Zyczenia

06.05.04, 14:28
Zyczenia, zawsze sa najlepsze, a czy nie moga byc
takie bardziej normalne, sa okazja do okazania sympatii
osobie ktorej sie czegos zyczy ale kiedy zyczymy czegos
najlepszego komus kogo nie darzymy stuprocentowa
sympatia a zaledwie lub az, szacunkiem czy powinnismy zyczyc
"szczescia wiecznego" czy bardziej adekwatnie byloby
zyczyc powiedzmy " udanych zakupow i niezapomnianych okazji"?
Druga rzecza jest oczywiscie to jak puste sa to zyczenia, "stu lat",
kiedy czestujemy solenizanta papierosem itympodobne.
Zyczenia moglybybyc bardziej przyziemne, na przyklad:
"zycze Ci Kochanie udanych kotletow mielonych", codziennie
mozna czegos zyczyc. Mozna zyczyc bezpiecznej drogi do
szkoly, wsiasc w samochod i gnac stodwadziesciaczterynagodzine
obok podstawowki. Zyczenie czegokolwiek a to czy cokolwiek
sie spelni to juz calkowity odjazd, ja wiem ze chyba jedynym
miejscem gdzie usiade spokojnie i zyczenie sie spelni to
bedzie restauracja.
    • sirius1 Re: Zyczenia vol 2 06.05.04, 14:40
      Dosyc pustego gadania, czas wziasc sie za praktyke.
      Czas zmierzyc sie z zyczeniami.
      Zyczymy koledze podczas pracowej noworocznej biesiady,
      zyczymy mu "codzien pieknych kobiet bez liku", on
      zyczy "szybkiej promocji i sukcesow w pracy"
      bierzemy sie do dziela, wysylamy mu codziennie kilkanascie
      fotek rozneglizowanych panienek najlepiej z kolorowymi
      akcesoriami. Przydybany w koncu na ogladaniu zostaje wylany na pysk
      a ja zajmuje jego miejsce. Zyczenia sie spelnily.Oba.
Pełna wersja