Racz mnie na czacie wysłuchać Bracie...

03.05.04, 01:09
Witam!
Do nabazgrania tego posta natchnęła mnie Toulka ostatnimi czasy
roznamiętniona, która jak zwykle podchodzi do wszystkiego bardzo krytycznie i
zawsze wciśnie kilka swoich uwag.

Tak więc kochana Toulaa napisała:

>Drogi Nowy Psychologu i Psychoterapeuto Pań na Czacie!
>( Twoją profesję rozpoznaję już po nicku, bez czytania postu nawet :)

Tou, nie mam ani stosownego wykształcenia, ani przygotowania, aby bawić się w
psychologa bądź innej maści terapeutę czatowego i tak się składa, że nie
rozmawiam tylko z paniami.
Jeżeli chodzi o nick – hmm… bardzo ciekawa teoria ;)

>Udanych łowów to both of you:)
Tou o jakie łowy Ci chodzi?

Moja bytność na tym czacie wiąże się z chęcią zrelaksowania się rozmową z
interesującymi osobami, a nie jakimś swoistym polowaniem, o którym piszesz.
Wbrew pozorom nie ustawia się do mnie kolejka pań na privy jak u Ciebie
panów, biednemu Jackowi chyba serce pękło, gdy zapukał do twojego okienka, a
Ty powiedziałaś mu, że masz już kogoś na privie i aby sobie zaklepał inny
termin ;)
Rozmawiać trzeba z każdym i o wszystkim, a nie tylko wybierać te osoby, z
którymi jak to określiłaś skok na real wiązałby się co przynajmniej z jakąś
przygodą… Czasami pojawiają się ludzie, mający problemy i chcący z kimś o tym
porozmawiać i uważam, że warto ich wysłuchać, a nie wykazać się swoistą
ignorancją, chociażby po to, że jest szansa, że w jakiś sposób taka rozmowa
może poprawić im nieco nastrój… Egoistą i egocentrykiem łatwo być… ale czy
warto? ( oczywiście Toulko to nie o Tobie, to tylko taki przykład ).
Owszem poznałem tutaj pewną interesującą dziewczynę, która ujęła mnie
swoim charakterem i osobowością, sposobem patrzenia na życie i z chęcią
poznałbym ją w świecie realnym ( i aby uciąć wszelkie spekulacje nie chodzi o
Toulkę, choć Ją też bardzo lubię, chociażby za ten cięty języczek ;-).

Pozdrawiam!

Dreamo nocnie niepoprawny

    • dam_imbirowi a nie wystarczyloby tyle: 03.05.04, 09:49
      "Owszem poznałem tutaj pewną interesującą dziewczynę, która ujęła mnie
      swoim charakterem i osobowością, sposobem patrzenia na życie i z chęcią
      poznałbym ją w świecie realnym"?
      Przeciez ten przydlugi wstep byl tylko po to, zeby w toulce zazdrosc wzbudzic.
      • toulaa Re: a nie wystarczyloby tyle: 03.05.04, 22:39
        dam_imbirowi napisała:

        > "Owszem poznałem tutaj pewną interesującą dziewczynę, która ujęła mnie
        > swoim charakterem i osobowością, sposobem patrzenia na życie i z chęcią
        > poznałbym ją w świecie realnym"?
        > Przeciez ten przydlugi wstep byl tylko po to, zeby w toulce zazdrosc
        wzbudzic.


        Droga dasz_imbirowi! ( a propos, co mu dasz? myślałam zresztą, że imbirowa to
        ona ;)
        Jak dreamoholic mógłby chcieć wzbudzać zazdrość w toulce, skoro jej nie zna, i
        nigdy z nią nawet nie rozmawiał?


        toulaa_logiczna
    • welur Re: Racz mnie na czacie wysłuchać Bracie... 03.05.04, 11:11
      Nie znam relacji autora z toulą ale dla mnie czat jest własnie takim miejscem,
      gdzie mozna pogadać, niekoniecznie szukać kogoś ale jesli ktoś bywa w takim
      celu, to jego sprawa.Jednak traktować czat jak psychoterapię, to już chyba
      przesada.
      Pozdrawiam wszystkich czatowników i tych wyłącznie privujących:)
      • bachantka Re: Racz mnie na czacie wysłuchać Bracie... 03.05.04, 17:49
        :))))))))))))
        Tak dream, czasami ludzie chcą pogadać i się wygadać, może to nie od razu
        psychoterapia, ale czasami mają zły dzień, czasami chcą, żeby ktoś posłuchał,
        czasami życie im dopiecze, to ludzkie jest. Czat to świat ze słów utkany,
        często słów bez znaczenia, często z żartów, często z głupstw, ale też często z
        interesujących wymian myśli, ze zwierzeń, z zaczątków przyjaźni.
        Słowa mogą nie znaczyć nic, ale mogą mieć też wielką moc.
        Człowieka może wysłuchać tylko człowiek. Banały? Jasne, że banały. Cóż, kiedy
        bywa, że zapomina się i o nich. Trzeba słuchać, nigdy nie wiadomo, kiedy samemu
        zapragnie się zostać wysłuchanym... I choć są realni przyjaciele, rodzina itd,
        czasami potrzebne jest też anonimowe ucho, ktoś obiekywny, bo w naszym życiu
        nie uczestniczący. Poza tym wszystkim nieskończenie dużo się można od ludzi
        nauczyć tylko ich słuchając, więc warto, zawsze warto, dla nich, dla siebie,
        warto po prostu.
        Udanych rozmów poważnych i niepoważnych, romantycznych i przyjacielskich,
        sensownych i daremnych.... udanego gadania wam wszystkim;)
        I za wyjątkowe i niewyjątkowe gadanie dzięki wielkie wam wszystkim moi
        wirtualni znajomi:).


        Magnolia:)
        • laperla Re: Racz mnie na czacie wysłuchać Bracie... 03.05.04, 20:46
          bachantka napisała:

          ...Czat to świat ze słów utkany...

          Magnolio, piekne wyrazenie ;) Moze rozwiniesz dalej ten klebek mysli? ;)

          pozdrawiam

          perla
          • toulaa Re: Racz mnie na czacie wysłuchać Bracie... 03.05.04, 22:42
            laperla napisała:

            > bachantka napisała:
            >
            > ...Czat to świat ze słów utkany...
            >
            > Magnolio, piekne wyrazenie ;) Moze rozwiniesz dalej ten klebek mysli? ;)



            Tak, piękny ten kłębek, a nawet piąkny;)

            Do Słowniczka Złotych Myśli Forumowych należy wpisać tuż obok stwierdzenia,
            że " czat to ocean miłości ", czy tak jakoś, ze wzruszenia i oczarowania tymi
            głębiami zapomniałam.
            • adi_100 Re: Racz mnie na czacie wysłuchać Bracie... 06.05.04, 12:48
              toulaa napisała:

              > Tak, piękny ten kłębek, a nawet piąkny;)
              >
              > Do Słowniczka Złotych Myśli Forumowych należy wpisać tuż obok stwierdzenia,
              > że " czat to ocean miłości ", czy tak jakoś, ze wzruszenia i oczarowania tymi
              > głębiami zapomniałam.
              >
              nie przychodzi ci do glowy, ze niekiedy po prostu przesadzasz??

              pozdr(awiam)

              j.
              • toulaa Re: Racz mnie na czacie wysłuchać Bracie... 06.05.04, 17:21
                Nie moja wina, że tak łatwo się wzruszam.

                ( Pozd ) rawiam- t.
    • toulaa Re: Racz mnie na czacie wysłuchać Bracie... 03.05.04, 22:33
      dreamoholic napisał:

      > Witam!
      > Do nabazgrania tego posta natchnęła mnie Toulka ostatnimi czasy
      > roznamiętniona, która jak zwykle podchodzi do wszystkiego bardzo krytycznie i
      > zawsze wciśnie kilka swoich uwag.



      Witaj!

      Byłam już, chwaląc się, muzą: ( wymieniam w kolejności bliskości memu sercu ):
      twórczości plastycznej i literackiej moich dzieci, zagramanicznego Pieśniarza,
      poetów, pisarzy, forumowych wierszo-, upijsio- i postotwórców, więc i bycie
      natchnieniem dla Twego nabazgranego postu mi niestraszne;)
      Jestem roznamiętniona zawsze, z natury, a nie bywam tylko, gwoli ścisłości, a
      Ty skąd czerpiesz dane, by wyrokować o moim roznamiętnieniu, hm?
      Podchodzę do wszystkiego tak, jak obiekt zasługuje :) i zapewniam Cię, że mój
      potencjał twórczy w dziedzinie " wciskania kilku swoich uwag " jest
      wykorzystany zaledwie w ok. 30 procentach- nie zawsze, na szczęście chyba, chce
      mi się je wciskać.

      Tak więc kochany Dreamoholic napisał:



      >
      > Tak więc kochana Toulaa napisała:
      >
      > >Drogi Nowy Psychologu i Psychoterapeuto Pań na Czacie!
      > >( Twoją profesję rozpoznaję już po nicku, bez czytania postu nawet :)
      >
      >> Tou, nie mam ani stosownego wykształcenia, ani przygotowania, aby bawić się
      w
      > psychologa bądź innej maści terapeutę czatowego i tak się składa, że nie
      > rozmawiam tylko z paniami.



      Ależ ja nie śledzę, z kim Ty rozmawiasz- sam tu opisujesz rozmowy to z Tą, to z
      Ową- a to jakaś Pani zwierza Ci się ze swego zawodu, że pierwsze spotkanie
      realne okazało się być ostatnim, a to znów kwiat jakiś namiętnością jest
      targan, to znów pewna Kasia, itd. itp.




      > Jeżeli chodzi o nick – hmm… bardzo ciekawa teoria ;)

      Och, nie miejsce tu, by zagłębiać się w szczegóły- mówiąc w skrócie, wszelkie
      rozmarzone, subtelne i kochanieńkietakie nicki przyciągają, per analogiam, i
      zgodnie z intencjami właścicieli chyba, przeróżne misiaczki, koteczki,
      klejnociki, kwiatuszki i inne słodyczki i ślicznotki ( zresztą, sam się
      przekonasz, lub już przekonałeś ? ).



      >
      > >Udanych łowów to both of you:)
      > Tou o jakie łowy Ci chodzi?
      >
      > Moja bytność na tym czacie wiąże się z chęcią zrelaksowania się rozmową z
      > interesującymi osobami, a nie jakimś swoistym polowaniem, o którym piszesz.




      Słonko, ależ wierzę, naprawdę; jeden pan mi mówił, że on tu przychodzi, by "
      poznawać interesującą psychikę interesujących kobiet "- jak się pewnie
      domyślasz, na wspomnienie tych jego słów pękam ze śmiechu. I nie obrażaj się-
      naprawdę wróżę Ci świetlaną przyszłóść tutaj, jesteś na dobrej drodze ( a
      skoroś nieżonaty, to tym bardziej trzymam kciuki za owo " relaksowanie się
      rozmową z interesującymi osobami", hahaha ).




      > Wbrew pozorom nie ustawia się do mnie kolejka pań na privy jak u Ciebie
      > panów, biednemu Jackowi chyba serce pękło, gdy zapukał do twojego okienka, a
      > Ty powiedziałaś mu, że masz już kogoś na privie i aby sobie zaklepał inny
      > termin ;)

      Złotko, widzę, że śledzisz każde moje słowo wypowiedziane na ogólnym ( bo privu
      nie mieliśmy, haha ), niedokładnie jednak. Powiedziałam- " może innym razem ",
      bo nigdy nie rozmawiam z kimś jeszcze, jeśli mojemu Rozmówcy to przeszkadza (
      choć technicznie nie stanowiłoby to problemu, piszę szybko:). A rzeczony Jacek,
      tak tu nieelegancko przez Ciebie przywołany, sam ma kolejkę do swego prive'a i
      nie przypuszczam, by się specjalnie zmartwił tym, że jakaś toulaa akurat nie ma
      czasu:)



      > Rozmawiać trzeba z każdym i o wszystkim


      No, ja na szczęście nie muszę i nie chcę rozmawiać z każdym i o wszystkim-
      dzięki temu mam tylko Wspaniałych Rozmówców, z którymi rozmowy są dla mnie
      zaszczytem i przyjemnością- tego i Tobie życzę.




      a nie tylko wybierać te osoby, z
      > którymi jak to określiłaś skok na real wiązałby się co przynajmniej z jakąś
      > przygodą…


      Nic nie wiem o skokach na real, Aniołku- zapytaj, proszę, ekspertów od tego.




      Czasami pojawiają się ludzie, mający problemy i chcący z kimś o
      > tym
      > porozmawiać i uważam, że warto ich wysłuchać, a nie wykazać się swoistą
      > ignorancją,


      Chyba pomyliłeś znaczenie słów " ignorancja " i " ignorowanie ".
      Życzę Ci dalszego owocnego wysłuchiwania ludzi mających problemy ( choć
      przecież nie jesteś profesjonalistą w psychoterapii- quod erat demonstrandum;)





      chociażby po to, że jest szansa, że w jakiś sposób taka rozmowa
      > może poprawić im nieco nastrój… Egoistą i egocentrykiem łatwo być…
      > ale czy
      > warto? ( oczywiście Toulko to nie o Tobie, to tylko taki przykład ).

      Przykład na co? A propos czego to, czy warto być egoistą? Co to ma wspólnego z
      opowiadaniem czy wysłuchiwaniem czatowych historyjek? O ile wiem " to jedno, co
      warto, to upić się warto ".




      > Owszem poznałem tutaj pewną interesującą dziewczynę, która ujęła mnie
      > swoim charakterem i osobowością, sposobem patrzenia na życie i z chęcią
      > poznałbym ją w świecie realnym ( i aby uciąć wszelkie spekulacje nie chodzi o
      > Toulkę, choć Ją też bardzo lubię, chociażby za ten cięty języczek ;-).



      Gratuluję i czekamy na dalsze opisy- moje doświadczenie i intuicja w połączeniu
      z faktem, że ten łez padół obsrewuję lat 33 i pół, a to forum 9 miesięcy, mówią
      mi, że się pojawią. Spekulacje, że mnie masz na myśli, i tak nie mogłyby się
      pojawić, bo ja, chwalić Boga, nie należę do owych " interesujących dziewczyn ".




      > Pozdrawiam!
      >
      > Dreamo nocnie niepoprawny






      Pozdtawiam- oj, nie wiem, czy niepoprawny, ale dośc przewidywalny:)

      toulaa
      • oldpiernik Re: Racz mnie na czacie wysłuchać Bracie... 05.05.04, 10:23
        Hej, Toulu! Siostro Niezłomna!
        Czytałem sobie i chciałem dać znać, że czytałem ;)
        Po to też się włazi na forum :)
        Przekomarzanki.... eeech....

        OLPIERNIKBRATERSKOZACHWYCONY ;)
        • toulaa Re: Racz mnie na czacie wysłuchać Bracie... 05.05.04, 16:00
          oldpiernik napisał:

          > Hej, Toulu! Siostro Niezłomna!

          Siostro Niezłomna to jeszcze ładniejsze nawet niż O, Matko Polko!



          > Po to też się włazi na forum :)




          Tzn. po co?:))


          Wiedziałam, że jak będzie wątek z bratem w tytule, to mój Brat Kochany się
          odezwie. Czy wiesz, że absolutnym marzeniem wszystkich dziewczynek mi znanych,
          oraz moim, było marzenie o posiadaniu starszego brata? ( jak się cieszę, że na
          stare lata moje się ziściło:)


          Z posmyraniem siostrzanoserdecznym- toulaa.
          • oldpiernik Re: Racz mnie na czacie wysłuchać Bracie... 06.05.04, 08:21
            toulaa napisała:

            > oldpiernik napisał:
            >
            > > Hej, Toulu! Siostro Niezłomna!
            >
            > Siostro Niezłomna to jeszcze ładniejsze nawet niż O, Matko Polko!
            >
            > > Po to też się włazi na forum :)
            >
            >
            >
            >
            > Tzn. po co?:))

            Po to, by dać znać, że się czyta (tym razem z przyjemnością ;)).

            >
            >
            > Wiedziałam, że jak będzie wątek z bratem w tytule, to mój Brat Kochany się
            > odezwie. Czy wiesz, że absolutnym marzeniem wszystkich dziewczynek mi
            znanych,
            > oraz moim, było marzenie o posiadaniu starszego brata? ( jak się cieszę, że
            na
            > stare lata moje się ziściło:)

            Podlizujesz się :P

            CO z tego... i tak mi miło :)))
            • toulaa Bracie... 06.05.04, 11:34
              oldpiernik napisał:

              > Podlizujesz się :P


              Pewnie, a co? Inni mogą, to ja nie?:)))












              Pozdrawiam już naprawdę ( na dole, żeby nie było widać:)
Pełna wersja