jadowita.zmijka 15.04.04, 08:39 Istoty obdarzone rozumem (mniejszym lub większym), które mają wewnątrz siebie morze uczuć, potrafimy wybaczyć zdradę? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
rok1978 Re: Czy my, ludzie... 15.04.04, 08:41 To zależy... jak bardzo kochamy :) Odpowiedz Link Zgłoś
she_5 Re: Czy my, ludzie... 15.04.04, 09:00 rok1978 napisał: > To zależy... > > jak bardzo kochamy :) I to jest odwrotnie proporcjonalne czy wprost, roku? Bo nie zrozumiałam. -- nie, żebym musiała, nie.. Odpowiedz Link Zgłoś
rok1978 Re: Czy my, ludzie... 15.04.04, 13:44 she_5 napisała: > I to jest odwrotnie proporcjonalne czy wprost, roku? Bo nie zrozumiałam. Naczy IMHO: Jak kochasz to latwiej pshebaczasz co nie? Chyba, że powiesz, że nie przebaczasz i robisz to TYLKO i WYLACZNIE, bo kochasz osobe ktorej powinnas pshebaczyc. Boshe > nie, żebym musiała, nie.. Odpowiedz Link Zgłoś
she_5 Re: Czy my, ludzie... 15.04.04, 18:06 rok1978 napisał: > Naczy IMHO: Jak kochasz to latwiej pshebaczasz co nie? Bo właśnie pszyszło mi do głowy, że im bardziej kocham, tym trudniej mi przebaczać przyjdzie. Bo co to za sztuka wybaczyć (zdradę, cały czas o zdradzie jest wątek, co nie?) komuś, kogo nie kocham. Niech spada i tyle. -- nie, żebym musiała, nie.. Odpowiedz Link Zgłoś
ewka5 Re: Czy my, ludzie... 15.04.04, 09:05 jadowita.zmijka napisała: > Istoty obdarzone rozumem (mniejszym lub większym), które mają wewnątrz siebie > morze uczuć, potrafimy wybaczyć zdradę? - czy potrafimy? pytasz o moznosc? ona, mysle, jest - ta moznosc. Pytanie, czy chcemy? Zaczekaj chwile - poprosze malzona i przyjaciol zeby mnie zdradzili i dam znac. Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: Czy my, koffane czatusie, nio,.... 15.04.04, 09:52 jadowita żmijka napisała: Czy my, ludzie ( ...) potrafimy wybaczyć zdradę? Nie wiem, czy my, ludzie, potrafimy wybaczyć zdradę, ja nie potrafię wybaczyć piętnastego wątku na ten sam temat:) Odpowiedz Link Zgłoś
jadowita.zmijka Re: Czy my, koffane czatusie, nio,.... 15.04.04, 10:11 toulaa napisała: > jadowita żmijka napisała: > > Czy my, ludzie ( ...) potrafimy wybaczyć zdradę? > > > Nie wiem, czy my, ludzie, potrafimy wybaczyć zdradę, ja nie potrafię wybaczyć > piętnastego wątku na ten sam temat:) > > > > Na szczęście, nie musisz :) > Odpowiedz Link Zgłoś
nonstop Re: Czy my, koffane czatusie, nio,.... 15.04.04, 14:40 toulaa napisała: > > Nie wiem, czy my, ludzie, potrafimy wybaczyć zdradę, ja nie potrafię wybaczyć > piętnastego wątku na ten sam temat odpowiedzi widocznie frapują myludzi Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: Czy my, koffane czatusie, nio,.... 15.04.04, 18:42 nonstop napisał: >> odpowiedzi widocznie frapują myludzi ...a nawet Mydoomy Odpowiedz Link Zgłoś
runek Re: Czy my, ludzie... 15.04.04, 14:42 skąd założenie,że na to forum wchodzą ludzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
mayday5 Re: Czy my, ludzie... 15.04.04, 15:16 runek grubo przesadziles , to kim ty jestes jak nie czlowiekiem ??????? Odpowiedz Link Zgłoś
ewka5 Re: Czy my, ludzie... 15.04.04, 17:53 mayday5 napisała: > runek grubo przesadziles , to kim ty jestes jak nie czlowiekiem ??????? - no jak to?! Mayday, o Runka pytasz? Runek jest Runkiem przeciez, no! Odpowiedz Link Zgłoś
she_5 Re: Czy my, ludzie... 15.04.04, 18:03 ewka5 napisała: > Runek jest Runkiem przeciez, no! tylko w miarę runkiem.. i w miarę człowiekiem też??? -- nie, żebym musiała.. nie.. Odpowiedz Link Zgłoś
senne_marzenie Re: Czy my, ludzie... 15.04.04, 18:09 potrafimy, ale nawet najbardziej slepa milosc ma swoje granice:) Odpowiedz Link Zgłoś
rok1978 Re: Czy my, ludzie... 20.04.04, 08:27 senne_marzenie napisała: > potrafimy, ale nawet najbardziej slepa milosc ma swoje granice:) dobrze, że nie rdzewieje :P Odpowiedz Link Zgłoś
elle.bellee Re: Czy my, ludzie... 15.04.04, 19:23 nie wiem czy liczba mnoga jest tu na miejscu,bo kazdy odpowie zapewne nieco inaczej,ja na pszyklad-owszem:)))Uważam bowiem,że wszycho jest względne i zależy od sytuacji,różnie może być,różne są okoliczności,nie mozna chyba powiedzieć:nie,nigdy nie należy wybaczać zdrady,bo to trąci fundamentalizmem brrr:) Odpowiedz Link Zgłoś
maximw Re: Czy my, ludzie... 19.04.04, 12:05 joł joł...swoja zapewne mozna wybaczyc..latwiej;)!..hehe...a fact-skala uczuc wobec tej osobki zdradzajacej ma znaczenie ...jak zdradzi kolejny to zapytaj znow;)o toz samo;)...pozdrawiam zdradzanych i zdradzajacych...ciekawam ..hmm ile osob uwaza ,ze bliskosc,intymne kontakty literowe,telefony..itd itp.. z czarcikami z czata.. to zdrada ..czy nie zdrada jeszcze..????? Kamyczek Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Czy my, ludzie... 19.04.04, 12:08 No właśnie, Szmii. My? Czy ludzie? Odpowiedz Link Zgłoś
binka Re: Czy my, ludzie... 19.04.04, 12:52 "Gdybać" możemy zawsze, ale dopiero stając przed własnym, realnym problemem zdrady możemy stwierdzić, czy umiemy to zrobić czy nie. Zdrady poza tym też są różne i sytuacje, w jakich się znajdujemy także (przed ślubem, po ślubie i takie tam). A nikt nie będzie tu ekshibicjonizmu raczej uprawiał i nie napisze czy realnie wybaczył, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
bachantka Re: Czy my, ludzie... 19.04.04, 13:05 Wybaczyć tak,zapomnieć nie. Magnolia Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: Czy my, ludzie... 19.04.04, 13:26 Przyznam,że jest mi obcy ten problem i nie rozumiem pytania... Jak jest miłość to nie ma miejsca dla zdrady ,a jak zdrada jest, to tam już nie ma miejsca na miłość. A skoro nie ma miłości to i roztrząsanie -wybaczyć nie wybaczyć-nie ma sensu ,bo jakby to powiedział Oldpiernik: "Co to zdradzającego obchodzi?" Zatem kochajmy się :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
virgin1 Re: Czy my, ludzie... 20.04.04, 09:22 "wina ktora to juz wina?" nie wiem "nie moge znalezc butow nie moge znalezc siebie boli mnie glowa" i to tez nie tak zebym ja musiala wybaczac coz... Odpowiedz Link Zgłoś