laperla
01.05.04, 00:58
jest to chyba obraz Rene Magritte i nosi tytul "Usmiech diabla", przedstawia
dziurke od klucza i klucz wlozony w nia, ale ze strony niedostepnej,
aczkolwiek widocznej dla obserwatora.
czy jest tak, ze pozadamy zawsze najbardziej tego, czego nie mozemy osiagnac,
a jesli tak, to dlaczego? i czy naprawde osiagajac to, napawamy sie tym? czy
jedynie wyobrazenie osiagniecia tego jest dla nas duzo bardziej interesujace
od samego aktu zdobycia objektu?
jak funkcjonuje ten algorytm pozadania?
pozdrawiam ))
night_perla