W co się bawić, w co się bawić?

25.03.04, 21:49
Moi Drodzy, poratujcie pomysłem w potrzebie. Chodzi o jakąś grę lub zabawę
towarzyską dla zbiorowiska ludzi, zróżnicowanego wiekowo, płciowo,
intelektowo i obyciowo ( czyli taka societas, jak my tutaj:).

Z racji owego zróżnicowania, odpadają, niestety, najprostsze i najlepsze
pomysły zabaw, jak: salonowiec ( bo nobliwe ciocie i kościstotyłkowcy ),
zabawa w lekarza ( za dużo uczestników ), wojna ( niektórzy nie zrozumieliby
zasad ), w inteligencję ( jak wyżej ).

To proszę o pomysły, bo jak nie, to czat im włączę:)
    • kreon1 Re: W co się bawić, w co się bawić? 25.03.04, 22:58
      Z tak zwanych pogodnych wieczorów pamietam taką jedną:)... zabawę
      wybiera sie parę (on i ona) lubiących spiewać , daje im sie tekst np z gazety
      albo dziennik ustaw i niech spiewają na ulubioną melodię:))
      jeszcze jedna:
      wybiera sie kilka par , wyciaga sie z zanadrza:) kartki papieru na których sa
      napisane nazwy zwierząt i jednej osobie z pary przypina sie na plecach np.
      żołwia a druga osoba ma jej pokazać nie mowiąc ani słowa jakim jest zwierzęciem.

      Acha jeszcze sobie przypomniałem ,że jak dziewczyny były małe to im robiłem w
      domu rózne teleturnieje np. kalambury , koło fortuny, jakieś krzyżówki, zabawy
      slowne, pamięiowe , ale to za duzo przygotowań.

      Jeszcze jedno acha, przypominam , że mamy Wieli Post zdaje się :))
      Pozdrawiam zabawową(wną) Tolkę:)
      • grau Re: W co się bawić, w co się bawić? 26.03.04, 06:09
        Stary niedzwiedz mocno spi ???
        Kolko graniaste ?

        milej zabawy :))
        sz.
    • adi_100 Re: W co się bawić, w co się bawić? 26.03.04, 14:27
      chinczyk? (taka gra planszowa, nie skosny)
      zgadnij jaki to zawod?
      karaoke?
      a czat nie jest takim zlym wyjsciem :-)
      aha, moze jeszcze jakis rozwijacy intelektualnie teleturniej im w telewizorze
      wlaczyc, familiada mi do glowy przychodzi, ale ja sie na tym nie znam za bardzo.

      Pozdr(awiam)

      J.
    • kreon1 Re: W co się bawić, w co się bawić? 26.03.04, 19:58
      MOzna jeszcze kupić dwie beczki piwa i niech sie sami bawią:))
    • sugar_cube Re: W co się bawić, w co się bawić? 26.03.04, 20:07
      paitball
    • kreon1 Re: W co się bawić, w co się bawić? 26.03.04, 22:34
      A w ogóle co to za imprezka i czemu nie mam jeszcze zaproszenia?;)
      Przyniósłbym gitaręęę hę?:))))
    • nonstop Re: W co się bawić, w co się bawić? 27.03.04, 09:23
      dziesięciu małych Murzynków
      • oldpiernik Re: W co się bawić, w co się bawić? 27.03.04, 09:53
        ... i pięciu braci Li...
      • me_and_myself Re: W co się bawić, w co się bawić? 27.03.04, 10:57
        w kamiennym kręgu ;)
        • nonstop Re: W co się bawić, w co się bawić? 27.03.04, 12:19
          miałaś na myśli kamienne twarze?
          hihi
          • me_and_myself Re: W co się bawić, w co się bawić? 27.03.04, 12:21
            wiedziałam, że mogę na nona liczyć! :))
    • niepokorna_ Re: W co się bawić, w co się bawić? 27.03.04, 11:06
      Witam:)
      Nie naleze do grona osob bywajacych na czacie , ale jesli wolno mam propozycje
      milej zabawy o pomysl jakiej prosil /a toulaa . Jesli to FORUM to dlaczego nie
      igrzyska ? Zasady mozecie ustalic sami , a jesli niezbedna podpowiedz to
      prosze:))

      www.historica.pl/index.php3?wiecej=4406
      Zycze Wam milej zabawy . Jednoczesnie proszac o szacunek dla osob
      niezaangazowanych , bedacych jedynie widzami .


      Człowiek szlachetny nie szafuje obietnicami, lecz czyni więcej, niż przyrzekł. -
      Konfucjusz
      • toulaa Re: W co się bawić, w co się bawić? 28.03.04, 00:48
        Bardzo dziękuję Wszystkim za inspirujące podpowiedzi. Wybieram igrzyska starych
        ciotek jako gladiatorów w budyniu czekoladowym ( na cześć Murzynków małych )
        przy wtórze gitary kreona.

        I bardzo fajne jest to prosil/a toulaa. Ciekawe, jaki byłby ten toulaa:)

        Oooo, ale wiem, i się zachwycam, jaka jest kotka Toula. Przecudna- zobaczcie
        sami na forum zwierzaki- fotografie, w wątku " Toula- kotka oranje ". Jestem
        naprawdę dumna, że mój nick dostarczył pewnego listopadowego wieczoru
        inspiracji cormo' wi vel oranje' owi do nazwania tak Jego wtedy kociaka, teraz
        już prawie dorosłej kotki.


        No, to tyle autolansu na dziś, rzecz jasna ( bo jeszcze mojego psa tam
        zobaczcie:))

        t. bezwstydna
        • hlieb Re: W co się bawić, w co się bawić? 28.03.04, 11:07
          Proszę toulii, kiedy zawodzi nawet niezawodny alkohol, ze znajomymi gramy w
          rozpoznawanie tytułów filmów. Dwie drużyny ,najlepiej kiedy ta moja składająca
          się z kinomanów, przeciwnik szepcze tytuł wymyślony, osobie , która ma zadanie
          pokazać swojej drużynie( bez słów rzecz jasna) tytuł zadany. Jeżeli jak zwykle
          napisałem coś, czego sam nie mogę zrozumieć, chętnie niektóre tytuły szepnę
          osobiście do uszka toulii, pozdrawiam:)))
          • toulaa Re: W co się bawić, w co się bawić? 28.03.04, 11:21
            hlieb napisał:

            > Proszę toulii,

            Och, to śliczne jest, to brzmi jak " proszę słonia " ( kto pamięta?:) albo
            jak " jak ciocię kocham, proszę cioci, że nie kłamię ":)



            kiedy zawodzi nawet niezawodny alkohol

            oo, no na to jeszcze nie wpadłam! to moje abstynenckie myślenie pogrąży mnie
            kiedyś!:)

            chętnie niektóre tytuły szepnę
            > osobiście do uszka toulii, pozdrawiam:)))


            Zaraz, ale pokazywać mam też przez to uszko?:)
            Uff, dobrze, że znam cośniecoś tytułów!

            A za podpowiedź dziękuję, podobną zabawę w Sławnych ludzi pamiętam- ja byłam,
            powiedzmy, Abrahamem Lincolnem, i przeciwnicy mieli dojść do tego zadając
            pytania, na które odpowiedź brzmi tylko: tak lub nie. Czyli, w realiach czatu,
            należałoby pytać nie: Jesteś K czy M ? tylko- Jesteś K ?- Nie. ( Hmmm, i co
            poniektórzy na pewno w tym momencie zadaliby jeszcze to drugie pytanie:)
            • hlieb Re: W co się bawić, w co się bawić? 28.03.04, 13:38
              Toulaa. łączę się z tobą w bólu....abstynencja to jakaś taka wredna choroba?
              Mam nadzieję, że nie zakaźna?!" Salonowiec" i "pan doktór" należa do moich
              ulubionych zabaw towarzyskich, dziwię, ze Twoi znajomi nie lubią w to grac :)))
              To jeszcze znam zabawę w sylaby...i tak na przykład jest kółeczko z miłych
              znajomych, jeden z nich podaje sylabę, niech to będzie : "ślu"..a reszta musi
              tworzyć z tego wyrazy...kolejnośc w/g wskazówek zegara, odpada ten lub ta która
              nic nie wymyśli...i tak do "ślu" mozna dopasować "ślub", "ślusarz"..itd itp,
              aaa należy też określić czy "u" czy "ó"..."ż"czy "rz"...pozdrawiam toulaa ,
              ulubienico zabawowa moja ( ale niegramatycznie wyszło)...polecam również
              alkohol.... ;))))
Pełna wersja