ewka5
28.03.04, 03:46
...”wszyscy robimy rzeczy i te dobre i te zle, ale ja lubie, kiedy blad czy
glupota, która każdy z nas popelnil, jest stylowa, z klasa. Jeżeli ewidentnie
dasz ciala, to zrob to jak oficer, jak huzar! A nie jak ostatni parobek!”
Autorem tego zdania jest pewien czlowiek, do sensu czlowiek, co zreszta po
zdaniu widac, slychac i czuc – wedle mnie widac, slychac, i czuc.
Cytuje to zdanie, nie sobie a muzom, rzecz jasna, a w scisle okreslonym celu.
Z powodu tego celu będę, tez rzecz jasna,
(zanim oko i ucho zostanie otwarte na tenze, znaczy na cel)
od czci i wiary odsadzona, ponieważ:
1. wiadomo powszechnie, ze „gram” z Agni w jednej druzynie, wiec UZNANE
ZOSTALO, ze nie jest wazne, co ona powiedziala, wazne natomiast jest, ze
powiedziala COKOLWIEK wlasnie ONA.
2. „dokopie” kazdemu, kto "tknie" Agni, Jen czy Lampke (i kilka innych osob,
o których wiadomo lub nie) – oba powyzsze punkty dzialaja, ze tak powiem
viceversnie, rzecz jasna – UZNANE ZOSTALO.
3. tworzymy „kanapowe towarzystwo wzajemnej adoracji”, i znow ulubione przeze
mnie powiedzonko- rzecz jasna – UZNANE ZOSTALO.
Trzeciego wlasciwie już nie musialam dodawac, bo samo przez się zrozumiale
być się zdaje, ale jednak – ku jasnosci - wolalam dodac.
Rozne sa humoru poczucia, najrozne. I chwala im za to – i humorom, i
poczuciom, i ich wlascicielom. Ze sa. I maja prawo być.
Trudno, uhaha – hahahahaahaahahahahaaa
(to dluugie hahaa, to smiech, niezlosliwy, smiech po prostu, żeby wiadomo
było, ze to zart. Choc nie do konca...).
I coz ja na to poradzic mogę (chce?), ze wole stokroc bardziej swoje i
swojopodobne poczucie humoru od cudzego i cudzopodobnego poczucia humoru, he?
Ze daleko bardziej cenie zlosliwostki, aluzyjki (Aluzjo, to nie o Tobie, nie
nadymaj się od razu – obrazi się? nie!), wycieczki w znane-nie-znane obszary,
nizli... (te trzy kropki, to miejsce na wstawienie).
Ze zachwycaja mnie rzeczy-nie-rzeczy jakie mnie zachwycaja.
Czy to, co wyzej, nie daje mi prawa do traktowania roznosci w mojopodobnym
poczuciu humoru?
Czasami quasirekawice quasirzucam. Bez urazy. Bez ocen.