"Przepraszam, ze...

29.03.04, 22:48
zyje, to juz sie wiecej nie powtorzy."

na forum, az roi sie ostatnio od przeprosin. przeprosiny za interpunkcje, za
tresc, za sformulowanie, za...

doszlo juz do tego, ze autorzy postow asekuruja sie, z gory przepraszajac, ze
zrani sie ewentualnie czyjes wyczucie jezykowe, inna persektywe itd.
a moze troche wiecej tolerancji?

pozdrawiam perla ))
---
Zbyt malo wiem by byc niekompetentnym. [Woody Allen]
    • agni_me Re: "Przepraszam, ze... 29.03.04, 23:20
      a może więcej dystansu?
      • kriek Re: "Przepraszam, ze... 30.03.04, 00:34
        a moze wiecej czasu z dala od netu?
        • orissa Re: "Przepraszam, ze... 30.03.04, 00:48
          kriek napisał:

          > a moze wiecej czasu z dala od netu?

          Podpisuję się pod słowami Krieka. Tymbardziej, że to naprawdę działa ;-)
          (sprawdzone, polecam :-P)
          • kriek Re: "Przepraszam, ze... 30.03.04, 01:14
            ja sie niestety nie moge pod swoimi slowami podpisac... jak kazdy pieprzony
            moralista.
            no coz, sprobuje od jutra ;-)
            • dadaistka_bachanalna Re: "Przepraszam, ze... 30.03.04, 01:29
              a już się przestraszyłam :-)

              agni
            • corka_freuda Re: "Przepraszam, ze... 30.03.04, 01:32
              jutro zaczyna sie dzis,
              ale ty, krieku, zoooostan:)
        • laperla Re: "Przepraszam, ze... 30.03.04, 09:58
          kriek napisał:

          > a moze wiecej czasu z dala od netu?
          ja sie niestety nie moge pod swoimi slowami podpisac... jak kazdy pieprzony
          moralista.
          no coz, sprobuje od jutra ;-)

          drogi krieku vel pieprzony moralisto, dziekuje za rade, ale wlasnie ostatnio
          bardzo rzadko jestem na GW, a od netu ze wzgl. zawodowych uciec sie nie da,
          niestety i Ty o tym rownie dobrze wiesz ;)

          agni_me napisała:

          > a może więcej dystansu?

          nawzajem ))

          pozdrawiam

          perla
          • agni_me Re: "Przepraszam, ze... 30.03.04, 19:12
            perło, przecie ja ci nie składałam życzeń, ale dziękuję. Jeśli to rada dla mnie
            to też dziękuję. Przemyślałam ją i postaram się zastosować.
    • oldpiernik Re: "Przepraszam, ze... 30.03.04, 10:41
      Lektora, lektora!
      Proszę też, żeby był cierpliwy i powoli tłumaczył.

      Z dystansu ;)
    • bachantka Re: "Przepraszam, ze... 30.03.04, 10:54
      Perełko, czuję, że twoje słowa i mnie dotyczą...
      Tak, i mnie sie zdarzyło tak dziwacznie sie tłumaczyć i przepraszać, bo w
      sumie...jak człowiek pokorny, przyjęłam za trafną uwagę Agni, że błędy w
      świecie forumowym, który jakby nie było składa sie tylko ze słów, są
      nieeleganckie...Jesli przepraszam za treść czy formę to jedynie dlatego,że
      zupełnie szczerze, nie dążę do tego by kogokolwiek obrażać, i jeśli wbrew mojej
      intencji ktoś czuje się urażony to przeprosić nie zaszkodzi, i nie postrzegam
      tego jako ujmy czy ustępstwa. Druga sprawa,że czasami są to niekiedy dość
      przewrotne przeprosiny, ale to już kwestia kontekstu.
      Tolerancja to piękna rzecz, ale cóż jest to też rzeczy trudna, w końcu
      krytykowac jest łatwiej, a może i ciekawiej...Przydałoby sie tu jej więcej,
      może i tak, ale może też należy podchodzić do tych internetowych dysput z
      większym dystansem i traktować je jako rozrywkę? Tak, jest po prostu zdrowiej,
      perełko. Nie pozwalaj nigdy, aby czyjeś puszczone po łączach słowa zanadto cię
      dotykały... To tylko forum. Tylko słowa. Którym to ty, a nie ich nadawca
      nadajesz moc lub nie.

      Pozdrawiam cię serdecznie perełko
      więcej wiosennych radości życzę
      Magnolia

      >> pozdrawiam perla ))
      > ---
      > Zbyt malo wiem by byc niekompetentnym. [Woody Allen]
      • laperla Re: "Przepraszam, ze... 30.03.04, 19:04
        bachantka napisała:

        > Perełko, czuję, że twoje słowa i mnie dotyczą...
        > Tak, i mnie sie zdarzyło tak dziwacznie sie tłumaczyć i przepraszać, bo w
        > sumie...jak człowiek pokorny, przyjęłam za trafną uwagę Agni, że błędy w
        > świecie forumowym, który jakby nie było składa sie tylko ze słów, są
        > nieeleganckie...Jesli przepraszam za treść czy formę to jedynie dlatego,że
        > zupełnie szczerze, nie dążę do tego by kogokolwiek obrażać, i jeśli wbrew
        mojej
        >
        > intencji ktoś czuje się urażony to przeprosić nie zaszkodzi, i nie postrzegam
        > tego jako ujmy czy ustępstwa. Druga sprawa,że czasami są to niekiedy dość
        > przewrotne przeprosiny, ale to już kwestia kontekstu.
        > Tolerancja to piękna rzecz, ale cóż jest to też rzeczy trudna, w końcu
        > krytykowac jest łatwiej, a może i ciekawiej...Przydałoby sie tu jej więcej,
        > może i tak, ale może też należy podchodzić do tych internetowych dysput z
        > większym dystansem i traktować je jako rozrywkę? Tak, jest po prostu
        zdrowiej,
        > perełko. Nie pozwalaj nigdy, aby czyjeś puszczone po łączach słowa zanadto
        cię
        > dotykały... To tylko forum. Tylko słowa. Którym to ty, a nie ich nadawca
        > nadajesz moc lub nie.
        >
        > Pozdrawiam cię serdecznie perełko
        > więcej wiosennych radości życzę
        > Magnolia
        >

        Magnolio,

        dziekuje Tobie za troske wobec mnie, ale niepotrzebnie, nie wiem dlaczego sie
        obawiasz o moja zbytnia wrazliwosc, aczkolwiek to bardzo mile ;)
        wracajac do postu, zalozylam ten watek, poniewaz nasunela sie mi taka
        refleksja, czytajac kilka watkow. bez intencji przechodzenia na plaszczyzne
        osobista.
        i paradoxem byloby tlumaczyc sie dlaczego go zalozylam jak i paradoxem jest w
        nim Twe tlumaczenie ;)

        > więcej wiosennych radości życzę
        Tobie rowniez ))

        pozdrawiam

        perla
        • bachantka Re: "Przepraszam, ze... 31.03.04, 06:02

          Perełko, to nie tyle troska co życzliwość, zwykła życzliwość. Wątek jest
          oczywiście jak najbardziej na miejscu i w kontekście tegoż forum w pełni
          zasadny, zaś o osobiste wycieczki cię nie podejrzewam....Nie oczekiwałam tez
          tłumaczeń ani i ja się tłumaczyc nie zmaierzałam, gdyż faktycznie byłoby to
          paradoksem....Paradoksem, w którym mimowolnie utknęłam.... Mimo to od zwykle
          czrującej i przemiłej perły nie spodziewałąm się takowego postu...hm....



          Pozdrawiam wiosennie - Magnolia




          > > więcej wiosennych radości życzę
          > Tobie rowniez ))
          >
          > pozdrawiam
          >
          > perla
          • laperla Re: "Przepraszam, ze... 31.03.04, 08:47
            bachantka napisała:

            >
            > Perełko, to nie tyle troska co życzliwość, zwykła życzliwość. Wątek jest
            > oczywiście jak najbardziej na miejscu i w kontekście tegoż forum w pełni
            > zasadny, zaś o osobiste wycieczki cię nie podejrzewam....Nie oczekiwałam tez
            > tłumaczeń ani i ja się tłumaczyc nie zmaierzałam, gdyż faktycznie byłoby to
            > paradoksem....Paradoksem, w którym mimowolnie utknęłam.... Mimo to od zwykle
            > czrującej i przemiłej perły nie spodziewałąm się takowego postu...hm....
            >
            >
            >
            > Pozdrawiam wiosennie - Magnolia
            >
            jak widac nieuniknionym jest obyc sie bez personalnych rozmow na forum ))
            i bez tlumaczen czy przeprosin rowniez. magnolio, piszac ten post nie mialam
            zadnych wrogich intencji wobec Ciebie, jesli tak wyszlo, to Cie przepraszam ;)

            pozdrawiam cieplo ))

            perla


        • grau Re: "Przepraszam, ze... 31.03.04, 07:10
          laperla napisała:

          .
          > i paradoxem byloby tlumaczyc sie dlaczego go zalozylam jak i paradoxem jest w
          > nim Twe tlumaczenie ;)


          > perla


          Czy paradox ma dzialanie uboczne ?

          sz.
    • cwi Re: "Przepraszam, ze... 30.03.04, 11:21
      La-perla... jesli to o mnie, to przepraszam!
      cwi
      • kamila77 Re: "Przepraszam, ze... 30.03.04, 11:25
        cwi, ty Demiurgu :)
        • nonstop Re: "Przepraszam, ze... 31.03.04, 09:52
          ehehe kami, czyżbyś przedawkowała lekturę Milovana Dżilasa?
          • kriek Re: "Przepraszam, ze... 31.03.04, 10:56
            nonstop napisał:

            > ehehe kami, czyżbyś przedawkowała lekturę Milovana Dżilasa?
            >
            non, gdziezes ty widzial, zeby dzisiejsza mlodziez Dzilasa czytywala? Ja bym
            przypuszczal raczej, ze sie kamik Platonem zachlysnal ;-)
Pełna wersja