem jakies pol roku temu?:)
    • hlieb Re: jest mi bardzo przykro 28.03.04, 10:57
      nie_pokorna wracaj natychmiast!!!! Najlepszy sposób na głupotę, to ignor, co
      już ktoś Ci radził, a ja coraz czesciej stosuję. Tym sposobem (ignorowaniem)
      robisz na złość głupocie, bo ona tylko czeka na jakieś reakcje, a tu
      klops...wierz mi to działa, a kretyństwa trza współczuć. Wo ai nie_pokorna, wo
      ai :)))))))))))
Pełna wersja