O rozmowach...słów jeszcze kilka

25.03.04, 13:17
Sporo się nam ostatnio namnożyło uwag przeróżnych o rozmowach i o forumowych
wypowiedziach, jakie być powinny a jakie nie... i co komu wolno, co wypada, a
co nie, co z jest znaczące a co pozbawione treści itd. I nie jest to
bezsensowne, bo skoro jesteśmy na formu o czacie to poniekąd jesteśmy na
forum o rozmowach. A te stają się równie często przyczyna jadów,
nieporozumien i antypatii, co zarodkiem sojuszy, przyjaźni i oczarowań.
Ostatnio zdarzyło mi się spotkac ponownie ze starym dobrym Montesquieu, który
napisał o rozmowach cos bardzo ciekawego i prosił mnie, abym wam to
przekazała, więc ja idąc za jego naleganiem przekazuję:
"Wszyscy zdają sobie sprawę z trudności w jakie zazwyczaj popadamy wiodąc
rozmowy.Powiem zatem tylko tyle, że powinniśmy uśiwadomić sobie trzy rzeczy:
Po pierwsze,że mówimy do ludzi, których, podobnie jak nas samych, cechuje
próżność, a ta cierpi w miarę tego, jak my naszą zaspokajamy. Po drugie, że
mało jest prawd tak ważnych, by warto było kogokolwiek poniżać i ganić za ich
nieznajomość. Po trzecie, że ktoś, kto chce błyszczeć w każdej rozmowie, jest
durniem lub szuka szczęścia we własnej głupocie."
I oto jest mój - jako przekaziciela - i Montesquieu - jak autora - skromny
wkład w rozważania o formuowych i czatowych dysputach. Pozdrawiam was
serdecznie drodzy rozmówcy, nieocenieni rywale, nieustępliwi dyskutanci,
okrutni złośliwcy i wy wszyscy, których nie znam jeszcze.
Życzę tysięcy udanych rozmów, na forum, na czacie, a przede wszystkim w realu.



Magnolia
    • 1maciejos Re: O rozmowach...słów jeszcze kilka 26.03.04, 09:25
      Magnolio Magnolio:))))
      przepraszam za to ale.. ale
      ale ale
      no trudno... ;-)

      ale.. jest jeszcze masa uczuć takich czy innych
      jest jeszcze masa wrażeń
      masa tematów do omówienia
      czy to na zimno czy wypiekowo-twarzowo
      jest masa do poznania.. też w sobie
      jest jeszcze mnóstwo
      wszystkiego
      oprócz
      tego
      o
      czym
      napisałas
      ...

      jestem ciekaw nadal ludzi a nie zjawisk tylko
      Maciek
      • bachantka Re: O rozmowach...słów jeszcze kilka 26.03.04, 11:36
        Ha, słusznie, a zatem proszę o tę masę, która jeszcze nie omówiona, zatopiona w
        milczeniu pozostała....
        Maciejos zły za wykluczenie go z wczorajszych toastów?;)



        Magnolia
        • 1maciejos Re: O rozmowach...słów jeszcze kilka 26.03.04, 13:02
          bachantka napisała:

          > Maciejos zły za wykluczenie go z wczorajszych toastów?;)

          ne no nie ten... nie poczułem sie nadmiernie wykluczony... ha ha ha
          a i żły niespecjalnie bo dlaczegóż...
          tak mi się tylko wykombinowało na prastary temat "po co tu przychodzisz"
          a wyczułem, że masz podobne zdanie, które tam gdzies się ukryło między
          linijkami.. ot cała historia
          pozdrrrowienie.. hejooo :)))))))))
Pełna wersja