sirius1
26.03.04, 17:10
W antypodi mowimy "nie badz analny". Nie wiem skad
to powiedzenie sie wzielo, moze jakis antypod czyta to forum?
W oryginale " don't be so anal", ja tlumacze "nie badz upierdliwy"
Byc moze upierdliwosc jest wskazana, moze ma to cos wspolnego
z dieta, nie wiem. Jesli przyczynkiem upierdliwosci albo jak kto woli
"analnosci" jest zla dieta to jest forum ktore odpowie na wszelkie
pytania i watpliwosci zwiazane ze zlym trawieniem, niedoborami
skladnikow i makro/mikro elementow. Wedlug lekarzy nadmierna
upierdliwosc jest objawem zlego trawienia a ironiczne gazowanie
wspolforumowiczow krociutkimi pierdnieciami niestety nie jest
w ogole podobne do bekniecia tolerowanego np. w Japonii po
zjedzeniu obfitego posilku. Po przeczytaniu prosze sie wstrzymac.