A jak myślicie, kiedy mnie odłączą? :)))))))))

28.04.04, 09:18
Internet w domu mam od 27 stycznia 2004 roku, proponowano mi 3 abonamenty, za
50. za 70 i za 100. Jako że jestem bardzo wymagający wybrałem za 100zł, gdyż
wiedziałem jak działa u mojego sąsiada. Początkowo było fajnie, bez ograniczeń
na transfery, nawet szybko. Po kilku dniach włączyłem grę Medal Of Honor i od
razu się zakochałem :) Grałem codziennie, po wiele godzin, nawet więcej niż
ostatnio spędzam czasu na czacie, do i w dzień i w nocy :) Ale tu się pojawił
problem, po kilkunastu dniach ograniczyli prędkość transferu, wszystkim tak
samo, do 30KB/s. A dwa dni potem pojawiła się pierwsza awaria, to jakoś sobota
była bodajże, i zaczął działać dopiero w poniedziałek, bo zamknięte mają od
pt. g. 17 :( I od tego czasu dzwoniłem do nich średnio 1 raz na 2 dni, bo
czasem dzwoniłem kilka razy dziennie :( Nie mogłem grać w Medala :/ a
najczęściej wtedy, gdy była ważna bitwa, z innym klanem. Częste awarie serwera
i anteny na dachu spowodowały, że pod koniec lutego zadzwoniłem i
powiedziałem, że marzec będzie miesiącem testowym i jak nie poprawi
sięsytuacja, to rezygmnuję. I pewnie domyślacie się, że się nie poprawiła :(
Pod koniec marca pojechałem osobiście do ich biura, przygotowany psychicznie
na najcięższą batalię, ale oni nie stawiali żadych sprzeciwów, rozwiązałem
umowę pod koniec marca, z datą odłączenia 1 kwietnia. 30 marca zadwoniłem aby
porozmawiać z szefem firmy, niestety nie było go, sekretarka powiedziała, abym
zadzwonił w czwartek. Tak zrobiłem, porozmawiałem z nim, chciałem przedłużyć
działanie o kilka dni, ze względu na czeste awarie, pozatym przez dwie pełne
doby internet nie działał wcale, wcześniej było tak, że naprawiali i po
godzinie się psuło, a raz sam się naprawił na jakąś godzinę czy dwie i znowu
padł. Dodatkowo poprosiłem o zachowanie sieci lokalnej, gdyż płaciłem 250 zł
za instalację i czemu miałaby nie zostać, bo wystarczy zablokować moje pakiety
na serwerze, sieć LAN mogłaby dla mnie dalej istnieć. Dziś mamy 28 kwietnia
2004 roku i dalej mam internet :) Szkoda tylko, że codziennie zasypiam z
myślą, że jutro już go nie będzie :( Mam takie pytanie: Jak myślicie, kiedy
mnie odetną?

P.S. Ale się rozpisałem :) Jak mnie odetną, wpiszę siętutaj z uczelni :)
Pozdrawiam wszystkich znajomych z czata :)
    • sabeth Re: A jak myślicie, kiedy mnie odłączą? :)))))))) 28.04.04, 13:58
      wkrótce;)



      Ł.
    • rebeliant21 Nie płacz Ewka ;) 29.04.04, 15:07
      Żegnam Was, już wiem,
      nie załatwię wszystkich innych spraw.
      Idę sam, właśnie tam, bo odcięli mnie.
      W real przyjaciół kilku mam od lat,
      dla nich zawsze jestem, z nimi gram.
      Jeszcze raz, żegnam Was, lecz spotkamy się.


      P.S.
      Czekam na Neostradę, kiedyś będę miał, powrócę ze zdwojoną siłą, póki co, mam
      internet tylko na uczelni, dlatego będę nieobecny przez jakiś czas, ale pojawiać
      się będę na forum.


      Pozdrawiam Was wszystkich szczególnie Mgiełkę, Mgiełkę, Grazię, Gazzę, Bubu,
      Magnolię, Orissę, Bronkę, Wiesie, Jonkę, Dzionkę, Justynkę, Halszkę, Monikę,
      Jokera, Tukana, Rusha, Sainta, Hlieba, Hermana, Lesa, Zievallo, Jacka@, PawłaOK
      oraz Kaprysa i Agę :)


      Rebeliant
    • pazlotko :)))))))) 29.04.04, 18:21
      pozdrawiam Cie Rebel :)
Pełna wersja