pikus
28.04.04, 17:19
Ja tak zaczalem sobie wyobrazac, jak wygladaloby to, gdyby o Forum
staraly sie inne miasta polskie. Bo Warszawa, wiadomo, tradycje stoleczne
takie
troszke bizantyjskie, przepych wladzy, a szary obywatel moze na pare dni
znalezc sie w rzeczywistosci zupelnie nieznosnej- ale oni to w koncu zrobia,
przeprowadza, moze potem ktos wspomni niesmialo o jakichs przy okazji
wyniklych aferach,
ale summa summarum uda sie, i uczestnicy wroca zadowoleni, mieszkancy zas
zdazyli sie juz
przyzwyczaic i beda pokornie wyczekiwac nastepnego razu.
A gdzie indziej? Taki Krakow np. w ogole by sie nie porwal, w ramach
oszczednosci
zaproszono by kilka do kilkunastu osob do Jamy Michalika i Piwnicy pod
Baranami,
mogliby przy okazji zwiedzic Muzeum Auschwitz, bo blisko.
Poznan bylby pomyslem nie najgorszym, bo maja wszak wydzielony teren
na targi i z tego sa znani, maja tez Jana Kulczyka, pytanie tylko czy
zdolaliby osiagnac warszawski status niezbednego w takich sytuacjach
przepychu.
Wroclaw oczywiscie zglosilby sie, po czym zapomniano by o nim, wroclawianie
zebrani
na najpiekniejszym rynku w Europie dowiedzieliby sie o dwoch glosach dla
miasta
jak przy okazji EXPO, i to byloby wszystko. Pardon, na pocieszenie
przyjechalby
Spielberg.
(Lodz jakos podobnie, z tym ze zamiast Spielberga David Lynch)
Trojmiasto chyba nie ma teraz swoich pieciu minut. Atmosfera kaca
moralnego po stoczni, grob Panski pralata Jankowskiego...kto tam chcialby
do Gdanska przyjezdzac. Tym bardziej do Szczecina (Marian Jurczyk).
Na Gornym Slasku udaloby sie pod tym warunkiem, ze zamiast obrad
pokazywano by filmy Kazimierza Kutza i wysluchiwano, co ma on do powiedzenia
na
temat regionu.
Pewne szanse moglby miec tez Torun...ojciec Rydzyk nie zmarnowalby okazji
i podlapal fundusze na swoje medialne inwestycje.
No ale, jak to mowia, jest Warszawa. Po prostu jest :-)
Pikus