Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca

06.05.04, 13:17
Się obróćmy o 180 stopni może,
Dlaczego mię (zum Beispiel oczywiście)zachwyca:
- Bosch, skoro to degenerat i adamita?
- sztuka rosyjska, choć to demodee całkiem?
- czeskie piwo i literatura, choć jak to ujął ostatnio jeben "polytyk" - "oni
się zawsze poddawali"?
- taki tam Szekspir, za całokształt

etc etc etc
    • pikus Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 06.05.04, 13:24
      nonstop napisał:

      > Się obróćmy o 180 stopni może,
      > Dlaczego mię (zum Beispiel oczywiście)zachwyca:
      > - Bosch, skoro to degenerat i adamita?
      > - sztuka rosyjska, choć to demodee całkiem?
      > - czeskie piwo i literatura, choć jak to ujął ostatnio jeben "polytyk" - "oni
      > się zawsze poddawali"?
      > - taki tam Szekspir, za całokształt
      >
      > etc etc etc


      Takie wyliczanki maja sens wtedy, gdy ida pod prad. Szekspir na
      przyklad zachwyca, i to jest normalne. Podobnie rzeczy czeskie,
      chociaz dlaczego oni wczoraj w tego hokeja przegrali, skoro
      wygrywaja. Tu trzeba pomyslec o tym co nie jest trendy, albo
      nie jest znane, a jednak zachwyca. Np. gdyby kogos Ich Troje zachwycalo, to
      moglby tu napisac. A mnie zachwycaja takie nieznane i slabe
      zespoly jak Big Country, Talking Heads, Hooters i na dodatek jeszcze
      Cyndi Lauper :-)

      Pikus
      • nonstop Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 06.05.04, 13:31
        pikus napisał:


        >
        > A mnie zachwycaja takie nieznane i slabe
        > zespoly jak Big Country, Talking Heads, Hooters i na dodatek jeszcze
        > Cyndi Lauper :-)
        >
        > Pikus

        O to właśnie chodziło
        • pikus Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 06.05.04, 17:48
          nonstop napisał:

          > O to właśnie chodziło
          >

          Binka zaraz powie, ze o gustach sie nie dyskutuje

          :)
          • binka Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 08.05.04, 17:48
            pikus napisał:

            >
            > Binka zaraz powie, ze o gustach sie nie dyskutuje
            >
            co ze mnie jaką hetere robi (nie w znaczeniu starogreckim ino współczesnym):
            tak się dyskutuje - nie dyskutuje się w sensie krytykowania odmiennych od
            naszych gustów, no i innych ludzi (ze ten woli blondynki, a ta
            retrohomosapiens);

            mnię zachwyca Sproket i jego pan :-)))
            • pikus Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 08.05.04, 18:23
              binka napisała:

              > pikus napisał:
              >
              > >
              > > Binka zaraz powie, ze o gustach sie nie dyskutuje
              > >
              > co ze mnie jaką hetere robi (nie w znaczeniu starogreckim ino współczesnym):
              > tak się dyskutuje - nie dyskutuje się w sensie krytykowania odmiennych od
              > naszych gustów, no i innych ludzi (ze ten woli blondynki, a ta
              > retrohomosapiens);
              >
              > mnię zachwyca Sproket i jego pan :-)))


              Aha :-)

              Pikus
      • wichrowe_wzgorza Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 07.05.04, 09:24
        Pikusiu. Big Contry, The Hooters (uwielbiam ich All You Zombies..), Talking
        Heads chyba nie są mało znane, skoro ja to znam:)
        Swoją drogą, w upodobaniach różnych ( nie tylko muzycznych) nie kieruję się
        modą, znaczy - niemodna jestem hyhy
        • pikus Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 08.05.04, 17:29
          wichrowe_wzgorza napisała:

          > Pikusiu. Big Contry, The Hooters (uwielbiam ich All You Zombies..), Talking
          > Heads chyba nie są mało znane, skoro ja to znam:)
          > Swoją drogą, w upodobaniach różnych ( nie tylko muzycznych) nie kieruję się
          > modą, znaczy - niemodna jestem hyhy

          Nooo nie sa w kazdym razie jakos Bardzo Znane. Nie w Kazdych Kregach.
          Jak Ciebie tez zachwyca, to sie ciesze.

          Pikus
    • welur Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 06.05.04, 13:31
      A mnie zachwyca Boris Vian i kilku innych jeszcze i nie obchodzi mnie co jest
      trendy a co passe:)
      • pikus I wykonczymy wszystkich obrzydliwcow (n/t) 06.05.04, 17:48
      • katia28 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 06.05.04, 19:47
        Boris Vian, Ryszard Horowitz, Zazie w metro (w ogóle Louis Malle), Noc na ziemi
        Truposz, Album domowe - Miroslawa Zulawskiego, E.E. Schmitt (ostatnio) wiele
        innych takich tam...

        katia28

        to nie moje sa slowa...
    • senne_marzenie dlaczego posty nona 07.05.04, 08:48
      ... nie zachwycaja chociaz zachwycaja?;)))
      • nonstop Re: dlaczego posty nona 07.05.04, 09:00
        senne_marzenie napisała:

        > ... nie zachwycaja chociaz zachwycaja?;)))
        >

        less, pozwól, że sobie Twój wpis przedstawię tak:
        "nonowi się wydaje, iż powinny zachwycać, a przecież nie zachwycają"
        :-)))
        • senne_marzenie Re: dlaczego posty nona 07.05.04, 09:03
          no wlasnie, non wie najlepiej jak to jest:))
      • nonstop Re: dlaczego posty nona 07.05.04, 09:04
        P.S.
        poza tym, skoro ostatnio wyszedł wysoki poziom Niezachwycenia miałem niejaką
        nadzieję, że teraz coś w podobie Zachwytu wyjdzie.
        :)
    • jadowita.zmijka Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 07.05.04, 09:08
      Ja już z tego wszystkiego nic nie rozumiem :P
      Ale, jestem ZACHWYCONA Waszym "masłem maślanym" :P
      • madame.leokadia Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 07.05.04, 09:12
        jadowita.zmijka napisała:

        > Ja już z tego wszystkiego nic nie rozumiem :P
        > Ale, jestem ZACHWYCONA Waszym "masłem maślanym" :P


        A ja przeciwnie - oba za-chwytne watki nonstopa sa jednymi z niewielu, ktore
        rozumiem od poczatku do konca.
        • hippy_pottamus Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 07.05.04, 11:15
          a czy w związku ze zrozumieniem zachwycają czy nie zachwycają, szi? bo tego nie
          rozumiem, hehe
          P.S.
          a mnie tam zachwyca 4Men&aDog i wczesny Lem zachwyca, i EKN (niezmiennie od
          lat) :)
          m.
          • she_5 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 07.05.04, 11:21
            hippy_pottamus napisała:

            > a czy w związku ze zrozumieniem zachwycają czy nie zachwycają, szi?

            Ja się tam nie zachwycam facetami jak leci, phi :(.
            Wątki nona chwytne są.. ale czy zachwycające? Możemy o tym poorozmawiać ;-).
            • hippy_pottamus Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 07.05.04, 11:27
              she_5 napisała:

              > Ja się tam nie zachwycam facetami jak leci, phi :(.
              czy senne nie ma na to kopirajta czasem? ;-)
              > Wątki nona chwytne są.. ale czy zachwycające? Możemy o tym poorozmawiać ;-).
              błagam, szi, uwielbiam z tobą rozmiawiać, ale czy możemy O CZYMŚ INNYM? ;-)

              m.
              P.S.
              to przecież i tak był pretekst do autolansu zachwytów ;-)
              • nonstop Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 08.05.04, 21:19
                hippy_pottamus napisała:

                >> błagam, szi, uwielbiam z tobą rozmiawiać, ale czy możemy O CZYMŚ INNYM? ;-)
                >
                > m.
                > P.S.
                > to przecież i tak był pretekst do autolansu zachwytów ;-)

                Mam się obrazić za to "o czymś"?
                czy to tylko po prostu taka znajomość polszczyzny?
                :-))
                • she_5 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 08.05.04, 21:42
                  nonstop napisał:

                  > Mam się obrazić za to "o czymś"?
                  > czy to tylko po prostu taka znajomość polszczyzny?
                  > :-))

                  Znajomosc polszczyzny OK STOP nie masz sie obrazac STOP watki nona to cos a nie
                  ktos STOP
                  • nonstop Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 08.05.04, 21:57
                    she_5 napisała:

                    > > Znajomosc polszczyzny OK STOP nie masz sie obrazac STOP watki nona to cos a
                    nie
                    >
                    > ktos STOP
                    >

                    Poczta Polska podaje:

                    W UE nadal obowiązują języki narodowe, a polski jest ślyczny i zagramniczny.
                    O!
                    • she_5 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 08.05.04, 22:04
                      nonstop napisał:

                      > Poczta Polska podaje:
                      >
                      > W UE nadal obowiązują języki narodowe, a polski jest ślyczny i zagramniczny.
                      > O!

                      Cie lubie, nonisiu. Cie prawie nigdy nie rozumiem, ale Cie lubie. Wszak lubimy
                      nie za cos, a pomimo czegos. No.
          • nonstop Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 08.05.04, 10:34
            wczesny Lem to rozumiem, ale so to EKN?
            • hippy_pottamus Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 11.05.04, 14:47
              Eine Kleine Nachtmusik, nonu ;-)
              hipek_zasłuchany
    • freya Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 07.05.04, 11:25
      Zachwyca mnie deszcz. I burza z piorunami. Albo najlepiej oberwanie chmury.
      • ryszq Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 07.05.04, 21:07
        freya napisała:

        > Zachwyca mnie deszcz. I burza z piorunami. Albo najlepiej oberwanie chmury.


        A mnie ta no...burza jak jej tam...namiętności albo uczuć? A pioruny to też
        niezła dekoracja. Koniecznie z oberwniem chmury.
        ;-)
        --------------------------------------------------------------------------
        Kropka to taka skromnisia.Udaje taką małą...:)))-------------------------------
        -----------

        ryszq
    • wojtek33 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 07.05.04, 11:27
      nonstop napisał:

      > Się obróćmy o 180 stopni może,
      > Dlaczego mię (zum Beispiel oczywiście)zachwyca:
      > - Bosch, skoro to degenerat i adamita?

      spróbuj Electroluxa, dopiero zobaczysz jak degeneruje naczynia ;-)
      • adi_100 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 07.05.04, 18:35
        marka jest zdaje sie bez znaczenia.
    • adi_100 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 07.05.04, 18:37
      proza jonathan carolla i muzyka within temptation (albo jakos tak).
      jeszcze stary kraftwerk.

      posdr(awiam)

      j.
    • nonstop Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 07.05.04, 20:53
      ażans frans press zanotowała na razie 19 zachwytów
      (nieźle)
      oraz jeden niezachwyt
      (nonem, ale to wiadomo)
      :-)
      • oldkompleks Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 08.05.04, 11:26
        "Lotofagi", nie pamiętam, kto to napisał... ale ten sam, co "Odyseję marsjańską"
        :P
        • adi_100 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 08.05.04, 16:37
          bradbury??
          • nonstop Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 08.05.04, 17:45
            Bradbury to "Kroniki marsjańskie"
            • adi_100 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 10.05.04, 19:42
              to moze weinbaum??
              bo jak nie, to juz nie mam pomyslu.
              • nonstop Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 11.05.04, 10:14
                hehe, przypomniałem sobie już to opowiadanie, tam był taki ptaszek, co to
                ladował pionowo na swoim dziobie, i były stwory żywiące się krzemem, które
                piramidki budowały.
                • adi_100 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 11.05.04, 16:54
                  nonstop napisał:

                  > hehe, przypomniałem sobie już to opowiadanie, tam był taki ptaszek, co to
                  > ladował pionowo na swoim dziobie, i były stwory żywiące się krzemem, które
                  > piramidki budowały.

                  dokladnie :-))
                  a wydane to bylo przez iskry w takich oblesnych czarnych zeszytach.
                  sporo fajnych opowiadan sie w tej serii ukazalo.

                  pozdr(awiam)

                  j.
          • toulaa Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 11.05.04, 09:37
            adi_100 napisał:

            > bradbury??

            Nieeeee, CADBURY- ach, czekolada w fioletowym papierku, najlepsza Dairy milk,
            ew. raisins&hazelnuts! To mnie zachwyca.
            • adi_100 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 11.05.04, 16:49
              toulaa napisała:


              > Nieeeee, CADBURY- ach, czekolada w fioletowym papierku, najlepsza Dairy milk,
              > ew. raisins&hazelnuts! To mnie zachwyca.
              >
              touluu, twoje skojarzenia sa ...... no sa i juz.
              ja wole biala, bombelkowa.
              wiem, wiem ....... fuu.

              pozdr(awiam)

              j.
              • toulaa Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 12.05.04, 00:08
                adi_100 napisał:

                > touluu, twoje skojarzenia sa ...... no sa i juz.

                Hmm...że za mało mądre i piąkne, czy że nie takie jak u Jasia?



                P. S. Przyjmijmy, że teraz pozdrawiam już na 100 postów do przodu.:)
                • adi_100 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 14.05.04, 16:23
                  toulaa napisała:

                  > Hmm...że za mało mądre i piąkne, czy że nie takie jak u Jasia?
                  >
                  sa za piakne i madre jak na jasia
                  >
                  > P. S. Przyjmijmy, że teraz pozdrawiam już na 100 postów do przodu.:)
                  >
                  mozemy nawet przyjac ze na wszystkie przyszle posty.
                  jezeli to az tak wyczerpujace ....

                  j.
            • kamila77 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 15.05.04, 19:51
              To sie da zauwazyc
    • mietowe_loczki Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 08.05.04, 13:58
      Korzystając z okazji, znowu napiszę nie na temat. Że co mnie zachwyca. Otóż
      mnie zachwyca tak: sklep z czekoladkami na ulicy W., ale ten po lewej stronie,
      potrawa w restauracji na tej samej ulicy, Jedna Osoba mnie zachwyca
      rozpaczliwie, ale to nie temat na forum, kiełbasa dobrze pod.susz.ana mnie
      zachwyca oraz i lub dobrze upieczone żeberka, ogólnie zachwyca mnie jedzenie,
      bo mam okropny apetyt ostatnio Zachwyca mnie również też i owszem Ulisses, i to
      jest na temat już. Więcej Grzechów nie pamiętam.
      • bachantka Re: czekoladkowe zachwyty i Joyce 13.05.04, 12:27
        Miętowe loczki, hm...chodzi o te sklepy z czekoladkami, co to koło rynku są, bo
        tam są dwa takie cudne czekoladkowe schronienia...i ja oba uwielbiam, i każde z
        nich mnie zachwyca...Chyba dziś tam podrepcę się pozachwycać, natchnęłaś
        mnie....Czekoladki to zawsze jest dobry pomysł....;)
        Ulissesa też lubię. Ale Finnegans Wake chyba bardziej zachwycił...a i jeszcze
        Objawinia też dobre. Doskonałe, rzekłabym.


        Magnolia:)


        Magnolia czekoladowa
        • nonstop Re: czekoladkowe zachwyty i Joyce 13.05.04, 13:18
          boszszsz, bachantka zna posen?
          • bachantka Re: czekoladkowe zachwyty i Joyce 14.05.04, 16:14
            zna, bo przemieszkuje w posen


            Magnolia;)
    • nonstop Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 08.05.04, 21:41
      no wiem, wiem,
      coraz trudniej się zachwycać,
      nawet wcale nie mam tu na myśli wypocin beatrix, lwa, czy innych osobników,
      którzy się "zachwycają czym innym", żeby nie napisać "inaczej"
      ...
      ładne było zaćmienie Księżyca,
      takie normalnie normalne

      P.S.
      A tak w ogóle to mimo wszystko polecam kolorystę włoskiego
      • toulaa Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 09.05.04, 08:58
        A mnie różne Nikifory zachwycają.
        • toulaa Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 11.05.04, 09:39
          A nie zachwyca twórczość polskiej Noblistki, i Wielka Osiecka mnie nie
          zachwyca, i Pilch, jak na trzeźwo pisze, też nie.
          • niklowany_bar Re: och ach 11.05.04, 14:47
            "byc Kobieta, byc Kobieta" - jakze mie to zachwyca, i te wszystkie fatalaszki,
            i te buty, te obcaski.

            p_l_

            P.S. Mie deszczowy tydzien i oczyszczone komorki kat spojrzenia chyba zmienily,
            ale to nie zez, o nie nie.
          • adi_100 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 11.05.04, 16:56
            toulaa napisała:

            > i Pilch, jak na trzeźwo pisze, też nie.
            >
            czyli ostatnie jego dzielo??
            po poprzednie to co najmniej na totalnym kacu powstawaly.
            i tez nie zachwycaja. zadne.

            pozd(awiam)

            j.
            • toulaa Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 12.05.04, 00:10
              Ostatnie i przedostatnie kiepściutkie. Początki miał lepsze. Artysta musi pić,
              żeby dobrze tworzył, nie ma rady, choć są wyjątki, np. Wisia ( pije i nic).
              • nonstop Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 12.05.04, 13:53
                za to JP felietony pisze miodzio, przykładem dzisiejszy
                • _aaa_ Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 12.05.04, 15:56
                  ze źródeł dobrze poinforowanych: Pan JP po raz enty ma zamiar się zaszyć....
                  • nonstop Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 12.05.04, 16:19
                    może to lepsze niż Rehab
                • pikus Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 12.05.04, 16:49
                  nonstop napisał:

                  > za to JP felietony pisze miodzio, przykładem dzisiejszy

                  No wlasnie ten dzisiejszy...on chyba faktycznie nie byl trzezwy.
                  Ekscytowac sie czyjas swieza smiercia nie wypada nawet, a moze
                  zwlaszcza, sarkastycznie. No i z tymi torturami w wiezieniach...


                  Pikus
                  • nonstop Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 13.05.04, 13:08
                    życie dopisało pointę...
              • adi_100 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 14.05.04, 15:47
                toulaa napisała:

                > Ostatnie i przedostatnie kiepściutkie. Początki miał lepsze. Artysta musi
                pić,
                > żeby dobrze tworzył, nie ma rady, choć są wyjątki, np. Wisia ( pije i nic).

                nie czuje sie powolany do oceniania noblistki - mimo calego swojego
                egocentryzmu z rzadka i z obrzydzeniem przyznaje, ze jednak sa na tym swiecie
                ludzie ode mnie inteligentniejsi i bardziej wrazliwi.
                i jeszcze jedno - nie sprowadzajmy wszystkiego do gorzaly, narkotykow (janis
                j.), nieszczesliwej milosci (wieszcz) czy wyroku smierci (freddy m.). potrzeba
                jeszcze odrobine talentu. chyba.

                pozdr(awiam)

                j.
                • toulaa Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 14.05.04, 16:02
                  adi_100 napisał:

                  > nie czuje sie powolany do oceniania noblistki


                  Nie bardzo rozumiem, gdzie jest ta granica nieoceniania- np. noblistki nie
                  wolno oceniać, a laureata Nagrody Nike już można? Chyba mogę napisać, że mnie
                  się podoba czy nie podoba np. twórczość Szymborskiej, czy Mickiewicza, to nie
                  grzech, choć pierwsze jest Noblistką, a drugie Wieszczem; tak samo, jak pana,
                  co publikuje w gazetce parafialnej, albo na forum o czacie?



                  > i jeszcze jedno - nie sprowadzajmy wszystkiego do gorzaly, narkotykow (janis
                  > j.), nieszczesliwej milosci (wieszcz) czy wyroku smierci (freddy m.).
                  potrzeba
                  > jeszcze odrobine talentu. chyba.

                  Ależ oczywiście. Czasem nie tylko odrobiny ( dopełniacz, nie biernik:) Chciałam
                  tylko zauważyć, że ten talent często idzie w parze z wymienionymi przez Ciebie
                  nałogami, miłościami, itd., ponieważ talent musi iść w parze z ponadprzeciętną
                  wrażliwością. Wrażliwość rozumiem tu tak, jak faktyczne znaczenie tego słowa,
                  nie zaś " wrażliwość" a la forumowe Dziewice.


                  >
                  > pozdr(awiam)
                  >
                  > j.
                  • adi_100 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 14.05.04, 16:44
                    toulaa napisała:

                    > adi_100 napisał:
                    >
                    > > nie czuje sie powolany do oceniania noblistki
                    >
                    >
                    > Nie bardzo rozumiem, gdzie jest ta granica nieoceniania- np. noblistki nie
                    > wolno oceniać, a laureata Nagrody Nike już można? Chyba mogę napisać, że mnie
                    > się podoba czy nie podoba np. twórczość Szymborskiej, czy Mickiewicza, to nie
                    > grzech, choć pierwsze jest Noblistką, a drugie Wieszczem; tak samo, jak pana,
                    > co publikuje w gazetce parafialnej, albo na forum o czacie?
                    >
                    pewnie masz racje, ale jednak nie czuje oporow przed ocenianiem tworczosci pana
                    z gazetki czy gazety, natomiast oceny noblistow pozostawiam jednak madrzejszym
                    od siebie. byc moze to zbyt duza arencja dla wszelkich sazacownych gremiow, a
                    byc moze samokontrola i obawa przed smiesznoscia i kompromitacja??
                    >
                    Chciałam
                    > > tylko zauważyć, że ten talent często idzie w parze z wymienionymi przez
                    Ciebie
                    > nałogami, miłościami, itd., ponieważ talent musi iść w parze z
                    ponadprzeciętną
                    > wrażliwością.

                    oczywiscie, ze tak.
                    reasumujac, jezeli sie nieszczesliwie zakochasz, masz szanse stworzyc cos
                    wielkiego. ja niestety, chocbym sie nacpal po uszy, zawsze napisze cos
                    plaskiego lub rzeczownikom pomyle przypadki :-)

                    pozdr(awiam)

                    j.
                    • toulaa Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 14.05.04, 16:57
                      adi_100 napisał:

                      > oczywiscie, ze tak.
                      > reasumujac, jezeli sie nieszczesliwie zakochasz, masz szanse stworzyc cos
                      > wielkiego.

                      Obawiam się, że choćbym nawet się nieszczęśliwie zakochała, nigdy nie
                      stworzyłabym np. poezji choć w jakimś ułamku tak dobrej, jak niektórzy
                      nieszczęśliwie zakochani poeci. Boleję nad tym, i tylko to chyba mnie
                      powstrzymuje przed nieszczęśliwym zakochaniem się. Tak to by chociaż jakaś
                      korzyść była- literatura polska wzbogaciłaby się o nowe, piękne strofy- a skoro
                      nie ma na to szans, to eeeeee...nie opłaci się, pozostanę przy małych, ( drobno)
                      mieszczańskich wzruszeniach i nieszczęściach ( przypaliłam zupę; pies obgryzł
                      bez; "widać można żyć bez powietrza"*; pani- kretynka znów dała córce-
                      dysgraficzce dwóję z dyktanda, etc.)

                      *haha, no, wkradło się, wkradło w tę biedermeierowską małą stabilizację:)))




                      ja niestety, chocbym sie nacpal po uszy, zawsze napisze cos
                      > plaskiego lub rzeczownikom pomyle przypadki :-)


                      A próbowałeś, adiniu?:))


                      p.- t.
                      • adi_100 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 14.05.04, 18:33
                        toulaa napisała:


                        > Obawiam się, że choćbym nawet się nieszczęśliwie zakochała, nigdy nie
                        > stworzyłabym np. poezji choć w jakimś ułamku tak dobrej, jak niektórzy
                        > nieszczęśliwie zakochani poeci. Boleję nad tym, i tylko to chyba mnie
                        > powstrzymuje przed nieszczęśliwym zakochaniem się. Tak to by chociaż jakaś
                        > korzyść była- literatura polska wzbogaciłaby się o nowe, piękne strofy- a
                        skoro
                        >
                        > nie ma na to szans, to eeeeee...nie opłaci się, pozostanę przy małych, (
                        drobno
                        > )
                        > mieszczańskich wzruszeniach i nieszczęściach ( przypaliłam zupę; pies obgryzł
                        > bez; "widać można żyć bez powietrza"*; pani- kretynka znów dała córce-
                        > dysgraficzce dwóję z dyktanda, etc.)
                        >
                        > *haha, no, wkradło się, wkradło w tę biedermeierowską małą stabilizację:)))

                        nie kryguj sie, sama doskonale zdajesz sobie sprawe, ze i bez dopalaczy piszesz
                        piekna poezje.
                        >
                        >
                        > ja niestety, chocbym sie nacpal po uszy, zawsze napisze cos
                        > > plaskiego lub rzeczownikom pomyle przypadki :-)
                        >
                        >
                        > A próbowałeś, adiniu?:))
                        >
                        pisac, cpac czy lacznie, bo nie wiem co cia zajmuje najbardziej, a nie chce bez
                        potrzeby zanudzac, tulejko ??

                        j.
                        • toulaa Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 14.05.04, 18:42
                          adi_100 napisał:

                          > > A próbowałeś, adiniu?:))
                          > >
                          > pisac, cpac czy lacznie, bo nie wiem co cia zajmuje najbardziej, a nie chce
                          bez
                          >
                          > potrzeby zanudzac, tulejko ??

                          Tulejka piękne jest, naprawdę.
                          Interesuje mnie 1, 2 i 3, a najbardziej łącznie.

                          t.



                          >
                          > j.
                          >
                          • adi_100 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 15.05.04, 19:45
                            toulaa napisała:

                            > Interesuje mnie 1, 2 i 3, a najbardziej łącznie.
                            >
                            to chyba jednak zbyt osobiste jak na forum.
                            wybacz.

                            j.
                        • adi_100 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 15.05.04, 19:47
                          > toulaa napisała:
                          > > A próbowałeś, adiniu?:))
                          natomiast adiniu, adisiu, adiczku jest koszmarne. pozostan prosze przy zwyklym,
                          prostym adim.
                          z gory dziekuje.

                          j.
                          • toulaa Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 15.05.04, 22:21
                            Ależ mówisz i masz, adi. Sądziłam, że Tobie sprawia to przyjemność, więc
                            zmuszałam się:), ale uff...
              • pikus Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 15.05.04, 19:54
                toulaa napisala:

                > Ostatnie i przedostatnie kiepsciutkie. Poczatki mial lepsze. Artysta musi
                pic,
                > zeby dobrze tworzyl, nie ma rady,

                Alez bombowe zalecenie.

                >choc sa wyjatki, np. Wisia ( pije i nic).

                a ja z nia nie jestem na Wisia, ale uwazam ze uznana to wielkosc,
                i gdyby bylo faktycznie nic, to spece z tej szwedzkiej akademii, choc
                nie tylko oni, za _nic_ by nie dali. I mozna oczywiscie argumentowac
                jak to gusty, itp itd, no ale porownujac kunszt ukladania slow
                do wyrobu butow np., da sie zauwazyc ktore slowo do ktorego
                pasuje, i kto tu jest od slow szewcem dobrym. Bardziej wiarygodnym
                niz niektorzy domorosli krytycy.

                Pikus



                • toulaa Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 15.05.04, 22:33
                  Pikusie,
                  Bułhakow czy Dostojewski też są uznanymi wielkościami, a Ktoś tu napisał, że Mu
                  się nie podobają. I wolno Mu? Wolno.
                  Mnie nie zachwyca np. Berlioz, choć wielkim kompozytorem był. Albo uznaję, że
                  np. Galliano jest uznanym kreatorem mody, ale jego projekty mnie nie
                  zachwycają. A z kolei np. Leśmian, za którego każdy wers dałabym się pokroić,
                  komuś może wydać się grafomanem. I co, wolno Mu? Wolno.
                  Nawet uznane wielkości nie zachwycają wszystkich, jak widać po objętości tego
                  wątku, i poprzedniego na ten sam temat. Pokazują one właśnie tę prawdę, że
                  rzeczy POWSZECHNIE uznane za doskonałe ( czy to gmach BUW_u, czy proza Coelho)
                  jednak nie zachwycają wszystkich. Odbiorców, nie krytyków, obojętnie, gdzie
                  rosłych.
          • pikus Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 13.05.04, 12:00
            toulaa napisala:

            > A nie zachwyca twórczosc polskiej Noblistki,

            Czy Ty podzielasz moze poglad, ze dali jej Nobla, aby nie dac
            Herbertowi?

            i Wielka Osiecka mnie nie
            > zachwyca,

            jest subtelna

            Pikus
            • toulaa Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 14.05.04, 16:05
              pikus napisał:

              > Czy Ty podzielasz moze poglad, ze dali jej Nobla, aby nie dac
              > Herbertowi?

              Nie, nie podzielam tego poglądu. Nie ja wierzę w spiskowe teorie dziejów.
              Choć rzeczywiście osobiście wyżej cenię twórczość Herberta.



              > i Wielka Osiecka mnie nie
              > > zachwyca,
              >
              > jest subtelna

              Nie mówię, że nie jest. Po prostu mnie akurat ( z małymi wyjątkami ) nie
              zachwyca, i tyle.

              > Pikus

              toulaa ( jak to miło nie musieć odpozdrawiać:)

              • welur Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 14.05.04, 16:10
                Twórczość Herberta tak, autora mniej.
                • nonstop Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 15.05.04, 23:00
                  welur napisała:

                  > Twórczość Herberta tak, autora mniej.

                  No pewnie, choć już raz spierałem się co to "reasumować"
    • feministka0.75 Re: Dlaczego nie zachwyca, skoro zachwyca 16.05.04, 18:37
      Ściemniasz kolego

      nonstop napisał:
      > Się obróćmy o 180 stopni może,
      > Dlaczego mię (zum Beispiel oczywiście)zachwyca:
      > - Bosch, skoro to degenerat i adamita?
      > - sztuka rosyjska, choć to demodee całkiem?
      > - czeskie piwo i literatura, choć jak to ujął ostatnio jeben "polytyk" - "oni
      > się zawsze poddawali"?
      > - taki tam Szekspir, za całokształt
      >
      > etc etc etc
      >
Pełna wersja