Dlaczego

07.04.04, 16:03
Dlaczego , tylko milośc nie musi mieć powodu zeby zaistnieć , wszelkie inne
uczucia musza mieć jakis powod jedne większy inne mniejszy ale muszą.
    • cwi Re: Dlaczego 07.04.04, 17:11
      Miłość też musi. Nie oszukujmy się.
      Cwi
      • kreon1 Re: Dlaczego 08.04.04, 00:02
        Tak? No to powiedz mi jaki powód miała Eva Braun żeby kochac hitlera albo
        niewolnica zakochana w Neronie??:)
        Prawdziwa milośc jest bezwarunkowa jeżeli możesz powiedziec dlaczego kogoś
        kochasz tzn. ze go nie kochasz
        Pozdrawiam:)
        • she_5 Re: Dlaczego 08.04.04, 00:12
          kreon1 napisał:

          > jeżeli możesz powiedziec dlaczego kogoś
          > kochasz tzn. ze go nie kochasz

          Kocha się nie za coś, ale pomimo czegoś...
          • bachantka Re: Dlaczego 08.04.04, 11:24
            She, moje droga, z ust mi wyjęłas to zdanie....cóż mogę pwoeidzieć...wielkie
            umysły myślą podobnie;)))))

            > Kocha się nie za coś, ale pomimo czegoś...

            Racja. Ale zawsze jest ta piewrsza przyczyna danej emocji. W przypadku miłości
            jest to samo istnienie naszego ukochanego, a zatem przyczyna najbardziej
            irracjonalna, przyczyna nie będąca w zasadzie przyczyną, ale świadomością faktu
            czyjejś obecności. O ilez łatwiej powiedziec dlaczego kogoś nie lubimy,
            dlaczego nas irytuje, dlaczego sie z nim przyjaźnimy... W miłości na to pytanie
            (dlaczego?) odpowiedziec nie sposób inaczej niż: Bo on (ona) jest. I ja tylko
            tak odpowiadać potrafię.


            Magnolia
        • toulaa Re: Dlaczego 08.04.04, 00:23
          kreon1 napisał:

          > Tak? No to powiedz mi jaki powód miała Eva Braun żeby kochac hitlera albo
          > niewolnica zakochana w Neronie??:)


          Hmmm, bo nie czytały bestsellerów w stylu : " Kobiety, które kochają za
          bardzo ".



          > Prawdziwa milośc jest bezwarunkowa jeżeli możesz powiedziec dlaczego kogoś
          > kochasz tzn. ze go nie kochasz


          Pięknie powiedziane, jedyny powód to: " bo jesteś " ( i bynajmniej nie cytuję
          Krzysztofa Krawczyka ).

          " Kto kocha, widzieć chce choć cień obrazu, choć ślad, do lubej wiodący
          mieszkania ".


          I podobne pytania jak Ty, kreonie, stawiał sobie też J. N. ( a zacytowanie Go
          ucieszy też zapewne cwiego, hehe :P:)



          Moje smutne serce


          " Nad mą głową chmury przepływają
          pytam ludzi czemu się nie kochają
          moje serce
          smutne serce

          Nagi bosy błądzę po ulicach
          gdzie ta miłość jedyna tajemnicza
          moje serce
          smutne serce

          Nie ma nie ma tylko jej złuda mami
          szyld wyblakły nad lombardu drzwiami
          moje serce
          smutne serce "


          > Pozdrawiam:)


          Również:)
    • rivers Re: Dlaczego 07.04.04, 17:21
      kreon1 napisał:

      > Dlaczego , tylko milośc nie musi mieć powodu zeby zaistnieć , wszelkie inne
      > uczucia musza mieć jakis powod jedne większy inne mniejszy ale muszą.

      Nie zgadzam sie z przeslanka tego pytania, wiec nie odpowiem na nie. Nie widze
      roznicy miedzy miloscia, nienawiscia, agresja, itp. Kazde z tych uczuc moze
      sie pojawic pozornie bez powodu. Ale tez kazde z nich wymaga obiektu, ktory
      brany jest powszechnie za przyczyne.

      rivers ;)
      • toulaa Re: Dlaczego 07.04.04, 23:50
        rivers napisał:

        >


        Nie widze
        >
        > roznicy miedzy miloscia, nienawiscia, agresja, itp.


        Hmmm, no, faktycznie dość trudno je odróżnić;)




        Kazde z tych uczuc moze
        > sie pojawic pozornie bez powodu.



        Nienawiść i agresja pojawiające się bez powodu????? To współczuję tym, u
        których się pojawiają bez powodu.



        Ale tez kazde z nich wymaga obiektu, ktory
        > brany jest powszechnie za przyczyne.


        Nie no, rivers, ja Ci chyba naprawdę pomnik ufunduję! Zawsze z Twego postu
        dowiaduję się jakiejś odkrywczej prawdy, z tego tutaj na przykład dowiedziałam
        się, że " miłość wymaga obiektu " :))
        >



        > rivers ;)
        >



        toulaa;)

        I, mówię to zupełnie szczerze i niezłośliwie: jestem wielką admiratorką Twojej
        twórczości forumowej jjfr' rze Drogi, a jednym zastrzeżeniem- sto razy bardziej
        wolę te Twoje posty pisane przez Ciebie na poważnie i z namaszczeniem, niż te
        żartobliwe w założeniu- efekt wprawienia mnie w śmiech radosny dają zwykle te
        pierwsze;)
        • toulaa Re: Dlaczego 07.04.04, 23:54
          Na pytanie Twoje, kreonie, odpowiedział chyba x. Twardowski pisząc: " tylko
          miłość- wariatka ta sama ".
          • kreon1 Re: Dlaczego 08.04.04, 00:10
            toulaa napisała:

            > Na pytanie Twoje, kreonie, odpowiedział chyba x. Twardowski pisząc: " tylko
            > miłość- wariatka ta sama ".
            >
            > znalazłoby się parę jego wierszy żeby zadac to pytanie i żeby na nie
            odpowiedzieć ale wtedy nic dodac nic ująć a wszystko w cudzysłow:))
            Kreon samodzielny:)
            ps. dodalismy odpowiedzi równocześnie zauwazylas?:)
            >
            >
            • toulaa Re: Dlaczego 08.04.04, 00:26
              kreon1 napisał:

              > ps. dodalismy odpowiedzi równocześnie zauwazylas?:)


              Nie, nie, 2 minuty różnicy;)


              touosia- samosia



              > >
              > >
              >
              >
      • kreon1 Re: Dlaczego 07.04.04, 23:56
        rivers napisał:


        >
        > Nie zgadzam sie z przeslanka tego pytania, wiec nie odpowiem na nie.

        Po czym odpowiadasz:))
        Nie widze
        > roznicy miedzy miloscia, nienawiscia, agresja, itp.

        Naprawdę nie widzisz róznicy między miloscia a nienawiścią?????
        Kazde z tych uczuc moze
        > sie pojawic pozornie bez powodu. Ale tez kazde z nich wymaga obiektu, ktory
        > brany jest powszechnie za przyczyne.

        Czyli jest jakis powód utożsamiany z obiektem:))
        >
        > rivers ;)
        >
        Czyli mozna kogoś nienawidzieć bez powodu wystarczy obiekt(osoba)???
Pełna wersja