dedykacja dla Poziomego Dwukropka :)

10.04.04, 20:30
Byłam jedna, okragla, mialam wszystko na twarzy
Bylam chetna i czula, mialam o czym pomarzyc
Bylam pelna rownosci, byłam gora powagi
Wytraciles mnie z rownowagi

Swiat byl piekny i pusty, a ja w porownaniu
Bylam prosta, gotowa na kazde spotkanie
Swiat byl drzwiami slabosci i sciana odwagi
Wytraciles mnie z rownowagi

Lampa stala na stole, wlosy rosly na glowie
Buty spaly na szafie, mlodzi pili na zdrowie
Jedni mieli pretensje, drudzy mieli uwagi
Wytraciles mnie z rownowagi

Jedno zycie w pamieci, drugie zycie na zdjeciach
Czasem kropla na głowe byle nigdy nie cegła
Z jednej strony cos glaszcze, z drugiej strony cos wali
A ty mnie wytraciles z rownowagi...

--
nie, żebym musiała, nie...
    • corriere Re: dedykacja dla Poziomego Dwukropka :) 10.04.04, 22:49
      ..:-)
      • she1961_lodz Re: .. :) 11.04.04, 00:03
        Niech ktos zatrzyma wreszcie swiat, ja wysiadam
        Na pierwszej stacji, teraz, tu!
        Niech ktos zatrzyma wreszcie swiat, bo wysiadam
        Przez zycie nie chce gnac bez tchu

        Jak w kolowrotku bezwolnie sie krece
        Gubiac watek i dni
        A jakis bies wciaz powtarza mi: predzej!
        A zycie przeciez po to jest, zeby pozyc
        By spytac siebie: miec czy byc
        A zycie przeciez po to jest, zeby pozyc
        Nim w kolowrotku peknie nic

        Niech ktos zatrzyma wreszcie swiat, ja wysiadam
        Na pierwszej stacji, teraz, tu!
        Juz nie chce z nikim scigac sie, z sil opadam
        Przez zycie nie chce gnac bez tchu..
Pełna wersja