Strach

05.05.04, 20:45
Strach nie opuszcza nas tylko wtedy,gdy go podtrzymujemy.Wyobrazam sobie
strach jako bardzo nudnego,niepozadanego goscia,ktory jest przy mnie
dopoty,dopoki go zabawiam.Mozemy w zyciu obrac dwie drogi.Jedna polega na
postrzeganiu zycia jako serii problemowi porazek.Druga-na dostrzeganiu
doswiadczen,szans i przygod.Wybor nalezy do nas.
    • toulaa Re: Strach 05.05.04, 20:52
      Sorry, ale ten drugi wątek pod tym tytułem był mądrzejszy i lepszy:)
      • nonstop Re: Strach 05.05.04, 22:00
        Przede wszystkim był pięknie zwięzły.
    • ewka5 Re: Strach 06.05.04, 00:43
      von_zeppelin napisał:

      > Strach nie opuszcza nas tylko wtedy,gdy go podtrzymujemy. /.../

      - Von, nie podtrzymuje, naprawde, a sie Ciebie boje.
    • pazlotko Re: Strach 06.05.04, 05:02
      zeppelin - drog jest wiele
      rozumiem przekaz
      nie boje sie
      (wypowiadam sie wobec powyzszych)
      i wole ten post niz wczesniejszy, choc dobra tamta zapowiedz, ale ja i tak
      przeczytalam obie na raz :)

      pazlostrachotko
      • halina501 Re: Strach 06.05.04, 07:54
        Strach jest przeciwieństwem miłości.
        W momencie,gdy miłość zaczyna wypełniać serce,strach czmycha.
        Budzi się ufność,pewność i odwaga.

        Dobrego dnia :)))))
        • toulaa Re: Strach 06.05.04, 12:25
          Jeżeli to wątek o tym, czego się baliśmy/ boimy, to ja bałam się pana od matmy
          ( z wzajemnością ).
Pełna wersja