Ona mi pierwsza pokazała księżyc..

12.04.04, 21:03
I pierwszy śnieg na świerkach, i pierwszy deszcz.
Byłam wtedy mała jak muszelka..

Dziś skończyłaby 68 lat. Zdmuchnęłaby świeczki na torcie, a ja ucałowałabym
spracowane dłonie, dotknęłabym Serca, które chyba nigdy nie było naprawdę
szczęśliwe.
A mogłam tylko zapalić światło i zadumać się chwilę w tym jedynym miejscu w
pobliżu brzozowego lasku.. A potem kilkadziesiąt razy na jedną chwilę w ciągu
dnia.. W zadumie wysłuchać walca Embarras Jej ulubionej pani Santor, zupełnie
przypadkiem nadanego w telewizji.. I nic..

"A Ty Ją na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
Ty Ją ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu..."

--
śpieszmy się kochać..

Pełna wersja