Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie....

15.04.04, 12:26
..Prawde??Nie moge zrozumiec tych emocji zwiazanych z moimi watkami a
zwlaszcza "Moj kobiecy ideal" Nikt nie raczyl zauwazyc faktu ze moje
drastyczne odpowiedzi zostaly sprowokowane przez dokladnie takie same
drastyczne wpisy paru ludzi stad.A poniewaz mam zwyczaj odpowiadac i placic
pieknym za nadobne nie liczac sie z nikim i z niczym...wiec prosze sie
nie dziwic mojej reakcji.Zostalo mi to wpojone prze mojego szefa i za te
jego wychowanie bede mu dziekowal do konca zycia.Na ludzi ktorzy mnie
zaczepiaja w tak niewybredny sposob...jest tylko jedna odpowiedz.W pysk!!Tu
obiecuje ze na drugi raz wezme poprawke na poziom inteligencji tu
przychodzacych ludzi i napisze od razu ze to ma byc zartobliwie odebrane.
(watek "moj kobiecy ideal")Niestety 90% ludzi tu przychodzacych mysli ze jak
potrafi obslugiwac komputer to juz zaliczaja sie do smietanki spoleczenstwa.
So.A teraz moze przejde do pana Szakalka z ktorym nic do tej pory nie
mialem.Ja sie pytam:Dlaczego nasz kochany Szakalek mnie w ten sposob
zaatakowal??Czy ja mu kiedys cos zrobilem??Na pewno nie.Wiec dlaczego to
zdziwienie jesli odpowiedzialem ta sama moneta??Na dodatek dlaczego sie
facet obraza skoro moje slowa (dotyczace Witch)sa czysta prawda??Tu
chcialbym dodac ze jesli sie obiecasz Szakalku umyc ...to obiecuje ci
ze sie zglosze w lecie na spotkanie z toba aby ci dac mozliwosc
obicia mi pyska .Ale tylko wtedy jesli przedstawisz zaswiadzczenie o
umyciu sie rozpuszczalnikiem:))Nie chcialbym sie zarazic od ciebie
jakims chorubskiem:))aha...mojej calej "amunicji" ( to co do tej pory
bylo ...to nic )jeszcze w stosunku do ciebie szakalku nie
wystrzelalem...wiec zastanow sie na drugi raz dobrze w jakim stylu mi
odpowiadasz.
Tu chcialbym na koncu dodac ze Kazdemu kto napisze w stosunku do mnie
wypowiedz uzywajac slow Wulgarnych albo uwlaszczajacych ,zostanie dokladnie
w ten sam sposob odpowiedziane!!Krytyka moze byc...nie wzrusza mnie
to .Ale nie uzywajac slow wulgarnych albo uwlaszczajacych:))..to by bylo:))
....bez mnie umarlibyscie z nudow :))
    • binka uściślenie 15.04.04, 14:41
      Tu chcialbym na koncu dodac ze Kazdemu kto napisze w stosunku do mnie
      wypowiedz uzywajac slow Wulgarnych albo uwlaszczajacych

      uwłaszczenie-proces nadania na własność ziemi chłopom, przebiegający na
      ziemiach polskich w XIX wieku
    • von_zeppelin Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 15.04.04, 14:52
      Prawda nie zawsze musi bolec!Nie zastanowiles sie nigdy,ze to 'czym'jestesmy,w
      calosci wynika z tego , co myslimy.
    • pattik Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 15.04.04, 15:32
      czy można...?
      jasne! ludzie obrażają sie przecież o wszystko tzn. o to o co po prostu chcą i
      jeśli chcą.
      ciekawe, że tak się angażujecie w słowa... ;-)
    • szaachrajka Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 15.04.04, 17:33
      ........ja Cie nie obrażam :))) Prawde ino pisze...

      ALE TY JESTEŚ POPIERD.....GOŚCIU...JAK CIE CZYTAM TO MI KARTOFLE W PIWNICY
      GNIJĄ:((( Pan_Zamieszania...
      Znajdz se jakąs babine w koncu bo nas wykończysz...może wtedy bedziesz miał
      poważniejsze problemy niż te którymi nas karmisz...a jak CI sie czat i ludzie
      na nim nie podobaja to WON STĄD:PPPPP....Niemki sa napewno "w deche"...hie hie
      hie:P
      Co do kultury osobistej...to jesli chodzi o Twoją...(a miałam "przyjemność"
      zaminić kilka zdań z Tobą ) to naprawde "błyszczysz" nią do momentu kiedy
      wszystko idzie po Twojej myśli, natomiast w momencie kiedy widzisz słowo NIE to
      rzucasz sie za pazurami jak rozwścieczony kocur rzucajac wlugaryzmy
      najobrzydliwsze...

      I tak na koniec...jesteś najbardziej fałszywym człowiekiem jakiego kiedykolwiek
      poznałam:P

      Miłego dnia zycze:)
      Pcheła:P
      • luckyman1 Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 15.04.04, 17:56
        Jaciekręcę, szachrajko normalnie siem przeraziłem , Ty jesteś ostra jak
        brzytew, aż strach podchodzić;)))
        Pozdro
        • szaachrajka Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 15.04.04, 19:03
          luckyman1 napisał:

          > Jaciekręcę, szachrajko normalnie siem przeraziłem , Ty jesteś ostra jak
          > brzytew, aż strach podchodzić;)))
          > Pozdro

          Lucjanku.......Tobie z mojej strony nic a nic nie grozi...Ciebie tylko posmerać
          po pieteczce moge....gili gili gili:))))
          Buziaczki Diabełeczku:))
        • pwrzes Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 15.04.04, 20:22
          nie boj pchly, luckymanie ;-)

          Mors
    • lew_ Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 15.04.04, 17:40
      Szanowna Binko...moje lekcje historii skonczyly sie dawno temu....ale
      dziekuje Ci za nauke :))
      Tja ..moim zdaniem nie mozna sie obrazac jesli ktos powie w stosunku do nas
      prawde.Jesli ktos jest glupi ..to czy nazywajac go glupim to obraza??
      Jesli kobieta....nie myje swych wlosow codziennie...czyz nie mozna nazwac
      ja niechlujna??..i niedbajaca o siebie??
      O coz wiec ta wojna??O slowo prawdy??Mysle ze niektorzy powinni mi
      podziekowac za zwrocenie ich uwagi..na pewne sprawy.W ten sposob otwiera im
      sie oczy i zwraca uwage na rzeczy o ktorych do dzis by nawet nie
      pomysleli:)...a tu co????
      Czysta nagonka na biednego lewka :))
      Na szczescie ZYCIE juz mi tak dalo w d...zrobilo mnie tak twardym i odpornym
      na ludzka zawisc,nienawisc i wszelkie inne najnizsze instytnkty......ze
      to sa rzeczy ktore tylko jeszcze wywoluja u mnie usmiech:)
      Wiec dalej mosci panowie...kupa kupa :))
      ...a moze wam sie uda kiedys:))
    • lew_ Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 15.04.04, 17:46
      Droga Szaaa...dziekuje ci za twe uwagi.Mozesz byc pewna ze zostaly przyjete
      i gdziess tam...zanotowane.Coz..moja kultura jest na pewno troche wieksza niz
      jakiejs tam pchly z zascianka kielckiego gdzie do dzis sie biega za
      stodole :))a slowo "papier toaletowy" nie istnieje z tego powodu bo go sie
      tam nie uzywa:))
      ....jak lew polzywy to zawsze sie trafiaja kojoty i szakale atakujace z tylu i
      w duzej liczbie.Zna sie to z przyrody:))...tylko to nie funkcjonuje u
      mnie :))
      • szaachrajka Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 15.04.04, 19:09
        lew_ napisał:

        > Droga Szaaa...dziekuje ci za twe uwagi.Mozesz byc pewna ze zostaly
        przyjete
        > i gdziess tam...zanotowane.Coz..moja kultura jest na pewno troche wieksza
        niz
        >
        > jakiejs tam pchly z zascianka kielckiego gdzie do dzis sie biega za
        > stodole :))a slowo "papier toaletowy" nie istnieje z tego powodu bo go sie
        > tam nie uzywa:))
        > ....jak lew polzywy to zawsze sie trafiaja kojoty i szakale atakujace z tylu
        i
        >
        > w duzej liczbie.Zna sie to z przyrody:))...tylko to nie funkcjonuje u
        > mnie :))

        ....mam powazne wątpliwosci czy u Ciebie cokolwiek funkcjonuje tak jak powinno
        u norlmanego białego człowieka...

        Takie są prawa natury....silniejszy słabszego zjada:PPP... i niedługo insekcik
        CIe "wtrąbi" albo utopi w latrynie za stodołą:P wiec zacznij sie bać....było ze
        mną nie zadzierac Pajacu:P
        Pozdro
      • szaachrajka Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 16.04.04, 19:52
        lew_ napisał:
        z zascianka kielckiego gdzie do dzis sie biega za
        > stodole :))a slowo "papier toaletowy" nie istnieje z tego powodu bo go sie
        > tam nie uzywa:))

        .....dodam tylko, że lew wyznał mi, że latryne za stodołą i "srajtasme" w
        postacli liscia lopianu zna z autopsji:)))...wiejski chłopak jest to wybaczie
        mu tą prostolinijność...buuuuhhahahaha.......LEW NA PREZYDENTA!!!... :)))...do
        społki z Lepperem niezły egzotyczny duet by tworzyli:PPPPP

        Dziekuje z uwage:))

        Pchlina:)
    • senne_marzenie Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 15.04.04, 18:11
      pytanie tylko czy kazdy sobie na takie cos zasluzyl...
      • szaachrajka Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 15.04.04, 19:12
        senne_marzenie napisała:

        > pytanie tylko czy kazdy sobie na takie cos zasluzyl...
        >
        Senne....lew napewno na Prawde zasłuzył:)) to nie ulega wątpliwości:)))
        Serdecznie pozdrawiam
        Pcheła:)
    • elle.bellee Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 15.04.04, 19:17
      lwiu,a na ten pszykład ja myje włosy co 2 dzień(bo są przesuszone hyhhy),no i
      też jestem z kieleckiego,jednak odkąd pamiętam(a pamięć moja sięga czasów
      wczesnego Gierka,nie latałam za stodołę hyhyh).I co ty na to?:)))))
      chyba jednak zanadto upraszczasz rzeczywistość albo za dużo po głowie dostałeś
      i teraz myślisz,że każdy to twoj potencjalny wróg.No ale skoro ci z tym
      wygodnie......
      pozdrawiam:)))))
    • blyskawica2 czy ty jesteś... 15.04.04, 19:42
      az tak głupi czy tylko sie zgrywasz?
      Podgladaczem jak zdazylam zauwazyc jestes niezlym... ale to co tu uwazasz za
      mówienie prawdy w oczy inteligentni i kulturalni ludzie biora za pospolite
      chamstwo i brak oglady. Zachowujesz sie ja burak pastewny. Bez obrazy dla
      buraka-oczywiscie
      Niema obawy nie tylko ty tu potrafisz nas zabawic.
      odnosze wrazenie ze chamstwo to jedyny sposób aby ktokolwiek chcial z toba
      rozmawiac czyt. kłócic sie.
      Wytykasz ludziom naprawde inteligentnym i oczytanym ich wady a sam jestes za
      głupi aby spojrzec krytycznie na siebie. Chlopie wez sie w garsc skonczyles juz
      dawno 30 a zachowujesz sie jak pętak. Masz w domu lustro?? Pewnie nie ? widok
      zapewniam cie obrzydliwy
    • adi_100 Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 15.04.04, 19:51
      lew_ napisał:
      > Ale nie uzywajac slow wulgarnych albo uwlaszczajacych

      w kontekscie

      > obiecuje ze na drugi raz wezme poprawke na poziom inteligencji tu
      > przychodzacych ludzi

      kto cie lwie slowami UWŁASZCZA?
      moze ja?
      wez poprawke na swoje ajkiu, smietanko spoleczenstwa umiejaca obslugiwac
      komputer.
      pozdrow szefa ode mnie.
      to chyba on cie obznajomil z kompem i to calkiem niedawno, nie?
    • lew_ Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 15.04.04, 21:10
      Do Adi--
      • adi_100 Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 16.04.04, 09:07
        lew_ napisał:

        > Do Adi--
        • maximw Re::):):) 19.04.04, 11:43
          brafooo ...:)dyskusuja niezla..jest co poczytac..czekam na dalsze watki..tejze
          historii:) calusski czatmaniakom wsiem ...Kamyczek
      • kroliczek8 Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 16.04.04, 18:22
        Palma to tobie odbiła.lew
      • blyskawica2 Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 16.04.04, 18:43
        lew_ napisał:

        > Blyskawico droga...tylko tak dalej a zdobedziesz palme pierwszenstwa:))
        Nic od ciebie niechce. Jestes za malutki... ja mam dobry gust.

        Kroliczku z ust mi to wyjełas:))
    • sarna_z_lasu Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 16.04.04, 15:34
      A była mowa ,że kobieta super to cię zje i nawet nie poczuje .
      Ale ten ktos piszący się mylił .hihihi
    • miki27101 Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 16.04.04, 18:32
      lew_ napisał:

      > ..Prawde??Nie moge zrozumiec tych emocji zwiazanych z moimi watkami a
      > zwlaszcza "Moj kobiecy ideal" Nikt nie raczyl zauwazyc faktu ze moje
      > drastyczne odpowiedzi zostaly sprowokowane przez dokladnie takie same
      > drastyczne wpisy paru ludzi stad.A poniewaz mam zwyczaj odpowiadac i placic
      > pieknym za nadobne nie liczac sie z nikim i z niczym...wiec prosze sie
      > nie dziwic mojej reakcji.Zostalo mi to wpojone prze mojego szefa i za te
      > jego wychowanie bede mu dziekowal do konca zycia.Na ludzi ktorzy mnie
      > zaczepiaja w tak niewybredny sposob...jest tylko jedna odpowiedz.W pysk!!Tu
      > obiecuje ze na drugi raz wezme poprawke na poziom inteligencji tu
      > przychodzacych ludzi i napisze od razu ze to ma byc zartobliwie odebrane.
      > (watek "moj kobiecy ideal")Niestety 90% ludzi tu przychodzacych mysli ze jak
      > potrafi obslugiwac komputer to juz zaliczaja sie do smietanki spoleczenstwa.
      > So.A teraz moze przejde do pana Szakalka z ktorym nic do tej pory nie
      > mialem.Ja sie pytam:Dlaczego nasz kochany Szakalek mnie w ten sposob
      > zaatakowal??Czy ja mu kiedys cos zrobilem??Na pewno nie.Wiec dlaczego to
      > zdziwienie jesli odpowiedzialem ta sama moneta??Na dodatek dlaczego sie
      > facet obraza skoro moje slowa (dotyczace Witch)sa czysta prawda??Tu
      > chcialbym dodac ze jesli sie obiecasz Szakalku umyc ...to obiecuje ci
      > ze sie zglosze w lecie na spotkanie z toba aby ci dac mozliwosc
      > obicia mi pyska .Ale tylko wtedy jesli przedstawisz zaswiadzczenie o
      > umyciu sie rozpuszczalnikiem:))Nie chcialbym sie zarazic od ciebie
      > jakims chorubskiem:))aha...mojej calej "amunicji" ( to co do tej pory
      > bylo ...to nic )jeszcze w stosunku do ciebie szakalku nie
      > wystrzelalem...wiec zastanow sie na drugi raz dobrze w jakim stylu mi
      > odpowiadasz.
      > Tu chcialbym na koncu dodac ze Kazdemu kto napisze w stosunku do mnie
      > wypowiedz uzywajac slow Wulgarnych albo uwlaszczajacych ,zostanie dokladnie
      > w ten sam sposob odpowiedziane!!Krytyka moze byc...nie wzrusza mnie
      > to .Ale nie uzywajac slow wulgarnych albo uwlaszczajacych:))..to by bylo:))
      > ....bez mnie umarlibyscie z nudow :))

      .......i z Tobą, też mozna umzeć z nudów...miki:)

    • lew_ Re: Czy mozna kogos obrazic jesli mowi sie.... 18.04.04, 18:02
      Te wypowiedzi paru gluupkow jak Adi czy blyskawicy nie wzrusza mnie ani
      na milimetr:)...moge sie tylko usmiechnac...zebraki.
Pełna wersja