maslinski
28.04.04, 13:07
Lustracja
Ostatnio media atakują nasz wiadomościami o WSI a politycy twierdzą
że nie było lustracji w tych kręgach i mamy to co mamy.
To jest ukłon polityków pod adresem Wałensy jego prezydentura
to brak rozliczenia z przeszłości na stanowiskach pozostali skorumpowani
uczniowie Stalina i jego potomków.
Taki jest spadek po Wałęsie i Mazowieckiego grubej kresce.
Ale ja nie piszę o WSI mnie interesuje wymiar sprawiedliwości.
Jako prezes Stowarzyszenia „Victoria” próbuję zrobić porządek w naszej Gminie.
A mam z tym wielkie problemy ponieważ od sierpnia 2003 roku w jednej sprawie
a od października 2003 roku w drugiej sprawie przeciwko zarządom gminy nie
mogę
doprowadzić do postępowania w sądzie karnym. Pomimo zachowania wymogów
pism procesowych przedstawiając wniosek oraz uzasadnienie.
Prokuratura Ostródzka posunęła się do podważenia mojej osoby w postać
twierdzenia
że jako Maśliński nie mam prawa oskarżać byłego zarządu.
Posunęła się do tego stopnia że w dniu 2004-04-26 nie udostępniła mi wglądu
do akt.
Czy czasami prokuratura Ostródzka nie popełniła w tym wypadku przestępstwa.
To pytanie do ministra sprawiedliwość pana Kurczuka u którego już
interweniowałem
poprzez list otwarty w tych sprawach.
Ja uważam że Ostródzka prokuratura udaremnia mi możliwość prowadzenia
postępowania
karnego, panie ministrze kłania się kodeks karny artykuł 239§1.
Przepychania akt trwa miesiące na skutek moich interwencji także w sądzie
najwyższym.
To kosztuje potężna pieniądze podatnika.
Ale załóżmy teoretycznie że moje oskarżenia nie mają podstaw prawnych to
pytam się prokuratury ,sądu Ostródzkiego dlaczego nie oskarżą mnie.
Kodeks karny w swoich zasobach posiada takie narzędzia jak oskarżenie za
fałszywe zeznania, oskarżenie niewinnej osoby, wprowadzenie w błąd sądu,
tworzenie sfałszowanych
dowodów jest to sumując wyrok około 14lat. Podpowiem artykułami KK a
mianowicie
art.-233 następni 234 oraz 235. Czekam na oskarżenie.
Często w mediach słyszymy że prokuratura zachowuje się jak obrona i nie mam
wątpliwości
że jest tak istotnie. Wyroki w sądach są też zastanawiające.
Gdzie szukać odpowiedzi?
A więc w wymiarze sprawiedliwości nie było lustracji. Są tam ludzie z czasów
kiedy
skazywali za opór przeciw okupacji Sowieckiej oraz jedynej partii PZPRu.
Żartobliwie nazywani bierni mierni ale wierni.
Obecnie byli studenci prawa przeciwstawiają się prawniczym korporacją
twierdząc że
możliwości dalszej praktyki mają dzieci tz. prawników.
Biorąc pod uwagę że w kraju jest drugi garnitur który trzyma władzę to niema
wątpliwości
że szantażuje tych biernych, miernych ale wiernych prokuratorów i sędziów
nierzadko
przenosząc ten szantaż na następców.
Użyję swojego hasła nie ma państwowość bez zdrowej sprawiedliwość.
Niezbędna jest w Polsce nowelizacja praw o ustroju sądownictwa oraz samorządy
zawodowe
powinni zostać przekazane wojewodzie ponieważ nie może być tak żeby ktoś był
sędzią w swojej sprawie dotyczy to także innych zawodów na przykład lekarzy.
Nie krzyczmy o lustracji zróbmy weryfikacje.
Na zakończenia współczuję tym uczciwym oni często są wpychani w jedne bagno.
Przypomnę w tym miejscu moje osobiste doświadczenie z czasów stanu wojennego
w sądzie Ostródzkim młoda sędzina broniła moich praw pracowniczych pomimo
świadomości o mojej działalności w Wrocławskich strukturach opozycyjnych i
przed
takimi osobami chylę czoło.
Prezes Stowarzyszenia „Victoria”
Bogusław Maśliński