Facet i placz ??

05.05.04, 16:49
Niektorzy twierdza,ze 100% mezczyzna to taki typ jak macho. Taki ,ktory nie
pokazuje lez.Niektorzy twierdza,ze mezczyzna ktory placze nie jest
autorytetem dla kobiety. Pzeciesz to,sa wszystko totalne bzdury ,glupie
stereotypy ,totalne bzdety.Zauwazylam,ze cora czesciej spotyka sie facetow
spontanicznie pokazujacych swoje lzy.placza wspominajac dziecinstwo,zwycieska
lub przegrana wyciska lzy z oczow sportowcow.My kobiety zupelnie inaczej
reagujemy na meskie lzy.Nawet duza czesc kobiet uwaza,ze lzy uszlachetniaja
mezczyzn,bo to znak ich wewnetrznej wrazliwosci i otwartosci duszy. Placzacy
faceci sa sxy,az sie ma ochote ich przytulac calowac.Inne zas kobiety
twierdza,ze placz mezczyzny jest niepotrzebny,poniewaz mezczyzna to
ostoja,podpora rodziny.Hmm...akurat ta teoria w oczach innych moim zdaniem
jest pusta poniewaz sztuka jest,aby ojciec nauczyl swoje dziecko okazywania
uczuc. a nie dlawienia naturalnych odruchow ,pod warunkiem ,ze nie jest to
oczywiscie beksowatosc i uzalanie sie nad soba. Jednak tu trzeba przyznac ,ze
nie wszystkie kobiety godza sie na taki widok. Akceptacja meskich lez,jest
wsrod kobietcoraz powszechniejsza.Pozytywnie odbieramy okazywanie uczuc przez
mezczyzn, i stwierdzenieze"chlopaki nie placza" to oczywiste ze jest juz
mitem.Na lzy moze sobie pozwolic facet wrazliwy,dojarzlyi silny.Kobiety,ktore
nie lubia widoku meskich lez czesto uwazaja siebie za slabe i oczekuja od
mezczyzn bycia podpora. Gdy widza ,ze ich facet placze czasem maleje ich
poczucie bezpieczenstwa.Meskie lzy nie sa tagze akceptowane przez kobiety
ktore zostaly skrzywdzone przez plec przeciwna.Nie chca po prostu wspulczuc
przesladowcom jak rowniez nie wierza w szczerosc uczuc. I wlasnie tak to juz
jest.Ja osobiscie bardzo cenie otwartosc wiadomo we wszystkim nalzey zachowac
umiar .Ale nie sztuka jest zamknac sie w sobie chowac glowe w piasek,lecz
sztuka jest otworzyc sie pokazac swoja dusze ,swoje odczucia-to jest bardzo
wazne .Marda osoba docenie glupi egoista zlekcewazy w takich sytuacjach
poznaje sie prawdziwych przyjaciol.!!! Klikajcie komentarze na ten teamt
wielkie pozdro z Bruxelli :))
    • toulaa Re: Facet i placz ?? 05.05.04, 16:59
      beatrixxx napisała to, co ( i jak ) napisała, i zakończyła:


      > wielkie pozdro z Bruxelli :))



      Zaczynam rozumieć przeciwników przystąpienia do UE....
    • pikus Re: Facet i placz ?? 05.05.04, 17:38
      beatrixxx napisała:

      > My kobiety zupelnie inaczej
      > reagujemy na meskie lzy.Nawet duza czesc kobiet uwaza,ze lzy uszlachetniaja
      > mezczyzn,bo to znak ich wewnetrznej wrazliwosci i otwartosci duszy. Placzacy
      > faceci sa sexy,az sie ma ochote ich przytulac calowac.

      Tylko ten poglad jeszcze nierozpowszechniony nalezycie, buuuu....

      Pikus

      -----
      chlip


    • pan_janusz I po co Ci to???? 05.05.04, 18:26
      Wysmieja, wykpia, bledy ort wytkna. Po co Ci to dziewczyno??
      • adi_100 Re: I po co Ci to???? 05.05.04, 19:38
        pan_janusz napisał:

        > Wysmieja, wykpia, bledy ort wytkna. Po co Ci to dziewczyno?

        nawet nie mialem sily tego przeczytac, wiec z mojej strony nic nie grozi.

        pozdr(awiam)

        j.
        • puchaczu płaczący facet 05.05.04, 19:43
          > pikus napisał

          My kobiety zupelnie inaczej
          > reagujemy na meskie lzy.Nawet duza czesc kobiet uwaza,ze lzy uszlachetniaja
          > mezczyzn,bo to znak ich wewnetrznej wrazliwosci i otwartosci duszy. Placzacy
          > faceci sa sexy,az sie ma ochote ich przytulac calowac.

          Tylko ten poglad jeszcze nierozpowszechniony nalezycie, buuuu....


          przytulić i całować?
          ;-)
        • rivers Re: I po co Ci to???? 06.05.04, 09:52
          adi_100 napisał:
          >
          > nawet nie mialem sily tego przeczytac

          Ale mam nadzieje, ze jako prawdziwy macho nie poplakales sie z tej bezsilnosci?
    • toulaa Re: Facet i placz ?? 05.05.04, 19:44
      beatrixxx napisała:

      Placzacy
      > faceci sa sxy,


      Chciałam zauważyć, że wszyscy faceci, nie tylko płaczący, są xy ( nie sxy ).



      toulaa genetyczna i xx
    • nonstop Facet i płaszcz 05.05.04, 21:58
      "Płaszcz"?
      Poznaję, to Gogol
      • beatrixxx Re: Facet i płaszcz 06.05.04, 00:52
        napisałam placz BAŁWANIE moze pojdziesz na korepetycje ,bo widze ,ze z
        czytaniem ciężko u ciebie .NAUCZ SIE CZYTAĆ!! hahahahahaha
      • kriek Re: Facet i płaszcz 06.05.04, 11:11
        nonstop napisał:

        > "Płaszcz"?
        > Poznaję, to Gogol

        non, a jednak nie mylilem sie w watku obok, ze cie zainteresuje i ze jak
        dawniej bediesz oral na ugorze. ciekawe czemu Cie naszlo tej wiosny, ze
        zasiewasz ziarno rosyjskie? Otworzyli jakas nowa knajpe z blinami w Posen? Daj
        znac koniecznie ;-)
        • nonstop Re: Facet i płaszcz 06.05.04, 11:49
          kriek napisał:

          > non, a jednak nie mylilem sie w watku obok, ze cie zainteresuje i ze jak
          > dawniej bediesz oral na ugorze. ciekawe czemu Cie naszlo tej wiosny, ze
          > zasiewasz ziarno rosyjskie? Otworzyli jakas nowa knajpe z blinami w Posen?
          Daj
          > znac koniecznie ;-)

          Nie moja wina, że znów trzeba wziąć szmaty i utykać wszystkie szpary, bo
          współczucie się bezwzględnie wciska.

          P.S.
          Nadal najlepsze w "Kresowej"
          • pazlotko Re: Facet i płaszcz 06.05.04, 15:19
            a gdzie jest Kresowa?
            • nonstop Re: Facet i płaszcz 07.05.04, 08:43
              na Starym Rynku w posen
        • mietowe_loczki Re: Facet i płaszcz 09.05.04, 14:34
          Krieku, a Ty tak często przyjeżdżasz do Poznania, że aż strach. Gdybyś
          przyjechał, zabralibyśmy Cię, my brać poznańska, na jakieś dobre jedzenie, mogą
          być bliny, łyknę bez problemu.
          :-)
          • nonstop Re: Facet i płaszcz 09.05.04, 20:39
            Głodomora.
            :)
    • lew_ Re: Facet i placz ?? 06.05.04, 06:55
      Ja tez plakalem .Raz od kiedy skonczylem 10 lat.Jak mi matka napisala ze mi
      moj ukochany pies umarl w Polsce to wtedy plakalem.Bardzo chcialem go zabrac
      ze soba ale nie dalo sie niestety.To bylo raz od kiedy skonczylem 12
      lat.Nie sadze zeby sie to powtorzylo.No chyba ze znowu umarlby moj pies.
      • imbirowi_dam Re: Facet i placz ?? 06.05.04, 16:11
        lew_ napisał:

        > skonczylem 10 lat
        tu pojawily sie pierwsze watpliwosci moje

        > skonczylem 12 lat. Nie sadze...
        ja tez nie sadze... 6-7 to gora
    • beatrixxx Re: Facet i placz ?? 06.05.04, 08:24
      Może to co napisałam powyżej ,nikogo zbytnio nie ruszyło . Wszyscy piszą
      komentarze wręcz .............szkoda gadać wystarczy poczytać i wszystko
      będzie jasne!!! Tylko,ze w tym życiu pełnym obłudy jest tyle ludzi których
      przerastają bardzo złe cechy !!! Poruszając nowy wątek pt."FACET I PŁACZ"
      miałam na myśli zupełnie coś innego.Chciałam przekazać zupełnie coś innego,ale
      widze ,że zamiast zastanowić sie nad sensem mojego wątku to ludzie piszą
      totalne bzdury!!! Piszą aby pisać !! Nie miałam na mysli beksowatości tylko
      inne wartości w tym sęk ,że nikt nie rozumnie co chciałam przekazać. Ok
      przytocze zdanie osoby która wypowiedziała sie na mój temat cytuje:
      "Zaczynam rozumniec ludzi ,któży byli przeciwko przystąpieniu do UE"
      Bez przesadyzmy ,ale ta dziewczyna była ................
      Owszem każdy ma prawo do swojej opinni. Tylko ,sęk w tym że to własśnie ona
      miala nie poukładane w główce ,poniewaz nie zrozumniala tak bardzo istotnej
      rzeczy którą ja chciałam przekazać. Pisała autorka wątku powyzej!!!
      • rivers Re: Facet, placz i forum o czacie 06.05.04, 10:09
        beatrixxx napisała:

        > Poruszając nowy wątek pt."FACET I PŁACZ"
        > miałam na myśli zupełnie coś innego.Chciałam przekazać zupełnie coś innego,ale
        > widze ,że zamiast zastanowić sie nad sensem mojego wątku to ludzie piszą
        > totalne bzdury!!! Piszą aby pisać !! [...] i w tym sęk ,że nikt nie rozumnie
        co chciałam przekazać.

        POruszylas ciekawy watek, i mysle ze wiekszosc osob Cie zrozumiala. Ale to
        forum ma swoja specfyfike. Tu sie pisze aby wysmiac, osmieszyc, dowalic,
        wykazac wlasna itelektualna wyzszosc ponizajac innych. Tu nie wybacza Ci
        zadnego najdrobniejszego potkniecia: nieistotnej literowki, zle postawionego
        apostrofu, itd, itp. Tym, ktorzy odpowiedza na Twoj watek bedzie w wiekszosci
        chodzic o wywolanie podziwu dla ich wlasnej inteligencji, rozumianej swoiscie
        jako zdolnosc wykpienia tego co mowi druga osoba. Taki panuje tu styl
        • toulaa Re: Facet, placz i forum o czacie 06.05.04, 11:16
          Facecie riversie!

          Znowu wywołałeś " podziw dla swej własnej inteligencji ". I wrażliwości,
          oczywiście.
          Congratulations.



          P. S. A ja myślałam, że obrońcą dziewic jest św. Jerzy, a nie św. Rivers.
        • bigott Re: Facet, placz i forum o czacie 06.05.04, 11:44
          w zasadzie masz racje, ale...
          czesto wiesza sie psy na ludziach za bledy i przeoczenia,
          ale zauwaz, ze nie w przypadku kazdego piszacego.
          Czyzby mialo to jakis zwiazek z tym, ze czasem
          tresc przeslania to, co palce poknocily,
          a czesem jest prawie odwrotnie
          (prawie tzn. ze bledy nie maja nic do przysloniecia)
          Kazdy komentuje to, co w poscie wydalo mu sie wazne ot co.

          b.
        • imbirowi_dam Re: Facet, placz i forum o czacie 06.05.04, 16:14
          rivers napisał:

          > Taki panuje tu styl
      • toulaa Re: Facet i placz ?? 06.05.04, 11:12
        beatrixxx napisała:

        Ok
        > przytocze zdanie osoby która wypowiedziała sie na mój temat cytuje:
        > "Zaczynam rozumniec ludzi ,któży byli przeciwko przystąpieniu do UE"
        > Bez przesadyzmy ,ale ta dziewczyna była ................


        Bałwaniątko przemiłe o królewskim nicku, czy jesteś pewna, że ta " dziewczyna "
        napisała " rozumniec " i " któży " ?:)Bez przesadyzmy, nie?


        Ech, nauka chadza w las...
        • nonstop Re: Facet i placz ?? 06.05.04, 11:46
          E tam, zawsze znajdzie się ktoś, kto dba o bałwanki
          (na wiosnę)
          • toulaa Re: Facet i placz ?? 06.05.04, 12:03
            Tak, zawsze jakiś " facet " się znajdzie ( może w trenczu a la Bogart?, skoro o
            płaszczach mowa )
            • pazlotko Re: Facet i placz ?? 06.05.04, 15:45
              kpic mozna inteligentnie... a nie w poklask wlasnych szczek.

              rivers napisal kilka zdan prawdy o tej rzeczywistosci forumowej, ale to kilka
              osob - tak o swoj ciety w sposob infantylny jezyczek dba.

              acha, Toula ja w Twoja empatie nie wierze, ale przeciez to nie ja mialam
              uwierzyc.
              matka dzieci, zona meza szturcha nastolatke.... rechoczac.
              a do rechotu wszyscy chetni, bo jest zarazliwy i latwy.

              tutaj nic nie ma szansy sie wydarzyc ciekawego, bo zeby ludzie wygenerowali z
              siebie szczere mysli... nie moga sie jednoczesnie asekurowac przed tymi, ktorzy
              szczerych mysli nie generuja z natury.
              Toula czy Ty nie potrafisz tak po prostu od siebie czegos napisac - nie jako
              odpowiedz z zapozyczeniami?
              ja rozumiem, ze Ty brzucha nie odslaniasz, ale moze chociaz dlonie...
              krytyka - jak najbardziej jestem za, ale tu sa procenty znecania sie...
              odpuszczam gdy wiem, ze przeciwnik slabszy - nie cieszy mnie latwe zwyciestwo.
              marna to sila. zadna to sila.

              fatamorgana
              • beatrixxx Re: Facet i placz ?? 06.05.04, 16:32
                Oh......no prosze chociaż jedna osoba wypowiedziała sie naprawde madrze!!
                A takich tu mało !!
              • toulaa Re: Facet i placz ?? 06.05.04, 17:40
                1. Nie wiem, co to jest " w poklask własnych szczęk ".

                2. Rivers napisał wiele słów, i zapewne same prawdy ( objawione ), ale jak Go
                czytam, to mi w duszy gra melodia z " W samo południe" i innych filmów o
                szlachetnych szeryfach, więc sorry.

                3. Co do empatii- pomyliłaś wątki ( tu się to często zdarza ).

                4. Nie wiem, gdzie widzisz szturchaną nastolatkę, ja widzę kogoś, kto do innych
                pisze( zachowuję oryginalną pisownię ): tchurze, gupki, BALWANIE, zamknij sie!



                5. Tak, uczono mnie, by w towarzystwie nie odsłaniać brzucha, ani innych,
                zwykle zakrytych, części ciała- jak rozumiem, dla niektórych pań i panów ta
                zasada to pewne novum.


                6. Mam do ciebie prośbę całkiem odwrotną, niż Ty do mnie: czy, jeżeli już
                piszesz, mogłabyś raczej właśnie cytować coś mądrego i ( lub ) ładnego, zamiast
                pisać, hmm, " od siebie ".


                7. Widzę, że zmieniłaś nick na Fata morgana- jeśli to Ty jesteś Morgana, to
                gratuluję " oczów " i wielbiciela.
                • pazlotko trwala ondulacja oslabia cebulke wlosa i wlos tez 07.05.04, 01:37
                  toulaa napisała:

                  > 1. Nie wiem, co to jest " w poklask własnych szczęk ".
                  > 2. Rivers napisał wiele słów, i zapewne same prawdy ( objawione ), ale jak Go
                  > czytam, to mi w duszy gra melodia z " W samo południe" i innych filmów o
                  > szlachetnych szeryfach, więc sorry.
                  > 3. Co do empatii- pomyliłaś wątki ( tu się to często zdarza ).
                  > 4. Nie wiem, gdzie widzisz szturchaną nastolatkę, ja widzę kogoś, kto do
                  innych pisze( zachowuję oryginalną pisownię ): tchurze, gupki, BALWANIE,
                  zamknij sie!
                  > 5. Tak, uczono mnie, by w towarzystwie nie odsłaniać brzucha, ani innych,
                  > zwykle zakrytych, części ciała- jak rozumiem, dla niektórych pań i panów ta
                  > zasada to pewne novum.
                  > 6. Mam do ciebie prośbę całkiem odwrotną, niż Ty do mnie: czy, jeżeli już
                  > piszesz, mogłabyś raczej właśnie cytować coś mądrego i ( lub ) ładnego,
                  zamiast pisać, hmm, " od siebie ".
                  > 7. Widzę, że zmieniłaś nick na Fata morgana- jeśli to Ty jesteś Morgana, to
                  > gratuluję " oczów " i wielbiciela.




                  ad.1. a wyobraznia cos Ci podpowiada? nie jest to znowu az taki abstrakt...

                  ad.2. na temat Riversa sie nie wypowiadam, ale ze slowami, ktore napisal tu -
                  ktos pod tym wlasnie nickiem - zgadzam sie po prostu.

                  ad.3. Toulo, czy Ty w kazdym watku inna? to byly Twoje slowa, pod Twoim nickiem
                  zapisane i jaki to ma zwiazek, ze z innego watku przenioslam? podejrzewam, ze
                  empatycznie Ty potrafisz jedynie zazdroscic

                  ad.4. a mi to nie robi, ze ktos pisze z bledami, ludzie cierpia na dysleksje i
                  czy czyni to ich mniej wartosciowymi? Beatrixx napisala, ze skonczyla szkole
                  zasadnicza i teraz dalej uczy sie w obcym jezyku. dlaczego wymagasz od niej, bo
                  moze rzeczywiscie nie cierpi na dysleksje, wyksztalcenia lepszego i
                  gruntowniejszego niz to, do ktorego sie przyznala? (a ktorego ciag dalszy
                  jeszcze przed nia - czego jej zycze). no i napisala tez ze ma 18 lat...wiec bez
                  watpienia nastolatka - osiemnastolatka...
                  Toula, najpierw piszesz do dziewczyny, pod jej postem, ze rozumiesz juz
                  przeciwnikow wstapienia do unii, uzewnetrzniajac tym samym kpine, a potem sie
                  dziwisz, ze jej mloda krew sie burzy jak sie broni.

                  ad.5.odsloniecie brzucha - to byla przenosnia, wydawalo mi sie to oczywiste, bo
                  przeciez dlonie zakrywamy jedynie przed zimnem, sa zawsze odsloniete :)
                  ale wiesz Toula, brzuch to tez czlowiek..... nie mysl zle o brzuchu w
                  towarzystwie, po co mu to... ani Tobie po nic ("od siebie" uwazam, ze po nic)
                  ... myslec zle o brzuchu nie robi dobrze glowie...

                  ad.6.Twoja prosba... zobacze co sie da zrobic... cos madrego zacytowac.. hmm...
                  specjalnie dla Ciebie... hmm.... zrobie to, ale poniewaz to zupelnie nie w
                  moim stylu, trwalej zmiany obiecac Ci - uczciwie mowiac - nie moge (ale tak od
                  czasu do czasu - ok)
                  problem moze byc tylko z ladnym, bo moze Ci sie to nie spodobac po prostu...

                  ad.7.nie zmienilam nicka w zadnym wypadku. ale jestem jak najbardziej swiadoma
                  takiej mozliwosci:)
                  jakiego wielbiciela mi gratulujesz Toula?
                  za duzy ogien

                  od siebie.1: prosba: nie rozliczaj mnie z obietnicy danej przeze mnie w ad.6
                  od siebie.2: w ad.7. piszac za duzy ogien, sugerowalam, ze pieczesz dwie
                  pieczenie na jednym ogniu i chyba dogadujac mi, chcesz dogadac jeszcze komus,
                  komu - nie wiem
                  od siebie 3: dzis byl piekny dzien, kwiaty drza na wietrze. Toula czemu Ty sie
                  nadal bawisz w doroslego?
                  • toulaa Pazłotko fryzjerką damską? 07.05.04, 15:07
                    pazlotko napisała:

                    > ad.1. a wyobraznia cos Ci podpowiada? nie jest to znowu az taki abstrakt...

                    Nie, " abstrakt " ( ? ) to zdecydowanie nie jest. Raczej kolejna głęboka, teraz
                    ortodontyczna, metafora, coś jak o tym umierającym fotelu. Jeśli zamierzasz
                    nadal ubierać swoje niewątpliwie odkrywcze myśli w tak wyszukane zwroty, to
                    bądź przygotowana na konieczność ich tłumaczenia na ogólnie zrozumiały język.

                    > ad.3. Toulo, czy Ty w kazdym watku inna? to byly Twoje slowa, pod Twoim
                    nickiem

                    Tak, ja w każdej chwili inna, jako ten liśc miotany wiatrem, niee, to banalne,
                    jak fotel w poklasku własnych szczęk ( dobrze ? ).

                    podejrzewam, ze
                    > empatycznie Ty potrafisz jedynie zazdroscic

                    Komu i czego?
                    Faktycznie, Tobie zazdroszczę podobieństwa do Forresta Gumpa. On nie zdawał
                    sobie sprawy z pewnej swojej cechy, i dobrze mu z tym było. Ty nie widzisz jej
                    w tym, co sama piszesz, i też Twe samopoczucie jest dobre.

                    > ad.4. a mi to nie robi, ze ktos pisze z bledami,

                    Tu akurat nie na to zwróciłam uwagę, że napisała z błędami.Gdyby napisała
                    ortograficznie poprawnie, to jest: " tchórze; głupki; nie umiesz czytać,
                    bałwanie?; zamknij się! ", byłoby to równie szokujące, tyle nawet pazłotko
                    chyba umie zrozumieć.


                    Beatrixx napisala, ze skonczyla szkole
                    > zasadnicza i teraz dalej uczy sie w obcym jezyku. no i napisala tez ze ma 18
                    lat...


                    Nie widzę związku. Skoro skończyła szkołę zasadniczą i ma 18 lat, to nie
                    obowiązują jej, że tak powiem, zasady dobrego wychowania? Przeczytaj jeszcze
                    raz wszystkie jej wypowiedzi.Nawet gdyby były formalnie poprawne, nic by to nie
                    zmieniło w ich treści, która jest, jaka jest.

                    > ad.5 ale wiesz Toula, brzuch to tez czlowiek..... nie mysl zle o brzuchu w
                    > towarzystwie, po co mu to... ani Tobie po nic ("od siebie" uwazam, ze po nic)
                    > ... myslec zle o brzuchu nie robi dobrze glowie...

                    Ależ ja bardzo dobrze myślę o brzuchu, o barku też dobrze, o kolanie, o
                    małżowinie usznej, a szczególnie serdecznie o trzecim palcu lewj nogi...już?


                    > ad.6.Twoja prosba... zobacze co sie da zrobic...

                    To super, bo teraz mam nową- może zamiast głębokich przemyśleń przerzuciłabyś
                    się na teksty z dziedziny fryzjerstwa- to o tej ondulacji naprawdę było ciekawe.



                    > w ad.7. piszac za duzy ogien, sugerowalam, ze pieczesz dwie
                    > pieczenie na jednym ogniu i chyba dogadujac mi, chcesz dogadac jeszcze komus,
                    > komu - nie wiem

                    Bądź pewna, że jeśli chcę komuś " dogadać", jak mówisz, robię to bezpośrednio.
                    Po prostu: podpisałaś poprzedni post: " fatamorgana ". Myślałam więc, że masz
                    nowy nick, i że jesteś ową Morganą, której " blaskiem oczów " ( ? ) zachwyca
                    się w innym wątku niejaki immortal.faith, bo styl bardzo podobny. Za niesłuszne
                    przypuszczenie oczywiście przepraszam.


                    > od siebie 3: dzis byl piekny dzien, kwiaty drza na wietrze. Toula czemu Ty
                    sie
                    > nadal bawisz w doroslego?

                    Primo, oj, drżą, drżą. Secundo: jesteś równie dobra w psychologii, co w
                    filozofii. Rozgryzłaś mnie: też mam 18 lat i bawię się w dorosłego.
                    • pazlotko spokoj 07.05.04, 15:28
                      masz ode mnie i fotel, i trwala ondulacje (wirtualna, bo innej nie potrafie), i
                      sztuczna szczeke, i pozdrawiam twoj trzeci palec lewej nogi, bo jak sie okazalo
                      jest ci najblizszy.
                      przeprosiny przyjmuje.

                      Toula odpowiada mi na to:
                      foteli mam swoich 20, w trwalej ondulacji nie gustuje, a sztucznej szczeki
                      jeszcze nie potrzebuje. o trzecim palecu lewej nogi mysle rzeczywiscie
                      serdecznie. a ciebie pazlotko ugniatam w kulke.

                      ja na to Touli:
                      swietnie

                      ale

                      wyobraz sobie sloneczna polane, okwiecona - Toula zrelaksuj sie... wyobraz
                      sobie, ze biegnmiesz, a wiatr owiewa twoje cialo, jest ci milo i przyjemnie i
                      nie musisz nic mowic, ogarnia cie spokoj. slyszysz jak ptaki spiewaja. zabka
                      przeskoczyla wsrod traw. wszystko jest piekne i rzeskie. to poranek. poczatek
                      dnia w sloncu.
                      • toulaa Re: spokoj 07.05.04, 15:52
                        pazlotko napisała:

                        > wyobraz sobie sloneczna polane, okwiecona - Toula zrelaksuj sie... wyobraz
                        > sobie, ze biegnmiesz, a wiatr owiewa twoje cialo, jest ci milo i przyjemnie i
                        > nie musisz nic mowic, ogarnia cie spokoj. slyszysz jak ptaki spiewaja. zabka
                        > przeskoczyla wsrod traw. wszystko jest piekne i rzeskie. to poranek. poczatek
                        > dnia w sloncu.


                        Pazłotko, słuchasz:

                        1. " Poranek " z " Peer Gynta " Griega,

                        2. " Dmuchawce, latawce, wiatr " Urszuli,

                        3. Muzyka relaksacyjna dla zestresowanych dołączana jako gratisowe CD do gumy
                        Nicorette?


                        ???
                        • pazlotko . 11.05.04, 02:36
                          a wiec jednak trwala ondulacja

                          moja odpowiedz nalezy czytac spiewajac
                          - Toula zapodaj melodie! (ona zna sie na tym:)
              • campo.di.fiori Re: Facet i placz ?? 06.05.04, 17:43
                pazlotko napisała:

                > kpic mozna inteligentnie... a nie w poklask wlasnych szczek.
                >

                Może i to co piszę teraz to jest to "odpowiedź z zapożyczeniami",
                lecz za wyrażenie "poklask własnych szczęk" należy się nagroda Nike.
                Panie Pilch notuj Pan!
                • nonstop Re: Facet i placz ?? 06.05.04, 17:50
                  żeby nie było, powyższe pisałem ja, nonstop drugiej klasy
                  :)
              • bigott Re: Facet i placz ?? 07.05.04, 07:42
                >tutaj nic nie ma szansy sie wydarzyc ciekawego...

                nie ma miejsc, sytuacji, tresci nieciekawych,
                to tylko kwestia umiejetnosci czerpania.

                b.

                ps. moglbym wskazac pare watkow,
                ale moj egocentryzm juz nie modny,
                wiec zmilcze
      • dreamoholic Re: Facet i placz ?? 06.05.04, 18:13
        beatrixxx napisała:

        > Może to co napisałam powyżej ,nikogo zbytnio nie ruszyło . Wszyscy piszą
        > komentarze wręcz .............szkoda gadać wystarczy poczytać i wszystko
        > będzie jasne!!! Tylko,ze w tym życiu pełnym obłudy jest tyle ludzi których
        > przerastają bardzo złe cechy !!! Poruszając nowy wątek pt."FACET I PŁACZ"
        > miałam na myśli zupełnie coś innego.Chciałam przekazać zupełnie coś
        innego,ale
        > widze ,że zamiast zastanowić sie nad sensem mojego wątku to ludzie piszą
        > totalne bzdury!!! Piszą aby pisać !! Nie miałam na mysli beksowatości tylko
        > inne wartości w tym sęk ,że nikt nie rozumnie co chciałam przekazać. Ok
        > przytocze zdanie osoby która wypowiedziała sie na mój temat cytuje:
        > "Zaczynam rozumniec ludzi ,któży byli przeciwko przystąpieniu do UE"
        > Bez przesadyzmy ,ale ta dziewczyna była ................
        > Owszem każdy ma prawo do swojej opinni. Tylko ,sęk w tym że to własśnie ona
        > miala nie poukładane w główce ,poniewaz nie zrozumniala tak bardzo istotnej
        > rzeczy którą ja chciałam przekazać. Pisała autorka wątku powyzej!!!

        Mi osobiście post autorki bardzo się podobał i poruszył bardzo ciekawą
        tematykę. Niestety faktycznie zawsze znajdzie się kilka osób, które stara się
        szydzić z tego co może być dość ciekawe, piękne i prawdziwe. Płacz nie jest
        czymś, czego mężczyzna powinien się wstydzić, a wrażliwość cechą, której trzeba
        się wypierać...

        Pochlipujący czasami Dream
    • ryszq Re: Facet i placz ?? 06.05.04, 18:38
      Słyszałem taką wersję 100% faceta: Musi być kimś jak ojcem , nauczycielem
      przyjacielem ,inżynierem(dusz? )mechanikiem , hydraulikiem , dekoratorem
      wnętrz , - ma być porządny, czysty , uczuciowy , elokwentny , twórczy ,
      namiętny , słodki , bardzo boagaty - takim co się nie ogląda za kobietami ,
      nie zapomina dat, rocznic , menstruacji (sic!)...itd i tp.

      Ale pewnego dnia wybranka jego serca może uznać , że dusi ją perfekcja z NIM i
      zwieje z pierwszym lepszym dupkiem jakiego spotka.
      Powodem wylewnia łez chyba być to nie powinno. ;))
      --------------------------------------------------------------------------
      Kropka to taka skromnisia. Udaje taką małą...:)))------------------------------
      ------------

      ryszq
      • binka to ja szczerze.. 06.05.04, 19:28
        mężczyzna też człowiek i są sytuacje, w których płacze (np pogrzeb), a nawet
        powinien to robić;
        jednak płaczący mężczyzna nie wydaje mi się sexy ( zresztą płacząca kobieta też
        nie-ten czerwony nos, zapuchnięte oczy);
        może budzić czułość, współczucie, tkliwość, macierzyńsko-przyjacielską chęć
        przytulenia, ale nie chęć zaciągniecia do łóżka;
        • ryszq Re: to ja szczerze.. 06.05.04, 20:25
          Ech!- niekoniecznie może być to przeszkodą. Łóżko jest dobre na wszystko. :-)
          --------------------------------------------------------------------------
          Kropka to taka skromnisia.Udaje taką małą...:)))-------------------------------
          -----------

          ryszq
          • binka interpretacja 06.05.04, 22:38
            nie napisałam, że jest to przeszkodą - tylko, że samo w sobie dla mnie nie jest
            seksowne;
            oczywiście, jak się łóżko ma na celu to nawet płacz nie przeszkodzi
            • ryszq Re: interpretacja 07.05.04, 19:31

              Lubię się przespać. (Hmm- tu inerpretacja może być dowolna np. po połudmiu).
              :-))
              --------------------------------------------------------------------------
              Kropka to taka skromnisia.Udaje taką małą...:)))-------------------------------
              -----------

              ryszq
    • wichrowe_wzgorza Re: Facet i placz ?? 07.05.04, 09:33
      uuu.... Chłopaki
      uuu... nie placzą
      uuu... Chłopaki
      uuu... nie placzą
      nie nie nieeeeeeeeee
      nie nie nieeeeeeeeee-e
      ( tak Muniek spiewa, ja tylko nucę - na radosny początek dnia i wcale nie na
      temat)

    • kreon1 Re: Facet i placz ?? 07.05.04, 19:03
      "Prawdziwa kobieta czasem sie wygłupia , głupia jest poprostu głupia"

      a glupoty nie usprawiedliwia nawet wiek młody, ja wiem ,że to być może przykre
      ale wszystko wskazuje ,że jestes najzwyczajniej w świecie głupia a rzeczy
      trzeba nazywac po imieniu beatrixxx wiesz;)
      • ryszq Re: Facet i placz ?? 07.05.04, 19:25

        ,,A on ,biedny myślał , że jest głupia
        a ona po prostu go u..pia"
        --------------------------------------------------------------------------
        Kropka to taka skromnisia.Udaje taką małą...:)))-------------------------------
        -----------

        ryszq
      • beatrixxx Re: Facet i placz ?? 07.05.04, 19:37
        Chcialabym spotkac sie z toba osobiscie i pogadac .
        Aby osadzac czlowieka trzeba go poznac ,przypuszczam,ze ty uwazasz tak
        poniewaz dal ci do myslenia sam fakt iz jestem po szkole zawodowej.
        Ale powiem ci cos ,czasem ludzie bladza i to ,iz skonczylam taka szkole nie
        daje ci prawa tak mowic na moj temat. Poniewaz jestem mloda i cale zycie
        jeszcze przedemna - a co do szkoly to fakt na poczatku zbladzilam ,jednak
        teraz daze do naprawienia mojego bledu z mlodzienczych lat i daze do perfekcji.
        Wiec wierze ,ze skoncze dobre studia poniewaz znam swoja wartosc i wiem na co
        mnie stac! Ty porostu mnie nie znasz przeczytales zaledwie pare moich
        wypowiedzi i zupelnie nie wiem na jakiej podstawie tak twierdzisz.
        Wiec, wnioskuje ze na podstwie mojej szkoly ,ale to byla przeszlosc !!!
        Od samego poczatku gdy napisalam do jakiej szkoly chodzilam wszyscy zaczeli ze
        mnie drwic ,i to nie bylo mile . Ale wiele osob ambitnych osob zaczyna zle a
        konczy dobrze. Poniewaz nie sztuka jest upasc tylko sztuka jest upasc i
        podniesc sie z podniesiona glowa. Jestem ciekawa czy gdybysmy spotkali sie
        osobiscie to czy tagze upieralbys sie przy tym co powiedziales wczesniej.
        I fakt robie bledy ale dziury da sie zalatac , a to iz moja ortografia jest
        slaba to nie znaczy ze jestem glupia . Mam poczucie wlasnej wartosci dlatego
        przyznalam sie do jakiej szkoly chodzilam ,poniewaz moze to i wstyd ale ja
        wiem co moge na co mnie stac i jak powiedzialam wczesniej ,kazdy popelnia
        bledy . Pozatym zalezy o jaka madrosc ci chodzi poniewaz sama madrosc
        wyniesiona z ksiazek to nic nie znaczy .Wiesz jest tagze madrosc zyciowa , i
        czasem ksiazki to nie wszystko. Z POWAZANIEM BEATRIXXX
        • ryszq Re: Facet i placz ?? 08.05.04, 10:08

          Chyba to nie do mnie? Wprawdzie niekiedy uśmiecham się krzywo i patrzę zezem,
          ale nie aż tak , by w dobrze zapowiadającej się i z dobrymi widokami na
          przyszłóść, młodej dziewczynie, nie dostrzec naturalnej spontaniczności i
          szczerości. W tym tyglu każdy przechodzi pewnego rodzaju chrzest bojowy. Wróżę
          Ci ,że będziesz zahartowana jak stal u Nikołaja Aleksjejewicza
          Ostrowskiego /,,Kak zakaliałas' stal"/. Zawsze znajdzie się ktoś, kto Cię
          skrytykuje. W życiu też tak jest , że sporo spotkasz ludzi z którymi Ci nie po
          drodze, ale poznając ich masz szansę rozpoznać tą właściwą , kiedy w końcu
          ona się pojawi. I kiedy poznasz kogoś, musisz być pewna ,że znasz siebie i nie
          będziesz taka jak ON/ONA tego chce, ale będziesz sobą.


          PS Kiedyś pewna mądra osoba powiedziała mi:,, nie skreślaj człowieka
          tylko dlatego,że go nie rozumiesz". [ No - przynajmniej nie od razu -;) ...ale
          to już mój dopisek]


          ryszq
          --------------------------------------------------------------------------

          ,,Grzeszcie i przepraszajcie, ale żyjcie pełną parą ".
          / H.Bielicka - coś w tym jest, bo mówi to kobieta co swoje wie /



    • bachantka Re: Facet i placz ?? 07.05.04, 19:55
      Beatrixxx....
      Przeczytałam cały ten wątek i wiesz co? To nie jest twoja wina,że się zrobił
      paskudny. Ty napisałaś co ciekawego, coś od siebie i ja twoje pisanie doceniam.
      Nie uważam, aby łzy mężczyznę z męskości odzierały, łzy są dowodem na serca
      obecność....
      Jeśli ktoś cię w tym wątku uraził swoją małostkowością, podłością albo
      samozachwytami nad tym, jaki jest boski, bo młodej dziewczynie umie dokopać, to
      jedyne co możesz zrobić to zlekceważyć takie wpisy, bo są one nie tylko
      bezwartościowe, ale też ani na twoją uwagę, ani na gniew nie zasługują. Popatrz
      na nie i zapamietaj, żebyś ty sama nigdy taką nie była...żebyś nigdy nie
      okazała się małym człowieczkiem, który kpi z innych, aby się sobą zachwycać.
      Pozdrawiam cię...
      Wyrazy sympatii dla pazłotka, która jak zawsze powiedziała i w tym wątku
      dokładnie to samo, co sobie i ja pomyślałam, więc mi pisania mnóstwo
      zaoszczędziła:))).


      Magnolia
      • beatrixxx Re: Facet i placz ?? 07.05.04, 21:30
        Dziekuje za wyrozumnialosc...:)
      • nonstop Re: Facet i placz ?? 09.05.04, 21:47
        Drogi Katonie (w spódnicy),
        (jeśli się zgodzisz, na taką inwokację sobie pozwolę),
        Przeczytałem ten wątek raz jeszcze, albowiem szczególną estymą darzę paskudne
        wątki.
        To nie jest moja wina, żem małostkowy, podłota
        i na dodatek pozostaję w oparach autolansu.
        Wzięłaś pod uwagę, że może miałem trudne dzieciństwo? Wiesz jak
        trudno "wykluwać się z fal"? Co Ty możesz wiedzieć o trytonach... ech...
        Piszę to od siebie, może to docenisz...
        Nawet kopać nie umię, choć non jaki jest każdy widzi.
        Jeśli zlekceważysz mój wpis, zaprawdę odedrę (obedrę?) swą męskość łzami (no,
        trochę tu koloryzuję, rzecz jasna).
        Tak to wreszcie obnażyłem całe swe jestestwo.
        Auuuuu!

        P.S.
        Katon to nie marka środka nabłyszczającego do zmywarek.
        • kamila77 Re: Facet i placz ?? 09.05.04, 22:00
          nonstop podniósł temperaturę dyskusji i napisał:


          > Jeśli zlekceważysz mój wpis, zaprawdę odedrę (obedrę?) swą męskość łzami

          Łał
          • nonstop Re: Facet i placz ?? 09.05.04, 22:42
            Się Ci kami czytać nie chciało katonowych wpisów.
            A przecież to tam stało (nie napiszę "jak byk", by to mię za kolejną podłość
            nie zostało poczytane [przeczytane?]):

            >Nie uważam, aby łzy mężczyznę z męskości odzierały, łzy są dowodem na serca
            obecność....>

            ja tu tylko robię za lustro,
            ustawione przy gościńcu.
            (ok, za pieska przydrożnego tyż)

            zatem, jak zwykle szeleszczę piórem
            i do przeczytania, kami
            • flatbrain Re: Facet i placz ?? 11.05.04, 04:42
              placz byl i bedzie sybolem slabosci . A ta z kolei nalezy sie nam kobietom.
              Placzacy mezczyzna ....okropny widok ....ma sie ochote stzrelic takiego po
              twarzy zeby sie ocknal.
              Bylam i jestem i bede kobieta ,ktora uwaza faceta za podpore a nie rozmemlane
              nic. Dosc zniewiscialych panow . Dosc wyemancypowanych kobiet .Wrocmy na swoje
              pozycje a swiat bedzie lepszy i piekniejszy a dzieci beda w koncu wiedziec na
              czym sie wzorowac.
              Co jeszcze bedzie pozwolone naszym panom ? noszenie spodniczek, kapeluszy w
              sloneczne dni i rekawiczek do supersamu zeby sobie nie pobrudzili
              wypielegnowanych raczek i pomalowanych paznokci?
Pełna wersja