Tęsknota

05.05.04, 20:34
" Slunecko zachodi za veliku horu, a uz bude vecer chvala Panu Bohu "- ta
rzewna pieśń chorwacka ( uff, nie czeska ) nastroiła mnie bardzo tęsknie.
Czy odczuwaliście kiedyś taką tęsknotę za kimś lub za czymś, ale nie taką
zwyczajną, że się o tym obiekcie pomyśli raz na parę dni czy godzin, ale taką
paraliżującą, kiedy człowieka fizycznie boli serce, dusza i ciało, kiedy nie
ma się siły nic zrobić, bo ten brak, ta pustka, odbiera siły witalne?
Kiedy od rana myśli się tylko o tym, by przetrwać bez tego kogoś czy czegoś
do wieczora, a od wieczora liczy minuty do świtu?
Pół biedy, jeśli się wie, kiedy ta tęsknota zostanie ukojona, ale jeśli
wiadomo, że nigdy nie będzie, bo np. obiektu już nie ma? Albo się tęskni, ale
nawet dobrze nie wiadomo za czym?
" Tęsknota, tęsknota; ach, to jest trudna rzecz; gdy się musi żegnać, gdy się
musi żegnać; z miłą swą młodzieniec " ( to dla odmiany ludowa morawska ). No
tak, taka tęsknota jest pewnie najpowszechniejsza, choć nie wiem, jaka jest
najcięższa do przetrwania.
Opowiadały mi kobiety, które rodziły dzieci dawniej w szpitalu, że kiedy po
porodzie odbierano im dziecko, które dawano na tzw. salę noworodków, i one
zostawały same, pozbawione nagle dziecka, noszonego pod sercem tyle miesięcy,
i przed chwilą w trudzie urodzonego- to właśnie czuły taką tęsknotę, taki
fizyczny wręcz ból ( zawsze myślałam, słysząc to, że ja bym zrobiła dziką
awanturę i zaraz by mi moje dziecko oddano, ale rozumiem, jakie straszne były
te realia ).

" Tam za górą, za wysoką, Frydku- Mistku wieże,
posłała mi moja miła serce na papierze,
i list, w którym pisze, że rozpacza wielce,
i że jej w tej Ameryce z żalu pęknie serce .

Wyleciały dzikie kaczki z góry pod Radhostem,
przesyłam ci pozdrowienia przez niebiańską pocztę,
przesyłam Ci liścik przez ogromne morze,
serce me by lecieć chciało- lecz przecież nie może "
( morawska znowu )

No właśnie, w żadnej podróży nie zatęskniłam do kraju jako takiego, zawsze do
konkretnych ludzi czy miejsc ( ach, wzgórze Petrin w Pradze; wąwóz
Małachowskiego w Kazimierzu; Gołębia w Krakowie; schodki przed schroniskiem w
Pięciu Stawach; Park Guel w Barcelonie; Cieszyn w deszczu i inne..). Czy
można tęsknić, ogólnie, za Ojczyzną?

Za czym, za jakimi ludźmi, miejscami, widokami tęsknicie?


( i pliiiiizzz nie np. za piwem jasnym pełnym, jak go w sklepie nie było:)
    • delicti_corpus Re: Tęsknota 06.05.04, 00:39
      toulaa napisała:
      > Za czym, za jakimi (...) widokami tęsknicie?

      Ja to tesknie chyba tylko za akcja "Tydzien na forum bez toulii"...
      • beatrixxx Re: Tęsknota 06.05.04, 00:49
        Dokładnie zgadzam sie z toba ........to brzmi fajnie "Tydzien bez Toulii"
        A dlaczego tak bardzo nienawidze CIE ??? ponieważ jesteś cyniczna i nie
        potrafisz zrozumniec innych ,wczuc sie w nich!!! A wierz dlaczego --poniewaz
        jesteś totalna egoistką !!!!!!!!!!!!!!! Moze z wiekiem zmadrzejesz !!!!!!!
        • grau Re: Tęsknota 06.05.04, 07:29
          za przyzwoitoscia
      • kaprysnaa Re: Tęsknota 06.05.04, 08:36
        delicti_corpus napisał:

        > toulaa napisała:
        > > Za czym, za jakimi (...) widokami tęsknicie?
        >
        > Ja to tesknie chyba tylko ...

        Ja tam tez wiem za czym tesknie.....:)
      • toulaa Re: Tęsknota 06.05.04, 11:31
        delicti_corpus napisał:

        > Ja to tesknie chyba tylko za akcja "Tydzien na forum bez toulii"...



        Drogi adso ( nieobecny? ),
        śpieszę Ci donieść, że Twoja tęsknota może być łatwo ukojona. Możesz mieć nie
        tylko tydzień, ale nawet wieczność na forum bez toulii.
        Wchodzisz na " Moje forum ", naciskasz na " wrogowie " ( ??!!- no, widocznie
        określenia na Twój stosunek do mnie nie przewidzieli ), wpisujesz mój nick, i
        dalej nie wiem, jestem niekumata technicznie, zapytaj mądrych ludzi.
        Zanosić swej prośby do Pana, by mnie nie było, nie doradzam Tobie, po pierwsze
        to już jest chyba niefajne; po drugie mógłby się zdenerwować, że tak często
        zmieniasz zdanie.
        Z poważaniem- toulaa.
        • settembrini Re: Tęsknota 06.05.04, 11:38
          touluu droga ma :))
          wiedz, ze masz wielkich fanow w mojej na przyklad (wsrod tlumow) osobie :)
          • toulaa Re: Tęsknota 06.05.04, 11:56
            Sette, no nie wiedziałam, naprawdę, ale thanks a lot;)
    • beatrixxx Re: Tęsknota 06.05.04, 08:36
      za ludzmi ,którzy sa normalni i których nie przerasta cynizm do Ciebie sie to
      tyczy !!!
    • niebieskooka.diablica Re: Tęsknota 06.05.04, 11:38
      Ja...a dopiszę się do tego wątku :-))
      Bo jest "COŚ" za czym tęsknie...
      To moje dzieciństwo...
      Tęsknie za beztroskimi i spokojnymi czasami, gdzie moim największym problemem
      były długie włosy plecione w dwa warkocze ;-)))
      Tęsknie za wakacjami spędzonymi na wsi, te poranne spacery po polach, szum
      kłosków zbóż...eee...zaraz się rozpłacze :P
      • hippy_pottamus Re: Tęsknota 06.05.04, 14:10
        tez bym tesknila, zebym tylko jeszcze pamietala za czym, hehe ;-)
        pozdrawiam diablika :-)
        m.
    • settembrini Re: Tęsknota 06.05.04, 11:53
      a ja tesknie za Wojciechem Belonem, za jego tekstami, czasami gdy zaspiewywalem
      sie jego piosenkami az do utraty gardla i zerwania strun w gitarze. to se ne
      vrati
    • kurdybanek Re: Tęsknota 06.05.04, 12:03
      toulaa napisała:
      ...
      (i pliiiiizzz nie np. za piwem jasnym pełnym, jak go w sklepie nie było:)

      Tęsknimy za tym czego nam w życiu (w danym czasie) najbardziej brak
      i uwierz mi że można tęsknić za zimnym, jasnym, pełnym piwem.
      Nie ma w tym nic zdrożnego ani wstydliwego żeby aż "pliiiiizzz...".
      Ale ty chyba tego nie zrozumiesz...
      ;-)
      • toulaa Re: Tęsknota 06.05.04, 12:06
        kurdybanek napisał:


        > i uwierz mi że można tęsknić za zimnym, jasnym, pełnym piwem.

        > Ale ty chyba tego nie zrozumiesz...
        > ;-)



        Osobiście nie doświadczyłam, ale wierz mi- jestem bardzo empatyczna, więc
        potrafię sobie wyobrazić:)
        • settembrini Re: Tęsknota 06.05.04, 12:09
          za piwem tak i owszem, ale tylko w lipcu na mazurach zatesknilem (gdy moj
          portfel gdzies w odmetach na kisajnie utonął :)
          na szczescie to jedyna taka zguba byla wiec i nie zdarzylo mi sie tresknic
          wiecej hue hue hue
    • adi_100 Re: Tęsknota 06.05.04, 12:22
      zdarzylo mi sie tesknic za polska. nie tylko za osobami (ich i tak juz w polsce
      nie bylo) i miejscami. tesknilem za atmosfera, sposobem zycia, duchem. nie
      potrafie tego nazwac, nigdy z reszta sie nad tym nie zastanawialem. po prostu
      odczuwalem fizyczny bol, gdy pomyslalem o polsce. i wrocilem.

      teraz ten bol powrocil, tyle, ze dotyczy kogos.
      tesknie, bardzo tesknie, ale ona nie slucha.
      i chyba nic sie nie da zrobic.
      moze za malo probowalem? moze.

      pozdr(awiam)

      j.
      • toulaa Re: Tęsknota 06.05.04, 17:58
        adi_100 napisał:

        > zdarzylo mi sie tesknic za polska. tesknilem za atmosfera, sposobem zycia,
        duchem. nie
        > potrafie tego nazwac, nigdy z reszta sie nad tym nie zastanawialem.


        To szkoda- może mógłbyś zastanowić się, i odpowiedzieć mi, na co przekłada się
        ta abstrakcja, jaką jest tęsknota za Ojczyzną- bo atmosferę możesz wytworzyć na
        miejscu, obyczaje przenieść, tzn. w stopniu dotyczącym własnej rodziny.
        Interesuje mnie, co sobie wyobrażałeś, gdy odczuwałeś tęsknotę za krajem.


        Też pozdrawiam nieustająco- t.



        Malovaný džbánku, z krumlovského zámku, znáš ten chat, dobře znáš ten chat...
        • adi_100 Re: Tęsknota 12.05.04, 20:40
          toulaa napisała:

          > To szkoda- może mógłbyś zastanowić się, i odpowiedzieć mi, na co przekłada
          się
          > ta abstrakcja, jaką jest tęsknota za Ojczyzną- bo atmosferę możesz wytworzyć
          na
          >
          > miejscu, obyczaje przenieść, tzn. w stopniu dotyczącym własnej rodziny.
          > Interesuje mnie, co sobie wyobrażałeś, gdy odczuwałeś tęsknotę za krajem.
          >
          nie mozna przeniesz atmosfery ulicy, knajp, bazarow. nie mozna przeniesc
          zapachow i smrodkow, chamskich taksowkarzy, przytepawych milicjantow.
          tesknilem za wszystkim co kojarzylo sie dobrze i za tym co niekoniecznie. chyba
          bzdury wypisuje, ale to bylo juz tak dawno..... nie pamietam. pamietam jedynie
          doskonale scisk w zoladku towarzyszacy kazdej mysli zaczynajacej sie od "boze,
          ile bym dal, zeby tam ......"
          przykro mi ze cie rozczarowuje

          niemniej jak zwykle

          pozdr(awiam)

          j.
          • agni_me Re: Tęsknota 12.05.04, 20:51
            Zupełnie nie bzdury, adi. Zupełnie nie.
          • toulaa Re: Tęsknota 14.05.04, 22:06
            adi_100 napisał:

            > przykro mi ze cie rozczarowuje


            ????

            Nie wiem, czym miałbyś mnie rozczarować?
            Dzięki Twemu obrazowi poczułam to i pojęłam, dziękuję.



            >
            > niemniej jak zwykle
            >
            > pozdr(awiam)
            >
            > j.



            jak zwykle- t.
            • adi_100 Re: Tęsknota 17.05.04, 17:59
              toulaa napisała:

              > Nie wiem, czym miałbyś mnie rozczarować?
              nieporadnoscia w przeksztalcaniu uczuc w literki, np.

              > Dzięki Twemu obrazowi poczułam to i pojęłam, dziękuję.
              a zdajesz sobie sprawe, tou, ze to chyba pierwszy niezlosliwy post pod moim
              adresem ??
              przyjemnosc po mojej stronie :-)

              j.
              • toulaa Re: Tęsknota 18.05.04, 11:42
                adi_100 napisał:

                > toulaa napisała:
                >
                > > Nie wiem, czym miałbyś mnie rozczarować?
                > nieporadnoscia w przeksztalcaniu uczuc w literki, np.

                Nieporadność rzeczą względną, to akurat wyszło Ci bardzo poradnie. Zresztą, nie
                nieporadność rozczarowuje, ale nieporadność, uważająca siebie za cud świata.



                > a zdajesz sobie sprawe, tou, ze to chyba pierwszy niezlosliwy post pod moim
                > adresem ??

                Heh, to i tak jesteś w lepszej ( ?) sytuacji, niż większość.:))Nie żartując, to
                posty- odpowiedzi pisze się, a przynajmniej powinno, w odpowiedzi na jakiś
                konkretny, nie?


                > przyjemnosc po mojej stronie :-)


                Cała? Czy choć ta większa połowa?:)



                > j.



                m.
                • adi_100 Re: Tęsknota 18.05.04, 11:46
                  toulaa napisała:

                  > Cała? Czy choć ta większa połowa?:)

                  zdecydowanie cala - jestem zachlanny, nie wiedzialas?

                  pozdr(awiam)

                  j.
                  • toulaa Re: Tęsknota 18.05.04, 11:48
                    Nie wiedziałam.
    • kreon1 Re: Tęsknota 06.05.04, 15:50
      NIe mogłem sie oprzeć więc cytat:)

      Jak daleko odszedłeś
      od prostego kubka z jednym uchem
      od starego stołu ze zwykłą ceratą
      od wzruszenia nie na niby
      od sensu
      od podziwu nad światem
      od tego co nagie a nie rozebrane
      od tego co wielkie nie tylko z daleka ale i z bliska
      od matki która patrzyła w oczy żebyś nie kłamał
      od pacierza
      od Polski z raną

      ty stary koniu

      NIby nie na temat a jednak;)
      Zawsze tęsknimy do ludzi nawet jak do miejsc to w powiązaniu z
      atmosferą,czasem, sytuacją czyli z ludźmi
      Parę kroków mam do domu gdzie się wychowałem ale co z tego jak to już nie ten
      dom...

      Pozdrowienia dla Toli_kontrowersyjnej

      ps. Liczyłaś kiedyś swoich wrogów?;)więcej czy mniej niż przyjaciół?
      • ryszq Re: Tęsknota 06.05.04, 16:17
        kreon1 napisał:

        >
        >
        >
        > ps. Liczyłaś kiedyś swoich wrogów?;)więcej czy mniej niż przyjaciół?
        >


        Hmm - niektórych osądza się też, jakich mają wrogów. A tych prawie każdy ma.
        Niekiedy warto ich poznać. (Wrogów - rzecz jasna ).
        --------------------------------------------------------------------------
        Kropka to taka skromnisia. Udaje taką małą...:)))------------------------------
        ------------

        ryszq
        • halina501 Re: Tęsknota 06.05.04, 16:48
          ryszq napisał:

          > kreon1 napisał:
          >
          > >
          > >
          > >
          > > ps. Liczyłaś kiedyś swoich wrogów?;)więcej czy mniej niż przyjaciół?
          > >
          >
          >
          > Hmm - niektórych osądza się też, jakich mają wrogów. A tych prawie każdy ma.
          > Niekiedy warto ich poznać. (Wrogów - rzecz jasna ).

          Prawie.Ja nie mam.
          A jeżeli ktoś się za niego uważa ,to już nie jest mój problem :))))



      • toulaa Re: Tęsknota 06.05.04, 17:53
        kreon1 napisał:

        > Zawsze tęsknimy do ludzi nawet jak do miejsc to w powiązaniu z
        > atmosferą,czasem, sytuacją czyli z ludźmi


        Tak, też mi się tak wydaje.



        > Pozdrowienia dla Toli_kontrowersyjnej


        Pozdrowienia niekontrowersyjne dla kreona:)




        > ps. Liczyłaś kiedyś swoich wrogów?;)więcej czy mniej niż przyjaciół?


        Nie sprecyzowałeś pytania.
        1. W życiu- nie przyszło mi do głowy, by ich liczyć. Zresztą, chroń mnie, Panie
        Boże, od " przyjaciół ", z wrogami sam sobie poradzę:)
        Poważnie, to w życiu mam kilkoro przyjaciół, bo ja nie szafuję tym słowem
        raczej, ogromne mnóstwo znajomych, od bardzo lubianych i lubiących, aż do jak
        najmniej- całe spektrum; a wroga chyba żadnego.

        2. Na czacie nie mam w/w, bo się mało co odzywam na allu, więc nie mam "
        przyjaciół ", ani " wrogów ", tylko Przyjaciół, z którymi rozmawiam, jako
        uzupełnienie rozmów realnych i telefonicznych, albo też Miłych Znajomych, do
        pogadania ot, tak.

        3. Na forum odzywam się baaardzo dużo, ergo mam zapewne i " przyjaciół " i "
        wrogów " ( aha, no i " wroginie " przede wszystkim : ), wszak tu wszystko jest
        w cudzysłowie- taki Unreal Tournament.



    • laperla Re: Tęsknota 06.05.04, 15:56
      za czatem.
    • gatt.a Re: Tęsknota 06.05.04, 18:10
      "to tylko nagrzeszyła zwyczajna tęsknota
      lub po prostu wzajemna nasza nieznajomość..."

    • bachantka Re: Tęsknota 08.05.04, 22:11
      Tęsknię, za tym co było, tęsknię do tego, co będzie jeszcze, tęsknię za moją
      babką, z moimi babkami oboma, bo to mądre kobiety były...Zimą zawsze za
      zapachem lata, latem za zimy wonią. Zawsze sie tęskni do tego, co nieobecne.
      Więc za perłą trochę, bo to jest fajna dziewczyna i czas, aby do nas wróciła.
      Tęsknię też za czasami, kiedy nie wiedziałam, że pewna kobieta, którą znam z
      czata i z forum, i którą ceniłam mimo jej powszechnie znanej złośliwości, bo
      inteligentna jest i zawsze szczera jak sądziłam, bo pisać ciekawie umie, bo
      córki swoje kocha, otóż ta kobieta o mnie paskudne plotki rozpuszcza, paskudne,
      bo niesprawiedliwe i podłe dość....Tęsknię za czasami, kiedy o tym nie
      wiedziałam, bo nie lubię się aż tak, co do ludzi rozczarowywać....

      Magnolia

      A dla piękna, dla osłody tego gorzkiego postu cudzych słów kilka:
      "A komu serce nie pękło z tęsknoty,
      Niech jeszcze czeka: może cud się stanie.
      Wpadnie przez okno słońca promień złoty,
      Bo niedaremne jest wszelkie czekanie.

      I będzie wiosna"(J.T.)
      • toulaa Re: Tęsknota 09.05.04, 08:57
        Droga Magnolio!

        Bardzo Ci daleko do bycia "inteligentną i zawsze szczerą kobietą", za to coraz
        bliżej do niejakiego freda, który kiedyś zaszczycał to forum, i jego obecnych
        godnych następców.
        Widocznie taki los słodkich, miłych i kochanych, że prędzej czy później
        pokazują swoje mniej słodkie, mniej miłe i mniej kochane oblicze.

        Powtarzam, specjalnie dla Ciebie, po raz kolejny- może dotrze; i w ogóle po raz
        ostatni- od wielu miesięcy piszę na tym forum pod nickiem " toulaa ", tylko i
        wyłącznie.

        Wróć do swego magnoliowego oblicza, a bycie wstrętnymi żmijami, wbijającymi nóż
        w serce niewinnych dziewic, zostaw tym, które mają ku temu warunki,
        intelektualne między innymi.
        • laperla Re: Tęsknota za forum z klasa 09.05.04, 09:12
          toulaa napisała:

          > Droga Magnolio!
          >
          > Bardzo Ci daleko do bycia "inteligentną i zawsze szczerą kobietą", za to
          coraz
          > bliżej do niejakiego freda, który kiedyś zaszczycał to forum, i jego obecnych
          > godnych następców.
          > Widocznie taki los słodkich, miłych i kochanych, że prędzej czy później
          > pokazują swoje mniej słodkie, mniej miłe i mniej kochane oblicze.
          >
          > Powtarzam, specjalnie dla Ciebie, po raz kolejny- może dotrze; i w ogóle po
          raz
          >
          > ostatni- od wielu miesięcy piszę na tym forum pod nickiem " toulaa ", tylko
          i
          > wyłącznie.
          >
          > Wróć do swego magnoliowego oblicza, a bycie wstrętnymi żmijami, wbijającymi
          nóż
          >
          > w serce niewinnych dziewic, zostaw tym, które mają ku temu warunki,
          > intelektualne między innymi.
          >
          tou,

          dzielic ludzi na tak proste kategorie jak slodki etc. nie powinno byc chyba
          domena ludzi inteligentnych.

          pozdrawiam

          perla
          • toulaa Re: Tęsknota za forum z klasa 09.05.04, 09:40
            laperla napisała:

            > tou,
            >
            > dzielic ludzi na tak proste kategorie jak slodki etc. nie powinno byc chyba
            > domena ludzi inteligentnych.


            A bezpodstawne i śmieszne oskarżenia nie powinny być chyba domeną ludzi, którzy
            sami się określają jako wrażliwi ( ? ).



            >
            > pozdrawiam
            >
            > perla
            >


            pozdrawiam
            toulaa



            • bachantka Re: Tęsknota za forum z klasa 09.05.04, 13:08
              Zielonooka zagniewana
              Jak mawiają uderz w stół, a nożyce się odezwą...
              Skoro moje "oskarżenia" smieszne są i bezpodstawne, skąd gniew, dlaczego skoro
              uważasz mnie za kretynkę, w ogóle piszesz odpowiedź na mój post? Nikogo nie
              oskarżam jednak, nikogo palcem nie wytykam, po prostu daję wyraz rozczarowniu.
              Chciałabym, aby to nie była prawda. Aby mi ten i ów nie donosił o bredniach,
              które się o mnie wygaduje. Pytałaś o tęsknoty, ja odpowiedziałam, to wszystko,
              nie rozumiem czemu się pieklisz i usiłujesz mnie obrazić...hm...a właściwie to
              nie, rozumiem, teraz już rozumiem doskonale. Szkoda, mimo wszystko.

              Czemu podkreślasz, że pieszesz i rozmawiasz na forum zawsze pod swoim nickiem,
              to już chyba zostało ustalone?


              Magnolia

              • toulaa Re: Tęsknota za forum z klasa 09.05.04, 13:42
                Cieszę się, że dla Ciebie jest to jasne i ustalone wreszcie ( mój nick ), mam
                nadzieję, że raz na zawsze. Sądziłaś już, przypominam Ci, że tylko.chwila to
                ja, obawiałam się więc, że myślisz może, że poklask.własnych.szczęk to ja, albo
                beatrixxx, albo Lew, albo już nie wiem, kto. Jeśli już ok, to się cieszę.

                Nigdy nigdzie nie napisałam, że uważam Ciebie, czy kogokolwiek, za kretynkę,
                nie pieklę się i nie usiłuję Cię obrazić- czym niby?

                Uważam, że mogłabyś dać wyraz rozczarowaniu tą " pewną kobietą, którą znasz z
                czata i z forum, i którą ceniłaś mimo jej powszechnie znanej złośliwości, bo
                inteligentna jest i zawsze szczera jak sądziłaś, bo pisać ciekawie umie, bo
                córki swoje kocha" jej osobiście, czy mailowo, czy tak jakoś.

                Ale, jak napisałam, był tu taki fred kiedyś, co wolał na forum,i niedawno były
                podobne opisy, i za każdym razem, zdaniem ich twórców, to jest tylko dawanie
                wyrazu swoim poglądom, swojej radości, czy, odpowiednio, rozczarowaniu.
                Widocznie poczucie smaku każdy ma inne, a najmniejsze ci, co zgrywają się na
                tak wrażliwych.




                • bachantka Re: Tęsknota za forum z klasa 09.05.04, 19:16
                  A wiesz co ja na to zielonooka?
                  Ja nic na to, ja się tylko uśmiechnę......i nic nie powiem.




                  Magnolia


                • lucy.berliner Re: Tęsknota za forum z klasa 11.05.04, 12:55

                  babki to jednak lubia sobie dokopac.
                  • runek Re: Tęsknota za forum z klasa 11.05.04, 13:13
                    lucy.berliner napisała:

                    >
                    > babki to jednak lubia sobie dokopac.
                    dlatego my faceci powinniśmy nimi inteligentnie sterować
                    • lucy.berliner Re: Tęsknota za forum z klasa 11.05.04, 13:27
                      runek napisał:

                      > dlatego my faceci powinniśmy nimi inteligentnie sterować

                      runek sterowniczy?
                  • bachantka Re: Tęsknota za forum z klasa 12.05.04, 01:30
                    Nie Lucy, nie lubią. Bardzo nie lubią. Przynajmniej niektóre nie lubią. Wcale.




                    Magnolia
                • rivers Re: Tęsknota za sensem 12.05.04, 00:20
                  toulaa napisała:

                  > był tu taki fred kiedyś, co wolał na forum,i niedawno były
                  > podobne opisy, i za każdym razem, zdaniem ich twórców, to jest tylko dawanie
                  > wyrazu swoim poglądom, swojej radości, czy, odpowiednio, rozczarowaniu.
                  > Widocznie poczucie smaku każdy ma inne, a najmniejsze ci, co zgrywają się na
                  > tak wrażliwych.

                  O co wlasciwie w tym zdaniu chodzi? Nijak jakos nie jestem w stanie uchwycic
                  logiki tej wypowiedzi. Bede wdzieczy za ujawnienie (ukrytego, jak zakladam)
                  sensu.

                  rivers ;)
                  • toulaa Re: Tęsknota za sensem 12.05.04, 00:45
                    Primo, zdania są dwa. Secundo- sens jest odkryty, jak, nie przymierzając, nuda
                    veritas. Tak, jak kiedyś niejaki fred ( zajrzyj łaskawie do archiwum )
                    zapomniał był o istnieniu maili i prive'ów, tak i teraz niektórzy ( including
                    You, my Preciousssss*) używają publicznego forum niezgodnie z przeznaczeniem,
                    oględnie mówiąc.


                    * to cytata z takiej książki, którą Ty pogardzasz ( nie HP, ta druga )
                    • rivers Re: Tęsknota za sensem 12.05.04, 01:26
                      toulaa napisała:

                      > tak i teraz niektórzy ( including
                      > You, my Preciousssss*) używają publicznego forum niezgodnie z przeznaczeniem,
                      > oględnie mówiąc.

                      A jakie jest przeznaczenie publicznego forum? Ja tam w przeznacznie nie
                      wierze :)) Jeli juz, to w wolna wole. Wiec niech kazdy sobie czyta i pisze
                      to, na co ma ochote. Ja wiekszosc watkow uwazam sa bzdurne (szczegolnie te
                      pisane na zasadzie "zrobie z siebie przyglupa bo i tak wszyscy wiedza jaka/i to
                      ja jestem madra/y i ineligentna/y"). Ale jak widac takie jest wlasnie
                      przeznaczenie tego forum.
                      • toulaa Re: Tęsknota za sensem 12.05.04, 01:38
                        rivers napisał:

                        Wiec niech kazdy sobie czyta i pisze
                        > to, na co ma ochote.

                        Ależ tak, to nie jest ustalone odgórnie. To kwestia osobistego poczucia smaku,
                        by, na przykład, zachwycać się randką dla dwojga w gronie tych dwojga. Albo
                        wylewać swe żale na kogoś temu komuś do ucha ( maila ). Albo nie komentować
                        zdjęć, które mi przysłała jakaś kobieta stąd. Albo....etc. Czy dostrzegasz, co
                        jest wspólne dla wszystkich wymienionych przykładów ? ( plus właśnie rzeczony
                        fred ).
                        Wydaje mi się, że ktoś podkreślający swoją wrażliwość, powinien być wyczulony
                        na takie rzeczy; niestety, "wrażliwość" taka jest często odwrotnie
                        proporcjonalna do poczucia smaku właśnie.



                        i tak wszyscy wiedza jaka/i to
                        > ja jestem madra/y i ineligentna/y").


                        Tak! Już absolutnie wszyscy to wiedzą, oh, The Magnificent Rivers!
                        • rivers Re: Tęsknota za sensem 12.05.04, 21:26
                          toulaa napisała:

                          > To kwestia osobistego poczucia smaku,
                          > by, na przykład, zachwycać się randką dla dwojga w gronie tych dwojga.

                          A to niby dlaczego? Poezja i literatura, dzienniki i wspomnienia, wiekszosc
                          tego co ludzie pisza jest dzieleniem sie prywatnoscia i indywidualnym
                          doswiadczeniem. Czesto musisz byc zniesmaczona. To przykre. Bo odbiera smak
                          zyciu. To jest chyba wlasnie najwieksze nieszczescie.
                          • nonstop Re: Tęsknota za sensem 12.05.04, 22:19
                            jasne jasne rivers,
                            ale Parc Guell wieczorem...
                            z widokiem na Barcelonę

                            :-))
                            • rivers Re: Tęsknota za sensem 12.05.04, 23:22
                              nonstop napisał:

                              > ale Parc Guell wieczorem...
                              > z widokiem na Barcelonę

                              Ah, to zrobi wrazenie na PiM. Erudycyjne zadecie. Intelektualna
                              pretensjonalnosc. Ad nauseam.
                              • nonstop Re: Tęsknota za sensem 12.05.04, 23:39
                                primo, ktoś wyżej o Parc Guell pisał, a po wtóre jak WIDOK na nocne miasto może
                                być erudycyjnie zadęty i intelektualnie pretensjonalny?
                                rivers, Ty chyba chcaiłeś teraz doścignąć Niziurskiego
                                :-)))
                                • rivers Re: Tęsknota za sensem 13.05.04, 00:05
                                  nonstop napisał:

                                  > jak WIDOK na nocne miasto może
                                  > być erudycyjnie zadęty i intelektualnie pretensjonalny?

                                  A czy ja pisalem cos o widoku? Ty chyba juz przescignales sam siebie, nonie :))
                                • toulaa Re: Tęsknota za sensem 14.05.04, 16:21
                                  nonstop napisał:

                                  > primo, ktoś wyżej o Parc Guell pisał,

                                  Tym kimś byłam ja.

                                  I Twoje "erudycyjne zacięcie" zrobiło na mnie ogromne wrażenie:)))

                                  ad nauseam.
                              • toulaa Re: Tęsknota za sensem 14.05.04, 16:23
                                rivers napisał:

                                > Ad nauseam.



                                Czyżbyś teraz, Zawsze Correct i Szarmancki Riversie, zmienił sposób
                                pozdrawiania forumowiczów? Doprawdy urocze.

                          • toulaa Re: Tęsknota za sensem 14.05.04, 16:18
                            rivers napisał:

                            > Poezja i literatura, dzienniki i wspomnienia, wiekszosc
                            > tego co ludzie pisza jest dzieleniem sie prywatnoscia i indywidualnym
                            > doswiadczeniem.


                            Niestety, różnica między literaturą i poezją a tym Twoimi żenującymi
                            wynurzeniami jest taka , jak między Apollinem a Satyrem.
                            I Twego wątku nie nazwałabym dzieleniem się prywatnością, ale ekshibicjonizmem
                            i baaardzo nieporadnym autolansem ( nieporadnym, bo osoby o chociaż przeciętnym
                            poczuciu dobrego smaku raczej od Ciebie odstraszył ).
                            • bachantka Re: Ciekawostki..... 15.05.04, 09:58
                              Tou wystukać raczyła:

                              ale ekshibicjonizmem
                              > i baaardzo nieporadnym autolansem ( nieporadnym, bo osoby o chociaż
                              przeciętnym
                              >
                              > poczuciu dobrego smaku raczej od Ciebie odstraszył ).
                              >
                              A ja - istota z natury słaba i ułomna nie umiem sie powstrzymać (więc wybacz
                              zielonooka brak słodkośc:)) od małej takiej uwagi,że.....

                              Kogo ten domniemany ekschybicjonizm odstraszył, tego odstraszył...ale
                              Tou jakoś nie odsraszył.....
                              Ciekawostka...;)


                              Pozdrawiam


                              Magnolia - postać coraz bardziej demoniczna:)))
                              • toulaa Re: Ciekawostki..... 15.05.04, 12:31
                                Moja reakcja na rzeczony ekshibicjonizm jest dostępna do przeczytania wśród
                                wielu innych, po odnalezieniu wątku o skoku na real, jeśli komuś się chce.
                                Tobie powinno było się chcieć, skoro napisałaś, że nie odstraszył, a odstraszył
                                ( i nie zachwycił:)


                                P. S. A z której strony ta demoniczność?
      • adi_100 Re: Tęsknota 14.05.04, 16:11
        moja mama powiadala, ze wtracanie sie, gdy kloca sie kobiety jest tylez
        ryzykowne co niebezpieczne. miala oczywiscie jak zwykle racje, niemniej, odezwe
        sie, bo zarowno magnolie jak i toulee lubie niezmiernie. poza tym, mezczyzna
        niekiedy powinien pelnic role piorunochrona, cokolwiek mialbym na mysli.
        szanowne panie, po co to wszystko?? na forum nie macie szans wyjasnienia sobie
        czegokolwiek. kontynuujac wasnie w tym czy kolejnych watkach pozostawicie
        niesmak i narastajaca agresje. nie kazcie nam tego czytac, przejdzcie na
        bardziej osobista korespondencje, a ja ze swej strony nadal czekam na posty,
        powodujace codzienne powiekszanie sie moich zmarszczek mimicznych :-))

        nieustajaco pozdr(awiam)
        (w kolejnosci alfabetycznej)
        magnolie i toulee

        j.
        • agni_me Re: Tęsknota 14.05.04, 21:16
          Na temat takich wpisów mam swoje zdanie, nie najlepsze zresztą.
        • toulaa Re: Tęsknota 14.05.04, 22:21
          Drogi adi- Rozjemco,
          nie wiem, dlaczego w kilkudziesięciu postach nad naszymi dostrzegłeś akurat
          posty Magnolii i moje, i nazwałeś nas kłócącymi się kobietami.
          O ile wiem, by była kłótnia, muszą być co najmniej 2 w nią zaangażowane osoby,
          oraz przedmiot tejże. Moim zdaniem żaden z tych warunków nie jest spełniony,
          Twoja rola jako rozjemcy zatem nie ma racji bytu.
          Twoje lubienie, zwłaszcza niezmierne ( to miłe swoją drogą, że Komuś może
          wystarczyć zamienienie 2 zdań na czacie, by już kogoś niezmiernie polubił ) też
          jest, jak sądzę, średnio a propos. Nie rozumiem, czemu moje słowa ( bo
          oczywiście za posty Magnolii nie odpowiadam ) spowodowały u Ciebie " niesmak i
          narastającą agresję", i przeciw komu/czemu skierowaną?
          Do Magnolii miałam postulat identyczny z Twoim, gdy zaczęła tu pisać o żalach,
          jakie ma względem " pewnej kobiety, którą zna z
          czata i z forum, i którą ceniła mimo jej powszechnie znanej złośliwości", by
          wyraziła jej to osobiście, i właśnie nie kazała nam tego czytać, również i
          tego, co " Jej doniósł ten i ów" ( !!!- kłaniają się lata 50- te chyba ).


          P.- t.

          P. S. Mogę Ci zdradzić, że u mnie najwięcej zmarszczek mimicznych wywołują nie
          te posty, które mają rozśmieszać w zamierzeniu Autorów, ale właśnie te piąkne i
          wzniosłe.
          • adi_100 Re: Tęsknota 17.05.04, 17:51
            mama miala racje.
    • szumuszu Re: Tęsknota 12.05.04, 23:51
      tęsknię za 1979r.
      i zapewniam, ze bladego pojęcia nie mam dlaczego
      może dlatego, że rzucili do kiosku o 6-tej rano piłeczki kauczukowe i ze
      wspomnienia jednego poranka zrobiło się wspomnienie roku całego - może tak
      być... i komenda w klasie "baczność.. na wprost do raportu patrz" - pierwsza
      lekcja poprawnej polszczyzny...
      nie jest to tęsknota za sytuacjami ówczesnymi nie nie... jest to tęsknota za
      ówczesnym sposobem myślenia, za dzieciństwem po prostu...
      ruskie rzucali na wiosce suchary do Bornego-Sulinowa ciężarówkami jadąc i
      szeroko się uśmiechali - mało kto się potem do mnie tak szeroko uśmiechał...
      byłem wtedy dzieciakiem na szosie mówiącym "o jaa.. aleee wóz.." - pewnie
      dlatego...
      Adam Słodowy odkrywawszy całej Polsce cudowne właściwości koła nie wiedział
      jaka w tych odkryciach moc zapewne...hmm - może jednak wiedział..
      wyraz "twarzy" szczupaka występującego w "Bolku i Lolku" i "Reksiu" (nomen
      omen odnoszę wrażenie, ze w obu filach szczupak był taki sam).
      boisko...
      • flatbrain Re: Tęsknota 13.05.04, 06:16
        rok 1979 nie ,nie bylam juz dzieciakiem ale bylam panna w sredniej szkole o
        zgrozo szkole damskiej nieomalz w klasie mialysmy dwoch niudacznych
        chlopcow ,no w zasadzie jeden byl zdolny artystycznie i pisakiem podrabial
        pieczatki z przychodni lekarskiej bylo jak zanlazl na zwolnienia i chorobowe:)))
        tym roku mialam dlugie ,proste ciemne blond wlosy , i pieknie szczupla
        sylwetke, nosilam dzinsy ,ktore nazywaly sie pumpy i biale szwedzkie
        drewniaczki , do tego sweterek z bukli koniecznie w kolorze jasno zielonym .
        no i oczywiscie elastyczny golf ....ciekawe jak wtedy moje nogi wydawaly sie
        dlugie a ja, pomimo swoich 167cm wysoka...
        Bee Gees , Pink Floyd, Electric Light Orchestra...tego sie wtedy sluchalo...
        O tej porze szykowlaismy plany na autostop latem zbieralismy puszki i tym
        podobny prowiant....nigdy nie pojechalam ...nie pozwolono mi za mloda na takie
        rzeczy ....:(((((
        Gitara byla podstawa , nocne wypady na cmentarz( Bog jeden wie po co ?)
        pierwsze pocalunki , pierwsze zlamane serca, a dzis ...dzis juz tego nie
        ma ...i komu to przeszkadzalo ze tak nam to odebrali ????sie pytam.
    • mouse.olejum * * * 14.05.04, 16:10
      * * *
      tęsknota
      barwą
      chmurą
      gałęzią
      nęka


      - to mały wyjątek z pliku "poezja" zasianego gdzieś w odmętach pamięci mego
      łorda.
      Tęsnić - czy to aby nie znaczy tyle co modlić się do wspomnień..?

      Pozdrawiam,
      pi
      • nonstop Re: * * * 14.05.04, 21:58
        na szczęście mały wyjątek
        • mouse.olejum Re: * * * 14.05.04, 22:23
          nonstop napisał:

          > na szczęście mały wyjątek


          Racja. Za więcej zwykło się juz płacić. ;-)
          • mietowe_loczki Re: * * * 18.05.04, 11:12
            mouse.olejum napisała:

            Racja. Za więcej zwykło się juz płacić. ;-)

            Wynagrodzenie za konieczność czytania czyjeś poezji zagubionej w odmętach
            łorda, czy jakoś tak, chętnie przyjmę i owszem, ale może po 1 lipca, kiedy to
            będę miała nowy numer konta. To tak na wszelki wypadek, żeby się potem nie
            dublowało.
            • mouse.olejum Re: * * * 18.05.04, 21:00
              :-))))

              Niewdzięczni, oj niewdzięczni... Hahahaha!
              Na obronę dusz lirycznych przypomnę, jak to pewniem przyjaciel mój cieszył się,
              jak to niewiele osób czyta (czyli docenia) poezję. Mówi mi: "No bo wyobraź
              sobie, jakież to by sie stało... banalne!" - tu strząsnął popiół z cygaretki.

              Pięknie, pięknie! - żyć trzeba pięknie. :-))

              Pozdrawiam z krainy literackich snobów,
              m
              • mietowe_loczki Re: * * * 19.05.04, 10:28
                Niewdzięczna, o ja niewdzięczna... Hahahaha! Nie potrafiąca rozkoszować się
                poezją zabłąkaną w odmętach łorda, nie potrafiąca wyławiać tych cudnych
                lirycznych perełek porozsypywanych po całym Forum o Czacie, ale za to
                potrafiąca nieomylnie wskazać plagiat, taki zwyczajny plagiat. :-)))

                Pięknie, żyć trzeba pięknie i nie mylić słownych bohomazów z Poezją, i nie
                przypisywać sobie motywów wymyślonych przez Kogoś Innego. Jest na to paragraf,
                który może kiedyś zacznie być egzekwowany również w naszym kraju. Chyba że
                znajduje się na dwudziestej drugiej pozycji.

                :)
                • mouse.olejum Re: * * * 19.05.04, 10:33
                  mietowe_loczki napisała:

                  taki zwyczajny plagiat. :-)))

                  O CZYM MOWA?

                  nie przypisywać sobie motywów wymyślonych przez Kogoś Innego.

                  O CZYM MOWA?

                  Pozdrawiam
                  • mietowe_loczki Re: * * * 19.05.04, 18:22
                    z rozwrzeszczanymi jakoś trudno się rozmawia
    • oorroo Re: Tęsknota 16.05.04, 19:47
      wiesz dobrze nam bo mamy zaczym czy tam do kogo
      • flatbrain Re: Tęsknota 18.05.04, 04:50
        tak ...chyba tak
    • panna_mieta_pachnaca Re: Tęsknota 18.05.04, 08:30
      a dzisiaj znów mi sie to przydarza, bez celu
      • toulaa Re: Tęsknota 18.05.04, 11:37
        panna_mieta_pachnaca napisała:

        > a dzisiaj znów mi sie to przydarza, bez celu



        Heh, no na to akurat ludzkość wymyśliła remedium: rozmaitość napojów
        wyskokowych + Elvis Presley z głośników: "Wise men say, only fools rush in, but
        I can't help faling in love with you. Shall I stay,would it be a sin? If I
        can't help falling in love with you. Like, cośtam the river flow,cośtam to the
        sea darling so it goes, some things are meant to be, some things are meant to
        be. Take my hand, take my whole life too, For I can't help falling in love with
        you! If I can't help falling in love with you." ( za błędy przepraszam, bo
        odtwarzam sobie w duszy:)))
        • panna_mieta_pachnaca Re: Tęsknota 18.05.04, 15:37
          Przy cośtam nawet Elvis wysiada ;). Dziękuję Toulii.
Pełna wersja