dj 28.04.04, 19:12 Ble. Powiedz że to nie Ciebie widziałem w TVN pośród tego stada lewaków. To się rozczarowałem. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
orissa Re: cwi atlerglobalistą? 28.04.04, 19:15 A dopiero co kriek pouczył frey'ę, że nie ma takiego słowa jak "alterglobalista". Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: cwi atlerglobalistą? 28.04.04, 19:20 orissa napisała: > A dopiero co kriek pouczył frey'ę, że nie ma takiego słowa > jak "alterglobalista". Oni mają widocznie takie wpływy w mediach jak znienawidzeni przez nich globaliści, że zdołali w tydzień przekonać wszystkich, że takie słowo jest. Zasadniczo ciekawe dlaczego nie antyglobaliści tylko alterglobaliści. Inny rodzaj globalizmu w łebkach? :) Wczoraj słyszałem, że to się nazywa socjalizm oddolny. Prosiłbym cwi o wytłumaczenie pomysłów alter/antyglobalistów na świat. Obiecuję, że nie będę się śmiał, jeśli przedstawisz coś co ma choć odrobinę sensu :) W TV to raczej jakiś lewacki bełkot jest a nie prezentowanie jakiś sensowanych poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
orissa Re: cwi atlerglobalistą? 28.04.04, 19:27 A propo's alterglobalizmu. Na czacie z Rafałem Górskim i Markiem Piekarskim (z Koalicji Grup Wolnościowych) padło pytanie: "Czym się różni alterglobalista od antyglobalisty?" i "skąd zwrot z antyglobalizmu na alterglobalizm". Oto odpowiedź Rafała i Marka: "Antyglobalizm jest to nazewnictwo stworzone przez dziennikarzy, a my określamy się bardziej jako alterglobaliści, ponieważ nie protestujemy przeciwko globalizacji, a przeciwko wersji globalizacji serwowanej przez elity polityczne i ekonomiczne tego świata. Tworzymy międzynarodową sieć ruchów społecznych, które chcą organizować samorządność, oddolną demokrację, prawa człowieka". Powyższe słowa powinny być skierowane raczej do krieka, ale nie chciałam się rozmieniać na dwa wątki. {Wybaczysz, dj?;-)} Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: cwi atlerglobalistą? 28.04.04, 19:33 orissa napisała: > "Antyglobalizm jest to nazewnictwo stworzone przez dziennikarzy, a my > określamy się bardziej jako alterglobaliści, ponieważ nie protestujemy > przeciwko globalizacji, a przeciwko wersji globalizacji serwowanej przez > elity polityczne i ekonomiczne tego świata. Tworzymy międzynarodową sieć > ruchów społecznych, które chcą organizować samorządność, oddolną demokrację, > prawa człowieka". Hehe... no to miałem rację. Oprócz ostatniego zdania wszystko się zgadza. To po prostu nieudolne lewaki, które chciałyby zająć miejsce tych zdolniejszych przy korycie i nazywają to swoją formą globalizmu. A "gruszki na wierzbach" też wyrosły. Dokładnie jak w polskiej polityce. Dobrze, że chociaż jeśli chodzi o globalizację nie następują zmiany raz na 4 lata ze względu na krótką pamięć Polaków :) > Powyższe słowa powinny być skierowane raczej do krieka, ale nie chciałam się > rozmieniać na dwa wątki. {Wybaczysz, dj?;-)} Ależ wybaczam. PS. Chodzą już słuchy, że cwi się wstydzi tu wypowiedzieć? Ciekawe czemu? :) Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me orissa córką niejakiego A propo' sa ? 03.05.04, 15:13 orissa napisała: > A propo's alterglobalizmu. Ten "a propo's" to afrofos czego? bo ja znowu nie rozumiem, ale ja jestem nie z tej kanapy jak wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
orissa Re: orissa córką niejakiego A propo' sa ? 03.05.04, 16:01 agni_me napisała: > Ten "a propo's" to afrofos czego? bo ja znowu nie rozumiem, Nie musisz rozumieć. > ale ja jestem nie z > > tej kanapy jak wiadomo. No właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: orissa córką niejakiego A propo' sa ? 04.05.04, 00:00 To ja decyduje o tym co muszę, a co nie. a'propos kanapy - na mojej nie siedzą osoby używające wyrazów i wyrażeń, których znaczenia ani pisowni nie rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
orissa O Wielka Bezbłędna Jaśnie Agi_me 04.05.04, 00:13 agni_me napisała: > To ja decyduje o tym co muszę, a co nie. Współczuję. Ja nic nie muszę :-) > a'propos kanapy - na mojej nie siedzą osoby używające wyrazów i wyrażeń, > których znaczenia ani pisowni nie rozumieją. No i co z tego? Nie miałaś biedulko kogo opluć to sobie wygrzebałaś na forum odgrzewany temat ;-) Baw się dobrze o bezbłędna :-) Małostkowość twoja górą! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: O Wielka Bezbłędna Jaśnie Agi_me 04.05.04, 12:51 To widać, że nic nie musisz, znowu zresztą. O kanapie wspomniałam à propos {[wym. a propo] (powiedzieć co) przy sposobności}. Już wiesz co z tego? Zwróciłam uwagę na błędnie napisane wyrażenie. To nie ma nic wspólnego z pluciem. Temat jest dla mnie świeży, nie czytałam forum przez dni kilka i od razu trafiłam na taką perełkę. Idąc twoim tokiem myślenia (małostkowość górą) należałoby uznać, że jesteś niedouczona, ale mam nadzieję, że to był tylko błąd. A bawię się rzeczywiście znakomicie, także dzięki tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
orissa Re: O Wielka Bezbłędna Jaśnie Agi_me 04.05.04, 13:28 Nie oczekiwałam, że aż tak będziesz się tłumaczyła, ale cóż, skoro lubisz ;-) Nie moja sprawa ;-) Tak, jak nie twoją sprawą jest to, co ja wiem itd. itp. Cieszę się, że obie bawimy się znakomicie, dawno nikt nie zastąpił Lwa, zrobiłaś to znakomicie, dzięki za rozbawianie mnie, wczoraj i dziś wyjątkowo się nudziłam, a tu taka rozrywka się trafiła - agni w roli Stańczyka ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: O Wielka Bezbłędna Jaśnie Agi_me 04.05.04, 22:35 To takie maleńkie jest co piszesz i takie nieporadne. Uosabia Stańczyk prawie wszystkie cechy, które cenię. Odwaga w głoszeniu poglądów, nadzwyczaj celne złośliwości i riposty, przebywanie wśród odpowiedniego towarzystwa, doskonałe pochodzenie, dystans i autoironia. Nadzwyczaj miłe jest mi to porównanie. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
rivers Re: orissa córką niejakiego A propo' sa ? 05.05.04, 10:35 agni_me napisała: > orissa napisała: > > > A propo's alterglobalizmu. > > Ten "a propo's" to afrofos czego? bo ja znowu nie rozumiem Przyklad drobiazgowosciw w dyskusji o globalizacji :)) A wlasciwie, w czym co moglo byc dyskusja o globalizacjie, a przerodzilo sie jak zwykle w spor o glupoty i bezsensowne dowalanie sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me rivers alterreaderysta? 05.05.04, 10:53 Wątek ZACZĄŁ się od bezsensu i dowalania sobie, a przerodził się, na szczęście, w całkiem sensowne off-topicowe wpisy. Tylko tyle można było zrobić z tego gnoju. Odpowiedz Link Zgłoś
cwi Re: cwi atlerglobalistą? 28.04.04, 21:16 Owszem to byłem ja. Zostałem zaproszony do ich debaty. Nie widzę ani jednego powodu, dlaczego miałby na temat, na któy była dyskusja nie przedstawić swoich poglądów i nie zetrzeć ich z poglądami innych. Nie mam w zwyczaju rozmawiać tylko z tymi, z którymi się w stu procentach zgadzam. Cwi Odpowiedz Link Zgłoś
tortugo Re: cwi atlerglobalistą? 28.04.04, 21:38 motywem istnienia alterglobalistow jest wyprowadzenie ich linii genealogicznej od sladow wody na marsie. a cwi to alien, wiadomo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bobby_brown Re: cwi atlerglobalistą? 28.04.04, 22:02 cwi byl w telewizji??? o kurde... Odpowiedz Link Zgłoś
ewka5 Re: cwi atlerglobalistą? 28.04.04, 23:27 Zdaje mi sie rzecza niezwykle niestosowna, nie na miejscu - zreszta, co ja sie bede bawila w ugrzecznione slowka i ubieranie w falbanki! Swinstwem jest - ze nazwe rzecz po imieniu - wywlekanie tutaj cudzej tozsamosci! I - zeby jasnosc byla, absolutnie nie rowna pomrocznosci jasnej - nie o poglady cudze mi chodzi! Sa rzeczy, ktorych sie nie robi, po prostu nie robi sie i juz. I, ze dodam, ludzkosc wymyslila maile i privy. Odpowiedz Link Zgłoś
cwi Re: cwi atlerglobalistą? 28.04.04, 23:34 Dziękuję Ci Ewo. Mi było jakoś głupio to poruszać, skoro nawet padł zarzut tchórzostwa w poglądach... ale wydaje mi się, że nie jest stosowne, byż aż tak się zbliząć do ujwaniania tożsamości nicka... jak w tej dyskusji pomiędzy dwoma (!) opami, jak i w dzisiejszej dyskusji na ogólnej prowadzonej przez trzeciego opa. Coś nie tak. Coś nienormalne. Ja chciałbym nadal czuć sę nickiem i i .. i ... i.. niczym innym. Tutaj. To poczucie jest mi bardzo łatwo zabrać. Bo zaufałem. Chciałbym się nie był być nie pomylił... Dzięki Ewo. Cw Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 08:39 Cwi, w telewizorze masa ludzi sie przewija, a chociaż posturę masz słuszną, to może i znikniesz w tym tłumie. Aczkolwiek przyznaje, niefajnie sie zrobilo. Przypomnial mi sie niejaki asystent i jego pewien słynny wyskok. Dj - wor pokutny i samobiczowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
laperla Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 09:43 ewka5 napisała: > Zdaje mi sie rzecza niezwykle niestosowna, nie na miejscu - zreszta, co ja sie > bede bawila w ugrzecznione slowka i ubieranie w falbanki! > Swinstwem jest - ze nazwe rzecz po imieniu - wywlekanie tutaj cudzej tozsamosci > ! > I - zeby jasnosc byla, absolutnie nie rowna pomrocznosci jasnej - nie o poglady > > cudze mi chodzi! > Sa rzeczy, ktorych sie nie robi, po prostu nie robi sie i juz. > I, ze dodam, ludzkosc wymyslila maile i privy. to nie wydarzylo sie po raz pierwszy na forum i ciesze sie, ze ktos to nazwal w koncu )) mialam takze zaszczyt byc ofiara takiego aktu i nie bylo to przyjemne... dziekuje ewka )) perla Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 12:06 > Swinstwem jest - ze nazwe rzecz po imieniu - wywlekanie tutaj cudzej > tozsamosci! O, mamo! Zgłosiliście mnie już do GIODO za ujawnienie tożsamości cwi? Bo szukam i szukam i nie widzę, gdzie wywlekam czyjąś _tożsamość_. Użyłem nicka a nie nazwiska (choć je znam) i poinformowałem, że widziałem rzeczonego w towarzystwie stada lewackich idiotów w TVN. Nie napisałem nawet w którym programie, o której godzinie i w którym miejscu ekranu. Natomiast temat jest jak najbardziej publiczny, Warszawa miastem policyjnym, nad blokiem latają mi helikoptery przez jakiś alterglobalistów, więc publicznie wyraziłem rozczarowanie tym, że cwi zadaje się z tą bandą. Równie dobrze można by powiedzieć, że wszystkie życzenia z okazji urodzin, które są tu wysyłane ludziom można by wysyłać mailem na priv. Przecież zdradzacie date urodzenia co niektórych. PS. cwi, ble do kwadratu za to, że się wstydzisz tego gdzie bywasz i budujesz na czacie jakieś alter ego. Buduj sobie, ale wydawało mi się, że takie rzeczy to robią na czacie 12-latki jedynie. Odpowiedz Link Zgłoś
lamerka Re: cwi atlerglobalistą? 03.05.04, 16:13 Naprawde lepiej mi sie zrobilo po przeczytaniu tego posta, bo sadzilam, ze moze jestem jakas dziwna czujac wzburzenie po przeczytaniu tego jakby nie bylo donosu. Otoz niejaki dj, doniosl wszystkim bywalcom tego forum, ze niejaki cwi wzial udzial w kompromitujacej zdaniem dj imprezie. To tak jakbym ja zapytala (teoretycznie, bo nie znam dj): ble. dj, powiedz ze to nie Ciebie widzialam rzucajacego jajkami w uczestniczki manify? Przyklad nieprzypadkowy, bo po pierwsze wg. mnie zadawanie sie z czlonkami i sympatykami mlodziezy wszechpolskiej jest przykladem swiatopogladowej degrengolady, a po drugie dj przemawia w stylistyce bardzo przypominajacej gromkie pokrzykiwania wszechpolakow. I wiecie co? Mnie sie zdawalo, ze opowanie to rodzaj sluzby, ktory wyklucza tak nachalne prezentowanie wlasnych pogladow polaczone z pouczaniem innych. Ale widac taki to trend na gazeta.pl. ze opy lubia podgrzewac nastroje. Na tym koncze swoj udzial w tej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
lamerka Re: cwi atlerglobalistą? 03.05.04, 16:15 Oczywiscie mialam na mysli post ewki. Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: cwi atlerglobalistą? 03.05.04, 18:09 lamerka napisała: > ble. dj, powiedz ze to nie Ciebie widzialam rzucajacego jajkami w > uczestniczki manify? No i jakbyś zapytała nie teoretycznie to bym Ci odpowiedział. > Przyklad nieprzypadkowy, bo po pierwsze wg. mnie zadawanie sie z czlonkami i > sympatykami mlodziezy wszechpolskiej jest przykladem swiatopogladowej > degrengolady, a po drugie dj przemawia w stylistyce bardzo przypominajacej > gromkie pokrzykiwania wszechpolakow. Bardzo proszę o kontynuację. Dopisuję do listy, że poza tym co już usłyszałem tylko dlatego, że ośmieliłem się w tym towrzystwie wzajemnej anonimowej adoracji zadać pytanie, dowiaduje się jeszcze, że jestem wszechpolski :) > I wiecie co? Mnie sie zdawalo, ze opowanie to rodzaj sluzby, ktory wyklucza > tak nachalne prezentowanie wlasnych pogladow polaczone z pouczaniem innych. > Ale widac taki to trend na gazeta.pl. ze opy lubia podgrzewac nastroje. > Na tym koncze swoj udzial w tej dyskusji. Smutne. Liczyłem na kolejne epitety, aluzje i celne porównania ;) Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: cwi atlerglobalistą? 04.05.04, 13:14 lamerka napisała: >> I wiecie co? Mnie sie zdawalo, ze opowanie to rodzaj sluzby, ktory wyklucza tak > > nachalne prezentowanie wlasnych pogladow polaczone z pouczaniem innych. Haha, ten warunek spełniają tylko senne.marzenie i wonder.boy. > Ale widac taki to trend na gazeta.pl. ze opy lubia podgrzewac nastroje. :))) Ale dj nie jest juz przecież opem, jeśli to do Niego kierujesz:) Chyba, że znowu nim został? Odpowiedz Link Zgłoś
orissa Re: cwi atlerglobalistą? 04.05.04, 13:24 toulaa napisała: > Ale dj nie jest juz przecież opem, jeśli to do Niego kierujesz:) Chyba, że > znowu nim został? Jest. I nie dlatego, że nim znowu został ale dlatego, że nie przestał nim być. -- orissa Odpowiedz Link Zgłoś
freya Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 09:24 Oj, dj, nieładnie tak wszem wobec zdradzać czyjeś incognito. Jestem tak zdegustowana Twoim postępkiem, że kwestie globalizmu lub anty wydają mi się w tym kontekście całkiem drugorzędne. Odpowiedz Link Zgłoś
kriek Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 10:11 ogolnie slusznie wsiedliscie na didzeja, ale za duzy kaliber waszych armat. Przeciez on nie powiedzial, ze to bylo w TV Niepokalanow o siodmej pietnascie i ze Cwi siedzial trzeci w drugim rzedzie, lypiac lakomym wzrokiem na prezenterke. Dajcie mu wyrok w zawiasach, o sprawiedliwi. A za to sie dowiedzialem mimochodem, ze bede mial sie o co z Cwi pogryzc, o ile laskawosc losu mnie dopusci do jakiegos kompa z wejsciem na czat :-) A tak obok tematu, dlaczego nikt jeszcze nie podsunal tym antyglobalistom co to sie imienia swego wstydza hasla: 'globalizacja tak, wypaczenia nie!' ? Odpowiedz Link Zgłoś
freya Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 10:20 Jeszcze ja, jeszcze ja! Ogólnie krieku myślisz dobrze, wymyslając antyglobalistom zgrabne hasło "globalizacja tak, wypaczenia nie". Bo to oczywiście jasno tłumaczy, dlaczego Oni wolą być "alterglobalistami", a nie "antyglobalistami". To nie ze wstydu, bądź tchórzostwa. To jest sygnał, który należałoby rozszyfrować (może innym razem lub w innym miejscu). Ostatecznie komuniści tez czasem woleli nazwać się socjalistami, a nawet demokratami socjalistycznymi! Odpowiedz Link Zgłoś
kriek Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 10:29 freya napisała: > To jest sygnał, który należałoby rozszyfrować (może innym razem lub w innym > miejscu). na szczescie w tym wypadku mozna raczej zlekcewazyc, zamiast rozszyfrowywac; ot troche mlodych ludzi bystrych w pi-arze, te pokolenia wysysaja go z mlekiem telewizji sniadaniowej ;-) nie powinienem krasc cytatow, ale nie umiem sobie przypomniec kto powiedzial: a generation with more pocket money than causes to fight Odpowiedz Link Zgłoś
nonstop Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 13:45 kriek napisał: > nie powinienem krasc cytatow, ale nie umiem sobie przypomniec kto powiedzial: > a generation with more pocket money than causes to fight sądzę, że "pocket money" to wyartykułował jakiś pokemon :) Odpowiedz Link Zgłoś
ewka5 Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 10:35 kriek napisał: co napisal. - Najsprawiedliwy Krieku, jakies zasady, do cholery, chyba sa, co? Odpowiedz Link Zgłoś
pwrzes Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 11:52 Jakie zasasy? Wchodzac tutaj tracimy poglady, taki pstryk i inny czlowiek? Mors Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 12:16 pwrzes napisał: > Jakie zasasy? Wchodzac tutaj tracimy poglady, taki pstryk i inny czlowiek? Pytanie retoryczne, Mors, jak widzisz :) W mądrych książkach o psychologii internetu pisują o tym, że ludzie na czatach budują sobie drugą osobowość, mając problem z własną z tzw. reala. Uderz w stół... Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 12:21 cwi napisal a ja podkreslam: "I dlatego właśnie będę się upierał nad ochroną nicka, bo kiedyś ktoś o tej mentalności może mi wyciągnąć publicznie, dlaczego taki a taki powiedział to czy coś innego na czacie." Odpowiedz Link Zgłoś
she_5 Przepraszam, mam pytanie.. 29.04.04, 12:26 kamila77 napisała: > -- > Sygnaturka zdjeta z powodu protestow. Kto protestowal? I jaka byla forma protestu? Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Odpowiadam she 29.04.04, 12:29 Protestowal Ten Ktorego Imienia Nie Wolno Wymawiac, zwany popularnie Ostatnim Sprawiedliwym oraz jedna poetessa, ale nie pytaj, ktora, bo ja ich nie odrozniam. Forma byla literkowo - czatowa (OS)oraz forumowa (P). Odpowiedz Link Zgłoś
she_5 Re: Odpowiadam she 29.04.04, 12:31 kamila77 napisała: > bo ja ich nie > odrozniam Ja nawet nie wiem, kto to OS... Odpowiedz Link Zgłoś
she_5 Re: Ostatni Sp.... 29.04.04, 12:44 że sp... to wiem, tylko nie wiem, kto to personalnie -- I, qrna, wcale nie chce wiedziec!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Re: Ostatni Sp.... 29.04.04, 12:45 Hiu hiu hiu, tego najstarsi Indianie nie wiedza Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: Przepraszam, mam pytanie.. 29.04.04, 12:30 she_5 napisała: > kamila77 napisała: > > > -- > > Sygnaturka zdjeta z powodu protestow. > > Kto protestowal? I jaka byla forma protestu? Miały być, te protesty, ale je też zdjęli, bo jest 15. 000 policjantów, czyli trzech na jednego riversa ( tfu, protestanta ). Odpowiedz Link Zgłoś
ewka5 Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 13:16 pwrzes napisał: > Jakie zasasy? Wchodzac tutaj tracimy poglady, taki pstryk i inny czlowiek? - perfekcja w odwracaniu kota ogonem. Gratuluje, Morsie. Odpowiedz Link Zgłoś
pwrzes Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 18:30 To ja poprosze o zasady "mowienia o wydarzeniach *publicznych*". Bede czul sie oswiecony. Mors Odpowiedz Link Zgłoś
pwrzes Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 10:11 dj cos zrobil zlego, bo zadal pytanie? ROTFL, jakas anonimowosc cwi zostala naruszona? ROTFL Jesli, ktos nigdy nie spotkal cwi, nadal nie bedzie wiedzial kto to jest. Co do tchorzostwa (nawiasem mowiac bylo o wstydzie mowa). Tak dziwie sie cwi, ze na zadane pytanie o poglady/co powiedziales w tv (tak, sa ludzie ktorzy telewizji nie ogladaja), stwierdziles, ze to nie miejsce na ogolny. Wystapiles przed kilkusettysieczna widownia/ na publicznym spotkaniu a boisz sie powiedziec co mowiles. Co najmniej dziwne. Ale ja to truskawki cukrem ... Mors PS. Tak, uwazam antyalterglobulistow za idiotow. PS2. Kto to jest aTLerglobalista ? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
cwi Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 10:49 1. Nie wiem co powiedziałem w TV, bo jej nie oglądam, więc nie wiem który moment nakręcili. 2. Nie zamierzam przed ogółem omawiać w jakim panelu, gdzie i o kórej wziąłem udział. Nie zamierzam również - pod moim nickiem - omawiać na jaki temat jakie miałem poglądy. Od tego jest życie publiczne. Tutaj miałem nadzieję na życie mniej publiczne. 3. Gdybym chciał występować tu pod imieniem, nazwiskiem i peselem, to bym sobie taki nick przybrał. 4. Osoby które mnie znają, mogą spokojnie się umówić na piwo i pogadać, mogą wysłać maila i się zapytać, mogą wejść na priva, któego prawie nigdy nie wyłączam. 5. Podając na czacie ogólnym - Morsie (wszak toś zrobił, przy przynajmniej 8 nieznanych mi nickach) - gdzie występowałem, gdzie było mnie - brodacza, wiadomo - widać i domagając się omawiania moich opinii i kwestii poruszanych, naruszyłeś wg. mnie dosyć zdecydowanie etykę czatu. 6. Osoby, które zarzucają mi wstydliwość poglądów, bądź wręcz tchórzostwo, zachowują się wysoce niesprawiedliwie. Anonimowo można każdemu wszystko zarzucić. Ja moje poglądy głoszę pod własnym nazwiskiem. 7. Osoby, które domagają się debat nad moimi opiniami publicznymi tutaj, pod moim nickiem, mylą zupełnie dwa światy. I dlatego właśnie będę się upierał nad ochroną nicka, bo kiedyś ktoś o tej mentalności może mi wyciągnąć publicznie, dlaczego taki a taki powiedział to czy coś innego na czacie. Kiedy robił to asystent mozna było tylko ubolewać nad jego kretynizmem i frustracją. Kiedy w tym kierunku zmierzają operatorzy, srawa staje się wysoce nieprzyjemna. 8. Nie mam poglądów antyglobalistycznych ani alterglobalistycznych (cokolwiek by to nie znaczyło). Nie jest w moim zwyczaju debatować tylko z tymi, którzy mają identyczne poglądy do moich. Nie widzę ani jednego powodu, dla którego miałbym odmówić zabrania głosu w panelu, w kwestii na której się trochę akurat znam. 9. Dziękuję osobom, które zareagowały w tej dyskusji. Ja tego nie chciałem podnosić jako pierwszy. 10. Jeśli ochrona nicka nie jest możliwa, to trudno. Wówczas ograniczę się do własnego nazwiska i do tzw. realu. Cwi Odpowiedz Link Zgłoś
pwrzes anonimowosc 29.04.04, 11:51 cwi napisał: > 1. Nie wiem co powiedziałem w TV, bo jej nie oglądam, więc nie wiem który > moment nakręcili. Dlatego spytalem Cie o poglady/co powiedziales a nie co w TV pokazali. > 2. Nie zamierzam przed ogółem omawiać w jakim panelu, gdzie i o kórej wziąłem > udział. Nie zamierzam również - pod moim nickiem - omawiać na jaki temat jakie > miałem poglądy. Od tego jest życie publiczne. Tutaj miałem nadzieję na życie > mniej publiczne. To poglady sie ma od 9-16 a potem juz nie? Wchodzac do domu wylaczas poglady? > 3. Gdybym chciał występować tu pod imieniem, nazwiskiem i peselem, to bym sobie > > taki nick przybrał. sigh! Wierzysz w anonimowosc w sieci? Jesli nie masz sie czego wstydzic, to co szkodzi odpowiedziec na pytanie? Jesli chodzi o imie i nazwisko. Gdyby nie to, ze Cie znam osobiscie, bylbys potraktowany jako anonim[1]. > 5. Podając na czacie ogólnym - Morsie (wszak toś zrobił, przy przynajmniej 8 > nieznanych mi nickach) - gdzie występowałem, gdzie było mnie - brodacza, > wiadomo - widać i domagając się omawiania moich opinii i kwestii poruszanych, > naruszyłeś wg. mnie dosyć zdecydowanie etykę czatu. Po pierwsze, nie uzylem slowa 'brodacza'. Po drugie - to jakis wstyd byc w TV? [2] > 6. Osoby, które zarzucają mi wstydliwość poglądów, bądź wręcz tchórzostwo, > zachowują się wysoce niesprawiedliwie. Anonimowo można każdemu wszystko > zarzucić. Ja moje poglądy głoszę pod własnym nazwiskiem. A pod nickiem nie bylyby Twoimi pogladami? Wchodzac tutaj stajesz sie cwi a ... ......(Ust. o ochr.d.os.) zostaje za drzwiami? > 7. Osoby, które domagają się debat nad moimi opiniami publicznymi tutaj, pod > moim nickiem, mylą zupełnie dwa światy. I dlatego właśnie będę się upierał nad > ochroną nicka, bo kiedyś ktoś o tej mentalności może mi wyciągnąć publicznie, > dlaczego taki a taki powiedział to czy coś innego na czacie. Kiedy robił to > asystent mozna było tylko ubolewać nad jego kretynizmem i frustracją. Kiedy w > tym kierunku zmierzają operatorzy, srawa staje się wysoce nieprzyjemna. Mozesz udowodnic twierdzenie, ze domagamy sie debat *nad* twoimi pogladami? A co do wyciagania czegos tam kiedys napisanego. W reszcie sieci czy to dj czy ja [3] wystepujemy pod imieniem i nazwiskiem i jakos nie obawiamy sie wyciagania a flame'y czasem odchodza takie, ze posty lwa to jest maly pikus (pikus, bez urazy:-)) > 8. Nie mam poglądów antyglobalistycznych ani alterglobalistycznych (cokolwiek > by to nie znaczyło). Nie jest w moim zwyczaju debatować tylko z tymi, którzy > mają identyczne poglądy do moich. Nie widzę ani jednego powodu, dla którego > miałbym odmówić zabrania głosu w panelu, w kwestii na której się trochę akurat > znam. A czy ktos Ci zabrania brac udzialu? > 10. Jeśli ochrona nicka nie jest możliwa, to trudno. Wówczas ograniczę się do > własnego nazwiska i do tzw. realu. Anonimowosc w sieci to utopia. Chyba o tym wiesz. Kwestia czasu i umiejetnosci korzystania z wyszukiwarek. Mors [1] Anonimy traktuje nieufnie od poczatku, jakos pod nazwiskiem osoba bierze wieksza odpowiedzialnosc za slowa. [2] Moje wystapienia w TV byly co najmniej smieszne, moze ma ktos nagrane :-) [3] Nie wiem jak dj, ale gdyby z automatu szedl podpis na forum zgodnie z danymi umieszczonymi podczas rejestracji nie mialbym obiekcji. Zreszta po loginie z gazety mozna te informacje znalezc bez problemu. Mors Odpowiedz Link Zgłoś
reery Re: anonimowosc 29.04.04, 13:18 Mors napisał: "To poglady sie ma od 9-16 a potem juz nie? Wchodzac do domu wylaczas poglady?" ja odnosze wrazenie, ze powoli w tym kraju nie tylko niektorzy "wylaczaja poglady" po 16, ale rowniez wlaczaja wsteczny bieg. i to mnie martwi. reery Odpowiedz Link Zgłoś
pikus Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 11:01 Wzruszajaca jest ta nadgorliwosc neofitow (ca 15 lat) w kapitalizmie. Moze to, co rozpocznie sie za 2 dni, z czasem nauczy niektorych, ze liczy sie jeszcze taka kategoria jak dobro wspolne, ktore to nie oznacza wcale sumy indywidualnych dobr, pozyskiwanych w ramach "wyscigu szczurow". Alter-, czy antyglobalisci stawiaja wiele istotnych pytan. Chodzi im o bardziej sprawiedliwy podzial dobr na swiecie, a nie jest to cos do wykpienia. Z tego bierze sie terroryzm i wiele innych nieszczesc. Nie jest tak, ze nic juz nie mozna tu poprawic, albo ze sie poprawi samo. Pikus Odpowiedz Link Zgłoś
kriek Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 11:32 pikusiu, jesli widze przed soba metne oczka Piotra I., zawsze skorego do zalatwiania spraw za cudze pieniadze oraz kolesi, ktorych pamietam dobrze z czasow swoich studiow, dla ktorych liczy sie tylko zrobienie dymu i dymanie coraz mlodszych dzialaczek oraz mnostwo milej mlodziezy, ktora na razie o spolecznym obiegu pieniadza wie tyle, ze pochodzi od rodzicow, bo jeszcze w zyciu nie pracowala (wcale im tego nie wypominam zreszta) to wole zostawic kwestie sprawiedliwosci i dzielenia sie chlebem z biednymi swojemu wlasnemu sumieniu; pozostac sceptycznym wobec wszystkich, ktorzy mi wmawiaja, ze kapitalizm jest be, bo trzeba sie troche nameczyc i podejmowac co jakis czas samodzielne wybory - w rodzaju takich: kupic bulke i kefir czy zjesc w makdonaldzie :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa pikus komunistą?:) 29.04.04, 13:50 ....bo że, niestety, feministą, to już wiedziałam:(( pikus napisał: > Wzruszajaca jest ta nadgorliwosc neofitow (ca 15 lat) w kapitalizmie. Moze to, > co rozpocznie > sie za 2 dni, z czasem nauczy niektorych, ze liczy sie jeszcze taka kategoria > jak dobro > wspolne, ktore to nie oznacza wcale sumy indywidualnych dobr, pozyskiwanych w > ramach > "wyscigu szczurow". O pardon, ja chciałabym sama decydować, ile z dobra wypracowanego przeze mnie oddam dobru wspólnemu, a nie być do tego zmuszaną przez bandę młodzieńców, którzy do 30- go roku życia pozostają ochoczo na utrzymaniu rodziców, dzięki czemu mają czas i chęci organizować tego typu demonstracje ( to nie ok, krieku, chyba ). Wiem na pewno, że ani mnie, ani im nic się nie należy samo z siebie, " bo wszyscy mamy jednakowe żołądki ", tylko, niestety, trzeba białe rączęta spracować, by te żołądki zapełnić. Dobroczynność to zupełnie inna sprawa, jak mówię, powinna być uznaniowa i dobrowolna, a nie na zasadzie janosikowsko- robinhoodowskiej ( czy raczej właśnie, pożal się Boże, piotroikonowiczowskiej ). Pamiętajmy, że doskonałe hasło: " Pracując dla siebie pracujesz dla kraju " ( nie na odwrót ) wymyślili ci wstrętni kapitaliści właśnie. > > Alter-, czy antyglobalisci stawiaja wiele istotnych pytan. Chodzi im o bardziej > sprawiedliwy > podzial dobr na swiecie, a nie jest to cos do wykpienia. Z tego bierze sie > terroryzm i wiele > innych nieszczesc. Nie jest tak, ze nic juz nie mozna tu poprawic, albo ze sie > poprawi samo. No, teraz już przesadziłeś. Więc dlatego był np. 11. września, jest działalność Bin Ladena itd., bo redystrybucja dóbr jest niefajna? Tak nawet wielki Che nie mówił ( tzn. może mówił, ale przestał ). Nie miejsce na to tutaj, by przytaczać, ale mnie przekonuje pani Oriana Fallaci- ma nieco inną koncepcję. A własność, wypracowana uczciwie, i pracą rąk własnych, to świętość prawie. Co do panów i pań alter- czy anty-, to miałam okazję być w Pradze podczas ich " występów " - hordy rozwydrzonej tłuszczy, którą, mówiąc po reymontowsku, chleb rozpiera. toulaa konserwatywno- liberalna:) Odpowiedz Link Zgłoś
nonstop Re: pikus komunistą?:) 29.04.04, 15:14 > Co do panów i pań alter- czy anty-, to miałam okazję być w Pradze podczas ich " > > występów " - hordy rozwydrzonej tłuszczy, którą, mówiąc po reymontowsku, chleb > rozpiera. > > > toulaa konserwatywno- liberalna:) > > Ach, jak jakoś często kończy się na "hordach rozwydrzonej tłuszczy" Odpowiedz Link Zgłoś
pikus Re: pikus [slowo usuniete ze wzgledu na wzglad] 29.04.04, 18:41 toulaa napisala: > ....bo ze, niestety, feminista, to juz wiedzialam:(( > To tez jest zabawne, takie poslugiwanie sie etykietkami. Ktos cos napisze co mi sie nie podoba, od razu zapedzic go do naroznika najbardziej skrajnego. Znam takiego jednego, co jak kogos skwituje: "to komuch jest", zwalnia siebie od razu z zapoznaniem sie z tego kogos pogladami, bo nie ma sensu, bo on racji miec nie bedzie w zadnej sprawie z definicji jako "komuch". > > O pardon, ja chcialabym sama decydowac, ile z dobra wypracowanego przeze mnie > oddam dobru wspólnemu, a nie byc do tego zmuszana przez bande mlodzienców, > którzy do 30- go roku zycia pozostaja ochoczo na utrzymaniu rodziców, Moga Cie przeciez przeglosowac, prawda? jakby kazdy sobie sam decydowal, to nikt nie oddawalby nic. Ich pozostawanie na utrzymaniu kogokolwiek jest ich sprawa prywatna. > Wiem na pewno, ze ani mnie, ani im nic sie nie nalezy samo z siebie, " bo > wszyscy mamy jednakowe zoladki ", tylko, niestety, trzeba biale raczeta > spracowac, by te zoladki zapelnic. Nikt nie mowi o jednakowosci zoladkow, tylko o tej zasadzie, ze ktos zyjacy w spolecznosci ma prawo oczekiwac od niej solidarnosci, jesli mu sie akurat, czesto nie z wlasnej winy, niespecjalnie wiedzie. Oczywiscie jesli ktos pracuje wiecej niz inni i sie nalezycie stara, bedzie mial wiecej niz ci, ktorym zapewni sie jakies tam minimum. I nie ulega watpliwosci, ze mu sie to nalezy. > Dobroczynnosc to zupelnie inna sprawa, jak mówie, powinna byc uznaniowa i > dobrowolna, a nie na zasadzie janosikowsko- robinhoodowskiej ( czy raczej > wlasnie, pozal sie Boze, piotroikonowiczowskiej ). to jest cofanie sie o cale stulecie, jak gdyby tego XX-go w ogole nie bylo (i prosze nie mowic mi sloganu o "wieku dwoch totalitaryzmow") > > Alter-, czy antyglobalisci stawiaja wiele istotnych pytan. Chodzi im o > bardziej > > sprawiedliwy > > podzial dobr na swiecie, a nie jest to cos do wykpienia. Z tego bierze sie > > terroryzm i wiele > > innych nieszczesc. Nie jest tak, ze nic juz nie mozna tu poprawic, albo ze > sie > > poprawi samo. > > > No, teraz juz przesadziles. Wiec dlatego byl np. 11. wrzesnia, jest dzialalnosc > > Bin Ladena itd., bo redystrybucja dóbr jest niefajna? A czy ja tak napisalem? > A wlasnosc, wypracowana uczciwie, i praca rak wlasnych, to swietosc prawie. co ma piernik do wiatraka? > Co do panów i pan alter- czy anty-, to mialam okazje byc w Pradze podczas ich " > > wystepów " - hordy rozwydrzonej tluszczy, która, mówiac po reymontowsku, chleb > rozpiera. to niewazne, ale oni tez sa potrzebni. > > toulaa konserwatywno- liberalna:) > Pikus Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: pikus ( już bez epitetów ? ) 30.04.04, 02:02 pikus napisał: > toulaa napisala: > > > ....bo ze, niestety, feminista, to juz wiedzialam:(( > > > > To tez jest zabawne, takie poslugiwanie sie etykietkami. > Ktos cos napisze co mi sie nie podoba, od razu zapedzic go do > naroznika najbardziej skrajnego. Och, pikusie, och, pikusie, trzeba znać się na dowcipie ( nie rymło się, bo to cytata ). Czemuś taki smiertelnie poważny? Czy ZAWSZE muszą być zamieszczone te kretyńskie ;)))), by usłyszeć uśmiech, ironię, czy przymrużenie oka ( ust )? Zresztą sam się przecież określiłeś jako feminista, czy feminista:), nie pamiętasz? Znam takiego jednego, co > jak kogos skwituje: "to komuch jest", zwalnia siebie od > razu z zapoznaniem sie z tego kogos pogladami, bo nie ma > sensu, bo on racji miec nie bedzie w zadnej sprawie z definicji > jako "komuch". To ja, to ja! ( Ten taki jeden, nie " komuch " ). ( " A na drzewie zamiast liści..." - żartowałam ). > > O pardon, ja chcialabym sama decydowac, ile z dobra wypracowanego przeze m > nie > > oddam dobru wspólnemu, a nie byc do tego zmuszana przez bande mlodzienców, > > > którzy do 30- go roku zycia pozostaja ochoczo na utrzymaniu rodziców, > > Moga Cie przeciez przeglosowac, prawda? jakby kazdy sobie sam > decydowal, to nikt nie oddawalby nic. Ich pozostawanie na > utrzymaniu kogokolwiek jest ich sprawa prywatna. Jest ich sprawą prywatną tak długo, jak długo nam nie każą płacić np. za ich bezpłatne studia w nieskończoność, itd. Na tej zasadzie utrzymywanie nierentownych kopalni na przykład też jest ich prywatną sprawą. Z tym oddawaniem, to mówisz o podatkach, tak? Nie jestem kompletną utopistką, oczywiście,podatki muszą być ( choć, jak wiadomo, im wyższe, tym ich ściągalność niższa ), ale pomoc z nich, o której mówisz, powinna być przeznaczana dla ludzi pokrzywdzonych przez los, starych, kalekich, niepracujących nie z własnej woli, itd., a nie dla młodych byczków z nadmiarem energii ( vide wyżej ). > > Wiem na pewno, ze ani mnie, ani im nic sie nie nalezy samo z siebie, " bo > > wszyscy mamy jednakowe zoladki ", tylko, niestety, trzeba biale raczeta > > spracowac, by te zoladki zapelnic. > > Nikt nie mowi o jednakowosci zoladkow, tylko o tej zasadzie, ze > ktos zyjacy w spolecznosci ma prawo oczekiwac od niej solidarnosci, > jesli mu sie akurat, czesto nie z wlasnej winy, niespecjalnie wiedzie. > Oczywiscie jesli ktos pracuje wiecej niz inni i sie nalezycie stara, > bedzie mial wiecej niz ci, ktorym zapewni sie jakies tam minimum. > I nie ulega watpliwosci, ze mu sie to nalezy. Z tym " należy " uważałabym. Oczywiście wiem, co masz na myśli, ale ja uważam, że wszystkim się należy, a już mnie szczególnie, żebyśmy byli zdrowi, młodzi, piękni i bogaci, i co?:) I będę dalej bronić tej indywidualnej, dobrowolnej dobroczynności. W człowieku są pokłady dobrego serca, jeśli nie jest zmuszany, by je okazywać. > > > Dobroczynnosc to zupelnie inna sprawa, jak mówie, powinna byc uznaniowa i > > dobrowolna, a nie na zasadzie janosikowsko- robinhoodowskiej ( czy raczej > > wlasnie, pozal sie Boze, piotroikonowiczowskiej ). > > to jest cofanie sie o cale stulecie, jak gdyby tego XX-go w ogole nie > bylo (i prosze nie mowic mi sloganu o "wieku dwoch totalitaryzmow") Nie, totalitaryzm nie ma z tym żadnego związku. Chodzi Ci o obśmiany ideał dobrej pani, tak? > > No, teraz juz przesadziles. Wiec dlatego byl np. 11. wrzesnia, jest > dzialalnosc > > > > Bin Ladena itd., bo redystrybucja dóbr jest niefajna? > > A czy ja tak napisalem? Powiedziałeś, że z tego " bierze się terroryzm i wiele innych nieszczęść ". > > > A wlasnosc, wypracowana uczciwie, i praca rak wlasnych, to swietosc prawie > . > > co ma piernik do wiatraka? No, to było a propos dzielenia się, sprawiedliwego podziału- ideału antyglobalistów. > > > Co do panów i pan alter- czy anty-, to mialam okazje byc w Pradze podczas > ich " > > > > wystepów " - hordy rozwydrzonej tluszczy, która, mówiac po reymontowsku, > chleb > > rozpiera. > > to niewazne, ale oni tez sa potrzebni. No,chyba na zasadzie, że wszystkie stworzenia Boże są potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
pikus Re: pikus ( juz bez epitetów ? ) 03.05.04, 11:40 toulaa napisala: > > Och, pikusie, och, pikusie, trzeba znac sie na dowcipie ( nie rymlo sie, bo to > cytata ). No wlasnie. Z wiersza Jana Brzechwy o Procie i Filipie, ale tym sposobem strzelasz sobie samoboja :-) >Czemus taki smiertelnie powazny? A chce. I co mi zrobisz. Czy ZAWSZE musza byc zamieszczone te > > kretynskie ;)))), by uslyszec usmiech, ironie, czy przymruzenie oka ( ust )? Nawet byl zamieszczony, a i tak nie pomoglo. Czy ja sie Ciebie czepiam? > Zreszta sam sie przeciez okresliles jako feminista, czy feminista:), nie > pamietasz? Co wolno... Pikus Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: pikus ( juz bez epitetów ? ) 04.05.04, 13:35 pikus napisał: > toulaa napisala: > > > > > Och, pikusie, och, pikusie, trzeba znac sie na dowcipie ( nie rymlo sie, b > o > to > > cytata ). > > No wlasnie. Z wiersza Jana Brzechwy o Procie i Filipie, ale tym sposobem > strzelasz sobie samoboja :-) Dlaczego? Gramy jakiś mecz? Zacytowałam tylko, że " trzeba znać się na dowcipie ". > > >Czemus taki smiertelnie powazny? > > A chce. I co mi zrobisz. ..jak mnie złapiesz? Spokojnie, następne pytanie więc: " Czemuś taki agresywny ? " > > Czy ZAWSZE musza byc zamieszczone te > > > > kretynskie ;)))), by uslyszec usmiech, ironie, czy przymruzenie oka ( ust > )? > > Nawet byl zamieszczony, a i tak nie pomoglo. Czy ja sie Ciebie czepiam? A ja Ciebie? Zamieszczony był taki: :((. Nie pomogło, widzę. > > > > Zreszta sam sie przeciez okresliles jako feminista, czy feminista:), nie > > pamietasz? > > Co wolno... No, dzięki, uprzejmie bardzo Ci to wyszło. Więc uważasz to za epitet? To cała odpowiedź na post? Bolała Cię głowa 3 maja rano chyba... > > > Pikus toulaa Odpowiedz Link Zgłoś
sugar_cube Re: pikus komunistą?:) 30.04.04, 19:26 rozwydrzonej tłuszczy, którą, mówiąc po reymontowsku, chleb > rozpiera. O, :) jestem "rozwydrzoną tluszczą, ktorą chleb rozpiera" - czego to sie mozna o sobie dowiedziec na forum :) ) ) ) ) ) ) Wogle nie pracuje, obijam sie a rodzice utrzymywali mnie do 30. roku zycia. (dlaczego tylko do 30.?), dzieki czemu organizowalam demonstracje i dymalam coraz mlodsze studentki (?!?!?). Odpowiedz Link Zgłoś
zielka Re: pikus komunistą?:) 03.05.04, 10:08 i ja takoz. ach. te osiemnastki.. no, pomijajac kupe kasy wysylanej mi przez rodzicow, bym mogla zakupic mundurek na manify ... moj buddo najmniejszy. zupelnie wiekszosc z was ignoruje znaczenie slow uzywanych, takoz jesli chodzi o alterglobalizm (choc freya ma racje, nie rozwijajmy tematu), i o szeroko rozumiane dobro bliznich, ktore jest naturalnym zaprzeczeniem zacieklego ciulostwa (to chyba powiedzial pikus, jesli zle zrozumialam, sama czynie sie odpowiedzialna za slowa powyzsze). cwi, myslac cieplo, tusze, ze zobaczymy sie w wawie twoj ulubiony komunista Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 12:17 potwor napisał: > O Dobry Panie Boze. > Czy ja dobrze rozumiem ze PRAWDZIWA TOZSAMOSC cwi > jest taka ze on jest Piotrem Ikonowiczem ????????????? Stawiałbym na Andrzeja Leppera, słuszniejszej postawy jest niż Ikonowicz a ktoś tu (kamilla77 wstyd!) ujawnił, że cwi słusznej postury jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 12:19 Ekhm, ekhm, widze, ze potwor ma dobre zdanie o Piotrze I., skoro mu taka mysl przemknela. Odpowiedz Link Zgłoś
anonimowy_nick [...] 29.04.04, 13:01 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
she_5 Re: O jakiej anonimowości nicka mowa?! 29.04.04, 13:06 anonimowy_nick napisał: ...choć nie powinien -- "Tylko kucie wzmacnia.. przeginanie prowadzi do powstawania pęknięć i załamań" Odpowiedz Link Zgłoś
kriek Re: O jakiej anonimowości nicka mowa?! 29.04.04, 13:27 she_5 napisała: > anonimowy_nick napisał: > > ...choć nie powinien nie dajmy sie zwariowac, szy, czemu nie powinien? przeciez to tylko publicznie dostepna witryna w publicznej sieci komputerowej powieszona wlasnorecznie przez jej bohatera, kazdy glupi ja moze znalezc przez gugla (tylko nie udawajmy teraz jak czeredka pensjonarek, ze nie uzywamy tej maszynki zeby czasem sie czegos wiecej dowiedziec...) BTW, bardzo mi sie tam spodobalo, no i wcale nie "odstaje" od osobowosci czatowego cwiego ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
she_5 krieku 29.04.04, 15:27 kriek napisał: > nie dajmy sie zwariowac, szy, Dalekam bardzo od "dania się zwariować", naprawdę - przez czat&forum zwłaszcza :))). > czemu nie powinien? Nie napisałam wszak "nie wolno mu było" tylko "nie powinien". Tak uważam i nic na to nie poradzę. Nie jest to przestępstwo tylko - w moim odczuciu - nietakt. > przeciez to tylko publicznie dostepna witryna w publicznej sieci komputerowej > powieszona wlasnorecznie przez jej bohatera, Powiesił własnoręcznie, to może niech ma prawo równie własnoręcznie zamieścić link na forum, na jakim sam chce. > kazdy glupi ja moze znalezc przez > gugla (tylko nie udawajmy teraz jak czeredka pensjonarek, ze nie uzywamy tej > maszynki zeby czasem sie czegos wiecej dowiedziec...) Ostatnio w google wpisałam.. no właśnie, krieku.. Ciebie szukałam, więc wpisałam Twoje personalia. Chciałbyś, żebym w tym miejscu wszystkim o tym opowiedziała? (Przyznaję, że w tym momencie oczyma wyobraźni zobaczyłam re-post krieka ze słowami: "jasne, she - a co to za tajemnica, moje personalia?"... Boszzzzzzzzzzzz) Wynikó wyszukiwania, krieku, tez nie zamierzam tu zamieszczać :)))). > BTW, bardzo mi sie tam spodobalo, no i wcale nie "odstaje" od osobowosci > czatowego cwiego ;-) No, mnie się też u cwi podobało (już dawiej kiedyś mi się spodobało, nie dopiero dziś). PS. "U Ciebie", krieku, też było mi miło :))). Odpowiedz Link Zgłoś
kriek Re: krieku 29.04.04, 16:32 she_5 napisała: > Ostatnio w google wpisałam.. no właśnie, krieku.. Ciebie szukałam, więc > wpisałam Twoje personalia. Chciałbyś, żebym w tym miejscu wszystkim o tym > opowiedziała? A jeszcze tego nie zrobilas? To moze zdaze ci odpowiedziec ;-) Nie zeby mnie to jakos specjalnie ucieszylo. Ale gdybys z pewnych wzgledow uwazala ze musisz (na przyklad chcesz skierowac uwage ludnosci na moje rozkosznie niedoprasowane biale koszule), to prosze, rozpowiadaj, nie bede darl szat. Czego mam sie bac? Ze ktos zlapawszy mnie na ulicy wygarnie mi: acha, tos ty ten kriek! i przypomni com mowil na czacie, przekrecajac przy okazji wszystko, bo ludzie ogarnieci obsesja cudzego zycia maja na ogol klopot z pamiecia i interpunkcja. Z tego co przez bez mala trzy lata publicznie tu powiedzialem, nie wypieram sie niczego (ekhm, prawie). Mowic tylko to, co by sie bez obaw rzeklo na glos w ludnej kawiarni pelnej takze obcych ludzi - to taka prosciutka zasada, nie? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: krieku 29.04.04, 17:06 kriek napisał: > Czego mam sie bac? Ze ktos zlapawszy mnie na ulicy wygarnie mi: acha, tos ty > ten kriek! Hehe, dobre kriek :) Odpowiedz Link Zgłoś
orissa Re: krieku 30.04.04, 09:42 kriek napisał: > Czego mam sie bac? Ze ktos zlapawszy mnie na ulicy wygarnie mi: acha, tos ty > ten kriek! i przypomni com mowil na czacie, przekrecajac przy okazji wszystko, > bo ludzie ogarnieci obsesja cudzego zycia maja na ogol klopot z pamiecia i > interpunkcja. > Z tego co przez bez mala trzy lata publicznie tu powiedzialem, nie wypieram sie > > niczego (ekhm, prawie). Mowic tylko to, co by sie bez obaw rzeklo na glos w > ludnej kawiarni pelnej takze obcych ludzi - to taka prosciutka zasada, nie? :- ) Nic dodać, nic ująć, Krieku. To, co napisałeś wskazuje na Twą odpowiedzialność za swoje słowa na czacie i z pewnością dzięki temu (no, między innymi)możesz rano z czystym sumieniem spojrzeć w lustro. Odpowiedz Link Zgłoś
nonstop Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 13:09 a to nie chodziło o cara Piotra I ? (zdaje się, że miał brodę - czasami) :) Odpowiedz Link Zgłoś
babushka Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 13:10 z alter przed zdecydowanie najlepsze jest EGO :) Odpowiedz Link Zgłoś
poo_5 Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 13:27 Ble. Może tyle zrozumiesz dj. Rozczarowałam się,kolejny raz.Ble. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek33 kilka pytań 29.04.04, 14:10 Panowie w krótkich spodenkach mogliby już wrócić do swojej piaskownicy? Na usnecie już was na wszyskich grupach ekonomicznych splonkowali, że ten smrodek ciągnięcie tutaj? Jeśli już przytoczyliście ten adres, to przy okazji porównajcie swoje życiorysy i cwi i zastanówcie się nad różnicami i anonimowością w tym kontekście. Jako operatorzy znacie Netykietę? Jak u Was z czytaniem ze zrozumieniem (uściski ewka ;-))? Bo powyżej nie odpowiadacie na pytania. I ostatnie, do maas, czy zważywszy na ten wątek, dj i pwrzes mają wystarczające predyspozycje, by pozostawać operatorami? Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: kilka pytań 29.04.04, 15:59 > Panowie w krótkich spodenkach mogliby już wrócić do swojej piaskownicy? Ho, ho, ho. > Na usnecie już was na wszyskich grupach ekonomicznych splonkowali, że ten > smrodek ciągnięcie tutaj? Coś ci się pomyliło, ewidentnie. > Jeśli już przytoczyliście ten adres, to przy okazji porównajcie swoje > życiorysy i cwi i zastanówcie się nad różnicami i anonimowością w tym > kontekście. Jaki adres i kto przytoczył, bo nie zauważyłem? Zawsze rzucasz oskarżeniami w taki prosty sposób? Może powinieneś kandydować do Sejmu? > Jako operatorzy znacie Netykietę? Spójrz w lusto, czytając to co tu napisałeś i zadaj sobie pierwszy to pytanie. > Jak u Was z czytaniem ze zrozumieniem (uściski ewka ;-))? Bo powyżej nie > odpowiadacie na pytania. Jakie pytania? > I ostatnie, do maas, czy zważywszy na ten wątek, dj i pwrzes mają > wystarczające predyspozycje, by pozostawać operatorami? ROTFL! Powiedz, że o to ci po prostu chodziło a nie dorabiaj do tego ideologii bliskiej trollom usenetowym. Prawa operatora to można nam zdjąć w każdej chwili. Żyjemy w trochę innym świecie niż Ty i tak na tych prawach zależy, jak na zeszłorocznym śniegu. Toś mnie, Wojciechu, rozbawił. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek33 Re: kilka pytań 29.04.04, 16:26 dj napisał: >> > Jeśli już przytoczyliście ten adres, to przy okazji porównajcie swoje > > życiorysy i cwi i zastanówcie się nad różnicami i anonimowością w tym > > kontekście. > > Jaki adres i kto przytoczył, bo nie zauważyłem? ten usunięty z powodu naruszenia... itd > chwili. Żyjemy w trochę innym świecie niż Ty Szkoda, że powyższego nie można wytłuścić, to wszystko wyjaśnia. Mogliście normalnie podyskutować, a zachowaliście się jak usnetowe trole (i tutejsze - pamiętasz asystenta? sam go pewnie blokowałeś na forum za posty przypominające Twój). Tu nie chodzi o anonimowość, chodzi o potraktowanie konkretnego użytkownika, w konkretnej sytuacji, przez dzieciaka, który w żaden sposób nie dorasta mu do pięt, za to widział jego IP i miał zaszczyt być na spotkaniu. EOT wojtek Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: kilka pytań 29.04.04, 17:04 > ten usunięty z powodu naruszenia... itd Nie widziałem zanim usunięto. Domyślam się z tego co napisał kriek, że ktoś podał adres strony www cwi? No cóż. Adres można łatwo wygooglować, sam zresztą dodawałem ten adres do katalogu www.dmoz.org parę lat temu na prośbę autora strony (zajmuje się w dmoz polskimi stronami osobistymi). Nie rozumiem szczerze mówiąc dlaczego post z tym adresem został usunięty i jaki punkt regulaminu naruszył? Rozumiem natomiast, że niektórzy rozumieją już, że anonimowość w sieci jest pozorna a już jak ktoś podpisuje się takim samym nickiem, jakim podpisuje publicznie dostępną stronę www, którą do tego zgłosił do największego na świecie katalogu stron www, opisując ją własnym nazwiskiem to nie rozumiem gdzie szuka anonimowości. Zresztą ja w ogóle kompletnie nie rozumiem o czym jest ta dyskusja. Nudzicie się? > Szkoda, że powyższego nie można wytłuścić, to wszystko wyjaśnia. Mogliście > normalnie podyskutować, a zachowaliście się jak usnetowe trole (i tutejsze - > pamiętasz asystenta? sam go pewnie blokowałeś na forum za posty > przypominające Twój). Przypominające, tak? Jak bardzo? Nie, nie pamiętam "żadnego" asystenta szczerze mówiąc. Administrowałem gazetowym forum od powstania przez pierwszy rok jego istnienia i nic nie usuwałem, bo generalnie uważam, że to walka z wiatrakami jest na forum, które jest postmoderowane. Administrator usuwa, ktoś znowu pisze i tak wkółko. Uważam do dziś, że usuwane powinny być jedynie wiadomości sprzeczne z prawem i to po konsultacji z prawnikiem, bądź na prośbę odpowiednich instytucji. I nic poza tym. > Tu nie chodzi o anonimowość, chodzi o potraktowanie konkretnego użytkownika, > w konkretnej sytuacji, przez dzieciaka, który w żaden sposób nie dorasta mu > do pięt, za to widział jego IP i miał zaszczyt być na spotkaniu. No dobrze i co to ma wspólnego z moim pytaniem, które rozpoczęło ten wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
pwrzes Re: kilka pytań 29.04.04, 18:40 wojtek33 napisał: > Panowie w krótkich spodenkach mogliby już wrócić do swojej piaskownicy? Mowisz o sobie? Ja krotkich nie nosze ;-P > Na usnecie już was na wszyskich grupach ekonomicznych splonkowali, że ten > smrodek ciągnięcie tutaj? Jest tylko jedna:P dj tam sie raczej nie udziela a o ile wiem nikt wartosciowy mnie nie splonkowal. O innych grupach tez mi nic nie wiadomo. > Jeśli już przytoczyliście ten adres, to przy okazji porównajcie swoje życiorysy > > i cwi i zastanówcie się nad różnicami i anonimowością w tym kontekście. Jaki adres? Tam, w tej wiadomosc usunietej byl jakis adres? Moze pozwac tez google'a do sadu? Tez ma ten adres. Serwery proxy tez maja pewnie te strony. Pozwac adminow. Buzdyganizm zwyciezyl. I czy przypadkiem nie posadzasz nas o wchodzenie z anonimowym nickiem? Jesli tak, to zle z Toba. Spiskowe teorie dziejow przyjmujemy na prp i psp(*2) > Jako operatorzy znacie Netykietę? Wskaz punkt o zlamaniu netykiety w powiazaniu z wydarzeniem *publicznym*. > Jak u Was z czytaniem ze zrozumieniem (uściski ewka ;-))? Bo powyżej nie > odpowiadacie na pytania. Ewka zadala jedno, czekam teraz na oswiecenie. > I ostatnie, do maas, czy zważywszy na ten wątek, dj i pwrzes mają wystarczające > > predyspozycje, by pozostawać operatorami? Ani mnie to ziebi ani grzeje czy mam uprawnienia. Jakos skarg na mnie nie ma :P Mors PS. Chyba tez pozwe swoja uczelnie i googla, google ma adres do mojej pierwszej strony a uczelnia ja nadal hostuje. Skandal! Odpowiedz Link Zgłoś
reery Re: kilka pytań 29.04.04, 20:24 Mors napisal: "PS. Chyba tez pozwe swoja uczelnie i googla, google ma adres do mojej pierwszej strony a uczelnia ja nadal hostuje. Skandal!" zawsze mozesz pojsc do 13 i ci usuna strone, ale moze oni cie lubia:) na google niestety nie ma rady pozdrawiam reery Odpowiedz Link Zgłoś
nonstop Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 17:36 A teraz proponuję, aby cwi kupił po lizaku tym co za i dał klapsa tym którzy przeciw, hihi Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: cwi atlerglobalistą? 29.04.04, 18:19 nonstop napisał: > A teraz proponuję, aby cwi kupił po lizaku tym co za i dał klapsa tym którzy > przeciw, > hihi Ty pewnie byłeś przeciw :) hihi Odpowiedz Link Zgłoś
nonstop Re: cwi atlerglobalistą? 30.04.04, 09:00 chyba nie posądzasz mię o skłonności S/M? :) Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: cwi atlerglobalistą? 30.04.04, 13:21 nonstop napisał: > chyba nie posądzasz mię o skłonności S/M? > :) Jak już cwi posądziłem o bycie alterglobalistą, to nic nie szkodzi posądzić Ciebie o bycie masochistą po takich propozycjach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
senne_marzenie Re: cwi atlerglobalistą? 30.04.04, 14:41 nonstop napisał: > chyba nie posądzasz mię o skłonności S/M? > :) ekhm, prosze mnie w to nie mieszac. mnie nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
calindra nonuś s/m? 30.04.04, 22:44 nieeee. on lubi sie bawić w starą guwernantkę i bić linijką po... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
splash.x Re: dj gejem? 30.04.04, 15:33 dj napisał: > Ble. Powiedz że to nie Ciebie widziałem w TVN pośród tego stada lewaków. To > się rozczarowałem. Ble. powiedz, że to nie Ciebie widzialam w TVN posrod tego stada zboczencow. To sie rozczarowalam. Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: dj gejem? 30.04.04, 15:47 splash.x napisała: > Ble. powiedz, że to nie Ciebie widzialam w TVN posrod tego stada zboczencow. > To sie rozczarowalam. Niezmiernie mi przykro :) Odpowiedz Link Zgłoś
dam_imbirowi to sie nie rozczarowalam... 30.04.04, 15:48 splash.x napisała: > dj gejem? i > Powiedz że to nie Ciebie widziałem w TVN pośród tego stada lewaków. > To się rozczarowałem. No tak - gej=zboczeniec. To sie nie rozczarowalam. Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: to sie nie rozczarowalam... 30.04.04, 17:40 dam_imbirowi napisała: > No tak - gej=zboczeniec. To sie nie rozczarowalam. Miło mi :) Uprzedzając kolejne odkrycia dodam, że poza tym, że jestem gejem, zboczeńcem, alterglobalistą i cyklistą, jestem również masonem, pedofilem i Jurkiem Kilerem. Odpowiedz Link Zgłoś
orissa Re: to sie nie rozczarowalam... 30.04.04, 17:44 dj napisał: > Miło mi :) Uprzedzając kolejne odkrycia dodam, że poza tym, że jestem gejem, > zboczeńcem, alterglobalistą i cyklistą, jestem również masonem, pedofilem i > Jurkiem Kilerem. Dj, jeszcze transwestytą ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: to sie nie rozczarowalam... 30.04.04, 17:47 orissa napisała: > Dj, jeszcze transwestytą ;-) O! Fakt, na śmierć zapomniałem. Przy okazji wszystkim fanom transu polecam film "Kociak" (aka szu szu) :) Idę się przebrać. Odpowiedz Link Zgłoś
me_and_myself Re: to sie nie rozczarowalam... 30.04.04, 18:01 dj napisał: Idę się przebrać. Tylko, czy to pomoże? :( Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: to sie nie rozczarowalam... 30.04.04, 18:04 me_and_myself napisała: > Idę się przebrać. > Tylko, czy to pomoże? :( Tobie pewnie nie :) Odpowiedz Link Zgłoś
binka tak czy inaczej.. 30.04.04, 18:06 ...nie robi się drugiemu, co jemu niemiłe; i jakkolwiek by kota ogonem nie odwracał - cwiemu nie było to miłe i to jest podstawa tak wg mnie-prostej baby Odpowiedz Link Zgłoś
me_and_myself Re: tak czy inaczej.. 30.04.04, 18:16 nie sądzę bini, by kretyn miał na uwadze uczucia innych gadanie po próżnicy Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: tak czy inaczej.. 30.04.04, 18:20 me_and_myself napisała: > nie sądzę bini, by kretyn miał na uwadze uczucia innych > gadanie po próżnicy Dalej, dalej. Wąskie te epitety jakieś. Pokaż co potrafisz. Jak to wyrażasz uczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: tak czy inaczej.. 30.04.04, 18:24 binka napisała: > i jakkolwiek by kota ogonem nie odwracał - cwiemu nie było to miłe i to jest > podstawa To ciekawe. Proponuje zacząć zbierać podpisy pod inicjatywą ustawodawczą zakazującą pytania kogoś w miejscu w którym się udziela/pojawia i z którym się go kojarzy czy jest alterglobalistą. Moim zdaniem powinni za to wsadzać na minimum 3 lata. Bez prawa do wcześniejszego zwolnienia naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
binka dj 30.04.04, 20:20 ironizowanie nic nie zmieni, kiedy zdarza mi sie popełnić błąd - a oczywistym jest, że się zdarza, bo ludzką rzeczą jest błądzić - przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: dj 30.04.04, 22:09 > kiedy zdarza mi sie popełnić błąd - a oczywistym jest, że się zdarza, bo > ludzką rzeczą jest błądzić - przepraszam Oczywiście. Problem w tym, że zapominasz że to co Ty uważasz za błąd nie każdy za błąd uważać musi, prawda? EOT, bo to już się nudne stało. Odpowiedz Link Zgłoś
zielka Re: tak czy inaczej.. 03.05.04, 11:56 ups, nie przeczytalam slow binki i powotrzylam mniej wiecej to samo nizej. Odpowiedz Link Zgłoś
sugar_cube Za co Was nie lubie "globalisci"? 30.04.04, 19:01 Za pogarde. Małą, tchorzliwą. Szkoda ze te szyby nie poszly. Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: Za co Was nie lubie "globalisci"? 30.04.04, 19:36 sugar_cube napisała: > Za pogarde. Małą, tchorzliwą. Szkoda ze te szyby nie poszly. A zdradzisz nam globalistom swoje idee, poza tym że chciałaś dać pracę szklarzom? Napisz o co Wam, alterglobalistom, chodzi i udowodnij, że nie o to samo co globalistom, tylko z Wami wtedy w roli głównodowodzących globalizacją. Odpowiedz Link Zgłoś
sugar_cube Re: Za co nie lubie "g."?-pisze do Was posta z UE 01.05.04, 00:45 A czy ja napisalam ze jestem alterglobalistką? ;-) "Globalizacja" to pewien proces, ktory rozkrecil sie po upadku podzialu kuli ziemskiej na 2 bloki. Wszystko sie wymieszalo i nastapil chaos. Zapanowal przemysl czy raczej pieniadz. Umyslami owladnely metki i LOGA, przestrzen sie skurczyla, panstwa narodowe chyla sie ku upadkowi, procesu nie da sie zahamoac, nikt nad nim nie panuje - no chyba ze Historia, itd itd. Wywolalo to pewne uboczne skutki - np ogolnoswiatową niesprawiedliwosc. Jedni maja za duzo, inni za malo, podczs gdy zywnosci produkuje sie wystarczajaco duzo zeby wszyscy mogli sie najesc (chociaz ja ja nie wiem czy jest jej wystarczajaco duzo, nie sprawdzalam), "kapitalisci" wyzyskuja tania sile robocza w krajach Azji i Afryki. Zauwazenie tego wszystkiego to kwestia jakiejs tam wrazliwosci, niezauwazenie - kwestia jakiejs tam niewrazliwosci. Rozmawianie z antyglobalistami to kwestia jakiejs tam otwartosci. Jezeli ktos mowi "Mam w dupie tych ludzi z Azji i tych gornikow z biedaszybow a w szczegolnosci pielegniarki, tym bardziej ze to nieroby i prozniaki", czy cos o bialych raczkach nieskalanych praca, to ja sie czuje dziwnie jakos tak zazenowana. Jakos tak mam, ze denerwuje sie, jak widze ze cos jest nie za fajnie urzadzone. A posta pisze do Was kochani z UE, czyli z bloku tych co maja za duzo :). Odpowiedz Link Zgłoś
freya Re: Za co nie lubie "g."?-pisze do Was posta z UE 01.05.04, 11:04 Ja chciałam tylko zauważyć - skoro już sugarcube powołuje sie na Historię - że proces globalizacji zaczął się lekko licząc 200 lat temu. Zainteresowanym chętnie podrzucę spis lektur. Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: Za co nie lubie "g."?-pisze do Was posta z UE 01.05.04, 11:33 sugar_cube napisała: > Wywolalo to pewne uboczne skutki - np ogolnoswiatową niesprawiedliwosc. Jedni > maja za duzo, inni za malo No i wszystko jasne. Niedawno np. w tym kraju wszyscy mieli po równo. Przypomnieć jak to się skończyło? Odpowiedz Link Zgłoś
bobby_brown Re: Za co nie lubie "g."?-pisze do Was posta z UE 01.05.04, 11:51 > No i wszystko jasne. Niedawno np. w tym kraju wszyscy mieli po równo. > Przypomnieć jak to się skończyło? a pamiętasz? Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: Za co nie lubie "g."?-pisze do Was posta z UE 01.05.04, 11:59 bobby_brown napisał: > a pamiętasz? Tak, miałem tę niesamowitą przyjemność żyć w czasach kiedy wszyscy mieli po równo na kartki. Miałem również przyjemność integrować się z sasiądami w kolejkach po srajtaśmę dozowaną. Oczywiście każdemu po równo. Odpowiedz Link Zgłoś
sugar_cube "Wszystko jasne" 11.05.04, 04:26 > No i wszystko jasne. Niedawno np. w tym kraju wszyscy mieli po równo. > Przypomnieć jak to się skończyło? To moze ja sie jeszcze raz powtorze choc innymi slowy. Chodzilo mi o ton wypowiedzi, nie o tresc. Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: Za co nie lubie "g."?-pisze do Was posta z UE 01.05.04, 19:56 sugar_cube napisała: > A czy ja napisalam ze jestem alterglobalistką? ;-) No, jeśli poniżej przedstawione poglądy są i Twoimi, to chyba jesteś? > przestrzen sie > skurczyla, panstwa narodowe chyla sie ku upadkowi, Jeśli to zarzut w kierunku Unii, to, moim zdaniem, chybiony- wystarczy jechać np. do Francji czy Hiszpanii, by zobaczyć, że nie tylko odrębność, inność narodowa tych państw kwitnie, ale nawet poszczególnych regionów- odpowiednio np. Prowansji czy Katalonii. Myślę, że tak samo będzie z naszym Śląskiem czy Kaszubami. > Rozmawianie z > antyglobalistami to kwestia jakiejs tam otwartosci. Trudno rozmawiać z rzucanymi kamieniami. Jezeli ktos mowi "Mam w > dupie tych ludzi z Azji i tych gornikow z biedaszybow a w szczegolnosci > pielegniarki, tym bardziej ze to nieroby i prozniaki", czy cos o bialych > raczkach nieskalanych praca, to ja sie czuje dziwnie jakos tak zazenowana. Tu się kłania nielubiane przez wielu, z niezrozumiałych dla mnie przyczyn, dokładne cytowanie- ja pisałam: " Wiem na pewno, że ani mnie, ani im nic się nie należy samo z siebie, " bo wszyscy mamy jednakowe żołądki ", tylko, niestety, trzeba białe rączęta spracować, by te żołądki zapełnić. " Jak widzisz napisałam, że wszyscy, including me, musimy te białe rączki " skalać " pracą, by przeżyć. Chyba, że to pisałaś ot, tak sobie, nie o moim poście, tylko, że gdzieś ktoś tak powiedział, to sorry. To, że jedni mają za dużo, a inni za mało, to nie wymysł globalizacji, tylko tak już niestety jest ten świat urządzony, i nie tędy droga, by jak Janosik zabierać złym bogatym i oddawać dobrym biednym. Część ludzi z Azji, górników i pielęgniarek to rzeczywiście nieroby i próżniaki, podobnie jak część wszystkich innych. Niełatwo jest pogodzić się z tym, że nic mi się nie należy samo z siebie i postawa roszczeniowa nie ma sensu. A najfajniej to było za komuny, bo wszyscy mieliśmy tyle samo wołowiny z kością na kartki, tego samego malucha na talon i te same wczasy FWP- wtedy było sprawiedliwie i po równo, zgodnie z ulubioną modlitwą niektórych: Nie " Panie Boże, spraw, żeby mnie było tak dobrze jak sąsiadowi ", ale: " Panie Boże, spraw, żeby sąsiadowi było tak źle jak mnie ". Odpowiedz Link Zgłoś
sugar_cube Re: Za co nie lubie "g."?-pisze do Was posta z UE 02.05.04, 23:25 > Jeśli to zarzut w kierunku Unii, to, moim zdaniem, chybiony- wystarczy jechać > np. do Francji czy Hiszpanii, by zobaczyć, że nie tylko odrębność, inność > narodowa tych państw kwitnie, ale nawet poszczególnych regionów- odpowiednio > np. Prowansji czy Katalonii. Myślę, że tak samo będzie z naszym Śląskiem czy > Kaszubami. Koncza sie panstwa narodowe w sensie suwerennosci militarnej i gospodarczej. Panstwa daza do uzaleznienia sie od ponadpanstwowych organizmow - NATO, Unia Europejska. Tozasmosc gospodarcza to juz w czasach korporacji fikcja. Tozsamosc kuturowa narodow zastepowana jest raczej tozsamoscia grup, co udalo Ci sie slusznie zauwazyc. > Trudno rozmawiać z rzucanymi kamieniami. Jesli piszesz to po polskim alterszczycie (;)) , to nie rzeczywiscie nie widze mozliwosci rozmowy z Toba... Zapewne polski alterszczyt interpretujesz sobie w ten spospob ze "jesli wedlug OGOLNIE WAZNEJ deficji alterglobalisci rzucaja kamieniami to w wawce nie bylo zadnego szczytu alterglobalistycznego. To bylo zludzenie albo nie wiem co". Mam wymieniac filozofow ktorzy wymyslili alterglobalizm? Niezaleznie od tego czy ich tezy sa sluszne czy nie sluszne, oni, jak sie okazuje, istnieja. > Tu się kłania nielubiane przez wielu, z niezrozumiałych dla mnie przyczyn, > dokładne cytowanie- ja pisałam: " Wiem na pewno, że ani mnie, ani im nic się > nie należy samo z siebie, " No wlasnie i rzeczywiscie... rowniez nie widze mozliwosci rozmowy... Oprocz "pracy" jest tez chocby fart i niefart - jesli nie masz farta to rodziszs sie w Azji, gdzie jestes tania sila robocza lub rodzisz sie w rodzinie patologiczej w USA, etc... ale jesli trzeba to wyjasniac, to wydaje mi sie ze rozmwa faktycznie nie ma sensu. Podobno to psychika czlowieka a nie intelekt decyduje o tym, czy uwazamy ze "wszystko mozna osiagnac za pomoca pracy" czy tez uwazamy ze "praca to nie wszystko". Ja ZAUWAZAM, ze to nie takie proste - z pracy do osiagania wszystkiego nie ma tak prostego przejscia. Potrzebna jest np. odrobina chocby talentu i odrobina chocby szczescia. Jesli ktos tego nie zauwazyl, jesli nie zauwazyl ze kwiaty kwitna kiedy movcniej zaswieci slonce, to nie widze mozliwosci porozumienia. Czy ja napisalam ze komukolwie knalezy sie cos "samo z siebie" ? :( (cytowanie?) > skalać " pracą, by przeżyć. A, chyba ze o to chodzilo - o to zeby "PRZEZYC" o chlebie i suchej wodzie - to przepraszam ;-) - rzeczywiscie nie maja sie na co skarzyc te pielegniarki ;-) - zwrocmy uwage - wciaz zyja i jeszcze o cos maja pretensje!!! ;) Resume. (- mimo ze jestem nierobem i do 30 roku zycia utrzymywali mnie rodzcie - hehe no to jest juz najlepsze z tego wszystkiego, wiem ze to sie pisze z akcentem nad e) Jesli ktos nie wie co sie dookola niego dzieje, to jest antyglobalista - bo nie uzywa wspolczesnych metod komunikacji ogolnoglobalnej (media, internet, brak barier w miedzynarodowym obiegu dziel filozoficznych i innych ksiazek etc...) Wydaja mi sie dopuszczalne wypowiedzi w stylu "Nie rusza mnie to, ze Azjaci sa wyzyskiwani przez kapitalistow za marne grosze i ze ich pracy sie nie szanuje. Nie mieli farta i przyszli na swiat w nieodpowiednim czasie i miejscu, trudno, ale mnie to wogle nie obchodzi." Za to nie akceptuje wypowiedzi w stylu "Azjaci sa wyzyskiwani bo to nieroby i cwaniaki. Jakby wiecej pracowali to...". ------------------------ "Jest super, jest super, i o co ci chodzi?..." ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: Za co nie lubie "g."?-pisze do Was posta z UE 03.05.04, 18:23 sugar_cube napisała: > A, chyba ze o to chodzilo - o to zeby "PRZEZYC" o chlebie i suchej wodzie - > to przepraszam ;-) - rzeczywiscie nie maja sie na co skarzyc te > pielegniarki ;-) - zwrocmy uwage - wciaz zyja i jeszcze o cos maja > pretensje!!! ;) Bardzo celna uwaga ;) No i co proponujesz? Opodatkować jeszcze bardziej innych, bo pielęgniarkom źle? A może po prostu wydrukować więcej pieniędzy i dać je wszystkim potrzebującym? Prosiłem byś napisała co postulują ci których bronisz, ale coś Ci to ciężko przychodzi :) > Za to nie akceptuje wypowiedzi w stylu "Azjaci sa wyzyskiwani bo to nieroby i > cwaniaki. Jakby wiecej pracowali to...". Tak, szczególnie Japończycy :) Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: Za co nie lubie "g."?-pisze do Was posta z UE 04.05.04, 14:52 sugar_cube napisała: > Koncza sie panstwa narodowe w sensie suwerennosci militarnej i gospodarczej. > Panstwa daza do uzaleznienia sie od ponadpanstwowych organizmow - NATO, Unia > Europejska. A przedtem bez dążenia, czy wbrew dążeniu, uzależniały się od RWPG czy Układu Warszawskiego. Teraz choć dobrowolnie, i po wyrażeniu woli społeczeństwa w wyborach, referendach, etc. Tozasmosc gospodarcza to juz w czasach korporacji fikcja. > Tozsamosc kuturowa narodow zastepowana jest raczej tozsamoscia grup, co udalo > Ci sie slusznie zauwazyc. Nie, moim zdaniem nie jest zastępowana- kultury regionów rozwijają się obok narodowych, nie zamiast, myślę. A tożsamość gospodarcza, tzn. brak suwerenności gospodarczej, tak? To wymysł poprzedniego ustroju, nie korporacji. > > > Trudno rozmawiać z rzucanymi kamieniami. > Jesli piszesz to po polskim alterszczycie (;)) , to nie rzeczywiscie nie widze > mozliwosci rozmowy z Toba... > Zapewne polski alterszczyt interpretujesz sobie w ten spospob ze "jesli wedlug > OGOLNIE WAZNEJ deficji alterglobalisci rzucaja kamieniami to w wawce nie bylo > zadnego szczytu alterglobalistycznego. To bylo zludzenie albo nie wiem co". Kostko, ja, powtarzam, widziałam ich rzucających, i to w czasach, gdy się jeszcze nazywali anty-, a nie sami przechrzcili na alter-. > No wlasnie i rzeczywiscie... rowniez nie widze mozliwosci rozmowy... A to dlaczego? > Oprocz "pracy" jest tez chocby fart i niefart - jesli nie masz farta to > rodziszs sie w Azji, gdzie jestes tania sila robocza lub rodzisz sie w rodzinie > > patologiczej w USA, etc... Tak, oczywiście, dostrzegam rolę przypadku, czy farta w naszym życiu, i jestem jak najbardziej za tym, by ci z fartem pomagali tym, którzy tego farta nie mają. Byle dobrowolnie. > > skalać " pracą, by przeżyć. > > A, chyba ze o to chodzilo - o to zeby "PRZEZYC" o chlebie i suchej wodzie - to > przepraszam ;-) - rzeczywiscie nie maja sie na co skarzyc te pielegniarki ;- ) - > > zwrocmy uwage - wciaz zyja i jeszcze o cos maja pretensje!!! ;) Nasze życie jest sztuką dokonywania wyborów, biorąc poprawkę na realia, farta itd. Mój wybór- czy zostanę pielęgniarką, pracuję najlepiej, jak potrafię i jeszcze np. dorabiam jako opiekunka chorych; czy jestem pielęgniarką, jaką każdy z nas niestety spotkał, olewam pacjentów; czy uczę się świetnie przez całe ranki, i zostaję wziętym chirurgiem; czy mam szczęki na Stadionie Dziesięciolecia- itd., itp. > > Resume. (- mimo ze jestem nierobem i do 30 roku zycia utrzymywali mnie rodzcie > - > hehe no to jest juz najlepsze z tego wszystkiego, wiem ze to sie pisze z > akcentem nad e nad dwoma e nawet:) No cóż, jeśli Tobie i Twoim Rodzicom z tym dobrze, to, jak wyżej- Twój wybór:)) > "Jest super, jest super, i o co ci chodzi?..." ;-) > Nie, nie jest super. Jest, owszem wiele nędzy, w Polsce i na świecie, i dużo ludzi robi wiele, by ją zmniejszyć, a powinno jeszcze więcej. Tylko ilu biednym Azjatom konkretnie pomogli antyglobaliści? > > > > > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
ewka5 do Touli 04.05.04, 21:12 Toulo, mam do Ciebie zupelnie serdeczna prosbe: gdybys zechciala cytowane fragmenty tekstow porzadkowac jakos, zebrawszy je do tak zwanej kupy oraz gdybys zechciala nie robic kosmicznych przerw miedzy wierszami, oddzielajac tylko to, co wazne, bylabym Ci wdzieczna, i wzroslaby moja chec czytania. Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: od Touli 04.05.04, 22:56 Eeeee, ewko, zastanów się najpierw, czy naprawdę warto:) Zresztą, jeszcze się taki nie narodził, kto by każdemu dogodził: onegdaj proszono mnie o większe przerwy właśnie w celu większego zaznaczenia, co cytatą z Przedmówcy, a co moje. Jeśli wymyślę, jak je porządkowaćc jakoś ( te fragmenty ), zrobię to, ewko. Eeeee, ewko, już wiem- nie warto. toulaa zdystansowana do twórczości własnej ( i cudzej też ) Odpowiedz Link Zgłoś
tylda Re: od Touli 04.05.04, 23:22 toulaa napisała: > Eeeee, ewko, już wiem- nie warto. Potwierdzam - nie warto... Pan Tylda Odpowiedz Link Zgłoś
kriek Re: od Touli 05.05.04, 00:10 tylda napisał: > toulaa napisała: > > Eeeee, ewko, już wiem- nie warto. > > Potwierdzam - nie warto... > Pan Tylda (Tylda, zzera mnie zazdrosc zes tak zwiezle to wyrazil, pozwolisz ze nie dopisze niczego, co by nie rozwlekac) Odpowiedz Link Zgłoś
iddae Re: Za co nie lubie "g."?-pisze do Was posta z UE 02.05.04, 19:33 Pozdrowionka dla tych co mają za dużo :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pikus Re: Za co Was nie lubie "globalisci"? 03.05.04, 11:42 sugar_cube napisala: > Za pogarde. Mala, tchorzliwa. Szkoda ze te szyby nie poszly. "Globalistow" nie lubimy tez za to, ze kaza stawac na bacznosc i sie tlumaczyc z towarzystwa, w jakim wystapilo sie w telewizji. Co ma pozniej swoje oplakane konsekwencje. Pikus Odpowiedz Link Zgłoś
nauta_ Re: cwi atlerglobalistą? 02.05.04, 19:10 po stokroc wole rozmawiac z Cwi alterglobalista, niz z Toba dj, ktory nie potrafisz powiedziec "dobry wieczor". Odpowiedz Link Zgłoś
zielka Re: cwi atlerglobalistą? 03.05.04, 10:19 dju, napisales: "Nie widziałem zanim usunięto. Domyślam się z tego co napisał kriek, że ktoś podał adres strony www cwi? No cóż. Adres można łatwo wygooglować, sam zresztą dodawałem ten adres do katalogu www.dmoz.org parę lat temu na prośbę autora strony (zajmuje się w dmoz polskimi stronami osobistymi). Nie rozumiem szczerze mówiąc dlaczego post z tym adresem został usunięty i jaki punkt regulaminu naruszył?" rece mi opadly. oczywiscie, jako lewak jestem przez ciebie zdyskredytowana na zawsze, wiec w sumie nie mam po co komentowac tego tekstu. powiem jeno, ze punkt regulaminu naruszony przez anonimowego nicka nas w tej dyskusji nie interesuje; interesuje nas przyzwoitosc wobec bliznich. sa ludzie, ktorzy nie lubia z premedytacja ranic innych. po prawdzie to jest dosyc czeste zjawisko. piszac to co piszesz, dju, ranisz kogos z premedytacja. jesli nie jest to premedytacja, to jest to debilizm. nie wiem, czy wole ludzi zlych czy glupich? pewnie i tak ci nie zalezy na moim lubieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
dj Re: cwi atlerglobalistą? 03.05.04, 18:18 zielka napisała: > rece mi opadly. oczywiscie, jako lewak jestem przez ciebie zdyskredytowana na > zawsze, wiec w sumie nie mam po co komentowac tego tekstu. No to po co komentujesz? > powiem jeno, ze punkt regulaminu naruszony przez anonimowego nicka nas w tej > dyskusji nie interesuje; Jakich nas? Reprezentujesz jakąś organizację obrony uciśnionych anonimów? :) > interesuje nas przyzwoitosc wobec bliznich. sa ludzie, ktorzy nie lubia z > premedytacja ranic innych. po prawdzie to jest dosyc czeste zjawisko. Ale czym ranić do jasnej cholery? Po raz kolejny pytam. 1) zadaniem pytania na publicznym forum komuś kto się na tym forum udziela czy jest alterglobalistą? 2) podaniem (nie przeze mnie zresztą) adresu prywatnej strony www, publicznie dostępnej? Ręcę opadają. Morsowi już opadły i przestał brać udziałej w tej jałowej dyskusji. Ja podnoszę resztkami sił. > piszac to co piszesz, dju, ranisz kogos z premedytacja. jesli nie jest to > premedytacja, to jest to debilizm. nie wiem, czy wole ludzi zlych czy > glupich? pewnie i tak ci nie zalezy na moim lubieniu. Dopisuje kolejny epitet pod swoim adresem. Debila jeszcze nie było. W tym jesteście naprawdę doskonali wy "wy" od tego "nas". Odpowiedz Link Zgłoś
zielka . 03.05.04, 19:02 > Ale czym ranić do jasnej cholery? Po raz kolejny pytam. 1) zadaniem pytania na > publicznym forum komuś kto się na tym forum udziela czy jest alterglobalistą? > 2) podaniem (nie przeze mnie zresztą) adresu prywatnej strony www, publicznie > dostępnej? ciagnieciem zalosnym tej linii obrony. zadna z wymienionych przez ciebie rzeczy nie jest sama w sobie tragiczna. co jest niefajne, to kiedy widzisz, ze komus zainteresowanemu sie to nie podobalo, miast wycofac sie godnie, czynisz z malej prywatnej sprawy pretekst do gadania o ustawach, o prawach, o wolnosciach. twoj pierwszy post byl po prostu sredni, ale niczego mu nie zarzucam. chodzi o twoje zaslepienie pozniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
ewka5 teraz juz jestem rozbawiona 03.05.04, 15:17 a rozbawienie owo zawdzieczam Tym Wszystkim, ktorzy czytaja nijak nie usilujac rozumiec, taki sobie bieg oczkiem a to jednym a to znow drugim po literkach, cudzych rzecz jasna! Gdzie Panstwo wyczytali, ze Cwi jest alter- czy antyglobalista, hahaahahahahaaa. Brawa gromkie dla czytaczy. Poprosze o torebke, koniecznie od prady. Odpowiedz Link Zgłoś
nonstop Re: teraz juz jestem rozbawiona 03.05.04, 19:23 ewka5 napisała: > Poprosze o torebke, koniecznie od prady. Mam tylko sznurek i szczotki, wiadomo! :) Odpowiedz Link Zgłoś