Aladyn

16.04.04, 14:33
Czy w glebi kazdego z nas ,kryje sie dziecko,ktore wciaz tworzy wspaniale
wizje,ma wielkie marzenia,zywi wzniosle nadzieje i gotowe jest zrobic
wszystko,by je urzeczywistnic?Ja wiem jedno,nie nalezy poprzestac na malym,
lecz domagac sie tego,co w zyciu najlepsze i najprawdziwsze!
    • pazlotko Re: Aladyn 16.04.04, 15:29
      dziecko jest intensywnie, ale w najrozniejszych formach sie objawia. w tej,
      ktora opisales u ludzi doroslych wystepuje raczej rzadko, bo i u dzieci-dzieci
      urzeczywistnianiem za czesto zajmuja sie ich rodzice. potem wtorna biernosc...
      zwykle dziecko w doroslym ciele sie obraza, chce zwrocic na siebie uwage,
      placze gdy nie dostaje itp. dorosle-dzieci sa neurotyczne za czesto.
      zastanawiam sie kto tu teraz tak afirmuje dziecko czy dorosly.
      obszar dziecka u doroslego - to potencjal tworczosci, a infantylizm - pelna
      tego blokada.
      najlepsze i najprawdziwsze... i nie ma to byc cukierek?
    • oldpiernik Re: Aladyn 16.04.04, 15:31
      Kryje się jak cholera.
      Kiedy już się uda je odnaleźć....

      "O rety, ależ ty jesteś dziecinny!"


      hehehe
      • von_zeppelin Re: Aladyn 16.04.04, 16:00
        Dziecinny....moze infantylny.Inaczej,moze nie jestem bierny(tyle tych moze).
    • sarna_z_lasu Re: Aladyn 16.04.04, 15:32
      W mężczyźnie - napewno tkwi dziecko o tak rosnie razem z nim hihihi
    • bachantka Re: Aladyn 16.04.04, 21:51
      zeppelin dzieckiem podszyty?;)

      ocal dziecka entuzjazm
      ale nie infantylny desptyzm, nie dziecięce: ja chcę

      Trudno, bardzo trudno

      Magnolia
      • halina501 Re: Aladyn 16.04.04, 22:03
        bachantka napisała:

        > zeppelin dzieckiem podszyty?;)
        >
        > ocal dziecka entuzjazm
        > ale nie infantylny desptyzm, nie dziecięce: ja chcę

        ...dlaczego nie?
        >
        • bachantka Re: Aladyn 16.04.04, 22:14
          Bo egoistyczny upór, który dziecku wybaczasz (bo to dziecko przecież i się je
          kocha i się chce mu dać wszystko), bo takie tuptające, dziecięce wymaganie, by
          mieć już, teraz, zaraz, bez zasługi i przyczyny, które u dziecka jest
          zrozumiałe...u człowieka dorosłego okazywać się musi objawem małości lub
          infantylizmu, bo on wiedzieć już powinien, że świat nic mu wienien nie jest i
          nikt nieczego mu dać nie musi...a entuzjazm...entuzjazm piękny jest i odwagą
          sięgania po życie pachnie...i ten ocalać warto w sobie.

          Pozdrawiam halinkę-hinkę...
          Magnolia
          • halina501 Re: Aladyn 16.04.04, 22:27
            Droga bachantko:)))
            Dziecko nie musi mieć żadnych zasług i nie musi być żadnej przyczyny dla
            której zostałoby obdarowane :))))

            A dorosły...myślę,że powinien sięgać gwiazd :)))
            • bachantka Re: Aladyn 16.04.04, 23:31
              Toż to ci właśnie się starałam przekazać Halinko, się chyba rozumiemy jak
              zwykle...;)
              Dziecko nie sięga, chce i dostaje, bo jest, dorosły się jednak postarać musi,
              bo dary losu przychodzą za rzadko by wypełnić życie...a czekanie na to,że się
              cudem jakby coś zdarzy jest bezcelowe, nie zdarzy się, trzeba sięgać. I tu się
              entuzjazm dziecięcy przydaje.

              Magnolia
              • lampka_nie_winna Re: Aladyn 16.04.04, 23:59
                bachantka napisała:

                > Dziecko nie sięga, chce i dostaje, bo jest, (...)<

                Dziwne wychowanie doprawdy.
              • halina501 Re: Aladyn 17.04.04, 08:55
                bachantka napisała:

                > Toż to ci właśnie się starałam przekazać Halinko, się chyba rozumiemy jak
                > zwykle...;)
                > Dziecko nie sięga, chce i dostaje, bo jest, dorosły się jednak postarać musi,
                > bo dary losu przychodzą za rzadko by wypełnić życie...a czekanie na to,że się
                > cudem jakby coś zdarzy jest bezcelowe, nie zdarzy się, trzeba sięgać. I tu
                się
                > entuzjazm dziecięcy przydaje.
                >
                > Magnolia


                Troszku Magnolio nie doczytałam....
                I powieliłam Twoją wypowiedź-;))
                Ale to rzeczywiście dowodzi naszej podobnomyślności..

                Pozdrawian serdecznie Magnolio-Bachantko :))))
      • bachantka Re:* 16.04.04, 22:05
        *despotyzm

        ;)
        • toulaa Chyba dżinn raczej... 17.04.04, 13:42
          Baron napisał:

          Ja wiem jedno,nie nalezy poprzestac na malym,
          lecz domagac sie tego,co w zyciu najlepsze i najprawdziwsze!



          Tak, zdecydowanie nie należy! Wszak " jestem tego warta " ( L' Oreal ):))
          • von_zeppelin Re: Chyba dżinn raczej... 17.04.04, 15:22
            Touluu czyba jednak Aladyn,tak mial na imie ten chlopiec:)
            • toulaa Re: Chyba dżinn raczej... 17.04.04, 16:17
              Drogi Chłopcze, mówiłam, że by spełnił życzenie- to sprawa dla dżinna
              raczej...:)
          • binka to ja chcę 17.04.04, 15:45
            Baron napisał:
            >
            > Ja wiem jedno,nie nalezy poprzestac na malym,
            > lecz domagac sie tego,co w zyciu najlepsze i najprawdziwsze!

            to ja chcę, a nawet się domagam (skoro należy) 5 milionów najprawdziwszych zł!
            o!

            ps ostatecznie mogą być 2 mln
            • toulaa Re: to ja chcę 17.04.04, 16:18
              binka napisała:

              > to ja chcę, a nawet się domagam (skoro należy) 5 milionów najprawdziwszych
              zł!
              > o!
              >
              Ej, bini, to po to to do Kwaśniewskiego się zgłoś ( i po mieszkania dla
              młodych:))
              • binka :-( 17.04.04, 20:12
                100 mln obiecywał Wałęsa, ale ja akurat w takie tam kiełbasy wyborcze nie wierzę

            • von_zeppelin Re: to ja chcę 17.04.04, 20:14
              binka napisała:

              > Baron napisał:
              > >
              > > Ja wiem jedno,nie nalezy poprzestac na malym,
              > > lecz domagac sie tego,co w zyciu najlepsze i najprawdziwsze!
              >
              > to ja chcę, a nawet się domagam (skoro należy) 5 milionów najprawdziwszych
              zł!
              > o!
              > Droga Biniu!Ty chcesz odemnie tych 5 mln.Jak tak,to mozemy sie dogadac:)Ja
              bym mogl nawet 6 mln(watpie,ale sie postaram)Tylko mam jedna zasade,cos za cos:)
              Hmm....
              > ps ostatecznie mogą być 2 mln
              • pazlotko Re: to ja chcę 17.04.04, 21:23
                no to teraz Binka musi sie zastanowic, co chce sprzedac Zeppelinowi

                :)
              • binka propozcja vona 18.04.04, 12:11
                Droga Biniu!Ty chcesz odemnie tych 5 mln.Jak tak,to mozemy sie dogadac:)Ja
                >
                > bym mogl nawet 6 mln(watpie,ale sie postaram)Tylko mam jedna zasade,cos za
                cos:

                nie pisałam, że od Ciebie, ale skoro masz na zbyciu.....;-)

                teraz przejdzmy do konkretów - jaka cena Twa?
                • von_zeppelin Re: propozcja vona 18.04.04, 12:52
                  binka napisała:

                  > Droga Biniu!Ty chcesz odemnie tych 5 mln.Jak tak,to mozemy sie dogadac:)Ja
                  > >
                  > > bym mogl nawet 6 mln(watpie,ale sie postaram)Tylko mam jedna zasade,cos za
                  >
                  > cos:
                  >
                  > nie pisałam, że od Ciebie, ale skoro masz na zbyciu.....;-)
                  >
                  > teraz przejdzmy do konkretów - jaka cena Twa?
                  Binko!To nie byla propozycja,to byl sarkazm.Ale jak powiedzial kiedys
                  Gandhi'Jesli nie poprosisz ,nie dostaniesz.'
                  • bachantka a jak poprosisz i dostaniesz? 18.04.04, 20:03
                    tia...:)))
                    ale...zanim się poprosi trzeba się też chyba zastanowić, czy się na pewno tego
                    chce, bo a nuż los, człowiek, bóg, czy insza instancja do której się proszenie
                    nasze łaskawe kieruje nam kawał zrobi i spełni zyczenie;)

                    Magnolia
                    • binka Re: a jak poprosisz i dostaniesz? 18.04.04, 20:28
                      magnolio- dlatego nie proszę o więcej niż 5 mln;-)))

                      vonie - jakiś taki niezdecydowany jesteś: najpierw nawołujesz do żądań i próśb,
                      potem chcesz moją spełnić, ale zaraz się wycofujesz mówiąc, że to sarkazm był,
                      dokładając do tego zupełnie już wracający do początku (czyli przyzwolenia na
                      prośby) cytat (nota bene wcześnijszy o kilkaset lat przytoczyć też można
                      było "proście, a będzie wam dane")

                      a na kobiety się zwala niezdecydowanie i brak konsekwencji!
                    • von_zeppelin Re: a jak poprosisz i dostaniesz? 18.04.04, 21:07
                      Tak,Magnolio,racja.Gdyby czlowiek mogl spelnic polowe swoich zyczen,podwoilyby
                      sie jego klopoty:))
    • gordzia76 Re: Aladyn 17.04.04, 21:32
      w glowie mego dziecka jest chec nawiazywania kontaktu 0 o zrozumieniu - marne szaaanse - w glowie dziecka sprzed wielu" lat sa zdarzenia z ludzmi wartymi tego
Pełna wersja