proste pytanie

16.04.04, 10:57
Bardzo prosze o napisanie ponizej,
ile czasu dziennie zajmuje Wam aktywnosc
majaca czat lub forum w tle.
Liczy sie nie tylko stukanie w klawisze,
ale i samo o tym myslenie rowniez.
Suche liczby prosze :)

b.

ps. tylko zadnych komentarzy i ocen :)
    • she_5 jakieś 16 godzin myślę 16.04.04, 11:07
      • weera Re: jakieś 16 godzin myślę 16.04.04, 11:33
        boszz, she, to straszne........
      • kreon1 Re: jakieś 16 godzin myślę 17.04.04, 12:31
        No oczywiście she bo reszta to sen:))))))
        • she_5 Re: jakieś 16 godzin myślę 17.04.04, 13:20
          kreon1 napisał:

          > No oczywiście she bo reszta to sen:))))))

          Nie, tykreonie - reshta jest milczeniem..

          PS. 'reshta' by sie riversowi nie podobało..

          --
          nie, żebym musiała.. nie..
    • senne_marzenie Re: proste pytanie 16.04.04, 11:15
      a sny o czacie tez sie licza?;)
      • kriek Re: proste pytanie 16.04.04, 11:20
        senne_marzenie napisała:

        > a sny o czacie tez sie licza?;)
        >
        jesli sie potem spelniaja, to nie - bo to wtedy juz nie jest czat, tylko to
        okropne, zawiklane zycie ;-)
        • senne_marzenie Re: proste pytanie 16.04.04, 11:50
          to poczekam na tego maila, co mi sie snil... :)
    • rok1978 Re: proste pytanie 16.04.04, 11:22
      Czy liczy sie myślenie o osobach z czata?
      Jesli tak to 20h.
      Jesli nie to 9.
    • oldpiernik Re: proste pytanie 16.04.04, 11:38
      Bez względu na wzgląd.
      Średnio, czy widełki?
    • hippy_pottamus Re: proste pytanie 16.04.04, 11:44
      --------------------------------------------------------------------------------
      Bardzo prosze o napisanie ponizej,
      ile czasu dziennie zajmuje Wam aktywnosc
      majaca czat lub forum w tle.

      aktywność komputerowa, w której ”w tle” jest okienko ”czat” lub ”forum” -
      jakieś 4-5 godzin w dni robocze
      Liczy sie nie tylko stukanie w klawisze,

      stukanie w klawisze - 1-2 godziny (zalezy od tego kto akurat siedzi)

      ale i samo o tym myslenie rowniez.
      myslenie o czatowaniu? - jak mysle to czatuje, zatem: 0-5 minut

      Suche liczby prosze :)

      b.

      ps. tylko zadnych komentarzy i ocen :)

      no i znow sie nie udalo ;-)
      m.
    • nonstop Re: proste pytanie 16.04.04, 11:46
      hmmm, zależy od % poświęcanej uwagi,
      0- 30% - 5 godz.;
      30-80% - 2 godz,;
      80-100% - 2 godz.

      :-)
      • rekiny_dwa Re: proste pytanie 16.04.04, 18:18
        dobre nonie!

        rekiny_dwa :-)
    • olivvia Re: proste pytanie 16.04.04, 13:14
      czat- o
      forum- 15-20 minut (czasem 0)
      myślenie o jednym i drugim- 0

      :))
      • she_5 Re: proste pytanie 16.04.04, 13:20
        olivvia napisała:

        > myślenie o jednym i drugim- 0

        Olifka kłamiesz! Albo tak sprytnie tę koniunkcje zamieściłaś.. o jednym I
        drugim.. hm.. Bo mysli się albo - albo wszak, she.
        • olivvia Re: proste pytanie 16.04.04, 13:30
          Albo-albo... ja nie myślę :)
          Wszak mi wolno, prawda?
          Nie chciałam sprawić zawodu :)))

          oli
          • binka Re: proste pytanie wcale nie jest proste 16.04.04, 13:41
            mam wątpliwości troszku
            1.jak mam zmierzyć ile czasu myślę o czacie lub osobach z czata?
            2. czy myślenie o lub dzwonienie do osób, których już na czacie nie ma, ale się
            je tu poznało też liczyć?
            3. średnia z jakiego okresu ma być? z poniedziałków? z miesiąca ostatniego? z
            zeszłego roku?
            4. czy uwzględniać okres największego uzależnienia czy największego odejścia?

            pozdrawiam:-))

            ps bigott prace pisze jakowąś? czy chce się pocieszyć ile sam czasu już nie
            marnuje?
            • toulaa Re: proste pytanie wcale nie jest proste 17.04.04, 13:39
              ..a " ulica Miła wcale nie jest miła " ( Broniewski )
    • jadowita.zmijka Re: proste pytanie 16.04.04, 13:58
      Aaaa ja:
      "wisząc" na czacie to ok. 5h w dni robocze, czyli 5x5=25 plus 2h weekend suma
      ok. 27 godzin. Wychodzi, że średnio czat mi w życiu towarzyszy ok. 27 godzin
      tygodniowo :))
      Aktywność, różna, około 3x5+2=17 :)
      A o sza to myśle ciągle :P
      • sza.radka Re: proste pytanie 16.04.04, 14:09
        jadowita.zmijka napisała:

        > Aaaa ja:
        > "wisząc" na czacie to ok. 5h w dni robocze, czyli 5x5=25 plus 2h weekend suma
        > ok. 27 godzin. Wychodzi, że średnio czat mi w życiu towarzyszy ok. 27 godzin
        > tygodniowo :))
        > Aktywność, różna, około 3x5+2=17 :)
        > A o sza to myśle ciągle :P

        Ponieważ szmija już policzyła a ja się z powyższym zgadzam, więc liczyć nie
        muszę, tylko powiem, że jak wyżej, bo o sza. to też ciągle myślę, nie? ;P
        (a czasem to nawet i myślę o czymś/kimś innym ale to to już sza.;) )
    • bigott Re: proste pytanie 16.04.04, 14:12
      uscislenie na zyczenie:
      chodzi mi o oszacowanie czasu,
      jaki wypelnia to wszystko wkolo
      i to srednio, w ciagu jednego dnia
      (usredniajac z kilku jak kto woli)
      Podkreslam, ze zalezy mi na tym,
      by uwzgledniac czas zajety nawet
      samą tylko myślą - o rozmowach bylych,
      planowanych, niedoszlych, telefony,
      kultywowanie znajomosci i kontaktow zaledwie
      pochodzacych z czatu czy forum.

      b.

      ps.
      biniu, nie da sie nie zauwazyc,
      ze nie sposob mnie na czacie ostatnio spotkac,
      wiec najwyzej moge zbierac powody
      by wam zazdroscic :))
      • senne_marzenie Re: proste pytanie 16.04.04, 16:05
        a spotykanie sie z osobami, poznanymi na czacie, ale juz calkiem realnymi tez
        trzeba wliczac?;) no tak czy inaczej, czat jest centrum wszechswiata:P
      • toulaa Re: proste pytanie 17.04.04, 12:56
        bigott napisał:

        >,
        > wiec najwyzej moge zbierac powody
        > by wam zazdroscic :))



        Przepraszam, a możesz uściślić, czego??? Dziekuję:))
    • ewka5 Re: proste pytanie 16.04.04, 14:20
      ale czy jak wali w mozg czy jak nie wali?
    • sarna_z_lasu Re: proste pytanie 16.04.04, 15:59
      A to trzeba dodawać - NIE UMIEM hihi
      • miki27101 Re: proste pytanie 16.04.04, 18:37
        sarna_z_lasu napisała:

        > A to trzeba dodawać - NIE UMIEM hihi


        .....zanim pomysle , mysle, a to
        trwa.....pisze od 5 do 8 godzin miki:)
    • she_5 przepraszam, mam pytanie.. 16.04.04, 18:41
      bigott napisał:

      > Bardzo prosze o napisanie ponizej..

      Właśnie.. mnie zawsze korciło, żeby się wpisać powyżej.. Nie umiem sobie sama
      poradzić z tym problemem.. Może ktoś pomoże???

      --
      nie, żebym musiała.. nie..
      • libra22 Re: przepraszam, mam pytanie.. 16.04.04, 20:23
        she_5 napisała:

        > bigott napisał:
        >
        > > Bardzo prosze o napisanie ponizej..
        >
        > Właśnie.. mnie zawsze korciło, żeby się wpisać powyżej.. Nie umiem sobie sama
        > poradzić z tym problemem.. Może ktoś pomoże???
        >
        Ja Ci pomogę: napisz (może być capsem dla lepszego efekta) " wpisuję się
        POWYŻEJ"

        :-))))

        PS Bigott-no nie da się nie zauważyć, że mało, ale to objaw normalności raczej
        Twej;-)

        nienormalna binka
      • bigott Re: przepraszam, mam pytanie.. 19.04.04, 08:28
        bigott napisał również:
        >suche liczby prosze
        >ps. tylko zadnych komentarzy i ocen :)

        A ona, she znaczy, to sie oprzec nie moze, he?

        b.
    • wichrowe_wzgorza Re: proste pytanie 16.04.04, 22:30
      ...w życiu piekne sa tylko chwile... ( to chyba były naiwne pytania, he?)
    • oldpiernik Re: proste pytanie 17.04.04, 12:41
      o wiele za dużo chyba jednak
      średnio...hmmm
      na dobę...
      w godzinach...
      około 4
      wielkość bardzo szacunkowa
      • oldpiernik Re: she, spec dla Cię post do wpisywania powyżej 17.04.04, 12:42
        (niepotrzbne skreślić)
        • she_5 Re: she, spec dla Cię post do wpisywania powyżej 17.04.04, 13:18
          oldpiernik napisał:

          > she, spec dla Cię post do wpisywania powyżej

          Oldu, ja Ci bardzo ale to bardzo dzięks za ten spec :)))))
          Tylko widzisz - ja jestem maksymalistką i mnie chodziło o to, żeby się wpisac
          powyżej PIERWSZEGO wpisu w wątku, założycielskego znaszy :)))

          PS. 'znaszy' by się riversowi nie spodobało..

          --
          nie, żebym musiała.. nie..
    • mietowe_loczki Re: proste pytanie 18.04.04, 10:29
      jeśli chodzi o liczby, na czacie spędzam jakieś dwie godziny tygodniowo, czasem
      mi się śni - i czat, i forum, dzisiaj miałam sen proroczy: śniło mi się, że
      robiłam tu wpis :-)

      PS. no może cztery
      • kriek Re: proste pytanie 18.04.04, 23:51
        mietowe_loczki napisała:

        > jeśli chodzi o liczby, na czacie spędzam jakieś dwie godziny tygodniowo,

        Loku, tylko dlaczego ostatnio te dwie sie z moimi dwoma godzinami nie
        pokrywaja? :-(

        PS. no, moze trzy, a z tym tzw. mysleniem, o ile dobrze zrozumialem mgliste
        pytanie, to nawet trzy i pol.
        • mietowe_loczki Re: proste pytanie 19.04.04, 11:06
          no właśnie, musimy rozpisać jakiś grafik
          ale ostatnio jakoś się udało, przecież, z raz
          :)
          • kriek Re: proste pytanie 19.04.04, 11:47
            einmal ist keinmal, loczku.
            nie zebym o nieskonczonosci sobie roil, ale chocby ze trzy roze...
    • bigott Re: proste pytanie 19.04.04, 11:34
      rozczarowany jestem niezmiernie moi drodzy!
      Czy to brak szczerosci, nieumiejetnosc autoanalizy
      czy brak szacunku dla wspolczatownikow i forumowiczow.
      Bo albo wiekszosc z was mija sie z prawda
      (alez delikatnie dobieram slowa) piszac o tych
      pojedynczych zaledwie godzinkach tgodniowo,
      albo tez te wszystkie elaboraty forumowe
      i dyskusje czatowe powstaja bez waszej uwagi,
      a nawet swiadomosci.

      Bijemy sie w piersi (wlasne)
      patrzcie na moje usta:
      piszemy szczerze!

      b.
      • mietowe_loczki Re: proste pytanie 19.04.04, 11:44
        no ja, psze pana, napisałam prawdę, szczerutką prawdę
      • binka Re: proste pytanie 19.04.04, 13:02


        > Bijemy sie w piersi (wlasne)
        > patrzcie na moje usta:
        > piszemy szczerze!
        >
        > b.

        no to szczerze jak szczeżuja (dobrze napisałam?)-nie liczę i wolę tego nie
        robić, bo zapewne wyszłoby mi, że ZA DUŻO, a to pociągnęłoby za sobą
        konieczność ograniczenia.

        pozdrawiam;-)
Pełna wersja