Kochanemu (tfu) zabexowi, czyli...

29.03.04, 00:07
wszystkiego najlepszego moj ty chamie:)))
    • kroliczek8 Re: Kochanemu (tfu) zabexowi, czyli... 29.03.04, 10:04
      Dołącze się.
      Żabie udka ja stawiam(no i piffko) skoro to jakieś święto :o)))
    • sza.raczek Re: Kochanemu (tfu) zabexowi, czyli... 29.03.04, 13:27
      smok smok żapkie
      • binka dużo 29.03.04, 16:08
        kasy,piwa i sexu :-))))))
        • chrumkacz ;) 29.03.04, 16:25
          jeszcze jednej pary udek
          i zeby bylo czym kruszyc
          oraz lampa zeby nie gasla

          (podroz do gdzies tam aktualna ciagle;)
    • mietowe_loczki Re: Kochanemu (tfu) zabexowi, czyli... 29.03.04, 16:14
      składam te życzenia z prawdziwą przykrością i żywię nadzieję, że będziemy się
      spotykać na czacie tak rzadko, jak się da :)
      nieutulony w żalu,
      ignor
    • laperla Re: Kochanemu (tfu) zabexowi, czyli... 29.03.04, 16:37
      zabolino,

      wszystkiego naj ;)

      www.fastfunpages.com/02/12/jkermit/
    • hippy_pottamus Re: Kochanemu (tfu) zabexowi, czyli... 29.03.04, 16:42
      smox zbox i szmać chać ;-) pitolenia, tarzania wew trawie, mnientkich kolców i
      so tam se jeszcze żaba nie chce...
      z prawdziwą przykrością nieutulona w żalu hipczę
      P.S.
      Żaba, ale ty wypuść już te powietrze!!!
      m. ;-)))
    • nonstop Re: Kochanemu (tfu) zabexowi, czyli... 29.03.04, 17:11
      w odróżnieniu od inszych mówię tak:
      primo: zaba jest filozof epikurejczyk;
      secundo: kolorysta jest, niczym Frida Kahlo (se tak swe lokum umalował
      dziwacznie);
      tertio: z mła na matche jeżdżał, wienc jest miłe i proste chłopię (i pije)
      quarto: ma koszulkie Dyskobolii
      i za to mu złożę buzi buzi oraz tradycyjnie mizi mizi

      P.S.
      No, z tym kolorystą to może przesadziłem, ale mimo wszystko, nie posądzam zaby
      o to, że jest dublerem Feldmannowej w "Nikiforze" hihi
      choć podobny
      • annuszka a niech wie... 29.03.04, 17:19
        (ze ktos o nim milo mysli)
        • annuszka korekta 29.03.04, 17:22
          to nie tu mialo byc.Oraz nie do niego,no...(niech wie)
    • ewka5 Re: Kochanemu (tfu) zabexowi, czyli... 29.03.04, 17:19
      Zabo Jeden, nie tam zaraz, zebym wiedziala z jakiej okazji, ale co tam -
      dobrych zyczen nigdy dosc. Zatem - dobrych.
    • me_and_myself Re: Kochanemu (tfu) zabexowi, czyli... 29.03.04, 17:23
      matkojedyno, tak zboxa publisznie teges?! no niech tam ma!
      :)
      • usmiecham.sie.i.chrumkam dylemat na dzis 29.03.04, 17:44
        czyli...
        uprzejmie powiedziec,z co sie mysli o nim,czy tez troszke szczerze?
    • 1maciejos Re: Kochanemu (tfu) zabexowi, czyli... 29.03.04, 20:43
      no dobra i co znowu szunmuszu cholera póxny jakiś...
      zabex masz tu garść życzeń
      żeby Cię nikt nie dmuchał i żebyś się nie rozpękł
      to raz
      żebyś miksował Ty a nie żeby Ciebie miksowali
      to dwa
      żebyś od francuskiego nie stronił języka cokolwiek to znaczyc może
      to trzy
      żebyś bajoro swe mógł zapakować w tobołek i wedrować wędrować
      to cztery
      ż żebyś wszystkie żabie błony potracił w życia szale
      to pięć

      koniec

      a i szóste jest
      ..żebyś był popularny jako ta fajka na wietrze i miał kasy że ho ho
      a co...

      teraz na pewno koniec
    • justka3 Re: Kochanemu (tfu) zabexowi, czyli... 29.03.04, 21:44
      CMOK! CMOK!
      może się w Księcia zamieni...;)

      just
    • rekiny_dwa Re: Kochanemu (tfu) zabexowi, czyli... 29.03.04, 21:55
      ... niech sie on lepiej w nic nie zmienia i soba nadal pozostanie. Najlepszego
      wszystkiego!

      rekiny_dwa :-)
      • nightrain Re: Kochanemu (tfu) zabexowi, czyli... 29.03.04, 22:09
        i ja sie dopisze...a co!;)
        • toulaa Re: Kochanemu (tfu) zabexowi, czyli... 30.03.04, 22:12
          Pewna żaba była słaba, więc przychodzi na foruma i powiada: ku( r) na, ku( r)
          na. Wszystkiego, płazie ziemno- wodny, nie schnij nigdy!

          Tola_ od_ okien
    • zabi_odbiornik Re: Kochanemu (tfu) zabexowi, czyli... 31.03.04, 12:27
      ja dziekuje. a nie bede sie rozpisywal, bo mam urlop i dbam o komfort psychiczny:)
      • maggy Re: Kochanemu (tfu) zabexowi, czyli... 31.03.04, 14:44
        swój czy życzeniodawców?? ;-)
    • tortugo Re: Kochanemu (tfu) zabexowi, czyli... 31.03.04, 20:20
      GONG!!!
      :)
Pełna wersja