sprawa jest powazna - rerekumkum

05.04.04, 22:07
Kto mógł wyprać czarnego kota i rozwieśić jego łuski na trzech sosnowych
pniach? Teraz wróble je podziobały i nie ma jak zwierzaka poskładać.
Pozdrawiam...

P.S. Poroże na miejskim targu portier upchnął za 16 złotych. Tym gorzej...
---
dixi
    • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 06.04.04, 18:44
      Szkoda tego poroża. Sąsiad, (zapalony składacz puzzli ) , usilnie zabiegał o
      takowe
      - mając nadzieje ,że pozwoli mu to zwiększyć siłę przebicia. Jego żona nadziana
      kobita, przebiłaby ofertę portiera.


      PS. Łuski by nie odpadły - gdyby nie był wykręcany przed suszeniem.
      • like_a_coffee Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 09:48
        ryszq napisał:

        > Szkoda tego poroża. Sąsiad, (zapalony składacz puzzli ) , usilnie zabiegał
        o takowe - mając nadzieje ,że pozwoli mu to zwiększyć siłę przebicia. Jego żona
        nadziana kobita, przebiłaby ofertę portiera.

        To ona lubi, jak on ją ten-tego porożem?


        > PS. Łuski by nie odpadły - gdyby nie był wykręcany przed suszeniem.

        Może to przez ten reklamowany w telewizji krem do gałki ocznej o smaku
        pszenicy? Wystarczy dotknąć i już Szatan się w ptakach budzi...


        A kot czarny używa spinek do włosów?
        • hippy_pottamus Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 12:10
          like_a_coffee napisała:

          > A kot czarny używa spinek do włosów?

          wyłącznie do mankietów, i to przed buchaniem ;-)
          hipek
          • nonstop Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 12:43
            koty to najbardziej lubią (szczególnie czarne) łyk benzyny z prymusa, wiadomo!
            • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 16:20
              nonstop napisał:

              > koty to najbardziej lubią (szczególnie czarne) łyk benzyny z prymusa, wiadomo!


              Lubią , lubią , tylko potem nie spadają na cztery łapy tylko na ogon.A potem
              idą do przodu tyłem. Nonkorformistami się stają.
              • piorko.w.bandazach Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 16:26
                I w taki oto sposob Rysz udowodnił, że ewolucja moze postepowac wstecz...
                No! Viosnna idzie, Panie Sierżancie!
                P
                • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 16:44
                  A to ci dopiero: Wyszło , zże ja kota odwracam ogonem?
                  ;-)
                  • piorko.w.bandazach Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 16:54
                    A jakby ogon przy skladaniu przymocowac zwierzęciu do łba, to nawet i
                    jednorożca będziemy mieli! Trochę sie bedzie zginal i o wąsy zawadzał, ale
                    czego sie nie robi by baśnie prawdą uczynic...
                    Tylko jeszcze mleka dziewic nam trzeba, by zwierze wykarmic ;-)
                    Pozdrawiam,
                    Mary Shirley

                    PS Łuski juz pocerowane, na prasowanie czekają. Ktoś chętny jest do pracy?
                • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 16:45
                  A to ci dopiero: Wyszło , że ja kota odwracam ogonem?
                  ;-)
              • agni_me Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 16:49
                ryszq napisał:

                >Nonkorformistami się stają.


                Jestem konformistką, oportunizm to moja wiara, ale czasem się we mnie budzi
                rodzaj buntu i niezgody na wyjątkową głupotę innych, czy to jakiś przejaw
                NONKONFORMIZMU? . Nie wiem czym się non staje, ale z całą pewnością NIE
                korformistami, może dlatego, że poza wysublimowanym światem ryszq, nie ma ich
                wcale.

                Poza tym koty pijące benzynę z prymusa, nagle odzyskaną żywotność wykorzystują,
                by zerwać karnisz i zasłonki i skakać po kominku i robić jeszcze tyyyyyle
                innych rzeczy i jest to zawsze sobotni zmierzch. I nie spadają ani na ogon, ani
                na łapy, to nie te koty, drogi panie. Polecam głęboko przeczytanie zestawu
                lektur obowiązkowych. To dobrze czyni w każdym wieku.
                • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 16:54
                  Wiem , wiem!- a nie za wiele powagi w żartobliwym wątku?
                  • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 16:59
                    No i jeszcze ten protekcjonalny ton. Ale w wieku XXI mogę wybaczyć.
                  • agni_me Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 18:01
                    Powagi, ryszq? Obawiam się, że nie jestem w stanie traktowac twoich wpisów
                    poważnie, nawet przy najszczerszych chęciach.

                    Słusznie, że wybaczasz mi protekcjonalny ton, skoro tak łatwo
                    akceptujesz "nonkorfomizm" (czy coś tam) w XXI wieku.

                    agni
                    • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 19:48
                      Słuchaj dzieweczko - a ona nie słucha
                      _- dlaczego?
                      -bo jest głucha.
                • piorko.w.bandazach Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 16:59
                  A może receptą jest nonkonformizm szanujący zasady istnienia w społeczeństwie?
                  I śmiech, angi! Duużoo śmiechu!
                  Pozdrawiam,
                  p
                  • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 17:01
                    Ano! ;-)
                  • agni_me Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 17:54
                    Nie szukam recepty, zwłaszcza we wpisach na forum. Nie wiem skąd ci to przyszło
                    do głowy.

                    Czytając i ryszq'a i Ciebie aż się zanosiłam od śmiechu. Jest tu kilka takich
                    osób, które swoimi wpisami nieodmiennie budzą moją wesołość.

                    ach, i jestem agni, nie angi - warto poświęcić choć chwilę na prawidłowe
                    napisanie czyjegoś nicka, jeśli pisze się o szanowaniu zasad istnienia w
                    społeczeństwie.

                    aGni
                    • piorko.w.bandazach Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 18:08
                      Sama chciałabym sie dowiedziec pewnego dnia, skad takie rzeczy biora sie w
                      glowie :-))
                      Pozrawiam
                      p
                    • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 20:21
                      Mnie też ogarnia , pusty śmiech czytająć napuszone teksty.
                      Ty jednak masz w sobie coś. Ty musisz mieć w sobie coś.
                      Ale nie jest to humor. Nawet ten wisielczy.
                      Wprowadza mnie to niekiedy w wesoły nastrój.
                      Trzeba zwrócić uwagę i na to , ze stąjąc się zbyt poważnymi - jednocześnie
                      można się narazić na śmieszność właśnie.
                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Kropka to taka skromnisia.Udaje taką małą...:)))-------------------------------
                      -----------

                      rysz
                      • agni_me Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 08.04.04, 11:50
                        ryszq napisał:

                        > Mnie też ogarnia , pusty śmiech czytająć napuszone teksty.

                        ryszq, ja sie obawiam, że ty ich tylko nie rozumiesz.

                        > Ale nie jest to humor. Nawet ten wisielczy.
                        > Wprowadza mnie to niekiedy w wesoły nastrój.

                        Bardzo mnie cieszy, że miewasz wesołe nastroje, bardzo, to miód na me serce.

                        > Trzeba zwrócić uwagę i na to , ze stąjąc się zbyt poważnymi - jednocześnie
                        > można się narazić na śmieszność właśnie.

                        ryszq, dziękuję za radę, w końcu kto, jak nie ty , wie wszystko o narażaniu się
                        na śmieszność. Tylko tobie wychodzi to niezależnie od tego czyś wesoły, czy
                        poważny. Mistrzem jesteś w tym względzie (na szczęście niedościgłym)
                        • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 08.04.04, 15:09
                          Radziłbym zmienić psychologa. Twój wyraznie Cię oszukuje.
                          • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 08.04.04, 15:18
                            Psychiatra też Cię robi w konia.
                            • agni_me Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 08.04.04, 21:36
                              Wyobrażam sobie ten proces: ryszq przeczytał mój wpis, uczucia się zakotłowały,
                              już biedny zupełnie nie wie, co odpowiedzieć, to choć zasugeruje chorobę
                              psychiczną, psychika = psycholog, pisze o psychologu, cieszy się, że sie
                              tak "pięknie i sprytnie" odciął, ale cały czas myśli, myśli, myśli, trwa to
                              kilkanaście minut, aż jest, błysk, zaburzenia i choroby psychiczne leczy
                              psychiatra - nie psycholog, szybki dopisek, jest.
                              No i jak się nie śmiać? Przecie to aż rozczulające.
                              I proszę, nie mówcie, że jemu ktoś podpowiedział, że to psychiatra.
                              • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 09.04.04, 17:19
                                agni_me napisała:


                                <ryszq, dziękuję za radę, w końcu kto, jak nie ty , wie wszystko o narażaniu
                                się
                                na śmieszność. Tylko tobie wychodzi to niezależnie od tego czyś wesoły, czy
                                poważny. Mistrzem jesteś w tym względzie (na szczęście niedościgłym)





                                O! - Mistrzyni Wśibiania Nosa , enfante terrible FORUM - Ciebie dopiero nikt
                                nie doścignie. Przez zadzieranie nosa do góry i tak nie podniesiesz swego
                                poziomu. ,,Pyszczenie" na takim poziomie i z podobną klasą, jest marnowaniem
                                czasu dla mnie. Szerokim łukiem obchodzę. Obejdż i mnie też. Póki co , to
                                łagodna prośba. To tyle i aż tyle.

                                • agni_me Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 09.04.04, 19:19
                                  Oto enfant (na końcu wyrazu nie ma e) prodige tego forum, prawdziwy ryszq -
                                  ubliżający i zniżający się go gróźb. No, no, wystarczyło odrobinę poskrobać.

                                  Nie strasz mnie. Uwagi o tym, że póki co łagodnie prosisz, są dowodem
                                  bezsilności. A jak nie, to co? Napiszesz mi, że jestem głupia? Pobijesz mnie?
                                  Poza "wyszarzeniem" nie możesz nic. Jesteś moim kaprysem, dopóki mi się nie
                                  znudzisz, będę się bawić. Choć to prawda, że zabawkę mogłam wybrać lepszą.
                                  Wesołych Świąt, ryszq.
                                  • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 09.04.04, 19:43
                                    No- no - co za wielkoduszność. Zawieszenie broni do następnej rundy? Z chęcią
                                    się pobawię, przy okazji przytnę pazurki.
                                    Wzajemnie życzę Wesołych Świąt. I kubła zimnej wody w lany poniedziałek.

                                    --
                                    rysz
                                    • agni_me Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 09.04.04, 19:49
                                      Nie zawieszenie broni, jawna kpina, ryszq. Naprawdę jesteś taki mało bystry?
                                      • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 09.04.04, 20:03
                                        agni_me napisała:

                                        > Nie zawieszenie broni, jawna kpina, ryszq. Naprawdę jesteś taki mało bystry?


                                        To przez Święta też bedziemy się boksować? Ależ proszę bardzo. Ring wolny.
                                        • mietowe_loczki Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 09.04.04, 20:46
                                          Moja teoria o bezsilnych rozmówcach się potwierdza, tylko do dziś nie
                                          wiedziałam jeszcze, że do m też ma ona zastosowanie. Trudno.
                                          • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 10.04.04, 10:57
                                            mietowe_loczki napisała:

                                            > Moja teoria o bezsilnych rozmówcach się potwierdza, tylko do dziś nie
                                            > wiedziałam jeszcze, że do m też ma ona zastosowanie. Trudno.

                                            Nie tylko to. Ale czas na patroszenie jeszcze nie nadszedł. Cierpliwości zatem.
                                            • mietowe_loczki Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 10.04.04, 13:25
                                              Wysoko sobie cenię odpowiedzialność za słowo, więc do dzieła.
                                              • she_5 EUREKA! EUREKA! EUREKA! 12.04.04, 21:18
                                                Wymyśliłam właśnie, że to agni_me jest ryszq-iem!!! I tak sobie gawędzi, i
                                                autolans robi. :))))))
                                                • agni_me Re: EUREKA! EUREKA! EUREKA! 12.04.04, 22:03
                                                  :-) dziękuję szi, ale przeceniasz moje możliwości.
                                        • pwrzes Zwyciestwo 09.04.04, 21:26
                                          A u was bija Murzynow. Wygralem ten watek :P


                                          Mors
                                          PS. Sygnaturka ci sie rozjezdza nadal.
                                          • ryszq Re: Zwyciestwo 10.04.04, 07:56
                                            Powiedziałem Ci już ,że mi się tak podoba. To nie Ty decydujesz co i jak. Zmień
                                            piaskownicę.
                                            • pwrzes Re: Zwyciestwo 10.04.04, 16:21
                                              I co jeszcze odwazny anonimku? Czym jeszcze zagrozisz? Myslisz, ze ktos sie
                                              obawia ujadania szczuropodobnego[1] kundelka. Jak chcesz grozic, ustaw sie w
                                              kolejke i codziennie zglaszaj swoja obecnosc na liscie spolecznej. Jest dluuuga.

                                              [1] szczury proszone sa o wybaczenie

                                              Mors
                                              • ryszq Re: Kompletne zero! 10.04.04, 18:44
                                                Racz sikać do swojej piaskownicy. Tylko wykastrowane pieski sikają gdziekolwiek
                                                • ryszq Re: Pustogłowie: Sfera - zera. 11.04.04, 10:47

                                                  pwrzes napisał:

                                                  > I co jeszcze odwazny anonimku? Czym jeszcze zagrozisz? Myslisz, ze ktos sie
                                                  > obawia ujadania szczuropodobnego[1] kundelka. Jak chcesz grozic, ustaw sie w
                                                  > kolejke i codziennie zglaszaj swoja obecnosc na liscie spolecznej. Jest
                                                  dluuuga



                                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                                  Oj drogi chłopcze! - Tego rodzaju rzucanie inwekyw, w niezbyt zresztą
                                                  wyszukanej, formie mogłoby mnie do Ciebie na zawsze zrazić. Rozumiem ,że
                                                  młodość ma swoje prawa. I ten przywilej , by świat urządzać milej. Umiej
                                                  wykorzystać ten atut. Trochę ogłady nie zaszkodzi. Pięknieją wady w świetle
                                                  ogłady.
                                                  Jeżeli Ci bardzo zależy na obronie kogokolwiek , czyń to tak,żeby twoja Dama
                                                  nie musiała się za Ciebie wstydzić, bo wyświadczasz jej tym niedżwiedzią
                                                  przysługę. Wprawdzie monotematyczny jesteś , jeśli chodzi o swoje wpisy na
                                                  temat: tu przecinek , tam udzysłów, i wszystkich zasad inerpunkcji ( chociaż
                                                  daleko Ci do ideału , jak sam o tym wiesz, są lepsi ) - to przynajmniej ciągle
                                                  masz szansę by w tej materii się doskonalić. Masz prawo dążyć do ideału, ale
                                                  czyń to w nie w orszaku Twojej Pani. I nie rób z siebie Rycerza Pań
                                                  Pognębionych, bo wyjdzie Ci na to ,żeś jeno malutki pieseczek merdejący
                                                  ogonem w orszaku owych Pań. A merdanie ogonem - to nie zawsze oznaka
                                                  wierności. Warto zapamietać.
                                                  • pwrzes Re: Pustogłowie: Sfera - zera. 12.04.04, 18:22
                                                    ryszq napisał:

                                                    Szanowna anonimowa pacynko

                                                    > Oj drogi chłopcze! - Tego rodzaju rzucanie inwekyw, w niezbyt zresztą
                                                    > wyszukanej, formie mogłoby mnie do Ciebie na zawsze zrazić. Rozumiem ,że
                                                    > młodość ma swoje prawa. I ten przywilej , by świat urządzać milej. Umiej
                                                    > wykorzystać ten atut.

                                                    Co ty, pacynko wiesz o .. Morsie. Po drugie i ostatnie jak do mnie piszesz ...
                                                    to pisz po polsku a nie po polskawemu. Zegnaj pacynko. I znikla.

                                                    Mors
                                                    PS Ostatnia darmowa lekcja:
                                                    - nie ma slowa - 'inwekyw'
                                                    - pomiedzy 'wszystkim' i 'formie' nie stawiamy przecinka
                                                    - rymow na poziomie ziomali spod bloku nie stosuj.
                                                    - to cos, co cie gryzie ponizej plecow to ironia
                                                    Plonk
                                        • wojtek33 Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 10.04.04, 09:07
                                          ryszq napisał:

                                          > To przez Święta też bedziemy się boksować? Ależ proszę bardzo. Ring wolny.

                                          Kolejny "lewym" piszący - "jeśli nie przestaniesz, to jeszcze pożałujesz", do
                                          tego damski bokser ;-)
                                          • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 10.04.04, 10:46
                                            wojtek33 napisał:

                                            > tego damski bokser ;-)

                                            Akurat! Fan Klubu Agni _be - a(g)ni_me
                                            rysz
                                • pwrzes wscibne swoje 3 grosze 09.04.04, 21:24
                                  ryszq napisał:

                                  > O! - Mistrzyni Wśibiania Nosa , enfante terrible FORUM - Ciebie dopiero
                                  nikt
                                  > nie doścignie. Przez zadzieranie nosa do góry i tak nie podniesiesz swego
                                  > poziomu. ,,Pyszczenie" na takim poziomie i z podobną klasą, jest marnowaniem
                                  > czasu dla mnie. Szerokim łukiem obchodzę. Obejdż i mnie też. Póki co , to
                                  > łagodna prośba. To tyle i aż tyle.
                                  >

                                  Wśibiania - wścibiania.
                                  Pomiedzy "klasa" i "jest" przecinek jest zbedny. Zamiast dwoch przecinkow uzyj
                                  dolnego cudzyslowu.
                                  Obejdż - obejdź

                                  Mors i jego 3 grosze.
                                  BTW gdyby cie nie obchodzilo nie pisalbys tutaj.
                                  • she_5 i ja swoje tshe 09.04.04, 23:07
                                    pwrzes napisał:

                                    > gdyby cie nie obchodzilo nie pisalbys tutaj.

                                    zamiast cie - Cie
                                    • pwrzes Re: i ja swoje tshe 10.04.04, 16:18
                                      'cie' zamierzone i z premedytacja. Na 'Cie' trzeba sobie zasluzyc czyms wiecej
                                      niz ujadaniem anonimka :P

                                      Mors

                                      • toulaa Re: i ja swoje tshe 10.04.04, 20:38
                                        pwrzes napisał:

                                        > 'cie' zamierzone i z premedytacja. Na 'Cie' trzeba sobie zasluzyc czyms
                                        wiecej
                                        > niz ujadaniem anonimka :P


                                        Nie mogę się z Tobą zgodzić, Morsie, zresztą gdzieś już to słyszałam, że trzeba
                                        sobie na to zasłużyć. Uważam, że jeśli już wybieramy konwencję pisania "
                                        Ty ", " Ciebie " itd., to " należy się " ona wszystkim, do których piszemy,
                                        przez sam fakt, że są ludźmi.
                                        Choć nas śmieszą, złoszczą, nie zgadzamy się z nimi, czy nie wiem, co jeszcze.
                                        I czemu nazywasz ryszqa anonimkiem? Wszak Jego urocze, zawsze powalające na
                                        kolana mądrością i, zaiste, dość wyrafinowanym poczuciem humoru wpisy mamy
                                        okazję podziwiać tu od jakiegoś czasu już.


                                        Pozdrawiam Ciebie, nie ciebie- t.
                                        • mietowe_loczki Re: i ja swoje tshe 11.04.04, 11:48
                                          toulu, napisałaś:
                                          I czemu nazywasz ryszqa anonimkiem? Wszak Jego urocze, zawsze powalające na
                                          kolana mądrością i, zaiste, dość wyrafinowanym poczuciem humoru wpisy mamy
                                          okazję podziwiać tu od jakiegoś czasu już.

                                          masz na myśli ten wpis

                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=178&w=11816507&a=11917181
                                          czy może ten?

                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=178&w=11816507&a=11924653


                                        • pwrzes Re: i ja swoje tshe 12.04.04, 18:25
                                          toulaa napisała:


                                          > Nie mogę się z Tobą zgodzić, Morsie, zresztą gdzieś już to słyszałam, że
                                          trzeba
                                          >
                                          > sobie na to zasłużyć. Uważam, że jeśli już wybieramy konwencję pisania "
                                          > Ty ", " Ciebie " itd., to " należy się " ona wszystkim, do których piszemy,
                                          > przez sam fakt, że są ludźmi.

                                          Konwencja? A co mnie konwencja, u mnie trzeba sobie na to zasluzyc przez "Z"

                                          > I czemu nazywasz ryszqa anonimkiem? Wszak Jego urocze, zawsze powalające na
                                          > kolana mądrością i, zaiste, dość wyrafinowanym poczuciem humoru wpisy mamy
                                          > okazję podziwiać tu od jakiegoś czasu już.

                                          Dla mnie jest anonimowa pacynka. I taka pozostanie, nie mam zamiaru poznawac
                                          kogos, kto nie potrafi nawet jednego zdania napisac po polsku. Zreszta juz
                                          go "zniknalem".

                                          Mors
                                          • ryszq Re: i ja swoje tshe 12.04.04, 18:51
                                            Pycha niejednego wzniosła
                                            nad poziom osła.
                                  • ryszq Re: A wścibiaj, wścibiaj swoje 3 grosze, tylko.. 12.04.04, 19:03

                                    Nie wychodż aż tak z siebie - to Ci się nie opłaca,
                                    bo w ten właśnie sposób, wychodzisz na pajaca.
                      • pazlotko Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 10.04.04, 02:43

                        pelne poparcie pazlotka ))))

                        pazlotko sie teraz cieszy
                      • pazlotko do ryszq - to, co powyzej 10.04.04, 02:44
                        by nie bylo watpliwosci
                        • bachantka Re: do ryszq - to, co powyzej 15.04.04, 03:32
                          Ryszq, lubię twoje wpisy i chętnie je czytuję niezależnie od literówek,
                          interpuncji itp., pozłotko, nie znam, ale już cię lubię, a może lubię cię
                          potencjalnie, forumowo tylko na razie za odwagę i wdzięk niewątpliwy.
                          Ten wątek mógł być zabawny po prostu, mógł być sympatyczną grą słów, ale ktoś
                          uczynił z niego pole walki - burza w szklance wody i to bez wyraźniej
                          przyczyny....co za bezsens, po co, dlaczego, i cóż za marnotrawstwo...Szkoda
                          wielka... Gaszenie tego, co radosne powinno być jakoś karane, może nie przez
                          prawo, ale nasz stary dobry kumpel los powinien się tym zająć.

                          Magnolia

                    • weera Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 14.04.04, 23:43
                      agni, czy Ty jestes nauczycielka rosyjskiego?
                      P.S. Dwa razy sprawdzalam, czy dobrze zapisalam Twoj nick.

                      zycze mniej zolci, bo szkoda by bylo, gdybys sie w niej utopila
                      w.
                • nonstop Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 17:10
                  Na cały (cały!) dodatek te koty idą se, po zagładzie mieszkania na Sadowej
                  (wszystko przez te browningi i prymusy) na obiad do Gribojedowa.
                  Co owocuje jesiotrem (pod pachą, jakkolwiek by to brzmiało).
                  :-)
                  • piorko.w.bandazach Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 18:09
                    Nie wiedziałam że Behemot mial braci.. ;-)
                    • zimny.debil Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 07.04.04, 23:29
                      Mial braci,mial braci...wielkie mecyje!

                      A Paprykarz Szczecinski juz od dwudziestu lat prosi o przetkanie szybu
                      wentylacyjnego w swoim hangarze! I jakos nikogo to nie interesuje i nie dziwi
                      (sic!). Przybicie łusek dało pewne nadzieje, no ale czyż szambonurki nie
                      strzygą się w ząbek? Cóż, młodość naiwność...

                      Przypomina mi się tutaj, jak obserwując wytop magnezu nuciłem sobie pod
                      nosem "Grzmią pod Stoczkiem armaty", jak zwykłem robić w każdą czwartą środę
                      miesiąca.Zły traf chciał, że akurat w tym momencie pod umówionym jaworem ozwał
                      się jękliwie bekas. Źle znoszę konkurencję, musze przyznać, ale zniosłem to
                      jakoś. Po chwili jednak zdradziecko, z biodra odezwały się nożyce. Jakże się
                      wsciekłem!-Gdybyście wytrzymały wziąłbym Was za złote!-wypaliłem, przez co
                      straciłem bezpowrotnie możność zostawianie biletów wizytowych u Nastazji
                      Pietrownej.

                      W dodatku bez żadnej korzyści dla Ojczyzny (choć w mundurze rzeczywistego
                      radcy)

                      Ale Wy, proszę!...Bawcie się dalej w braci..
                      (phi!)
                      • nonstop Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 08.04.04, 09:27
                        albo siostry,
                        Nastazji Filipownej z kolei,

                        (od razu zaprzeczam, że była dróżniczką)
                        :-)
                • rivers Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 09.04.04, 08:33
                  agni_me napisała:

                  > czasem się we mnie budzi
                  > rodzaj buntu i niezgody na wyjątkową głupotę innych, czy to jakiś przejaw
                  > NONKONFORMIZMU?

                  Boze, czyzby moje ponuractwo stalo sie zarazliwe? Ciekawe jaka droga sie to
                  przenosi.

                  > Nie wiem czym się non staje, ale z całą pewnością NIE
                  > korformistami

                  Ach ten non, zawsze obecny... Dobrze przynajmniej, ze nie staje sie
                  konformistami, bo to juz mogloby byc nie do zniesienia.

                  rivers ;)
                  • maggy Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 09.04.04, 11:14
                    rivers napisał:
                  • wojtek33 Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 10.04.04, 09:05
                    rivers napisał:

                    > Boze, czyzby moje ponuractwo stalo sie zarazliwe? Ciekawe jaka droga sie to
                    > przenosi.

                    Podoba mi się ta metoda "dowalania" - nic tak bardziej nie zaboli przeciwnika,
                    jak porównanie go do mnie (w tym wypadku riversa, nie mnie, oczywiście) ;-)))
    • pazlotko Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 10.04.04, 07:07
      sprawa jest powazna, bo to nie byly sosny.
      • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 12.04.04, 18:01
        To było ścięte podożynkowe żyto.
        • pazlotko Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 14.04.04, 04:17
          to byly plastikowe truskawki w ksztalcie kota i luski
          • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 14.04.04, 05:12
            I głupie miny miały przy tym. To wina zezowatego szczęścia.
            • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 14.04.04, 19:29
              I były w kolorze cielistym, podczepiły się pod balony pustych słów. Uniosły
              się w góre i został ON. Niewidzialny, towarzyszący przez cały czas. ZAPACH.
              Chociaż milczący - wiele mówiący. ZAPACH.
              • pazlotko Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 15.04.04, 00:57

                Tymczasem zwykly.
                "Zoladek" - powiedzial brokul.
              • bachantka Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 15.04.04, 03:42
                Tak, no ale wróble podziobały, nie zadziobały, nie rozdziobały jak te kruki i
                wrony zawsze drapieżne, więc przy odrobinie dobrych chęci, można kota
                odratować...poskładać i niech zwierzak ma coś z tej wiosny jeszcze, nich mu się
                łuski łyskają słonecznie, a co! A może to syrena była, a kot uciekł?
                Zapach sosny, której nie było...zapach truskawek....z tego zapachu nowego kota
                ulepić mozna. Albo nowe syrenie ciało, łusek starczy akurat na ogon.

                Magnolia
                • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 15.04.04, 05:29
                  Tymczasem zwykły. Stały zapach bladoróżowy. I kot będzie jak nowy.
                  A syrena zakwitnie od tego. Zaczynając od ogona, rzecz jasna.
                  • pazlotko Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 15.04.04, 16:03
                    NOWE CIALO DLA KOTA!!!
                    moze takie jakiego dotad nie bylo wcale...

                    ja mu daje okno z parapetem i mech.
                    • bachantka Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 15.04.04, 19:50
                      A ja kota stwarzam z jego mruczenia i... juz jest! Taki ten nasz kot uratowany
                      z zadziobania. Cały jest mruczeniem, a syrena patrzy zaskoczona, bo jej ogon
                      rozkwita...a tymczasem kot bez ogona, bo na ogon nie straczyło, ale i tak
                      ładnie mruczy, więc może wymruczy? I jeszcze mu kilka żyć zostało.
                      Oby tak dalej.
                      Żyjąco, kwitniejąco, w ogonach...

                      Magnolia
                      • ryszq Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 15.04.04, 20:09
                        To proszę o kota dbać - bo jak wrócę ze Szkoły Przetrwania - to znajde dla
                        kota nowe zadania. -;)
                        Uściski dla Syreny. Ją proszę dokarmiać i nauczyć tańczyć.
                        --------------------------------------------------------------------------------
                        Kropka to taka skromnisia.Udaje taką małą...:)))-------------------------------
                        -----------

                        rysz
                        • bachantka Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 17.04.04, 22:23
                          Dbam o kota właśnie...sadzę mu na głowie frezje.
                          Syrena się uśmiecha, statki na mieliznach zasłuchane w jej głos nie chcą już
                          wracać nigdzie. A ona marchewkę pogryza i kotu frezje podlewa...chyba się
                          polubili.


                          Magnolia
                          • pazlotko Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 17.04.04, 23:05
                            sztabke aluminium w pojecie kota
                            miesci sie nie miesci?

                            opcja do wyboru: obok

                            caly czas zapach w tle i temperatura
                            • bachantka Re: sprawa jest powazna - rerekumkum 17.04.04, 23:26
                              Kot się sztabką bawić może, ale jej nie wchłonie, bo nie, bo łuski, bo sierść,
                              bo frezje i to już za dużo, ale idea kota sztabkowego ciekawa, to co może drugi
                              kot? Kot aluminiowy w słońcu się łyskający?
                              w tle zapachy, to frezje...
                              syrena z marchwią
                              coraz goręcej, idzie lato
Pełna wersja