hmmm - po latach sie zastanawiam :)

19.04.04, 21:39
chodzi jak zwykle o piosenkę :)
"Mieszkałaś gdzieś w domu nad Wisłą
Pamiętam to tak dokładnie"

O co chodzi ? Czy gdyby nie pamiętał dokładnie to by zaśpiewał :
w nieruchomości nad jakąś dużą rzeką ?
Czemu użył słowa "gdzieś" ? Mi to sugeruje,że nie pamięta dokładnie.
    • orissa Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 19.04.04, 21:47
      runek napisał:

      > chodzi jak zwykle o piosenkę :)
      > "Mieszkałaś gdzieś w domu nad Wisłą
      > Pamiętam to tak dokładnie"
      >

      oo, znowu moja ulubiona :-))
      ...Wciaz kocham Cie jak Irlandie....
      --
      orissa
      • cwi Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 20.04.04, 00:12
        "Mieszkałaś gdzieś w domu"

        sugruje jednoznacznie, że był to albo pokój, albo salon, albo przedpokój, albo
        buduar, albo garderoba, albo kuchnia, albo jadalnia, albo forma sypialni, albo
        służbówka, albo biblioteka, albo gabinet, albo wygódka, albo łaźnia, albo
        spiżarnia, albo hall... ewentualnie strych lub piwnica,

        natomiast wyklucza raczej chlewik, szałas, sławojkę, grotę, bacówkę, pałatkę i -
        dla przykładu - stajenkę.

        Cwi
        • she_5 Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 20.04.04, 00:21
          cwi napisał:

          > "Mieszkałaś gdzieś w domu"

          a zwykły pshecinek załatwiłby sprawę...

          "Mieszkałaś gdzieś, w domu etc..."
          • bachantka Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 20.04.04, 00:56
            tak she:
            Mieszkałaś gdzieś, w domu, nad Wisłą,
            pamiętam to tak dokładnie,
            twoich czarnych oczu bliskość...


            ach, no i ja też mam sentyment do tego kawałka

            Magnolia
            • she_5 Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 20.04.04, 01:01
              bachantka napisała:
              > ach, no i ja też mam sentyment do tego kawałka

              No, ja mam tylko nadzieję, że nie z tego samego poowodu, co ja..
              • cwi Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 20.04.04, 01:07
                A dlaczego-niby-nie:
                "Mieszkałaś, gdzieś w domu, nad Wisłą...".
                Że jakby malutki eufemizm?
                I co z tego, polskie hiciory są pełne
                tego typu błędów i wypaczeń (ukłony w tym względzie
                dla rekordzisty: tego rudego podziurowanego wszędzie z ich3).

                Cwi
              • rena_gd Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 20.04.04, 01:08
                oby się nie okazało, że to był wspólny powód;))

                przecinek rządzi światem:))
              • hippy_pottamus Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 20.04.04, 14:01
                no ja to z powodu, że ”kocham cię jak Irlandię” - znaczy na zabój :-)
                m.
    • ewka5 Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 20.04.04, 07:12
      runek napisał:

      > O co chodzi ? Czy gdyby nie pamiętał dokładnie to by zaśpiewał :
      > w nieruchomości nad jakąś dużą rzeką ?
      > Czemu użył słowa "gdzieś" ? Mi to sugeruje,że nie pamięta dokładnie.

      - neeee, jednak chcial okreslic jakos, przyblizyc, ze nad rzeka Wisla. I on
      pamieta, dokladnie pamieta! Ale "gdzies" okresla jego niechec do doprowadzenia
      do sytuacji, w ktorej pielgrzymki sie do tego miejsca zaczna, bo przeciez
      wiadomo, ze zaczna - ludzkosc ma to do siebie, ze lubi pielgrzymowac w miejsca,
      ktore ktos z jakichs wzgledow i tak dalej.
      Choc wlasciwie watpliwosc mnie naszla wlasnie - moze znac w miare. W miare
      runkowa, rzecz jasna.
      Runeczku, Ireowiec by sie przydal w celu nadinterpretacji, co? hahaahahahahaha
      • oldpiernik Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 20.04.04, 07:27
        "Mieszkałaś gdzieś, w domu, nad Wisłą..."

        ...to by z grubsza wykluczało "stolyce", gdzieś - na za... pomnianej prowincji,
        nie w namiocie, więc chyba na stałe, nad Wisłą, może chodzi o kraj nad Wisłą...
        to biedak pamięta dokładnie, z perspektywy kochanej Irlandii nie ma jednak
        większego znaczenia, na którym z ponad 300tys. kwadratowych kilometrów stał ów
        dom... albo pamięta dokładnie brak dokładnej lokalizacji...

        Quot capita, tot sensus.

        Albo coś koło tego;)
    • rok1978 Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 20.04.04, 08:11
      wydaje mi się, że Ona mieszkała gdzieś w domu nad Brdą i Wisłą. W takim
      mieście. No.
      I z pewnością było to gdzieś w pobliżu Włocławka, na co wskazuje dalszy ciąg
      pieśni (nie potrafię teraz przytoczyć słów). Coś tam coś tam nad Włocławek :)
      • runek Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 20.04.04, 10:14
        rok1978 napisał:

        > wydaje mi się, że Ona mieszkała gdzieś w domu nad Brdą i Wisłą. W takim
        > mieście. No.
        > I z pewnością było to gdzieś w pobliżu Włocławka, na co wskazuje dalszy ciąg
        > pieśni (nie potrafię teraz przytoczyć słów). Coś tam coś tam nad Włocławek :)
        on śpiewa : "niosę ten ból przez Włocławek". Zwyczajnie obwinia to miasto.
        • runek Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 20.04.04, 10:42
          sorry - on wlecze a nie niesie.
          Czyżby tekst ewoluował ?
    • wojtek33 Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 20.04.04, 08:38
      Plebiscyt:
      kto bardziej seplenił?
      1. Cy mi to kiedyś wybacysss
      2. aj łil olłejsz low ju
      • toulaa No przecież napisał... 20.04.04, 10:24
        ...gdzie to było

        " Gdzieś na ulicy Fabrycznej spotkać nam się wypadnie ", nie?

        Choć z Fabrycznych to ja znam tylko Łódź.

        I miejmy nadzieję, że pokoje w tym domu, gdzie ona była, były w amfiladzie-
        można by ładny teledysk zrobić, jak on cierpi i lecipędzi.
        • senne_marzenie Re: No przecież napisał... 20.04.04, 17:41
          Fabryczna, tego co wiem, jest w Wwie. Chociaz pewnie nie tylko:)
    • mietowe_loczki Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 20.04.04, 11:14
      Skorzystam z miejsca w wątku. Mnie zastanawia taka linijka:

      "te e e go chciałam, zalanych łzami nocy, właśnie to dostaaałaam."

      To jakiś nowy nurt maso?
      • binka do loczki 20.04.04, 15:38
        no ja to inaczej widzę - we kontekście: to zły facet był i ona się z nim
        męczyła, i w zasadzie chciała, żeby zniknął z jej życia,i wolała noce samotne
        niż z nim, ale.....jak już zniknął, to ona się przekonała, że ciągle go kocha -
        no i się bidna męczy teraz ( w myśl chińsakiego przekleństwa " niech Ci się
        spełnią Twoje pragnienia")
        pozdrawiam:-)))
    • smok_telesfor Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 20.04.04, 16:09
      dom gdzies nad wisla to jedno a "z autobusem arabow zdradzila go" to drugie.
      bo to w koncu nie wiadomo, czy byl to autobus nalezacy do arabow, czy tez
      autobus pelen arabow, czy tez autobus nalezacy do arabow i ich pelen na dodatek?
      no i dodatkowo pojawiaja sie dwa pytania: czy autobus byl duzy (np. przegubowy)
      czy maly i kto do cholery byl kierowca? ale odpowiedz na to pytanie zna chyba
      tylko jolka, choc nie dokladnie.

      smok
      • binka Jolka obronie Jolki 20.04.04, 20:56
        smoku - to pierwsza żona męża Jolki zdradziła go z "autobusem Arabów", więc nie
        wiem, czy rzeczona Jolka coś wie więcej na ten temat (mąż pewnie nie opowiadał
        szczegółów)

        Jolka:-)
    • kreon1 Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 20.04.04, 18:47
      To było na drugi dzień jak to spiewał a wszyscy wiemy ,że na drugi dzień świat
      wyglada zupełnie inaczej. to i tak dużo zapamietał ,że w domu i w dodatku ,że
      nad wisłą. Najważniejsze ,że nie pływałw tym stanie bo tej pięknej piosenki nie
      miałby kto napisać:)
      • oldpiernik Re: hmmm - po latach sie zastanawiam :) 21.04.04, 09:27
        Kto wie, może wlokąc te smęty przez Włocławek i topił je, ale zbiornik do
        remontu i mu cieknie....
Pełna wersja